<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC - Wszystkie działy]]></title>
		<link>https://dopal.org/</link>
		<description><![CDATA[Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC - https://dopal.org]]></description>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2026 19:15:25 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Mój Konik Czyli Wychowanie.]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6842</link>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2026 20:50:23 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6514">HariboWPP</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6842</guid>
			<description><![CDATA[Grecja W starożytnej Grecji wychowanie (paideia) realizowało się poprzez dwa odmienne modele, łączące dążenie do arete (dzielności), lecz różniące się interpretacją tego ideału oraz organizacją procesu. <br />
Oba wzorce stały się fundamentem refleksji filozofów, którzy w swoich koncepcjach pedagogicznych czerpali z nich inspiracje, twórczo je rozwijając. Wzorzec spartański i jego recepcja w myśli filozoficznej: Wychowanie spartańskie, ukształtowane przez prawo Likurga, miało charakter totalnie państwowy i militarny. <br />
<br />
Celem było uformowanie zdyscyplinowanego hoplity, gotowego do bezwzględnego poświęcenia dla polis. Dzieci uznawano za własność państwa; poddawano je selekcji, a od 7. roku życia chłopcy trafiali do agoge, gdzie w warunkach koszarowych kształtowano ich do 18. roku życia. Postawy wychowawcze koncentrowały się na wyrabianiu tężyzny fizycznej, odporności na ból, ślepego posłuszeństwa władzy oraz kultu broni. Arete rozumiano jako męstwo, lojalność grupową i gotowość bojową. Wychowanie było jednostronne: rozwijano siłę i moralność zbiorową, celowo ograniczając kształcenie umysłowe (czytanie i pisanie uczono w zakresie minimalnym) oraz ignorując potrzeby indywidualne. Ważną cechą była lakoniczność wypowiedzi - umiejętność zwięzłego i precyzyjnego wyrażania się. Model ten znalazł wyraźne odzwierciedlenie w koncepcji Platona. W dziele "Rzeczpospolita” filozof postulował wychowanie państwowe, w którym dzieci są odbierane rodzicom i kształcone dla dobra ogółu, co odzwierciedlało spartański kolektywizm i dyscyplinę. <br />
<br />
Platon przejął ideę cenzury sztuki oraz selekcji kadr do stanów strażników i filozofów-rządców. W przeciwieństwie do Sparty, dla elit rządzących przewidział jednak rozbudowany program intelektualny (matematyka, dialektyka), łącząc spartańską organizację z dążeniem do poznania idei dobra. Wzorzec ateński i refleksja filozoficzna nad harmonią rozwoju: Wychowanie ateńskie realizowało ideał kalokagatii - harmonijnego połączenia piękna ciała z dobrocią ducha i doskonałością umysłu. Edukacja miała charakter prywatny (gramatysta, kitarzysta), uzupełniany ćwiczeniami w palestrze i gimnazjonach. Zwieńczeniem była efebia (od 338 r. p.n.e. obowiązkowa), kształcąca postawy patriotyczne i przygotowująca do służby wojskowej oraz obowiązków obywatelskich. Postawy wychowawcze promowały wszechstronny rozwój: intelektualny, estetyczny, fizyczny i moralny. Ceniono indywidualny talent, swobodę wypowiedzi oraz racjonalny dyskurs, co wynikało z demokratycznego ustroju. Obywatel miał być człowiekiem kultury, znającym prawo, historię i literaturę, gotowym do aktywnego udziału w życiu polis. Bogactwo tego modelu inspirowało kluczowe koncepcje filozoficzne: - Sofiści (np. Protagoras) odpowiadali na potrzeby demokracji, nauczając retoryki i głosząc, że cnoty można nauczyć. Kładli nacisk na praktyczną skuteczność w życiu publicznym i wykształcenie ogólnokształcące, choć ich relatywizm moralny budził sprzeciw. <br />
<br />
Sokrates, krytykując sofistów, utożsamiał arete z wiedzą (intelektualizm moralny). Uważał, że celem wychowania jest dążenie do dobra absolutnego poprzez samodzielną refleksję. Jego metoda heurystyczna kształtowała postawę opartą na rozumie, skromności i odpowiedzialności moralnej. - Arystoteles usystematyzował wychowanie, wiążąc je z naturą człowieka. Wyróżnił trzy aspekty edukacji odpowiadające częściom duszy: rozwój fizyczny, wychowanie moralne i kształcenie intelektualne. Opowiadał się za wychowaniem państwowym, które musi zapewniać harmonijny rozwój wszystkich sfer, a cnotę kształtować przez nawyk, prowadząc obywatela do życia w zgodzie z rozumem (eudajmonia). <br />
<br />
Isokrates łączył retorykę z etyką, kształcąc poprzez logos idealnych mówców-polityków, zdolnych do sprawowania rządów w oparciu o sprawiedliwość i kulturę słowa. Wzorzec spartański wpłynął na filozoficzne koncepcje organizacji i dyscypliny wychowania państwowego (Platon), podczas gdy model ateński, z jego dążeniem do harmonii i swobody, stał się podstawą dla idei wszechstronnego rozwoju obywatela u Sokratesa, Arystotelesa i Isokratesa. Filozofowie greccy, syntetyzując te doświadczenia, wypracowali ideał wychowania, w którym rozwój fizyczny, moralny i intelektualny służą ukształtowaniu świadomego, cnotliwego obywatela, kierującego się rozumem i dobrem wspólnym polis.<br />
<br />
Nie daję bibliografii, bo to już są podręczniki z mojej uczelni i temat zostawiam dla siebie. <br />
<br />
Zapraszam do lektury.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Grecja W starożytnej Grecji wychowanie (paideia) realizowało się poprzez dwa odmienne modele, łączące dążenie do arete (dzielności), lecz różniące się interpretacją tego ideału oraz organizacją procesu. <br />
Oba wzorce stały się fundamentem refleksji filozofów, którzy w swoich koncepcjach pedagogicznych czerpali z nich inspiracje, twórczo je rozwijając. Wzorzec spartański i jego recepcja w myśli filozoficznej: Wychowanie spartańskie, ukształtowane przez prawo Likurga, miało charakter totalnie państwowy i militarny. <br />
<br />
Celem było uformowanie zdyscyplinowanego hoplity, gotowego do bezwzględnego poświęcenia dla polis. Dzieci uznawano za własność państwa; poddawano je selekcji, a od 7. roku życia chłopcy trafiali do agoge, gdzie w warunkach koszarowych kształtowano ich do 18. roku życia. Postawy wychowawcze koncentrowały się na wyrabianiu tężyzny fizycznej, odporności na ból, ślepego posłuszeństwa władzy oraz kultu broni. Arete rozumiano jako męstwo, lojalność grupową i gotowość bojową. Wychowanie było jednostronne: rozwijano siłę i moralność zbiorową, celowo ograniczając kształcenie umysłowe (czytanie i pisanie uczono w zakresie minimalnym) oraz ignorując potrzeby indywidualne. Ważną cechą była lakoniczność wypowiedzi - umiejętność zwięzłego i precyzyjnego wyrażania się. Model ten znalazł wyraźne odzwierciedlenie w koncepcji Platona. W dziele "Rzeczpospolita” filozof postulował wychowanie państwowe, w którym dzieci są odbierane rodzicom i kształcone dla dobra ogółu, co odzwierciedlało spartański kolektywizm i dyscyplinę. <br />
<br />
Platon przejął ideę cenzury sztuki oraz selekcji kadr do stanów strażników i filozofów-rządców. W przeciwieństwie do Sparty, dla elit rządzących przewidział jednak rozbudowany program intelektualny (matematyka, dialektyka), łącząc spartańską organizację z dążeniem do poznania idei dobra. Wzorzec ateński i refleksja filozoficzna nad harmonią rozwoju: Wychowanie ateńskie realizowało ideał kalokagatii - harmonijnego połączenia piękna ciała z dobrocią ducha i doskonałością umysłu. Edukacja miała charakter prywatny (gramatysta, kitarzysta), uzupełniany ćwiczeniami w palestrze i gimnazjonach. Zwieńczeniem była efebia (od 338 r. p.n.e. obowiązkowa), kształcąca postawy patriotyczne i przygotowująca do służby wojskowej oraz obowiązków obywatelskich. Postawy wychowawcze promowały wszechstronny rozwój: intelektualny, estetyczny, fizyczny i moralny. Ceniono indywidualny talent, swobodę wypowiedzi oraz racjonalny dyskurs, co wynikało z demokratycznego ustroju. Obywatel miał być człowiekiem kultury, znającym prawo, historię i literaturę, gotowym do aktywnego udziału w życiu polis. Bogactwo tego modelu inspirowało kluczowe koncepcje filozoficzne: - Sofiści (np. Protagoras) odpowiadali na potrzeby demokracji, nauczając retoryki i głosząc, że cnoty można nauczyć. Kładli nacisk na praktyczną skuteczność w życiu publicznym i wykształcenie ogólnokształcące, choć ich relatywizm moralny budził sprzeciw. <br />
<br />
Sokrates, krytykując sofistów, utożsamiał arete z wiedzą (intelektualizm moralny). Uważał, że celem wychowania jest dążenie do dobra absolutnego poprzez samodzielną refleksję. Jego metoda heurystyczna kształtowała postawę opartą na rozumie, skromności i odpowiedzialności moralnej. - Arystoteles usystematyzował wychowanie, wiążąc je z naturą człowieka. Wyróżnił trzy aspekty edukacji odpowiadające częściom duszy: rozwój fizyczny, wychowanie moralne i kształcenie intelektualne. Opowiadał się za wychowaniem państwowym, które musi zapewniać harmonijny rozwój wszystkich sfer, a cnotę kształtować przez nawyk, prowadząc obywatela do życia w zgodzie z rozumem (eudajmonia). <br />
<br />
Isokrates łączył retorykę z etyką, kształcąc poprzez logos idealnych mówców-polityków, zdolnych do sprawowania rządów w oparciu o sprawiedliwość i kulturę słowa. Wzorzec spartański wpłynął na filozoficzne koncepcje organizacji i dyscypliny wychowania państwowego (Platon), podczas gdy model ateński, z jego dążeniem do harmonii i swobody, stał się podstawą dla idei wszechstronnego rozwoju obywatela u Sokratesa, Arystotelesa i Isokratesa. Filozofowie greccy, syntetyzując te doświadczenia, wypracowali ideał wychowania, w którym rozwój fizyczny, moralny i intelektualny służą ukształtowaniu świadomego, cnotliwego obywatela, kierującego się rozumem i dobrem wspólnym polis.<br />
<br />
Nie daję bibliografii, bo to już są podręczniki z mojej uczelni i temat zostawiam dla siebie. <br />
<br />
Zapraszam do lektury.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mirtazapina]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6737</link>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2026 12:53:54 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4071">Bortak42</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6737</guid>
			<description><![CDATA[Nazwy: Mirtazapina, Mepirzapina, 6-azamianseryna, ORG-3770 i inne<br />
<br />
Wzór sumaryczny: C17H19N3<br />
<br />
Masa molowa: 265,35 g/mol<br />
<br />
<br />
<a href="https://postimages.org/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/sgCxWJRM/Mirtazapin-Structural-Formulae.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Mirtazapin-Structural-Formulae.png]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
<br />
Mirtazapina to czteropierścieniowy lek przeciwdepresyjny. Jest to lek stosowany, w leczeniu wielu zaburzeń, między innymi depresji. Mirtazapina to atypowy lek przeciwdepresyjny zaliczany do grupy NaSSA (noradrenergiczny i specyficznie serotoninergiczny lek przeciwdepresyjny). Wskazany jest w leczeniu ciężkich epizodów depresji. Wykazuje silne działanie uspokajające, nasenne oraz poprawiające apetyt. Jest to czteropierścieniowy lek przeciwdepresyjny i noradrenergiczny i specyficznie serotoninergiczny lek przeciwdepresyjny (NaSSA) podobnie jak mianseryna. Mirtazapina to wielopierścieniowy organiczny związek chemiczny o właściwościach przeciwdepresyjnych i nasennych, stosowany jako lek.<br />
<br />
Mechanizm działania: Zwiększa stężenie neuroprzekaźników (noradrenaliny i serotoniny) w mózgu. Blokuje receptory histaminowe H1, co odpowiada za jej działanie nasenne.<br />
<br />
Farmakologia<br />
Substancja ta jest przede wszystkim antagonistą receptorów:<ul class="mycode_list"><li>serotoninowych 5-HT2 oraz 5-HT3<br />
</li>
<li>histaminowego H1 (charakterystyczny bardzo silny odwrotny agonizm)<br />
</li>
<li>adrenergicznego α2.<br />
</li>
</ul>
<br />
Mirtazapina nie jest lekiem z rodziny SSRI, razem z mianseryną tworzy unikalną grupę antydepresantów NaSSA. Jej enancjomer S-(+) (esmirtazapina) blokuje receptory α2 i 5-HT2, natomiast enancjomer R-(−) blokuje receptory 5-HT3. Silne działanie uspokajająco-nasenne mirtazapiny jest skutkiem antagonizmu receptora H1.Antagonizm receptora 5-HT3 powoduje, że mirtazapina ma pewne właściwości przeciwwymiotne, pomocne np. w leczeniu zespołu jelita drażliwego.<br />
<br />
Dawkowanie: Działa nasennie w małych dawkach (np. 15 mg), podczas gdy dawki większe (np. 30-45 mg) wykazują silniejsze działanie przeciwdepresyjne i aktywizujące. Preparat podaje się doustnie, początkowo 15–30 mg na dobę, następnie 15–45 mg na dobę. Najlepiej podawać przed snem.<br />
<br />
Główne wskazania:<ul class="mycode_list"><li>Epizody dużej depresji u dorosłych.<br />
</li>
<li>Bezsenność.<br />
</li>
<li>Zwiększenie łaknienia i masy ciała u pacjentów wyniszczonych chorobą.<br />
</li>
</ul>
<br />
Lek jest stosowany w leczeniu wielu zaburzeń, między innymi depresji (zwłaszcza u pacjentów z obniżonym łaknieniem), obsesji oraz stanów lękowych w rodzaju lęku uogólnionego czy fobii społecznej. Może być też stosowany doraźnie jako środek nasenny. Zgodnie z wskazaniami rejestracyjnymi stosowany jest w leczeniu epizodów depresji o średnim i ciężkim nasileniu.<br />
<br />
Najczęstsze skutki uboczne:<br />
Występują najsilniej na początku terapii i często są przemijające:<ul class="mycode_list"><li>Senność i zmęczenie w ciągu dnia.<br />
</li>
<li>Wzrost apetytu i zwiększenie masy ciała.<br />
</li>
<li>Suchość w jamie ustnej.<br />
</li>
<li>Zawroty i bóle głowy.<br />
</li>
</ul>
<br />
Często powoduje senność w ciągu dnia, wzmożenie łaknienia i przybranie na wadze. Często też pacjenci zgłaszają nienormalne wyraziste sny (ale nie koszmary), co nie jest zazwyczaj objawem uciążliwym. Ma to niewątpliwie związek z jednoczesnym ujemnym wpływem serotoninergicznym i histaminergicznym.<br />
<br />
Donoszono, że przewlekłe (ale nie doraźne, jak w przypadku zastosowania w celu nasennym) podawanie mirtazapiny podnosi poziom czynnika TNF-α w organizmie, co może stanowić potencjalne ryzyko i przeciwwskazanie dla osób cierpiących na schorzenia autoimmunologiczne. Podawana przewlekle może także wpływać supresyjnie na szpik kostny, choć to działanie mirtazapiny obserwowano u pacjentów rzadko.<br />
<br />
Ważne informacje i przeciwwskazania:<ul class="mycode_list"><li>Prowadzenie pojazdów: Może upośledzać koncentrację i czujność. Na początku leczenia należy bezwzględnie unikać prowadzenia pojazdów.<br />
</li>
<li>Alkohol: Alkohol nasila depresyjne działanie leku na ośrodkowy układ nerwowy i potęguje senność. Podczas terapii mirtazapiną należy zachować całkowitą abstynencję.<br />
</li>
<li>Interakcje: Nie należy przyjmować jej jednocześnie z inhibitorami MAO (oraz 2 tygodnie przed i po ich odstawieniu).<br />
</li>
<li>Odstawianie: Leku nie wolno odstawiać nagle, aby uniknąć objawów odstawiennych (m.in. lęku, pobudzenia, nudności). Dawkę należy zmniejszać stopniowo pod okiem lekarza.<br />
</li>
</ul>
<br />
Interakcje: Może nasilać hamujące działanie alkoholu, benzodiazepin i barbituranów na ośrodkowy układ nerwowy.<br />
<br />
Dostępność: W Polsce mirtazapina dostępna pod nazwami handlowymi Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Mirzaten Q-Tab i Remirta Oro.<br />
<br />
Źródła:<br />
<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://pl.wikipedia.org/wiki/Mirtazapina</a><br />
<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Mirtazapine" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://en.wikipedia.org/wiki/Mirtazapine</a><br />
<a href="https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farmakogenetyka/mirtazapina-skutecznosc" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farm...kutecznosc</a><br />
<a href="https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-niepozadane/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-niepozadane/</a><br />
<a href="https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina</a><br />
<a href="https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-dawka-mirtazapiny-lagodzi-objawy-bezsennosci-w-krotkim-okresie,59940.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-da...59940.html</a><br />
<a href="https://badaniakliniczne.pl/lek/mirtazapine/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://badaniakliniczne.pl/lek/mirtazapine/</a><br />
<a href="https://leksykon.com.pl/tag/mirtazapina/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leksykon.com.pl/tag/mirtazapina/</a><br />
<a href="https://www.e-zikoapteka.pl/mirtagen-30-mg-30-tabl-rozp.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.e-zikoapteka.pl/mirtagen-30-...-rozp.html</a><br />
<a href="https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirtor-to-psychotrop/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirt...sychotrop/</a><br />
<a href="https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=987" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=987</a><br />
<a href="https://www.doz.pl/leki/w810-mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.doz.pl/leki/w810-mirtazapina</a><br />
<a href="https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farmakogenetyka/mirtazapina-skutecznosc?srsltid=AfmBOorEktl2PgNgxhh1eoUL6c1Qacw7R7vNVG0DSHzOjYYjrutAUTuv" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farm...YjrutAUTuv</a><br />
<a href="https://www.alab.pl/badanie/mirtazapina?srsltid=AfmBOor0G4LINTIj_oc42gHi-8TRMXmI3cT3RvWKdE2Fq_bZJnkm2CZ4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.alab.pl/badanie/mirtazapina?...bZJnkm2CZ4</a><br />
<a href="https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-niepozadane/?srsltid=AfmBOopJMLbuEzngd2h0s3P680R4RxIHfDgijTJZN04MCq9w2oLKk6N8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-...9w2oLKk6N8</a><br />
<a href="https://www.drmax.pl/substancje/mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.drmax.pl/substancje/mirtazapina</a><br />
<a href="https://apteline.pl/substancje-czynne/mirtazapinum?srsltid=AfmBOorCePH-hYf4Xukh-KaDZh1TiWqFOCYsKhrHhVYTw9oRKaJzxGRE" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://apteline.pl/substancje-czynne/mi...oRKaJzxGRE</a><br />
<a href="https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina</a><br />
<a href="https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-dawka-mirtazapiny-lagodzi-objawy-bezsennosci-w-krotkim-okresie,59940.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-da...59940.html</a><br />
<a href="https://leki.pl/z/mirtazapina/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leki.pl/z/mirtazapina/</a><br />
<a href="https://apteline.pl/substancje-czynne/mirtazapinum" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://apteline.pl/substancje-czynne/mirtazapinum</a><br />
<a href="https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirtor-to-psychotrop/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirt...sychotrop/</a><br />
<br />
W Polsce mirtazapina jest lekiem dostępnym w aptekach na receptę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nazwy: Mirtazapina, Mepirzapina, 6-azamianseryna, ORG-3770 i inne<br />
<br />
Wzór sumaryczny: C17H19N3<br />
<br />
Masa molowa: 265,35 g/mol<br />
<br />
<br />
<a href="https://postimages.org/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/sgCxWJRM/Mirtazapin-Structural-Formulae.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Mirtazapin-Structural-Formulae.png]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
<br />
Mirtazapina to czteropierścieniowy lek przeciwdepresyjny. Jest to lek stosowany, w leczeniu wielu zaburzeń, między innymi depresji. Mirtazapina to atypowy lek przeciwdepresyjny zaliczany do grupy NaSSA (noradrenergiczny i specyficznie serotoninergiczny lek przeciwdepresyjny). Wskazany jest w leczeniu ciężkich epizodów depresji. Wykazuje silne działanie uspokajające, nasenne oraz poprawiające apetyt. Jest to czteropierścieniowy lek przeciwdepresyjny i noradrenergiczny i specyficznie serotoninergiczny lek przeciwdepresyjny (NaSSA) podobnie jak mianseryna. Mirtazapina to wielopierścieniowy organiczny związek chemiczny o właściwościach przeciwdepresyjnych i nasennych, stosowany jako lek.<br />
<br />
Mechanizm działania: Zwiększa stężenie neuroprzekaźników (noradrenaliny i serotoniny) w mózgu. Blokuje receptory histaminowe H1, co odpowiada za jej działanie nasenne.<br />
<br />
Farmakologia<br />
Substancja ta jest przede wszystkim antagonistą receptorów:<ul class="mycode_list"><li>serotoninowych 5-HT2 oraz 5-HT3<br />
</li>
<li>histaminowego H1 (charakterystyczny bardzo silny odwrotny agonizm)<br />
</li>
<li>adrenergicznego α2.<br />
</li>
</ul>
<br />
Mirtazapina nie jest lekiem z rodziny SSRI, razem z mianseryną tworzy unikalną grupę antydepresantów NaSSA. Jej enancjomer S-(+) (esmirtazapina) blokuje receptory α2 i 5-HT2, natomiast enancjomer R-(−) blokuje receptory 5-HT3. Silne działanie uspokajająco-nasenne mirtazapiny jest skutkiem antagonizmu receptora H1.Antagonizm receptora 5-HT3 powoduje, że mirtazapina ma pewne właściwości przeciwwymiotne, pomocne np. w leczeniu zespołu jelita drażliwego.<br />
<br />
Dawkowanie: Działa nasennie w małych dawkach (np. 15 mg), podczas gdy dawki większe (np. 30-45 mg) wykazują silniejsze działanie przeciwdepresyjne i aktywizujące. Preparat podaje się doustnie, początkowo 15–30 mg na dobę, następnie 15–45 mg na dobę. Najlepiej podawać przed snem.<br />
<br />
Główne wskazania:<ul class="mycode_list"><li>Epizody dużej depresji u dorosłych.<br />
</li>
<li>Bezsenność.<br />
</li>
<li>Zwiększenie łaknienia i masy ciała u pacjentów wyniszczonych chorobą.<br />
</li>
</ul>
<br />
Lek jest stosowany w leczeniu wielu zaburzeń, między innymi depresji (zwłaszcza u pacjentów z obniżonym łaknieniem), obsesji oraz stanów lękowych w rodzaju lęku uogólnionego czy fobii społecznej. Może być też stosowany doraźnie jako środek nasenny. Zgodnie z wskazaniami rejestracyjnymi stosowany jest w leczeniu epizodów depresji o średnim i ciężkim nasileniu.<br />
<br />
Najczęstsze skutki uboczne:<br />
Występują najsilniej na początku terapii i często są przemijające:<ul class="mycode_list"><li>Senność i zmęczenie w ciągu dnia.<br />
</li>
<li>Wzrost apetytu i zwiększenie masy ciała.<br />
</li>
<li>Suchość w jamie ustnej.<br />
</li>
<li>Zawroty i bóle głowy.<br />
</li>
</ul>
<br />
Często powoduje senność w ciągu dnia, wzmożenie łaknienia i przybranie na wadze. Często też pacjenci zgłaszają nienormalne wyraziste sny (ale nie koszmary), co nie jest zazwyczaj objawem uciążliwym. Ma to niewątpliwie związek z jednoczesnym ujemnym wpływem serotoninergicznym i histaminergicznym.<br />
<br />
Donoszono, że przewlekłe (ale nie doraźne, jak w przypadku zastosowania w celu nasennym) podawanie mirtazapiny podnosi poziom czynnika TNF-α w organizmie, co może stanowić potencjalne ryzyko i przeciwwskazanie dla osób cierpiących na schorzenia autoimmunologiczne. Podawana przewlekle może także wpływać supresyjnie na szpik kostny, choć to działanie mirtazapiny obserwowano u pacjentów rzadko.<br />
<br />
Ważne informacje i przeciwwskazania:<ul class="mycode_list"><li>Prowadzenie pojazdów: Może upośledzać koncentrację i czujność. Na początku leczenia należy bezwzględnie unikać prowadzenia pojazdów.<br />
</li>
<li>Alkohol: Alkohol nasila depresyjne działanie leku na ośrodkowy układ nerwowy i potęguje senność. Podczas terapii mirtazapiną należy zachować całkowitą abstynencję.<br />
</li>
<li>Interakcje: Nie należy przyjmować jej jednocześnie z inhibitorami MAO (oraz 2 tygodnie przed i po ich odstawieniu).<br />
</li>
<li>Odstawianie: Leku nie wolno odstawiać nagle, aby uniknąć objawów odstawiennych (m.in. lęku, pobudzenia, nudności). Dawkę należy zmniejszać stopniowo pod okiem lekarza.<br />
</li>
</ul>
<br />
Interakcje: Może nasilać hamujące działanie alkoholu, benzodiazepin i barbituranów na ośrodkowy układ nerwowy.<br />
<br />
Dostępność: W Polsce mirtazapina dostępna pod nazwami handlowymi Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Mirzaten Q-Tab i Remirta Oro.<br />
<br />
Źródła:<br />
<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://pl.wikipedia.org/wiki/Mirtazapina</a><br />
<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Mirtazapine" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://en.wikipedia.org/wiki/Mirtazapine</a><br />
<a href="https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farmakogenetyka/mirtazapina-skutecznosc" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farm...kutecznosc</a><br />
<a href="https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-niepozadane/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-niepozadane/</a><br />
<a href="https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina</a><br />
<a href="https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-dawka-mirtazapiny-lagodzi-objawy-bezsennosci-w-krotkim-okresie,59940.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-da...59940.html</a><br />
<a href="https://badaniakliniczne.pl/lek/mirtazapine/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://badaniakliniczne.pl/lek/mirtazapine/</a><br />
<a href="https://leksykon.com.pl/tag/mirtazapina/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leksykon.com.pl/tag/mirtazapina/</a><br />
<a href="https://www.e-zikoapteka.pl/mirtagen-30-mg-30-tabl-rozp.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.e-zikoapteka.pl/mirtagen-30-...-rozp.html</a><br />
<a href="https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirtor-to-psychotrop/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirt...sychotrop/</a><br />
<a href="https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=987" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=987</a><br />
<a href="https://www.doz.pl/leki/w810-mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.doz.pl/leki/w810-mirtazapina</a><br />
<a href="https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farmakogenetyka/mirtazapina-skutecznosc?srsltid=AfmBOorEktl2PgNgxhh1eoUL6c1Qacw7R7vNVG0DSHzOjYYjrutAUTuv" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.tellmegen.com/pl/wyniki/farm...YjrutAUTuv</a><br />
<a href="https://www.alab.pl/badanie/mirtazapina?srsltid=AfmBOor0G4LINTIj_oc42gHi-8TRMXmI3cT3RvWKdE2Fq_bZJnkm2CZ4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.alab.pl/badanie/mirtazapina?...bZJnkm2CZ4</a><br />
<a href="https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-niepozadane/?srsltid=AfmBOopJMLbuEzngd2h0s3P680R4RxIHfDgijTJZN04MCq9w2oLKk6N8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leki.pl/z/mirtazapina/dzialania-...9w2oLKk6N8</a><br />
<a href="https://www.drmax.pl/substancje/mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.drmax.pl/substancje/mirtazapina</a><br />
<a href="https://apteline.pl/substancje-czynne/mirtazapinum?srsltid=AfmBOorCePH-hYf4Xukh-KaDZh1TiWqFOCYsKhrHhVYTw9oRKaJzxGRE" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://apteline.pl/substancje-czynne/mi...oRKaJzxGRE</a><br />
<a href="https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://wylecz.to/psychologia-i-psychiatria/mirtazapina</a><br />
<a href="https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-dawka-mirtazapiny-lagodzi-objawy-bezsennosci-w-krotkim-okresie,59940.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.termedia.pl/poz/Niewielka-da...59940.html</a><br />
<a href="https://leki.pl/z/mirtazapina/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://leki.pl/z/mirtazapina/</a><br />
<a href="https://apteline.pl/substancje-czynne/mirtazapinum" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://apteline.pl/substancje-czynne/mirtazapinum</a><br />
<a href="https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirtor-to-psychotrop/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://medyk.online/lek/mirtor/czy-mirt...sychotrop/</a><br />
<br />
W Polsce mirtazapina jest lekiem dostępnym w aptekach na receptę.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Elo]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6841</link>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 07:48:10 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6547">buritto666</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6841</guid>
			<description><![CDATA[Witam wszystkich !!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam wszystkich !!!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gdybyś musiał na całe życie zrezygnować z 1 grupy substancji... 09/07/26]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6838</link>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 04:57:58 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=119">horsii</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6838</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.postimg.cc/Njt2fLbr/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><br />
<br />
Gdybyś musiał na całe życie zrezygnować z 1 grupy substancji... Jaka by to byla? Stymulanty, euforyki, benzo, opio, a moze cos innego?  09/07/26</span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.postimg.cc/Njt2fLbr/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><br />
<br />
Gdybyś musiał na całe życie zrezygnować z 1 grupy substancji... Jaka by to byla? Stymulanty, euforyki, benzo, opio, a moze cos innego?  09/07/26</span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[W jakiej formie wygodniej wam się czyta?]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6837</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 21:17:45 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4327">doxyou</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6837</guid>
			<description><![CDATA[Quick question, bo mam pewne wątpliwości, co do formatowania.<br />
<br />
Wolicie duże, wyrównane bloki tekstu?<br />
Tak, jak tutaj:<br />
<img src="https://i.postimg.cc/6QpmNwxM/bl1.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: bl1.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Czy mniejsze, częściej akapity/entery (zachowanie przejrzystości)?<br />
Tak, jak tu:<br />
<img src="https://i.postimg.cc/j2b6tQn8/bl2.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: bl2.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
W którym formacie wygodniej/przyjemniej się czyta? <br />
<br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Duże bloki tekstu</span>, żeby nie trzeba było co chwilę przerzucać oczu na drugi koniec monitora[ NO I PRZY OKAZJI WYGLĄDA TO ŁADNIE, FANCY I DESGINERSKO SWAG 2115] - kosztem delikatnego poświęcenia przejrzystości całości tekstu (bo czasami wymaga usunięcia kilku enterów w danym bloku, przez co tekst wygląda trochę jak pisany jednym tchem).?<br />
<br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Czy małe</span>, trochę "wkurwiające oko" i nie wyglądają za ładnie z daleka, ale za to wiadomo, kiedy kończy się obecny temat, a zaczyna następny(bo jest odpowiednia ilość akapitów) i kiedy kończy się w nim jeden podtemat, a zaczyna kolejny(bo nie żałowane jest enterów)?<br />
<br />
Bende wdzienczny, dzienki &lt;3]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Quick question, bo mam pewne wątpliwości, co do formatowania.<br />
<br />
Wolicie duże, wyrównane bloki tekstu?<br />
Tak, jak tutaj:<br />
<img src="https://i.postimg.cc/6QpmNwxM/bl1.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: bl1.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Czy mniejsze, częściej akapity/entery (zachowanie przejrzystości)?<br />
Tak, jak tu:<br />
<img src="https://i.postimg.cc/j2b6tQn8/bl2.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: bl2.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
W którym formacie wygodniej/przyjemniej się czyta? <br />
<br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Duże bloki tekstu</span>, żeby nie trzeba było co chwilę przerzucać oczu na drugi koniec monitora[ NO I PRZY OKAZJI WYGLĄDA TO ŁADNIE, FANCY I DESGINERSKO SWAG 2115] - kosztem delikatnego poświęcenia przejrzystości całości tekstu (bo czasami wymaga usunięcia kilku enterów w danym bloku, przez co tekst wygląda trochę jak pisany jednym tchem).?<br />
<br />
- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Czy małe</span>, trochę "wkurwiające oko" i nie wyglądają za ładnie z daleka, ale za to wiadomo, kiedy kończy się obecny temat, a zaczyna następny(bo jest odpowiednia ilość akapitów) i kiedy kończy się w nim jeden podtemat, a zaczyna kolejny(bo nie żałowane jest enterów)?<br />
<br />
Bende wdzienczny, dzienki &lt;3]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sklep uczciwy z płatnością na konto bankowe]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6835</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 11:21:40 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=5539">Piotrek8924</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6835</guid>
			<description><![CDATA[Witam, czy pozostał jeszcze jakiś sklep z płatnością przelewem bankowym, czy tylko BTC?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, czy pozostał jeszcze jakiś sklep z płatnością przelewem bankowym, czy tylko BTC?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sklepy z suplami - jakie polecacie?]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6834</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 04:51:34 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=119">horsii</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6834</guid>
			<description><![CDATA[Ja polecam Forest Vitamin, nie zawiodłem sie nigdy. Ceny są przystepne a jakość jest dobra. A poza tym Swanson i Ostrovit (np tu brałem Bcomplex i Hydroksy b12, a Ostrovit ma tani i dobry (i dużo! 200g za 5 dych) L-asparginian L-ornityny.<br />
<br />
Jak ktos chce<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"> -10% znizki </span>do Foresta to macie kod "<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiosenka26</span>" tylko trzeba go uzyc na stronie forestvitamin.pl (wystawiaja sie tez na allegro ale tam nie jak tego kodu uzyc).<br />
<br />
Zapraszam do dyskusji i polecania waszych odkryc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ja polecam Forest Vitamin, nie zawiodłem sie nigdy. Ceny są przystepne a jakość jest dobra. A poza tym Swanson i Ostrovit (np tu brałem Bcomplex i Hydroksy b12, a Ostrovit ma tani i dobry (i dużo! 200g za 5 dych) L-asparginian L-ornityny.<br />
<br />
Jak ktos chce<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"> -10% znizki </span>do Foresta to macie kod "<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiosenka26</span>" tylko trzeba go uzyc na stronie forestvitamin.pl (wystawiaja sie tez na allegro ale tam nie jak tego kodu uzyc).<br />
<br />
Zapraszam do dyskusji i polecania waszych odkryc.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[W niewoli skrajności - Patologiczna psychologia]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6833</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 02:41:32 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4327">doxyou</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6833</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #cccccc;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">W niewoli skrajności - Patologiczna psychologia</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"> <img src="https://i.postimg.cc/50KTr9Wd/ttt5.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: ttt5.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: 1pt;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dzisiaj pogadam sobie na temat "popadania ze skrajności w skrajność", które widzę niezmiennie często, odkąd zacząłem uczestniczyć w życiu... na przykład tego forum. Ostrzegam, że artykuł zawiera dużo psychologii podanej jako pewnik(a wcale nie musi nim być) i bardzo często generalizuje. Opisuje mój punkt widzenia dodając często mocne subiektywne hipotezy neurobiologiczne. Na forum dyskutujemy głównie o substancjach psychoaktywnych, a te w znakomitej większości prowadzą właśnie do popadania w skrajności w przeróżnych kwestiach, ale najpierw zdefiniujmy czym według słownika jest skrajność: “fakt, zjawisko występujące w krańcowej postaci“. A więc skoro wiemy, że wciąż nic nie wiemy, przejdę do przykładów, żeby zobrazować mój punkt widzenia.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jakie zatem skrajności widzę wśród ludzi zażywających?</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Najbardziej rzucającym się w oczy schematem zachowania osoby popadającej w skrajność jest "myślenie czarno-białe", czyli po psychologicznemu tzw. rozszczepienie. Jest to mechanizm obronny, w którym człowiek nie potrafi połączyć pozytywnych i negatywnych cech czegoś lub kogoś w jedną spójną całość. Substancja jest albo "cudownym lekiem na całe zło“, albo "demonem, który niszczy ludzkość“. Takich przykładów mógłbym wymienić co najmniej kilka. Ćpun, niegdyś udzielający się głownie w wątkach o amfetaminie, wesoło piszący tony wiadomości na czacie i zażywający co trzeci dzień, decyduje się na rzucenie. Bardzo odpowiedzialny ruch. Niestety, idzie za tym bardzo często znienawidzenie samej substancji i zrobienie sobie z niej w głowie wroga publicznego numer jeden.</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> Ćpun całkowicie wypiera ze świadomości jakiekolwiek pozytywne efekty substancji czy możliwość kontrolowanego zażywania. Zaczyna mierzyć wszystkich swoją miarą w myśl zasady: "skoro ja się wjebałem, to wszyscy inni też się wjebią“. Następnie za wrogów tudzież ludzi niegodnych jego uwagi uznaje wszystkie osoby (często też przyjaciół), które tę substancję zażywają, a co za tym idzie - również wszelakie fora skupiające takie osoby. Ile to razy przeczytałem już określenia typu “Facebook dla ćpunów“. Taka osoba często też po prostu wypiera ze świadomości sam fakt istnienia substancji i ludzi ją zażywających.</span></div>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Myślenie czarno-białe z założenia jest negatywnym mechanizmem, natomiast możemy dyskutować, czy wszystkie schematy zachowania przejawiane przez osobę w takim stanie są złe. Choć w większości przypadków konieczne byłoby zazwyczaj dopisanie: "to zależy od osoby i sytuacji": </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Pierwszy przykład zachowania, który wymieniłem, czyli "znienawidzenie substancji", nie można jednoznacznie uznać ani za negatywne, ani za pozytywne. Zapewne istnieją osoby, którym znienawidzenie czegoś, czego chcą teraz unikać, w jakiś sposób pomoże.</span></span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Czytając różne historie, zauważyłem, że jest to mechanizm obronny, z którego często korzystają ludzie przy rozstaniach, żeby ułatwić sobie przejście przez nie. Znienawidzenie, obsmarowanie wśród znajomych i ogólne stworzenie sobie w głowie negatywnej wizji partnera, z którym się rozstają. O ile nie będę się zagłębiał w ten temat, o tyle możemy stwierdzić, że skoro ludziom przy rozstaniach taki mechanizm w jakiś sposób pomaga, to przy rozstaniu z narkotykami również może być skuteczny. </span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Drugą, pokrewną do pierwszej czynnością jest stworzenie sobie w głowie wizji substancji jako wroga publicznego numer jeden, czegoś najgorszego, co niszczy od pierwszej dawki. Tutaj najprostszym argumentem, jaki przemawia za uznaniem tego zachowania za ogólnie negatywne i szkodliwe, jest to, że wyolbrzymianie w głowie pewnych faktów może być szkodliwe nie tylko dla samego ćpuna, ale również dla jego obecnych, jak i przyszłych kontaktów społecznych. Już wyjaśniam...</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Za przykład weźmy osobnika uzależnionego niegdyś i zażywającego rekreacyjne dawki benzodiazepin, który po rozstaniu się z nałogiem uznał benzo za najgorszy i najbardziej szkodliwy lek, jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Taki były lekoman poznaje kobietę. Pierwsze trzy spotkania przebiegają znakomicie, rozmowa świetnie się klei, oboje są sobą zachwyceni i czują, że znaleźli miłość życia. Na czwartym spotkaniu ćpun zostaje zaproszony do mieszkania kobiety, gdzie na szafce nocnej zauważa słoiczek Xanaxu. W rzeczywistości kobieta zażywa dawki ściśle zalecone przez lekarza, krótkoterminowo i tylko wtedy, kiedy czuje zbliżający się atak paniki, na które cierpi ale lekoman nie jest w stanie znieść świadomości, że ktoś zażywa benzodiazepiny, bo przecież “to gówno, umrzesz od tego na pewno, nara”. Zatem w sposób mniej lub bardziej kulturalny kończy relację z kobietą, która być może - gdyby nie jego uprzedzenie stosowane jako mechanizm obronny, okazała by się jego miłością życia. </span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Podany przykład nie jest może najlepszym, jakiego mogłem użyć, natomiast najważniejszy jest jeden fakt: demonizując sobie w głowie substancję, czynność czy miejsce, zamykamy sobie wiele dróg, między innymi również właśnie w sferze relacji z ludźmi. Dla niektórych bowiem substancja, która dla nas była nałogiem, może być lekiem. Przykładem mogą być wspominane już benzodiazepiny stosowane w leczeniu lęku czy amfetamina w leczeniu ADHD.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Z mechanizmem, który opisałem związane jest odcinanie się, a wręcz uznawanie za wrogów wszystkie osób, które są w jakikolwiek sposób powiązane z daną substancją. I tutaj bezdyskusyjnie mamy do czynienia ze szkodliwym mechanizmem zarówno społecznie, jak i indywidualnie dla samego abstynenta. Fakt, odcięcie się od osób zażywających może pozytywnie wpłynąć na odstawienie, natomiast w takim przypadku człowiek zaczyna poświęcać jedną z najważniejszych rzeczy, jakie ma, czyli relacje z innymi ludźmi, a wszystko z powodu panicznego strachu przed powrotem do własnego zażywania. Wiadomo, czym innym jest odcięcie się od kumpli do ćpania, których znasz tylko z melanżu, a czym innym skreślenie wieloletniego przyjaciela, który ogarnia życie, nikomu nie robi krzywdy, a raz w miesiącu zażyje coś rekreacyjnie. Zauważyłem niestety, że ludzie odstawiający, często wrzucają do jednego wora jednych i drugich tracąc wartościowych ludzi, którzy mogliby być dla nich wsparciem w trzeźwości, tylko dlatego, że mają zakodowane w głowie “każdy kto bierze to wróg”</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dlaczego właściwie, to się dzieje?</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> Powodów jest zapewne kilka, ale mam pewną teorię, która wpasuje się prawie wszędzie. </span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Mózg po zakończeniu ciągu na stymulantach cierpi na poważny deficyt dopaminowy. W takim stanie rzeczywistość i sytuacje w których uczestniczy są dla niego albo maksymalnie euforyczne, albo śmiertelnie straszne a atakowanie samej substancji, albo jej użytkowników, to dla takiego mózgu darmowy strzał dopaminy. Szukanie jak najkrótszej drogi do dopaminy, to schemat, który powtarza się prawie u każdego. Działa to po części jak substytut uzależnienia.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Ludzie, którzy rzucają substancje, często z dnia na dzień stają się specjalistami zdrowego żywienia, siłowni, medytacji i biohackingu. Jeśli opuszczą jeden trening, mają co najmniej takie poczucie winy, jakby znowu popłynęli.To jest wciąż ta sama dobrze znana stimiarzom chora struktura osobowości, czyli kompulsja. </span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Zmieniają tylko narzędzie z niszczącego na teoretycznie zdrowe ale psychicznie dalej są w niewoli skrajności, nie ma luzu albo przynajmniej balansu.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Z samego forum można wymienić co najmniej kilku osobników, którzy nie tylko nienawidzą samej substancji, ale czują wręcz kompulsywny przymus nawracania innych. To ten ziomek, który pod pytaniem o dawkowanie jakiejś substancji pisze zazwyczaj coś typu “nie bierz tego, umrzesz” Taki delikwent w większości przypadków robi to, bo panicznie boi się, że kiedy przestanie krzyczeć o szkodliwości narkotyków, to sam zapomni dlaczego przestał brać. Gość nie próbuje ratować Ciebie, tylko zagłuszyć głos, który co wieczór każe mu się naćpać i znajduje milion powodów dlaczego warto, dlaczego nie zaszkodzi. Jak na moje to mechanizm obronny ratujący przed samym sobą i własnym mózgiem, który może działać w trybie skrajnego głodu i usprawiedliwiania zakupu ostatniego grama, albo w trybie skrajnej nienawiści, która ten głód zagłusza.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Kolejną teorią, która nasunęła mi się na myśl dlaczego często osoby, które przestały brać zaczynają pałać tak wielką nienawiścią do substancji. Ćpunowi-abstynentowi zawsze bardzo ciężko przyznać się do porażki. Wszyscy to znamy, bo wszyscy mniej lub bardziej przejawiamy takie zachowania. Narkoman to specjalista od oszukiwania samego siebie. W życiu takiego delikwenta prędzej czy później nadchodzi moment kiedy uświadamia sobie, że przegrał z nałogiem i stoczył się na dno. Żeby ratować swoje ego przed rozsypką mózg podsuwa świetne wytłumaczenie - przerzucić całą odpowiedzialność na substancje i zrobić z niej demona wcielonego, który niszczy od pierwszego razu i NIKT nie jest w stanie nad nią zapanować i brać z głową. Oświecony narkoman wypiera jednocześnie fakt istnienia osób, które potrafią zażywać tą substancję odpowiedzialnie często wmawiając im, że ich kontrola to tylko iluzja i wszyscy skończą tak jak on.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Nie mogę nie wrócić do bardzo często powtarzającego się schematu zachowania. Mianowice usuwania kont na forum i konkretnego przykładu o którym pisałem wcześniej, kiedy to pewien użytkownik wręcz znienawidził forum przeprowadzając krucjatę antyforumową. Nazywając je “Facebookiem dla ćpunów”. Zauważyć możemy więc, że użytkownik nie znienawidził bezpośrednio forum, czy jego użytkowników tylko sam jego zamysł. Jednak po kilku miesiącach widocznie zrozumiał, że zamysł forum jest taki z jakim celem on na nie przychodzi, bo wrócił na innym koncie. Ale wracając do samego obsesyjnego usuwania kont na forum, wszelkich śladów swojej aktywności, zrywania kontaktu ze wszystkimi znajomymi z tamtych lat... Ćpun w amoku próbuje dokonać brutalnego resetu swojego życia i fizycznie wymazać ślady tego kim był. Często również wmawiając sobie, że on jako nieradzący sobie narkoman nie istniał, a historia zaczyna się od momentu kiedy wyrzucił ostatnią samarkę, co jest oczywiście iluzją na dłuższą metę nieskuteczną a nawet niebezpieczną. W całym tekście staram się zachować neutralność w kwestii tego jak należy postępować, ale pozwolę sobie wtrącić. Prawdziwa zdrowa trzeźwość polega na rozliczeniu się ze swoją przeszłością i przede wszystkim wyciągnięcia z niej zdrowych wniosków. Udając, że to co narozrabialiście w przeszłości nigdy się nie wydarzyło pozbawiacie się lekcji życia i notabene stajecie się bezbronni kiedy przyjdzie kolejny kryzys.(A przyjdzie, bo przychodzi zawsze).</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Powtarzającym się również schematem jest narzucanie sobie przez oświeconego ćpuna potężnego rygoru typu: pobudka o 5 rano, łykanie 70 suplementów na naprawę zepsutej głowy, zupa mleczna, trening, zimny prysznic, no fap, samorozwój i liczenie kalorii co do sztuki. Mózg abstynenta zazwyczaj nie rezygnuje z potrzeby kompulsji, tylko zmienia ich obiekt.</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> Problem pojawia się w momencie kiedy swoje prawdy objawione stara się narzucać innym ludziom, czy użytkownikom forów terroryzując ich w sposób jaki już omówiliśmy sobie kilka akapitów temu.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Na naszym forum oczywiście też możemy znaleźć takie przypadki, szkodliwe nie tyle dla społeczności, co dla samych siebie. Takie zachowanie tworzy poważne konflikty społeczne. Nie biorąc już za przykład skrajnego odklejenia i stania się domowym tyranem, tylko sytuację gdzie dwóch użytkowników pokłóciło się bodajże o przyswajalność witaminy b12, jeden sugerował większą dawkę, żeby zrekompensować słabą przyswajalność, a drugi zawzięcie próbował go przekonać do swojej odmiennej racji, co wywołało krótką ale zapewne nieprzyjemną dla obu panów i niepotrzebną awanturę na czacie Konflikt może i w normalnych warunkach nieszkodliwy, ale w tym przypadku podszyty niektórymi schematami zachowania omówionymi w tym artykule.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dlaczego piszę ten artykuł? Widziałem już dziesiątki takich krucjat antyforumowych, antydopalaczowych i nawróconych proroków, specjalistów od suplementów i nootropów wmawiających mi swoje racje, w które sami właściwie nie wierzą, ale krzyczą głośno, żeby zagłuszyć głosy głodu. Nie czuję się więc osobą, która przeczytała 3 opracowania psychologiczne i bierze się za pisanie własnych, tylko taką, która przez lata patrzyła na takie sytuacje i może przedstawić swój punkt widzenia.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Podsumowując: ucieczka z jednej skrajności w drugą, której często nawet nie zauważacie, to nadal taka sama niewola, tylko ładniej wyglądająca z zewnątrz. Można zaakceptować swoją przeszłość bez jej idealizowania i demonizowania. Kiedy zamiast kreski zmuszasz się do zimnego prysznica i nienawidzisz wszystkich, którzy robią inaczej. Mózg oszukuje Cię, że wygrałeś i konsekwentnie podlewa dopaminą. Natomiast prawdziwa wolność pojawia się wtedy, kiedy pogodzisz się ze swoją przeszłością, wyciągniesz odpowiednie wnioski i będziesz potrafił spojrzeć na substancję, bądź jej użytkowników bez emocji, ani negatywnych, ani pozytywnych. Wtedy można mówić o stabilizacji i kontroli, czego życzę wszystkim, którzy próbują rozstać się z nałogiem.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">A na koniec jako kwintesencję wkleję zdanie z początku akapitu, które jak się okazuje może być idealnym podsumowaniem całego artykułu:</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Ucieczka z jednej skrajności w drugą, to nadal taka sama niewola, tylko ładniej wyglądająca z zewnątrz.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Można zaakceptować swoją przeszłość bez jej idealizowania i demonizowania.</span></span></span><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #cccccc;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size">W niewoli skrajności - Patologiczna psychologia</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"> <img src="https://i.postimg.cc/50KTr9Wd/ttt5.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: ttt5.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: 1pt;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dzisiaj pogadam sobie na temat "popadania ze skrajności w skrajność", które widzę niezmiennie często, odkąd zacząłem uczestniczyć w życiu... na przykład tego forum. Ostrzegam, że artykuł zawiera dużo psychologii podanej jako pewnik(a wcale nie musi nim być) i bardzo często generalizuje. Opisuje mój punkt widzenia dodając często mocne subiektywne hipotezy neurobiologiczne. Na forum dyskutujemy głównie o substancjach psychoaktywnych, a te w znakomitej większości prowadzą właśnie do popadania w skrajności w przeróżnych kwestiach, ale najpierw zdefiniujmy czym według słownika jest skrajność: “fakt, zjawisko występujące w krańcowej postaci“. A więc skoro wiemy, że wciąż nic nie wiemy, przejdę do przykładów, żeby zobrazować mój punkt widzenia.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jakie zatem skrajności widzę wśród ludzi zażywających?</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #00369b;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">.</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Najbardziej rzucającym się w oczy schematem zachowania osoby popadającej w skrajność jest "myślenie czarno-białe", czyli po psychologicznemu tzw. rozszczepienie. Jest to mechanizm obronny, w którym człowiek nie potrafi połączyć pozytywnych i negatywnych cech czegoś lub kogoś w jedną spójną całość. Substancja jest albo "cudownym lekiem na całe zło“, albo "demonem, który niszczy ludzkość“. Takich przykładów mógłbym wymienić co najmniej kilka. Ćpun, niegdyś udzielający się głownie w wątkach o amfetaminie, wesoło piszący tony wiadomości na czacie i zażywający co trzeci dzień, decyduje się na rzucenie. Bardzo odpowiedzialny ruch. Niestety, idzie za tym bardzo często znienawidzenie samej substancji i zrobienie sobie z niej w głowie wroga publicznego numer jeden.</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> Ćpun całkowicie wypiera ze świadomości jakiekolwiek pozytywne efekty substancji czy możliwość kontrolowanego zażywania. Zaczyna mierzyć wszystkich swoją miarą w myśl zasady: "skoro ja się wjebałem, to wszyscy inni też się wjebią“. Następnie za wrogów tudzież ludzi niegodnych jego uwagi uznaje wszystkie osoby (często też przyjaciół), które tę substancję zażywają, a co za tym idzie - również wszelakie fora skupiające takie osoby. Ile to razy przeczytałem już określenia typu “Facebook dla ćpunów“. Taka osoba często też po prostu wypiera ze świadomości sam fakt istnienia substancji i ludzi ją zażywających.</span></div>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Myślenie czarno-białe z założenia jest negatywnym mechanizmem, natomiast możemy dyskutować, czy wszystkie schematy zachowania przejawiane przez osobę w takim stanie są złe. Choć w większości przypadków konieczne byłoby zazwyczaj dopisanie: "to zależy od osoby i sytuacji": </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Pierwszy przykład zachowania, który wymieniłem, czyli "znienawidzenie substancji", nie można jednoznacznie uznać ani za negatywne, ani za pozytywne. Zapewne istnieją osoby, którym znienawidzenie czegoś, czego chcą teraz unikać, w jakiś sposób pomoże.</span></span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Czytając różne historie, zauważyłem, że jest to mechanizm obronny, z którego często korzystają ludzie przy rozstaniach, żeby ułatwić sobie przejście przez nie. Znienawidzenie, obsmarowanie wśród znajomych i ogólne stworzenie sobie w głowie negatywnej wizji partnera, z którym się rozstają. O ile nie będę się zagłębiał w ten temat, o tyle możemy stwierdzić, że skoro ludziom przy rozstaniach taki mechanizm w jakiś sposób pomaga, to przy rozstaniu z narkotykami również może być skuteczny. </span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Drugą, pokrewną do pierwszej czynnością jest stworzenie sobie w głowie wizji substancji jako wroga publicznego numer jeden, czegoś najgorszego, co niszczy od pierwszej dawki. Tutaj najprostszym argumentem, jaki przemawia za uznaniem tego zachowania za ogólnie negatywne i szkodliwe, jest to, że wyolbrzymianie w głowie pewnych faktów może być szkodliwe nie tylko dla samego ćpuna, ale również dla jego obecnych, jak i przyszłych kontaktów społecznych. Już wyjaśniam...</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Za przykład weźmy osobnika uzależnionego niegdyś i zażywającego rekreacyjne dawki benzodiazepin, który po rozstaniu się z nałogiem uznał benzo za najgorszy i najbardziej szkodliwy lek, jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Taki były lekoman poznaje kobietę. Pierwsze trzy spotkania przebiegają znakomicie, rozmowa świetnie się klei, oboje są sobą zachwyceni i czują, że znaleźli miłość życia. Na czwartym spotkaniu ćpun zostaje zaproszony do mieszkania kobiety, gdzie na szafce nocnej zauważa słoiczek Xanaxu. W rzeczywistości kobieta zażywa dawki ściśle zalecone przez lekarza, krótkoterminowo i tylko wtedy, kiedy czuje zbliżający się atak paniki, na które cierpi ale lekoman nie jest w stanie znieść świadomości, że ktoś zażywa benzodiazepiny, bo przecież “to gówno, umrzesz od tego na pewno, nara”. Zatem w sposób mniej lub bardziej kulturalny kończy relację z kobietą, która być może - gdyby nie jego uprzedzenie stosowane jako mechanizm obronny, okazała by się jego miłością życia. </span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Podany przykład nie jest może najlepszym, jakiego mogłem użyć, natomiast najważniejszy jest jeden fakt: demonizując sobie w głowie substancję, czynność czy miejsce, zamykamy sobie wiele dróg, między innymi również właśnie w sferze relacji z ludźmi. Dla niektórych bowiem substancja, która dla nas była nałogiem, może być lekiem. Przykładem mogą być wspominane już benzodiazepiny stosowane w leczeniu lęku czy amfetamina w leczeniu ADHD.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Z mechanizmem, który opisałem związane jest odcinanie się, a wręcz uznawanie za wrogów wszystkie osób, które są w jakikolwiek sposób powiązane z daną substancją. I tutaj bezdyskusyjnie mamy do czynienia ze szkodliwym mechanizmem zarówno społecznie, jak i indywidualnie dla samego abstynenta. Fakt, odcięcie się od osób zażywających może pozytywnie wpłynąć na odstawienie, natomiast w takim przypadku człowiek zaczyna poświęcać jedną z najważniejszych rzeczy, jakie ma, czyli relacje z innymi ludźmi, a wszystko z powodu panicznego strachu przed powrotem do własnego zażywania. Wiadomo, czym innym jest odcięcie się od kumpli do ćpania, których znasz tylko z melanżu, a czym innym skreślenie wieloletniego przyjaciela, który ogarnia życie, nikomu nie robi krzywdy, a raz w miesiącu zażyje coś rekreacyjnie. Zauważyłem niestety, że ludzie odstawiający, często wrzucają do jednego wora jednych i drugich tracąc wartościowych ludzi, którzy mogliby być dla nich wsparciem w trzeźwości, tylko dlatego, że mają zakodowane w głowie “każdy kto bierze to wróg”</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dlaczego właściwie, to się dzieje?</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> Powodów jest zapewne kilka, ale mam pewną teorię, która wpasuje się prawie wszędzie. </span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Mózg po zakończeniu ciągu na stymulantach cierpi na poważny deficyt dopaminowy. W takim stanie rzeczywistość i sytuacje w których uczestniczy są dla niego albo maksymalnie euforyczne, albo śmiertelnie straszne a atakowanie samej substancji, albo jej użytkowników, to dla takiego mózgu darmowy strzał dopaminy. Szukanie jak najkrótszej drogi do dopaminy, to schemat, który powtarza się prawie u każdego. Działa to po części jak substytut uzależnienia.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Ludzie, którzy rzucają substancje, często z dnia na dzień stają się specjalistami zdrowego żywienia, siłowni, medytacji i biohackingu. Jeśli opuszczą jeden trening, mają co najmniej takie poczucie winy, jakby znowu popłynęli.To jest wciąż ta sama dobrze znana stimiarzom chora struktura osobowości, czyli kompulsja. </span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Zmieniają tylko narzędzie z niszczącego na teoretycznie zdrowe ale psychicznie dalej są w niewoli skrajności, nie ma luzu albo przynajmniej balansu.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Z samego forum można wymienić co najmniej kilku osobników, którzy nie tylko nienawidzą samej substancji, ale czują wręcz kompulsywny przymus nawracania innych. To ten ziomek, który pod pytaniem o dawkowanie jakiejś substancji pisze zazwyczaj coś typu “nie bierz tego, umrzesz” Taki delikwent w większości przypadków robi to, bo panicznie boi się, że kiedy przestanie krzyczeć o szkodliwości narkotyków, to sam zapomni dlaczego przestał brać. Gość nie próbuje ratować Ciebie, tylko zagłuszyć głos, który co wieczór każe mu się naćpać i znajduje milion powodów dlaczego warto, dlaczego nie zaszkodzi. Jak na moje to mechanizm obronny ratujący przed samym sobą i własnym mózgiem, który może działać w trybie skrajnego głodu i usprawiedliwiania zakupu ostatniego grama, albo w trybie skrajnej nienawiści, która ten głód zagłusza.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Kolejną teorią, która nasunęła mi się na myśl dlaczego często osoby, które przestały brać zaczynają pałać tak wielką nienawiścią do substancji. Ćpunowi-abstynentowi zawsze bardzo ciężko przyznać się do porażki. Wszyscy to znamy, bo wszyscy mniej lub bardziej przejawiamy takie zachowania. Narkoman to specjalista od oszukiwania samego siebie. W życiu takiego delikwenta prędzej czy później nadchodzi moment kiedy uświadamia sobie, że przegrał z nałogiem i stoczył się na dno. Żeby ratować swoje ego przed rozsypką mózg podsuwa świetne wytłumaczenie - przerzucić całą odpowiedzialność na substancje i zrobić z niej demona wcielonego, który niszczy od pierwszego razu i NIKT nie jest w stanie nad nią zapanować i brać z głową. Oświecony narkoman wypiera jednocześnie fakt istnienia osób, które potrafią zażywać tą substancję odpowiedzialnie często wmawiając im, że ich kontrola to tylko iluzja i wszyscy skończą tak jak on.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Nie mogę nie wrócić do bardzo często powtarzającego się schematu zachowania. Mianowice usuwania kont na forum i konkretnego przykładu o którym pisałem wcześniej, kiedy to pewien użytkownik wręcz znienawidził forum przeprowadzając krucjatę antyforumową. Nazywając je “Facebookiem dla ćpunów”. Zauważyć możemy więc, że użytkownik nie znienawidził bezpośrednio forum, czy jego użytkowników tylko sam jego zamysł. Jednak po kilku miesiącach widocznie zrozumiał, że zamysł forum jest taki z jakim celem on na nie przychodzi, bo wrócił na innym koncie. Ale wracając do samego obsesyjnego usuwania kont na forum, wszelkich śladów swojej aktywności, zrywania kontaktu ze wszystkimi znajomymi z tamtych lat... Ćpun w amoku próbuje dokonać brutalnego resetu swojego życia i fizycznie wymazać ślady tego kim był. Często również wmawiając sobie, że on jako nieradzący sobie narkoman nie istniał, a historia zaczyna się od momentu kiedy wyrzucił ostatnią samarkę, co jest oczywiście iluzją na dłuższą metę nieskuteczną a nawet niebezpieczną. W całym tekście staram się zachować neutralność w kwestii tego jak należy postępować, ale pozwolę sobie wtrącić. Prawdziwa zdrowa trzeźwość polega na rozliczeniu się ze swoją przeszłością i przede wszystkim wyciągnięcia z niej zdrowych wniosków. Udając, że to co narozrabialiście w przeszłości nigdy się nie wydarzyło pozbawiacie się lekcji życia i notabene stajecie się bezbronni kiedy przyjdzie kolejny kryzys.(A przyjdzie, bo przychodzi zawsze).</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Powtarzającym się również schematem jest narzucanie sobie przez oświeconego ćpuna potężnego rygoru typu: pobudka o 5 rano, łykanie 70 suplementów na naprawę zepsutej głowy, zupa mleczna, trening, zimny prysznic, no fap, samorozwój i liczenie kalorii co do sztuki. Mózg abstynenta zazwyczaj nie rezygnuje z potrzeby kompulsji, tylko zmienia ich obiekt.</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> Problem pojawia się w momencie kiedy swoje prawdy objawione stara się narzucać innym ludziom, czy użytkownikom forów terroryzując ich w sposób jaki już omówiliśmy sobie kilka akapitów temu.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Na naszym forum oczywiście też możemy znaleźć takie przypadki, szkodliwe nie tyle dla społeczności, co dla samych siebie. Takie zachowanie tworzy poważne konflikty społeczne. Nie biorąc już za przykład skrajnego odklejenia i stania się domowym tyranem, tylko sytuację gdzie dwóch użytkowników pokłóciło się bodajże o przyswajalność witaminy b12, jeden sugerował większą dawkę, żeby zrekompensować słabą przyswajalność, a drugi zawzięcie próbował go przekonać do swojej odmiennej racji, co wywołało krótką ale zapewne nieprzyjemną dla obu panów i niepotrzebną awanturę na czacie Konflikt może i w normalnych warunkach nieszkodliwy, ale w tym przypadku podszyty niektórymi schematami zachowania omówionymi w tym artykule.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dlaczego piszę ten artykuł? Widziałem już dziesiątki takich krucjat antyforumowych, antydopalaczowych i nawróconych proroków, specjalistów od suplementów i nootropów wmawiających mi swoje racje, w które sami właściwie nie wierzą, ale krzyczą głośno, żeby zagłuszyć głosy głodu. Nie czuję się więc osobą, która przeczytała 3 opracowania psychologiczne i bierze się za pisanie własnych, tylko taką, która przez lata patrzyła na takie sytuacje i może przedstawić swój punkt widzenia.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Podsumowując: ucieczka z jednej skrajności w drugą, której często nawet nie zauważacie, to nadal taka sama niewola, tylko ładniej wyglądająca z zewnątrz. Można zaakceptować swoją przeszłość bez jej idealizowania i demonizowania. Kiedy zamiast kreski zmuszasz się do zimnego prysznica i nienawidzisz wszystkich, którzy robią inaczej. Mózg oszukuje Cię, że wygrałeś i konsekwentnie podlewa dopaminą. Natomiast prawdziwa wolność pojawia się wtedy, kiedy pogodzisz się ze swoją przeszłością, wyciągniesz odpowiednie wnioski i będziesz potrafił spojrzeć na substancję, bądź jej użytkowników bez emocji, ani negatywnych, ani pozytywnych. Wtedy można mówić o stabilizacji i kontroli, czego życzę wszystkim, którzy próbują rozstać się z nałogiem.</span><br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">A na koniec jako kwintesencję wkleję zdanie z początku akapitu, które jak się okazuje może być idealnym podsumowaniem całego artykułu:</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Ucieczka z jednej skrajności w drugą, to nadal taka sama niewola, tylko ładniej wyglądająca z zewnątrz.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Można zaakceptować swoją przeszłość bez jej idealizowania i demonizowania.</span></span></span><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Benzo melina -  pogadanki, blackouty, i perypetie bartardów]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6831</link>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2026 06:43:56 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=119">horsii</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6831</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jest to temat <span style="color: #c10300;" class="mycode_color">odrębny</span> od "Benzo - dyskusja ogólna" - tutaj gadamy o przypałach, głupich akcjach, chwalmy sie ile połknęliśmy własne klonów i co odpierdalamy. Tutaj dyskusje są mniej naukowe, a bardziej "</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ooohuujuu ale sie zakurwilemdfdfbgfs3dsddllr78g[[t'hyhygt</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">"</span><br />
<br />
Coś jak benzo knajpa na H czy jak to sie nazywa. Tak więc zapraszam, i jednocześnie zacznę. Ja sie obecnie delektuje od wczoraj bromazepamem HF 6 i diaze 10 z Galeniki, i jest w pyte. Oczywiście gadamy tu też o innych rzeczach walących w GABA A niebędących benzo - zolpidemy zopiklony i inne farmaceutyki.<br />
<br />
<br />
<br />
<img src="https://gekkk.co/storage/v/1f5f5701b1fe612f6ccda8614093dbb0.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 1f5f5701b1fe612f6ccda8614093dbb0.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Wzywam cały benzosquad:<br />
<br />
<dvz_me_placeholder id="0" />  <dvz_me_placeholder id="1" /> <dvz_me_placeholder id="2" />  <dvz_me_placeholder id="3" />   (czy o kimś nie zapomniałem? Napiszcie <img src="https://dopal.org/images/smilies/skengmen.png" alt="Skengmen" title="Skengmen" class="smilie smilie_30" /> )<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
A wy co żrecie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jest to temat <span style="color: #c10300;" class="mycode_color">odrębny</span> od "Benzo - dyskusja ogólna" - tutaj gadamy o przypałach, głupich akcjach, chwalmy sie ile połknęliśmy własne klonów i co odpierdalamy. Tutaj dyskusje są mniej naukowe, a bardziej "</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ooohuujuu ale sie zakurwilemdfdfbgfs3dsddllr78g[[t'hyhygt</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">"</span><br />
<br />
Coś jak benzo knajpa na H czy jak to sie nazywa. Tak więc zapraszam, i jednocześnie zacznę. Ja sie obecnie delektuje od wczoraj bromazepamem HF 6 i diaze 10 z Galeniki, i jest w pyte. Oczywiście gadamy tu też o innych rzeczach walących w GABA A niebędących benzo - zolpidemy zopiklony i inne farmaceutyki.<br />
<br />
<br />
<br />
<img src="https://gekkk.co/storage/v/1f5f5701b1fe612f6ccda8614093dbb0.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 1f5f5701b1fe612f6ccda8614093dbb0.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Wzywam cały benzosquad:<br />
<br />
<dvz_me_placeholder id="0" />  <dvz_me_placeholder id="1" /> <dvz_me_placeholder id="2" />  <dvz_me_placeholder id="3" />   (czy o kimś nie zapomniałem? Napiszcie <img src="https://dopal.org/images/smilies/skengmen.png" alt="Skengmen" title="Skengmen" class="smilie smilie_30" /> )<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
A wy co żrecie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lubisz sporty ekstremalne? 06/07/26]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6830</link>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2026 09:36:50 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4809">TYTUS</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6830</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://postimages.org/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/Njt2fLbr/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://postimages.org/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/Njt2fLbr/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /></a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[2c-b]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6829</link>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2026 05:34:49 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6536">mariansagan</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6829</guid>
			<description><![CDATA[Czy ktokolwiek jeszcze posiada 2c-b? Chodzi o prawdziwe 2c-b, nie fly, bo te drugie akurat widziałem dostępne – ale podobno nie umywa się nawet do oryginalnego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy ktokolwiek jeszcze posiada 2c-b? Chodzi o prawdziwe 2c-b, nie fly, bo te drugie akurat widziałem dostępne – ale podobno nie umywa się nawet do oryginalnego.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jak sypiasz? 05/07/26]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6828</link>
			<pubDate>Sun, 05 Jul 2026 21:38:40 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4809">TYTUS</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6828</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://postimages.org/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/Njt2fLbr/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://postimages.org/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/Njt2fLbr/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /></a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[siema]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6827</link>
			<pubDate>Sat, 04 Jul 2026 15:05:06 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6539">młody1922</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6827</guid>
			<description><![CDATA[Siema]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Siema]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Spróbowania jakiej substancji najbardziej żałujesz? 04/07/2026]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6822</link>
			<pubDate>Sat, 04 Jul 2026 10:33:36 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=119">horsii</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6822</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.postimg.cc/vmpGXTSR/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Spróbowania jakiej substancji najbardziej żałujesz?</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.postimg.cc/vmpGXTSR/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Spróbowania jakiej substancji najbardziej żałujesz?</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jaka mała zmiana poprawiłaby Twoje życie? 03/07/2026]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6821</link>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2026 17:36:48 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4327">doxyou</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6821</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://i.postimg.cc/vmpGXTSR/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://i.postimg.cc/vmpGXTSR/redak.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: redak.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>