<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC - Zdrowie i detoks]]></title>
		<link>https://dopal.org/</link>
		<description><![CDATA[Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC - https://dopal.org]]></description>
		<pubDate>Sun, 19 Jul 2026 02:51:07 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Sklepy z suplami - jakie polecacie?]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6834</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2026 04:51:34 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=119">horsii</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6834</guid>
			<description><![CDATA[Ja polecam Forest Vitamin, nie zawiodłem sie nigdy. Ceny są przystepne a jakość jest dobra. A poza tym Swanson i Ostrovit (np tu brałem Bcomplex i Hydroksy b12, a Ostrovit ma tani i dobry (i dużo! 200g za 5 dych) L-asparginian L-ornityny.<br />
<br />
Jak ktos chce<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"> -10% znizki </span>do Foresta to macie kod "<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiosenka26</span>" tylko trzeba go uzyc na stronie forestvitamin.pl (wystawiaja sie tez na allegro ale tam nie jak tego kodu uzyc).<br />
<br />
Zapraszam do dyskusji i polecania waszych odkryc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ja polecam Forest Vitamin, nie zawiodłem sie nigdy. Ceny są przystepne a jakość jest dobra. A poza tym Swanson i Ostrovit (np tu brałem Bcomplex i Hydroksy b12, a Ostrovit ma tani i dobry (i dużo! 200g za 5 dych) L-asparginian L-ornityny.<br />
<br />
Jak ktos chce<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"> -10% znizki </span>do Foresta to macie kod "<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiosenka26</span>" tylko trzeba go uzyc na stronie forestvitamin.pl (wystawiaja sie tez na allegro ale tam nie jak tego kodu uzyc).<br />
<br />
Zapraszam do dyskusji i polecania waszych odkryc.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Codzienna suplementacja?]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6813</link>
			<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 20:54:48 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6514">HariboWPP</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6813</guid>
			<description><![CDATA[Jak u was wygląda codzienna suplementacja? <br />
<br />
Pytam, bo mam zamiar powrócić do znanego mi miksu supli, które kiedyś zapodał mi Pudzilla plus Gemini i jego pomysły:<br />
OstroVit Cytrynian Magnezu 400 mg <br />
OstroVit Omega 3 Ultra <br />
OstroVit Izotonik 500 g<br />
OstroVit Maślan Sodu <br />
OstroVit Witamina D3 4000 IU + K2 <br />
OstroVit KSM-66 Ashwagandha® VEGE <br />
OstroVit Żeń-Szeń Syberyjski<br />
<br />
Zastanawiam się czy taki miks jest okay?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak u was wygląda codzienna suplementacja? <br />
<br />
Pytam, bo mam zamiar powrócić do znanego mi miksu supli, które kiedyś zapodał mi Pudzilla plus Gemini i jego pomysły:<br />
OstroVit Cytrynian Magnezu 400 mg <br />
OstroVit Omega 3 Ultra <br />
OstroVit Izotonik 500 g<br />
OstroVit Maślan Sodu <br />
OstroVit Witamina D3 4000 IU + K2 <br />
OstroVit KSM-66 Ashwagandha® VEGE <br />
OstroVit Żeń-Szeń Syberyjski<br />
<br />
Zastanawiam się czy taki miks jest okay?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lęki jak sobie z tym radzicie?]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6786</link>
			<pubDate>Sun, 21 Jun 2026 12:11:08 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6514">HariboWPP</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6786</guid>
			<description><![CDATA[Otóż założyłem też temat żeby podpytać się was jak radzicie sobie z lękami? Czy wspomagacie się doraźnie substancjami, czy macie jakieś inne sposoby na to? Mam osobę, która sobie z tym nie radzi i nie wiem jak jej kurwa pomóc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Otóż założyłem też temat żeby podpytać się was jak radzicie sobie z lękami? Czy wspomagacie się doraźnie substancjami, czy macie jakieś inne sposoby na to? Mam osobę, która sobie z tym nie radzi i nie wiem jak jej kurwa pomóc.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Diagnoza ADHD oraz daleko idące marzycielskie plany.]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6779</link>
			<pubDate>Sat, 20 Jun 2026 15:59:31 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4327">doxyou</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6779</guid>
			<description><![CDATA[Siema.<br />
<br />
Nie będę rozwijał się tutaj na temat bieżącej sytuacji, która blokuje plany o których tutaj wspomnę natomiast niektóre aspekty są kluczowe.<br />
<br />
Przede wszystkim chciałbym zasięgnąć porady dotyczącej wizyty u psychiatry ukierunkowanej na diagnozę ADHD, które notabene nieskromnie sam już sobie zdiagnozowałem - wobec tego potrzebuję tylko papierka.<br />
W tym miejscu przychodzę z pierwszym pytaniem.<br />
<br />
- Czy psychiatra na NFZ po odpowiednim wywiadzie raczy takowy świstek wystawić, czy jednak będzie wspaniałomyślnie próbował leczyć mnie SSRI?<br />
- Czy w obliczu mojej lekko mówiąc ciężkiej sytuacji finansowej, jeśli uda mi się wygrzebać spod ziemi kilka stuzłotowych świstków i udać do prywatnego psychiatry diagnozującego ADHD, to zdobycie recepty będzie łatwiejsze?<br />
<br />
W mojej ćpuńskiej nieco pustawej czaszce zrodził się również pomysł leczenia alternatywnego. Mianowicie mikrodawkowanie stymulantów.<br />
Jeżeli ktoś próbował, to również pięknie prosiłbym o odpowiedzi.<br />
(Nie interesuje mnie rekreacja, a wyciszenie gonitwy myśli, stabilizacja emocjonalna i boost produktywności)<br />
<br />
- Jaka substancja? (Zakładam, że czysta amfetamina/NEP bądź Hexen)<br />
- Jakie dawki?<br />
- Jaka droga podania? (Zakładam oral)<br />
- Jaka częstotliwość?<br />
<br />
Jako, że w wyniku wypadku i kilku zabiegów dużą część czasu spędziłem w domu, czeka mnie teraz rehabilitacja i wjazd w pracę i "normalne" życie na 101% w związku z czym bezdyskusyjnie na sam start będę potrzebował wspomagaczy, o których było już wyżej.<br />
<br />
Teraz temat wspomagacza rehabilitacji.<br />
W planach jest cykl na testosteronie w dawkach mniejszych niż kulturystyczne, ale większych niż TRT i tutaj również pojawia się kilka pytań.<br />
Dostęp do każdego rodzaju środka posiadam. <br />
<br />
- Pytanie jaki środek wybrać?<br />
- Jakie wyniki kontrolować? (Zakładam, że głównie wątroba i prolaktyna)<br />
- Czy koniecznie szukać jakiegoś lekarza/trenera/kliniki, który będzie mi to analizował, czy dam radę ogarnąć to sam? <br />
<br />
I podsumowanie jaki jest docelowy projekt ODTURBIENIA.<br />
<br />
- Testosteron + Medikinet / Elvanse / mikrodawkowanie stimów + (Opcjonalnie małe dawki lekkich benzodiazepin na ewentualne przytłoczenie nową sytuacją). Myślę, że na takim stacku spokojnie poradzę sobie z rehabilitacją i podomykaniem wszystkich spraw, które teraz wydają się nie do ogarnięcia.<br />
<br />
Pytań jest wiele, ale jeśli ktoś zna odpowiedź przynajmniej na jedno/kilka z nich, to proszę o udzielenie się.<br />
Pozdro <img src="https://dopal.org/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Siema.<br />
<br />
Nie będę rozwijał się tutaj na temat bieżącej sytuacji, która blokuje plany o których tutaj wspomnę natomiast niektóre aspekty są kluczowe.<br />
<br />
Przede wszystkim chciałbym zasięgnąć porady dotyczącej wizyty u psychiatry ukierunkowanej na diagnozę ADHD, które notabene nieskromnie sam już sobie zdiagnozowałem - wobec tego potrzebuję tylko papierka.<br />
W tym miejscu przychodzę z pierwszym pytaniem.<br />
<br />
- Czy psychiatra na NFZ po odpowiednim wywiadzie raczy takowy świstek wystawić, czy jednak będzie wspaniałomyślnie próbował leczyć mnie SSRI?<br />
- Czy w obliczu mojej lekko mówiąc ciężkiej sytuacji finansowej, jeśli uda mi się wygrzebać spod ziemi kilka stuzłotowych świstków i udać do prywatnego psychiatry diagnozującego ADHD, to zdobycie recepty będzie łatwiejsze?<br />
<br />
W mojej ćpuńskiej nieco pustawej czaszce zrodził się również pomysł leczenia alternatywnego. Mianowicie mikrodawkowanie stymulantów.<br />
Jeżeli ktoś próbował, to również pięknie prosiłbym o odpowiedzi.<br />
(Nie interesuje mnie rekreacja, a wyciszenie gonitwy myśli, stabilizacja emocjonalna i boost produktywności)<br />
<br />
- Jaka substancja? (Zakładam, że czysta amfetamina/NEP bądź Hexen)<br />
- Jakie dawki?<br />
- Jaka droga podania? (Zakładam oral)<br />
- Jaka częstotliwość?<br />
<br />
Jako, że w wyniku wypadku i kilku zabiegów dużą część czasu spędziłem w domu, czeka mnie teraz rehabilitacja i wjazd w pracę i "normalne" życie na 101% w związku z czym bezdyskusyjnie na sam start będę potrzebował wspomagaczy, o których było już wyżej.<br />
<br />
Teraz temat wspomagacza rehabilitacji.<br />
W planach jest cykl na testosteronie w dawkach mniejszych niż kulturystyczne, ale większych niż TRT i tutaj również pojawia się kilka pytań.<br />
Dostęp do każdego rodzaju środka posiadam. <br />
<br />
- Pytanie jaki środek wybrać?<br />
- Jakie wyniki kontrolować? (Zakładam, że głównie wątroba i prolaktyna)<br />
- Czy koniecznie szukać jakiegoś lekarza/trenera/kliniki, który będzie mi to analizował, czy dam radę ogarnąć to sam? <br />
<br />
I podsumowanie jaki jest docelowy projekt ODTURBIENIA.<br />
<br />
- Testosteron + Medikinet / Elvanse / mikrodawkowanie stimów + (Opcjonalnie małe dawki lekkich benzodiazepin na ewentualne przytłoczenie nową sytuacją). Myślę, że na takim stacku spokojnie poradzę sobie z rehabilitacją i podomykaniem wszystkich spraw, które teraz wydają się nie do ogarnięcia.<br />
<br />
Pytań jest wiele, ale jeśli ktoś zna odpowiedź przynajmniej na jedno/kilka z nich, to proszę o udzielenie się.<br />
Pozdro <img src="https://dopal.org/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ziołolecznictwo - wątek ogólny]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6749</link>
			<pubDate>Thu, 04 Jun 2026 18:12:54 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4809">TYTUS</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6749</guid>
			<description><![CDATA[Wszystko na temat ziół. <br />
Jeśli zbierasz sam, koniecznie załącz zdjęcie. <br />
Mile widziane porady, wskazówki nt zbiorów czy miejscówek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wszystko na temat ziół. <br />
Jeśli zbierasz sam, koniecznie załącz zdjęcie. <br />
Mile widziane porady, wskazówki nt zbiorów czy miejscówek.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[palenie syntetycznych kanna]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6624</link>
			<pubDate>Sun, 05 Apr 2026 22:36:32 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6138">Skittles</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6624</guid>
			<description><![CDATA[Siema. Mam pytanie. Jak radzicie sobie na codzien, chodzi mi o tych którzy palą syntetyczne kanna. Jak ogarnianie życie codzienne. Prace, dom rodzinę. Nie macie ciśnień i krzywych jazd że np nie przepracuje cię 8 godzin bo nie dacie rady bez ? Jak wasze myśli w Stanach ( głosów ) . Bo powiem szczerze wypaliłem teraz w święta 3 rodzaje maczan . I dosłownie z dywanu penseta wybierałem resztki co wypadku z lufy. Ciśnienie jest ogromne żeby zapalić. Cały dzień przeleżałem w łóżku że złym samopoczuciem. Aż poleciałem na stację kupić parę piw żeby te zjebane napięcie ze mnie zeszło. Nie wiem może jest jakiś lek żeby obejść to zjebane zejście ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Siema. Mam pytanie. Jak radzicie sobie na codzien, chodzi mi o tych którzy palą syntetyczne kanna. Jak ogarnianie życie codzienne. Prace, dom rodzinę. Nie macie ciśnień i krzywych jazd że np nie przepracuje cię 8 godzin bo nie dacie rady bez ? Jak wasze myśli w Stanach ( głosów ) . Bo powiem szczerze wypaliłem teraz w święta 3 rodzaje maczan . I dosłownie z dywanu penseta wybierałem resztki co wypadku z lufy. Ciśnienie jest ogromne żeby zapalić. Cały dzień przeleżałem w łóżku że złym samopoczuciem. Aż poleciałem na stację kupić parę piw żeby te zjebane napięcie ze mnie zeszło. Nie wiem może jest jakiś lek żeby obejść to zjebane zejście ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odstawianie opioidów - sposób (prawie)bezbolesny.]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6533</link>
			<pubDate>Sun, 15 Mar 2026 22:52:55 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=6195">Gothb</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6533</guid>
			<description><![CDATA[Jako, że od wielu lat jestem uzależniony i jadłem każde dostępne w polsce opio na taczki, to czuję, że mam kompetencje aby ewentualnie komuś pomóc.<br />
<br />
    Przejdę odrazu do rzeczy, jak skręt opioidowy wygląda - każdy wie. A więc, co będzie potrzebne:<br />
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #2ecc40;" class="mycode_color">PREGABALINA</span>!! (bardzo pilne, pregabalina zbija trzy czwarte objawów odstawiennych, a na dodatek uspokoi nieco układ współczulny i zmniejszy lęk).<br />
</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #17b529;" class="mycode_color">Klonidyna</span>: to jest top 2 substancja na detoks opiodowy i alkoholowy (zresztą jednym z przeznaczeń klonidyny, tj. iporelu jest właśnie pomoc w odstawianiu alkoholu). Niektórym może być trudno to wyciągnąć od lekarza, bo to silny lek którym mozna sobie zrobic krzywde, ale bez tego też da radę.<br />
</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #cf2be7;" class="mycode_color">Elektrolity</span>: na skręcie jesteśmy odwodnieni 24/7, więc uzupełniać płyny. A już najlepiej to pić mleko, nie dość, że najbardziej nawadnia to i troche kalorii przyjmiecie.<br />
</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #ff56ff;" class="mycode_color">ŚRODKI PRZECIWBÓLOWE</span>: ibuprofen, maść typu dexak, tzn maść z deksketoprofenem.<br />
</li>
</ul>
<br />
<br />
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #888888;" class="mycode_color">Stoperan </span>- po pierwsze, oczywiste, na biegunkę. Natomiast nie każdy wie, że loperamid (substancja aktywna w stoperanie) również jest opioidem, tyle, że nie przekracza bariery krew mózg (choć czytałen o ludziach biorących garscie tabletek i opisujących jakąś fazę..)<br />
Stoperan ma działanie obwodowe tak ogólnie, ale zapewniam, że kasa nie pójdzie w błoto.</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #ffff44;" class="mycode_color">Suszarka</span>. Tak, suszarka. Brzmi smiesznie dopóki nie budzisz się zlany potem jednocześnie telepiąc się z zimna. Warto trzymac suszarke przy lozku.<br />
</li>
</ul>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">    <img src="https://dopal.org/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" /> BENZODIAZEPINY <img src="https://dopal.org/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" /></div>
<br />
<span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color">Benzodiazepiny są niesamowicie pomocne na detoksie, szczegolnie alprazolam, bromazepam i diazepam. Chodzi nam głównie o dzialanie przeciwlękowe, ale jeśli wystąpi skutek uboczny w postaci umilenia sobie tortur, no to cóż  <img src="https://dopal.org/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /> Tylko uwaga żeby znowu nie zamienić uzaleznienia z opio na benzo, opioidy przynajmniej Cie nie zabiją jak bedziesz chcial odstawić. <br />
</span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">UWAGI</span></div>
długość skręta zależy od opioidu jaki był zażywany. Po kodeinie miałem niesamowicie długiego skręta, zaś po metadonie ludzie piszą o kilkutygodniowych skrętach.. <br />
<br />
Przygotujcie się na ekstremalną depresję, ekstremalne bóle, bezsenność również może się pojawić, tutaj wystarczą 3 tabletki apapu noc lub 2 luminastilu, oba bez recepty. Przygotujcie się też, że być może będziecie musieli zmieniać koszulkę co 20 minut, bo będzie przepocona.<br />
<br />
Ostatnia sprawa - w tym poście opisałem metodę "Cold turkey", innym razem opiszę lepszy sposób czyli po prostu redukcja dawek. Osoby które stosują Cold turkey mają o wiele większe szanse na powrót do nałogu w porównaniu do tych co redukowali. <br />
<br />
Jeśli nurtuje kogoś jakieś pytanie, to zapraszam do sekcji komentarzy. W każdym razie, powodzenia wam życzę, wystarczy przecierpieć 4 dni a potem to wszystko to tylko w głowie. Pozdro  <img src="https://dopal.org/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jako, że od wielu lat jestem uzależniony i jadłem każde dostępne w polsce opio na taczki, to czuję, że mam kompetencje aby ewentualnie komuś pomóc.<br />
<br />
    Przejdę odrazu do rzeczy, jak skręt opioidowy wygląda - każdy wie. A więc, co będzie potrzebne:<br />
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #2ecc40;" class="mycode_color">PREGABALINA</span>!! (bardzo pilne, pregabalina zbija trzy czwarte objawów odstawiennych, a na dodatek uspokoi nieco układ współczulny i zmniejszy lęk).<br />
</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #17b529;" class="mycode_color">Klonidyna</span>: to jest top 2 substancja na detoks opiodowy i alkoholowy (zresztą jednym z przeznaczeń klonidyny, tj. iporelu jest właśnie pomoc w odstawianiu alkoholu). Niektórym może być trudno to wyciągnąć od lekarza, bo to silny lek którym mozna sobie zrobic krzywde, ale bez tego też da radę.<br />
</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #cf2be7;" class="mycode_color">Elektrolity</span>: na skręcie jesteśmy odwodnieni 24/7, więc uzupełniać płyny. A już najlepiej to pić mleko, nie dość, że najbardziej nawadnia to i troche kalorii przyjmiecie.<br />
</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #ff56ff;" class="mycode_color">ŚRODKI PRZECIWBÓLOWE</span>: ibuprofen, maść typu dexak, tzn maść z deksketoprofenem.<br />
</li>
</ul>
<br />
<br />
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #888888;" class="mycode_color">Stoperan </span>- po pierwsze, oczywiste, na biegunkę. Natomiast nie każdy wie, że loperamid (substancja aktywna w stoperanie) również jest opioidem, tyle, że nie przekracza bariery krew mózg (choć czytałen o ludziach biorących garscie tabletek i opisujących jakąś fazę..)<br />
Stoperan ma działanie obwodowe tak ogólnie, ale zapewniam, że kasa nie pójdzie w błoto.</li>
</ul>
<ul class="mycode_list"><li><span style="color: #ffff44;" class="mycode_color">Suszarka</span>. Tak, suszarka. Brzmi smiesznie dopóki nie budzisz się zlany potem jednocześnie telepiąc się z zimna. Warto trzymac suszarke przy lozku.<br />
</li>
</ul>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">    <img src="https://dopal.org/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" /> BENZODIAZEPINY <img src="https://dopal.org/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" /></div>
<br />
<span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color">Benzodiazepiny są niesamowicie pomocne na detoksie, szczegolnie alprazolam, bromazepam i diazepam. Chodzi nam głównie o dzialanie przeciwlękowe, ale jeśli wystąpi skutek uboczny w postaci umilenia sobie tortur, no to cóż  <img src="https://dopal.org/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /> Tylko uwaga żeby znowu nie zamienić uzaleznienia z opio na benzo, opioidy przynajmniej Cie nie zabiją jak bedziesz chcial odstawić. <br />
</span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">UWAGI</span></div>
długość skręta zależy od opioidu jaki był zażywany. Po kodeinie miałem niesamowicie długiego skręta, zaś po metadonie ludzie piszą o kilkutygodniowych skrętach.. <br />
<br />
Przygotujcie się na ekstremalną depresję, ekstremalne bóle, bezsenność również może się pojawić, tutaj wystarczą 3 tabletki apapu noc lub 2 luminastilu, oba bez recepty. Przygotujcie się też, że być może będziecie musieli zmieniać koszulkę co 20 minut, bo będzie przepocona.<br />
<br />
Ostatnia sprawa - w tym poście opisałem metodę "Cold turkey", innym razem opiszę lepszy sposób czyli po prostu redukcja dawek. Osoby które stosują Cold turkey mają o wiele większe szanse na powrót do nałogu w porównaniu do tych co redukowali. <br />
<br />
Jeśli nurtuje kogoś jakieś pytanie, to zapraszam do sekcji komentarzy. W każdym razie, powodzenia wam życzę, wystarczy przecierpieć 4 dni a potem to wszystko to tylko w głowie. Pozdro  <img src="https://dopal.org/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[RC & Leki - Czyli jak szybko rozwalić sobie zdrowie. (*1)]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6348</link>
			<pubDate>Thu, 29 Jan 2026 17:22:28 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=5032">Inferno</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6348</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To nie jest ostrzeżenie ani chwalenie się, tylko przestroga.</span> 🩸<br />
Może ktoś przeczyta mojej historii, nie całej bo za dużo by opowiadać i się przestraszy, zdecyduje że warto rzucić albo ograniczyć chociaż, mnie niestety to nie wystraszyło.<br />
<br />
<span style="color: #cccccc;" class="mycode_color">Ja rozumiem, że tu się nie siedzi po to żeby rzucać albo słuchać rad ćpunów którzy teraz chcą umoralniać innych,  <br />
Będę zadowolony jak ktoś zobaczy jak szybko to się stało u mnie i chociaż zwolni </span><span style="color: #ffc6c3;" class="mycode_color">tempo</span>, <span style="color: #c0f0c6;" class="mycode_color">to już będzie dobrze, zawsze to coś. ⚪</span><br />
<br />
<br />
🔑 <span style="color: #ffc95f;" class="mycode_color">Kluczowe jest to, że nie mamy badań tan tymi substancjami</span> więc nikt nie może mi zarzucić że coś koloryzuje albo mówić że to nieprawda.<br />
Szczególnie o mixowaniu kilku na raz.<br />
<br />
My te substancje badamy.<br />
Minie 100 lat to będą wiedzieć, kto wie może i z naszych recenzji, informacji kto się przekręcił i kto czym<span style="color: #9df9ff;" class="mycode_color">(jakie dawki stosujemy i jakie objawy później zgłaszamy)</span>, jakie lata brania wywołają skutki? Wszystko tutaj badamy, pisząc o schizach co wykańczają głowę, o nerkach, żołądku, sercu.<br />
<br />
Koszmary, bezsenność, agresywność to bajka.<br />
<br />
Jedyne plusy to że przyczynimy się nowemu pokoleniu za setki lat w cyber wirutalnym świecie<img src="https://dopal.org/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> żarcik nie żarcik, do rzeczy..<br />
<br />
<br />
<br />
🌱<br />
☀️  Od <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2013</span> poleciałem grubo w kannabinoidy, normalnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">20 g tygodniowo</span>, długimi okresami, nie okazjonalnie.  <br />
<br />
How-High, RatKiler, dopalamy w gimnazjum 13 lat, dopek z wiadra za szkołą przed każdą lekcją,  <br />
Ziomek wygrał w konkursie z H-H kilogram, ciężko nie było wybierali z 7 osób które się zgłosiły i trafił. 🔵  <br />
<br />
Szybko poszło, 4 miesiące tylko co z tego jak to nie miało znaczenia,  <br />
Do 17-18 roku życia leciał na stół głównie kanna, delegal popsuł ten plan i trzeba było kombinować, później coraz mniej tego w necie było, to próbowało się inne rzeczy. 🚑  <br />
<br />
<span style="color: #FFD166;" class="mycode_color">→ To była ta jedna tabletka od Pana Tomeczka, dała efekt którego nie zapomnę, chciałem mieć to dalej.</span>  <br />
<br />
Więc zaczęło się benzo, zostałem wręcz uzależniony od niego podczas mojej 1 wizyty w psychiatryku,  <br />
(z powodu właśnie dopka kanna, policja z pogotowiem mnie zawieźli),  <br />
Musiałem się zgodzić, tzn. głupi nie byłem, nie podpiszesz zgody to nie wyjdziesz na żądanie więc podpisałem, ale odbyłem cały detoks.  <br />
Na tymże detoksie spotkałem różnych ludzi, heroinisci, po mecie, opio, a ja wyleciałem jak świeżak, to się śmiali co ja tu robię. 🗯️  <br />
<br />
Zakolegowałem się z nimi (z jednym co mnie wciągnął w heroinę ale nie będę o tym pisał bo to trwało 2 tygodnie dzień w dzień i od wtedy nic), zaczęli opowiadać że leki wchodzą, a ja słuchałem i pytam w jakim sensie, to mi opowiedzieli.  <br />
<br />
Trafiła się nocka, że dzień głównie przeleżany na oddziale i ciężko było mi zasnąć,  <br />
Kolega z oddziału złotą radę mi dał, idź niech Ci dadzą coś na sen.  <br />
Nieświadomy całkowicie tego co dziś wiem, poszedłem, był taki Pan Tomeczek,  <br />
O Panu Tomeczku coś słyszałem, trochę widać było że nie do końca normalnie, jakby coś brał.  <br />
No ale to tak ogólnie mówię, wtedy całkowicie tego nie dostrzegałem, dopiero kiedy poczułem się jak on, to wiedziałem co jest grane. ⛑️  <br />
<br />
<span style="color: #68c4e8;" class="mycode_color">Pytam go więc,  </span><br />
Czy miałby Pan coś na sen? Bo zasnąć nie mogę, a kolega mówił żebym przyszedł do Pana, to <span style="color: #888888;" class="mycode_color"><span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">pomoże</span></span>,  <br />
<br />
<img src="https://sp6kwidzyn.pl/wp-content/uploads/2021/02/medication-31119_1280.png" loading="lazy"  width="100" height="105" alt="[Obrazek: medication-31119_1280.png]" class="mycode_img" /><br />
  - <span style="color: #ffc95f;" class="mycode_color">Wyciągnął spod stołu </span>tabletkę (to już dziwne, bo gabinet jest od tego, wpisuje się w kartę, ale nie myślałem tak, to 1 raz byłem),  <br />
Tabletka była chyba okrągła, koloru żółtawego/pomarańcz lub biały nie wiem, dawno temu to było.  <br />
Wziąłem, kładę się do łóżka i kolega mówił żebym puścił muzykę,  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">   </span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #aaaaaa;" class="mycode_color">Po 20 minutach muzyka była piękna 🎧 każdy dźwięk jak orgazm dosłownie , spać się chciało, aż szkoda było iść i tracić te błogie chwile.  </span></span><br />
<br />
<span style="color: #aaaaaa;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Już mi się spodobało, później więcej nie otrzymałem tego bo Tomka nie było, tamci dali ale efekty brak więc myślałem że to nie ten sam lek 🔴  </span></span><br />
<br />
- W domu zacząłem <span style="color: #b3d5f4;" class="mycode_color">grzebać w internecie</span> wpisując wszystkie nazwy z leków z wypisu,<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.ebayimg.com/00/s/NDMyWDE1MDA=/z/KX0AAOSwWelgMLuh/%24_57.JPG?set_id=8800005007" loading="lazy"  alt="[Obrazek: %24_57.JPG?set_id=8800005007]" class="mycode_img" /></div>
Na wypisie nie było żadnych leków które mogłyby tak zadziałać np. opio, był jedynie 1 lek <span style="color: #e8b6ef;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Nitrazepam</span></span>,  <br />
Po wyjściu od razu chciałem sobie to załatwić.  <br />
<br />
<br />
<span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Załatwiłem prościej  o </span>dziwo prościej niż myślałem, znalazłem na internecie e-recepty<br />
<span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">zacząłem to brać i było fajnie, </span><span style="color: #ff857a;" class="mycode_color">później więcej, więcej </span><br />
<span style="color: #cccccc;" class="mycode_color">Trafiłem na lekarza który bez oporów pisał ile chciałem i co chciałem i to mnie zgubiło,co 2 dni recepta na 3 opakowania.</span><br />
<span style="color: #cccccc;" class="mycode_color">Nie pamiętam 1.5 roku swojego życia z tamtego okresu.</span><br />
<img src="https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQG_gZ8EKj0WWKSBfMIsxlV9soj9d5JF4_zZRLsrUBGOw&amp;s=10" loading="lazy"  width="88" height="88" alt="[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQG_gZ8EKj0WWKSBfMIsxl...UBGOw&amp;s=10]" class="mycode_img" /><br />
ale chciałem tak jak wtedy, a to było jednorazowe, nigdy czegoś takiego więcej nie doświadczyłem, nie wiem do dziś co to była za tabletka, która dał mi spod biurka, ale chcąc mieć tamte, to wpierdzielilem się w uzależnienie od benzo, biorąc Nitrazepam i chcąc mieć taki sam efekt albo lepszy, wcale długo to nie zajęło, bo ja akurat podatny jestem na uzależnienia. ⚪  <br />
<br />
Później zacząłem próbować opio a doktor wypisywał wszystko co zamowilem na stronie warunek był jeden, 3 opakowania= 1recepta<br />
<br />
Mogłem brać codziennie, brałem co trzeci, pełno leków częściowo zrealizowane wiszą, nie wiedziałem już co robię, zamawiałem żeby zamawiać, jak ktoś ciekawy mogę podrzucić screeny z IKP.<br />
Dostawałem każdy lek w każdej ilości.<br />
Nawet jak miał humor (wstawiałem gdzieś to na forum) 18 opakowań 10ml - czystego tramalu, mogę się mylić to 1mg-10ml a było 100ml chyba ta buteleczka, mniejsza.<br />
Do tego Tramal 50mg czysty w tabletkach i Tussipect na tej samej recepcie żeby podbić.<br />
<br />
Wszystkie problemy i długi życiowe przez benzo, nigdy nic nie odwaliłem, nigdzie mnie nie złapali tylko zawsze musiałem  coś po benzo jak nie odjebac i iść siedzieć, to kredytów nabrać i nie spłacać bo po benzo w dupie się miało a później już nie dało rady funkcjonować żeby pracowac i spłacać.<br />
Tak zaczynaja się dopiero problemy im więcej tym gorzej wiadomo a to początek.p<br />
<br />
<br />
Sporadycznie stosowałem różne inne specyfiki, jak amfa okazjonalnie, kryształy bo łatwiej ogarnąć mi było,  <br />
Zacząłem łączyć z benzo, później doszedł alkohol.  <br />
Trafiło się że rok znowu miałem dostęp do kanna, więc paliłem, benzo, amfa i już takie mixy się zaczynały. 🩸  <br />
<br />
Po czasie zaczęło się sypać:  <ul class="mycode_list"><li>
 <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">ciśnienie wywalone</span>,  <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">lęk</span>,  <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">telepanie</span>,  <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">serce jak młot</span>  <br />
</li>
</ul>
  <br />
<br />
Były momenty gdzie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FF0000;" class="mycode_color">ciśnienie dochodziło do 220</span></span>,    <br />
To nie żarty, nie stres, nie raz.  <br />
<br />
Fajnie było na początku, taki inny nowy apteczny narkotyk, legalny, później odcinki i robienie głupot na nim,  <br />
Na koniec biorę w dawkach zaleconych, nie przekraczam żeby nie brakło, kiedyś 5 paczek na tydzień, teraz 3 paczki na miesiąc, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3x1</span> od lekarza, na równy miesiąc, nie rekreacyjnie, bez tego ciężko funkcjonować,  <br />
Nie nazwę tego nigdy uzależnieniem, tak kiedyś było, teraz nie ma leku który mi pomoże inaczej nie wiem co by było,  <br />
2 lata różne specyfiki żre, nabawiłem się ostrego zapalenia żołądka, trzustka dostała też po dupie, codziennie pali zgaga, sen rozwalony mimo brania różnych gowien które miały pomóc, po benzo też nie śpię ale działa na inne rzeczy. 🔪  <br />
<br />
Od <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2018</span> cały czas leki, stąd zgagi, zapalenie przełyku, nerki siadły kiedyś po alkoholu i lekach, dializy 2 tygodnie, 1 dzień życia mi dawali, żebym na SOR sam nie pojechał, nie chcieli przyjechać,    <br />
Czułem się dziwnie, jakieś przeczucie, plecy i brzuch bolały, panie nie przyjadą w takie coś,  <br />
Do lekarza dopiero jutro, a była sobota,  <br />
Pojechałem o 1 w nocy skuterem 15 km w listopadzie w deszczu,  <br />
Gdybym nie pojechał wtedy, rano mogło się źle skończyć, albo uratować albo nie, ale na pewno nie pojechałbym o własnych siłach. 🚑  <br />
<br />
Walkę zrobiłem w szpitalu, ja wychodzę bo benzo odwaliło mi, psychiatra musiał ubezwłasnowolnić,  <br />
Trafiłem na OIOM, ostatecznie się zgodziłem, poczułem zimno na szyi i obudziłem się dzień później,  <br />
To było przyszycie cewnika do szyi do przetaczania krwi, bo grubość żył, ostre dializy, ostre uszkodzenie nerek,    <br />
Do dziś odczuwam małe i większe skutki uboczne. 💺  <br />
<br />
Tylko że:  <ul class="mycode_list"><li>
 <br />
</li>
<li>benzo maskuje objawy,    <br />
</li>
<li>problem dalej siedzi,    <br />
</li>
<li>organizm dalej dostaje po dupie,    <br />
</li>
<li>napady lękowe wcześniej sporadycznie, przed benzo rekreacyjnie, teraz bardziej pod kontrolą leków,    <br />
</li>
<li>po NEP i stymulantach lęki wystrzeliwują, serce, ciśnienie, telepawki  <br />
</li>
</ul>
  <br />
<br />
Potem kolejne rzeczy, mieszanki, przerwy, powroty,    <br />
Zdrowie coraz bardziej rozjechane, tolerancja coraz gorsza.  <br />
<br />
Doszło do tego że:  <ul class="mycode_list"><li>
 <br />
</li>
<li>układ nerwowy reaguje na wszystko,    <br />
</li>
<li>stymulanty robią masakrę,    <br />
</li>
<li>lęk i ciśnienie wyskakują z niczego,    <br />
</li>
<li>zgaga i problemy żołądkowo-trzustkowe dają się we znaki  <br />
</li>
</ul>
  <br />
<br />
Były hospitalizacje, sytuacje graniczne, momenty gdzie naprawdę mogło się źle skończyć. 🏥  <br />
<br />
Piszę to dla tych którzy myślą że „ogarniają” albo że „u nich będzie inaczej”,    <br />
Może będzie, a może nie,    <br />
U mnie im dalej, tym gorzej,    <br />
I teraz wiem jedno: <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FF0000;" class="mycode_color">zdrowie rozwala się po cichu</span></span>, a jak jebnie, to nie pyta. ❕  <br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://imgs.search.brave.com/-pf4zOXf2tc55BvJkem099RdERHaSFcvNL4qKWEN8yU/rs:fit:0:180:1:0/g:ce/aHR0cHM6Ly9wMS5o/aWNsaXBhcnQuY29t/L3ByZXZpZXcvMzMv/ODU2Lzk1Ny9yZWFs/LWVzdGF0ZS13YXRl/cmNvbG9yLXBhaW50/LXdldC1pbmstaG9z/cGl0YWwtcHN5Y2hp/YXRyaWMtaG9zcGl0/YWwtaG9zcGl0YWwt/YmVkLW1lZGljaW5l/LXBuZy1jbGlwYXJ0/LXRodW1ibmFpbC5q/cGc" loading="lazy"  alt="[Obrazek: cGc]" class="mycode_img" /></div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FFD166;" class="mycode_color">Dodatkowe info i wizyty</span></span>  <br />
Wizyty kontrolne co 3-4 miesiące, regularnie monitorowane,    <br />
Dla chłopaków, którzy myślą że „ogarniają” — kiedyś brałem normalnie większe dawki, teraz nawet 2–3 szczury z NEP potrafią na granicy życia mnie trzymać bez leków,    <br />
Leki maskują tylko objawy, nie dają pełnej ochrony — po nich czujesz ciszę, ale uboki dalej są, po cichu, trzeba uważać. 👨🏽‍⚕️  <br />
<br />
<span style="color: #ffff44;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">NEP</span></span> (i inne)<span style="color: #005dc2;" class="mycode_color">|-&gt;</span> Nawet małe dawki potrafią postawić na granicy życia, leki tylko maskują objawy które dalej są, ale nie czujemy więc co? Później to już leki nie działają albo nie można wziąć bo gorzej się robi. Kolejna dawka i tak przyjdzie dzień w którym będzie o tą jedno za dużo bo gdyby nie zamaskowanie to byś wiedział że serce kłuje, daje sygnał ale dowiedziałeś się jak już rypło bo objawy wyciszyleś. <br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://imgs.search.brave.com/-4nCHXyQSvP3e-8ZiojaNFO3rD3AQPawW94o2p81AME/rs:fit:860:0:0:0/g:ce/aHR0cHM6Ly9tZWRp/YS5pc3RvY2twaG90/by5jb20vaWQvMTI1/NDM4OTc1MC9waG90/by9ob3Jyb3ItYW5k/LWNyZWVweS1zZWF0/LXdhaXRpbmctYW5k/LXdoZWVsY2hhaXIt/aW4tZnJvbnQtb2Yt/dGhlLWV4YW1pbmF0/aW9uLXJvb20taW4t/dGhlLmpwZz9zPTYx/Mng2MTImdz0wJms9/MjAmYz0wWHVXSWp6/SnZvdXF4Uk9uc2JT/RTMxbHByRXhsYi1o/bDFRY01yVGgwSEo4/PQ" loading="lazy"  alt="[Obrazek: PQ]" class="mycode_img" /></div>
Cisza w nocy, serce wali, wszystko wydaje się okej… dopóki nie jebnie. Każda dawka, każdy ruch, wszystko wraca, nie myślisz o niczym tylko co 5 sekund, czy serce jebnie teraz czy zaraz.  <br />
Kłuje cały czas bez przerwy, więc będziesz tak myślał, bo paranoja, schizy nie dadzą Ci myśleć, że to tylko mięśnie bolą. Nie uspokoisz się, będziesz się nakręcał, ciśnienie będzie rosnąć. 🩸<br />
<br />
Przeżylem, dużo razy się udalo tylko za każdym razem jest gorzej. <br />
Teraz zastanawiam się, czy kolejny raz nie będzie ostatni…  <br />
<br />
…albo wygra uzależnienie i możecie obserwować, jak szybko to się pogarsza i jak zniknę z forum w tym stanie życia -&gt; do piachu. 🔪  <br />
<br />
Po BDO żyję, bo był fejk. Wiele razy unikałem śmierci, nawet kiedy sam próbowałem zakończyć życie przez depresję i inne…  <br />
Ale teraz po tym, co przeżyłem, tylko czekam. Już nic nie trzeba robić — to kwestia niedługiego czasu i nie żalę się, tylko jestem świadom, że każda gra ma swoje zakończenie, a moja powoli wypierdala, gdzie fabuła nie rozkręciła się dobrze 👌🏽  <br />
Chyba że cud się wydarzy i rzucę wszystko.  <br />
<br />
Tego to ja sam nie wiem.  <br />
Wiem jedno — zostaniesz sam z tym na koniec. Rodzina będzie mówić, że mówili Ci, że to złe, głowa wysiądzie, odwalisz coś 🔪, może wysiądą organy,  <br />
może będziesz brać leki po lekach na zapalenie, które od paru lat nie działają… 🏥  <br />
Będziesz chciał się zabić, ale nie uda się, nie wyjdzie, nie będziesz w stanie.  <br />
Może będziesz dalej brał mimo 80% uboków, a 20% to libido i lekka stymulacja, okraszona 90% skutkami ubocznymi — schizy, łeb przeorany, walisz konia i schizujesz się na chacie — to nie jest coś przyjemnego.  <br />
<br />
Wiem, że wielu tak funkcjonuje…  <br />
Inni niestety już są na kolejnym etapie „rozpadu namiotu w domu” <dvz_me_placeholder id="0" />, <span style="color: #c0f0c6;" class="mycode_color">a te namioty</span>… czy tam bunkier w pokoju z pokoju, ja się nie naśmiewam tylko przeżyłem.<br />
<iframe title="YouTube video player" width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/9TEMKor61xU?rel=0" frameborder="0" allowFullScreen="true"></iframe><br />
<br />
<br />
To z 1,5 roku temu przeżywałem, nie będę straszył co będzie później.  <br />
<br />
A zauważyłem, że u niego się zaczęły… niech nam Ziemia lekka będzie. <img src="https://dopal.org/images/smilies/drug2.png" alt="Podobno kultowa" title="Podobno kultowa" class="smilie smilie_28" />  choć tyle.<br />
<br />
Ale następnym etapem będzie, że już nie będziesz walił konia, bo serce stanie, tak telepie, strach nie pozwoli.  <br />
A później jeszcze gorzej i jeszcze mocniej.  <br />
Później to 36h głębokie oddechy trzeba robić zęby przeżyć nie myślisz o przyjemnościach żadnych a z domu nie wyjdziesz po leki a nawet jeśli to nie działają już albo wzięcie = jeszcze gorzej, zamiast ciśnienie spadac to rośnie po tabletce..<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://t3.ftcdn.net/jpg/09/09/19/72/360_F_909197271_kWdNw8HeKo2Oap9TFhMK88PIZyUzmeBu.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 360_F_909197271_kWdNw8HeKo2Oap9TFhMK88PIZyUzmeBu.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FF3B3B;" class="mycode_color">Przygotuj się na piekiełko jeśli masz już podobnie <img src="https://dopal.org/images/smilies/skengmen.png" alt="Skengmen" title="Skengmen" class="smilie smilie_30" /> szyderczo… (jeśli będziesz tak robił jak ja). Jeśli tak — uważaj… bo i tak nadejdzie, szybciej niż myślisz… ⛑️</span></span>  <br />
</div>
<br />
<br />
<div class="codeblock"><div class="title">Kod:</div><div class="body" dir="ltr"><code>Mam 26 lat.<br />
Może ktoś wyciągnie wniosek: może odstawienie by mi pomogło ale głowa nie pozwala<br />
próby samobójcze od roku zdarzały się kilkanaście razy i cudem żyje <br />
leczenie nie bo nie dam się zamknąć, głowa nie pozwala, nie takim kosztem<br />
a sam nie rzuce ;-)<br />
depresja nie pomaga, nie chcę się nawet do lekarza po leki chodzić co ją pogłębia a ona myśli i próby S.<br />
przez stany lękowe ominąłem wiele wizyt u lekarza<br />
przez alkohol nie działały leki od lekarzy<br />
a przez ćpanie... to już wiecie ;-)</code></div></div><br />
  Ma ktoś <span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">złotą radę?</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color">    ^</span><span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color"> </span><span style="color: #cccccc;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Z przymrużeniem oka...</span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: right;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color">Pozdrawiam</span>, </span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #666666;" class="mycode_color"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Infuś</span></span><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #9df9ff;" class="mycode_color">^</span></span></span><span style="color: #17b529;" class="mycode_color">^</span><br />
</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: right;" class="mycode_align"> </div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To nie jest ostrzeżenie ani chwalenie się, tylko przestroga.</span> 🩸<br />
Może ktoś przeczyta mojej historii, nie całej bo za dużo by opowiadać i się przestraszy, zdecyduje że warto rzucić albo ograniczyć chociaż, mnie niestety to nie wystraszyło.<br />
<br />
<span style="color: #cccccc;" class="mycode_color">Ja rozumiem, że tu się nie siedzi po to żeby rzucać albo słuchać rad ćpunów którzy teraz chcą umoralniać innych,  <br />
Będę zadowolony jak ktoś zobaczy jak szybko to się stało u mnie i chociaż zwolni </span><span style="color: #ffc6c3;" class="mycode_color">tempo</span>, <span style="color: #c0f0c6;" class="mycode_color">to już będzie dobrze, zawsze to coś. ⚪</span><br />
<br />
<br />
🔑 <span style="color: #ffc95f;" class="mycode_color">Kluczowe jest to, że nie mamy badań tan tymi substancjami</span> więc nikt nie może mi zarzucić że coś koloryzuje albo mówić że to nieprawda.<br />
Szczególnie o mixowaniu kilku na raz.<br />
<br />
My te substancje badamy.<br />
Minie 100 lat to będą wiedzieć, kto wie może i z naszych recenzji, informacji kto się przekręcił i kto czym<span style="color: #9df9ff;" class="mycode_color">(jakie dawki stosujemy i jakie objawy później zgłaszamy)</span>, jakie lata brania wywołają skutki? Wszystko tutaj badamy, pisząc o schizach co wykańczają głowę, o nerkach, żołądku, sercu.<br />
<br />
Koszmary, bezsenność, agresywność to bajka.<br />
<br />
Jedyne plusy to że przyczynimy się nowemu pokoleniu za setki lat w cyber wirutalnym świecie<img src="https://dopal.org/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> żarcik nie żarcik, do rzeczy..<br />
<br />
<br />
<br />
🌱<br />
☀️  Od <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2013</span> poleciałem grubo w kannabinoidy, normalnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">20 g tygodniowo</span>, długimi okresami, nie okazjonalnie.  <br />
<br />
How-High, RatKiler, dopalamy w gimnazjum 13 lat, dopek z wiadra za szkołą przed każdą lekcją,  <br />
Ziomek wygrał w konkursie z H-H kilogram, ciężko nie było wybierali z 7 osób które się zgłosiły i trafił. 🔵  <br />
<br />
Szybko poszło, 4 miesiące tylko co z tego jak to nie miało znaczenia,  <br />
Do 17-18 roku życia leciał na stół głównie kanna, delegal popsuł ten plan i trzeba było kombinować, później coraz mniej tego w necie było, to próbowało się inne rzeczy. 🚑  <br />
<br />
<span style="color: #FFD166;" class="mycode_color">→ To była ta jedna tabletka od Pana Tomeczka, dała efekt którego nie zapomnę, chciałem mieć to dalej.</span>  <br />
<br />
Więc zaczęło się benzo, zostałem wręcz uzależniony od niego podczas mojej 1 wizyty w psychiatryku,  <br />
(z powodu właśnie dopka kanna, policja z pogotowiem mnie zawieźli),  <br />
Musiałem się zgodzić, tzn. głupi nie byłem, nie podpiszesz zgody to nie wyjdziesz na żądanie więc podpisałem, ale odbyłem cały detoks.  <br />
Na tymże detoksie spotkałem różnych ludzi, heroinisci, po mecie, opio, a ja wyleciałem jak świeżak, to się śmiali co ja tu robię. 🗯️  <br />
<br />
Zakolegowałem się z nimi (z jednym co mnie wciągnął w heroinę ale nie będę o tym pisał bo to trwało 2 tygodnie dzień w dzień i od wtedy nic), zaczęli opowiadać że leki wchodzą, a ja słuchałem i pytam w jakim sensie, to mi opowiedzieli.  <br />
<br />
Trafiła się nocka, że dzień głównie przeleżany na oddziale i ciężko było mi zasnąć,  <br />
Kolega z oddziału złotą radę mi dał, idź niech Ci dadzą coś na sen.  <br />
Nieświadomy całkowicie tego co dziś wiem, poszedłem, był taki Pan Tomeczek,  <br />
O Panu Tomeczku coś słyszałem, trochę widać było że nie do końca normalnie, jakby coś brał.  <br />
No ale to tak ogólnie mówię, wtedy całkowicie tego nie dostrzegałem, dopiero kiedy poczułem się jak on, to wiedziałem co jest grane. ⛑️  <br />
<br />
<span style="color: #68c4e8;" class="mycode_color">Pytam go więc,  </span><br />
Czy miałby Pan coś na sen? Bo zasnąć nie mogę, a kolega mówił żebym przyszedł do Pana, to <span style="color: #888888;" class="mycode_color"><span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">pomoże</span></span>,  <br />
<br />
<img src="https://sp6kwidzyn.pl/wp-content/uploads/2021/02/medication-31119_1280.png" loading="lazy"  width="100" height="105" alt="[Obrazek: medication-31119_1280.png]" class="mycode_img" /><br />
  - <span style="color: #ffc95f;" class="mycode_color">Wyciągnął spod stołu </span>tabletkę (to już dziwne, bo gabinet jest od tego, wpisuje się w kartę, ale nie myślałem tak, to 1 raz byłem),  <br />
Tabletka była chyba okrągła, koloru żółtawego/pomarańcz lub biały nie wiem, dawno temu to było.  <br />
Wziąłem, kładę się do łóżka i kolega mówił żebym puścił muzykę,  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">   </span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #aaaaaa;" class="mycode_color">Po 20 minutach muzyka była piękna 🎧 każdy dźwięk jak orgazm dosłownie , spać się chciało, aż szkoda było iść i tracić te błogie chwile.  </span></span><br />
<br />
<span style="color: #aaaaaa;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Już mi się spodobało, później więcej nie otrzymałem tego bo Tomka nie było, tamci dali ale efekty brak więc myślałem że to nie ten sam lek 🔴  </span></span><br />
<br />
- W domu zacząłem <span style="color: #b3d5f4;" class="mycode_color">grzebać w internecie</span> wpisując wszystkie nazwy z leków z wypisu,<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://i.ebayimg.com/00/s/NDMyWDE1MDA=/z/KX0AAOSwWelgMLuh/%24_57.JPG?set_id=8800005007" loading="lazy"  alt="[Obrazek: %24_57.JPG?set_id=8800005007]" class="mycode_img" /></div>
Na wypisie nie było żadnych leków które mogłyby tak zadziałać np. opio, był jedynie 1 lek <span style="color: #e8b6ef;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Nitrazepam</span></span>,  <br />
Po wyjściu od razu chciałem sobie to załatwić.  <br />
<br />
<br />
<span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">Załatwiłem prościej  o </span>dziwo prościej niż myślałem, znalazłem na internecie e-recepty<br />
<span style="color: #72ff84;" class="mycode_color">zacząłem to brać i było fajnie, </span><span style="color: #ff857a;" class="mycode_color">później więcej, więcej </span><br />
<span style="color: #cccccc;" class="mycode_color">Trafiłem na lekarza który bez oporów pisał ile chciałem i co chciałem i to mnie zgubiło,co 2 dni recepta na 3 opakowania.</span><br />
<span style="color: #cccccc;" class="mycode_color">Nie pamiętam 1.5 roku swojego życia z tamtego okresu.</span><br />
<img src="https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQG_gZ8EKj0WWKSBfMIsxlV9soj9d5JF4_zZRLsrUBGOw&amp;s=10" loading="lazy"  width="88" height="88" alt="[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQG_gZ8EKj0WWKSBfMIsxl...UBGOw&amp;s=10]" class="mycode_img" /><br />
ale chciałem tak jak wtedy, a to było jednorazowe, nigdy czegoś takiego więcej nie doświadczyłem, nie wiem do dziś co to była za tabletka, która dał mi spod biurka, ale chcąc mieć tamte, to wpierdzielilem się w uzależnienie od benzo, biorąc Nitrazepam i chcąc mieć taki sam efekt albo lepszy, wcale długo to nie zajęło, bo ja akurat podatny jestem na uzależnienia. ⚪  <br />
<br />
Później zacząłem próbować opio a doktor wypisywał wszystko co zamowilem na stronie warunek był jeden, 3 opakowania= 1recepta<br />
<br />
Mogłem brać codziennie, brałem co trzeci, pełno leków częściowo zrealizowane wiszą, nie wiedziałem już co robię, zamawiałem żeby zamawiać, jak ktoś ciekawy mogę podrzucić screeny z IKP.<br />
Dostawałem każdy lek w każdej ilości.<br />
Nawet jak miał humor (wstawiałem gdzieś to na forum) 18 opakowań 10ml - czystego tramalu, mogę się mylić to 1mg-10ml a było 100ml chyba ta buteleczka, mniejsza.<br />
Do tego Tramal 50mg czysty w tabletkach i Tussipect na tej samej recepcie żeby podbić.<br />
<br />
Wszystkie problemy i długi życiowe przez benzo, nigdy nic nie odwaliłem, nigdzie mnie nie złapali tylko zawsze musiałem  coś po benzo jak nie odjebac i iść siedzieć, to kredytów nabrać i nie spłacać bo po benzo w dupie się miało a później już nie dało rady funkcjonować żeby pracowac i spłacać.<br />
Tak zaczynaja się dopiero problemy im więcej tym gorzej wiadomo a to początek.p<br />
<br />
<br />
Sporadycznie stosowałem różne inne specyfiki, jak amfa okazjonalnie, kryształy bo łatwiej ogarnąć mi było,  <br />
Zacząłem łączyć z benzo, później doszedł alkohol.  <br />
Trafiło się że rok znowu miałem dostęp do kanna, więc paliłem, benzo, amfa i już takie mixy się zaczynały. 🩸  <br />
<br />
Po czasie zaczęło się sypać:  <ul class="mycode_list"><li>
 <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">ciśnienie wywalone</span>,  <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">lęk</span>,  <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">telepanie</span>,  <br />
</li>
<li><span style="color: #FF5C5C;" class="mycode_color">serce jak młot</span>  <br />
</li>
</ul>
  <br />
<br />
Były momenty gdzie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FF0000;" class="mycode_color">ciśnienie dochodziło do 220</span></span>,    <br />
To nie żarty, nie stres, nie raz.  <br />
<br />
Fajnie było na początku, taki inny nowy apteczny narkotyk, legalny, później odcinki i robienie głupot na nim,  <br />
Na koniec biorę w dawkach zaleconych, nie przekraczam żeby nie brakło, kiedyś 5 paczek na tydzień, teraz 3 paczki na miesiąc, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3x1</span> od lekarza, na równy miesiąc, nie rekreacyjnie, bez tego ciężko funkcjonować,  <br />
Nie nazwę tego nigdy uzależnieniem, tak kiedyś było, teraz nie ma leku który mi pomoże inaczej nie wiem co by było,  <br />
2 lata różne specyfiki żre, nabawiłem się ostrego zapalenia żołądka, trzustka dostała też po dupie, codziennie pali zgaga, sen rozwalony mimo brania różnych gowien które miały pomóc, po benzo też nie śpię ale działa na inne rzeczy. 🔪  <br />
<br />
Od <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2018</span> cały czas leki, stąd zgagi, zapalenie przełyku, nerki siadły kiedyś po alkoholu i lekach, dializy 2 tygodnie, 1 dzień życia mi dawali, żebym na SOR sam nie pojechał, nie chcieli przyjechać,    <br />
Czułem się dziwnie, jakieś przeczucie, plecy i brzuch bolały, panie nie przyjadą w takie coś,  <br />
Do lekarza dopiero jutro, a była sobota,  <br />
Pojechałem o 1 w nocy skuterem 15 km w listopadzie w deszczu,  <br />
Gdybym nie pojechał wtedy, rano mogło się źle skończyć, albo uratować albo nie, ale na pewno nie pojechałbym o własnych siłach. 🚑  <br />
<br />
Walkę zrobiłem w szpitalu, ja wychodzę bo benzo odwaliło mi, psychiatra musiał ubezwłasnowolnić,  <br />
Trafiłem na OIOM, ostatecznie się zgodziłem, poczułem zimno na szyi i obudziłem się dzień później,  <br />
To było przyszycie cewnika do szyi do przetaczania krwi, bo grubość żył, ostre dializy, ostre uszkodzenie nerek,    <br />
Do dziś odczuwam małe i większe skutki uboczne. 💺  <br />
<br />
Tylko że:  <ul class="mycode_list"><li>
 <br />
</li>
<li>benzo maskuje objawy,    <br />
</li>
<li>problem dalej siedzi,    <br />
</li>
<li>organizm dalej dostaje po dupie,    <br />
</li>
<li>napady lękowe wcześniej sporadycznie, przed benzo rekreacyjnie, teraz bardziej pod kontrolą leków,    <br />
</li>
<li>po NEP i stymulantach lęki wystrzeliwują, serce, ciśnienie, telepawki  <br />
</li>
</ul>
  <br />
<br />
Potem kolejne rzeczy, mieszanki, przerwy, powroty,    <br />
Zdrowie coraz bardziej rozjechane, tolerancja coraz gorsza.  <br />
<br />
Doszło do tego że:  <ul class="mycode_list"><li>
 <br />
</li>
<li>układ nerwowy reaguje na wszystko,    <br />
</li>
<li>stymulanty robią masakrę,    <br />
</li>
<li>lęk i ciśnienie wyskakują z niczego,    <br />
</li>
<li>zgaga i problemy żołądkowo-trzustkowe dają się we znaki  <br />
</li>
</ul>
  <br />
<br />
Były hospitalizacje, sytuacje graniczne, momenty gdzie naprawdę mogło się źle skończyć. 🏥  <br />
<br />
Piszę to dla tych którzy myślą że „ogarniają” albo że „u nich będzie inaczej”,    <br />
Może będzie, a może nie,    <br />
U mnie im dalej, tym gorzej,    <br />
I teraz wiem jedno: <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FF0000;" class="mycode_color">zdrowie rozwala się po cichu</span></span>, a jak jebnie, to nie pyta. ❕  <br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://imgs.search.brave.com/-pf4zOXf2tc55BvJkem099RdERHaSFcvNL4qKWEN8yU/rs:fit:0:180:1:0/g:ce/aHR0cHM6Ly9wMS5o/aWNsaXBhcnQuY29t/L3ByZXZpZXcvMzMv/ODU2Lzk1Ny9yZWFs/LWVzdGF0ZS13YXRl/cmNvbG9yLXBhaW50/LXdldC1pbmstaG9z/cGl0YWwtcHN5Y2hp/YXRyaWMtaG9zcGl0/YWwtaG9zcGl0YWwt/YmVkLW1lZGljaW5l/LXBuZy1jbGlwYXJ0/LXRodW1ibmFpbC5q/cGc" loading="lazy"  alt="[Obrazek: cGc]" class="mycode_img" /></div>
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FFD166;" class="mycode_color">Dodatkowe info i wizyty</span></span>  <br />
Wizyty kontrolne co 3-4 miesiące, regularnie monitorowane,    <br />
Dla chłopaków, którzy myślą że „ogarniają” — kiedyś brałem normalnie większe dawki, teraz nawet 2–3 szczury z NEP potrafią na granicy życia mnie trzymać bez leków,    <br />
Leki maskują tylko objawy, nie dają pełnej ochrony — po nich czujesz ciszę, ale uboki dalej są, po cichu, trzeba uważać. 👨🏽‍⚕️  <br />
<br />
<span style="color: #ffff44;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">NEP</span></span> (i inne)<span style="color: #005dc2;" class="mycode_color">|-&gt;</span> Nawet małe dawki potrafią postawić na granicy życia, leki tylko maskują objawy które dalej są, ale nie czujemy więc co? Później to już leki nie działają albo nie można wziąć bo gorzej się robi. Kolejna dawka i tak przyjdzie dzień w którym będzie o tą jedno za dużo bo gdyby nie zamaskowanie to byś wiedział że serce kłuje, daje sygnał ale dowiedziałeś się jak już rypło bo objawy wyciszyleś. <br />
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://imgs.search.brave.com/-4nCHXyQSvP3e-8ZiojaNFO3rD3AQPawW94o2p81AME/rs:fit:860:0:0:0/g:ce/aHR0cHM6Ly9tZWRp/YS5pc3RvY2twaG90/by5jb20vaWQvMTI1/NDM4OTc1MC9waG90/by9ob3Jyb3ItYW5k/LWNyZWVweS1zZWF0/LXdhaXRpbmctYW5k/LXdoZWVsY2hhaXIt/aW4tZnJvbnQtb2Yt/dGhlLWV4YW1pbmF0/aW9uLXJvb20taW4t/dGhlLmpwZz9zPTYx/Mng2MTImdz0wJms9/MjAmYz0wWHVXSWp6/SnZvdXF4Uk9uc2JT/RTMxbHByRXhsYi1o/bDFRY01yVGgwSEo4/PQ" loading="lazy"  alt="[Obrazek: PQ]" class="mycode_img" /></div>
Cisza w nocy, serce wali, wszystko wydaje się okej… dopóki nie jebnie. Każda dawka, każdy ruch, wszystko wraca, nie myślisz o niczym tylko co 5 sekund, czy serce jebnie teraz czy zaraz.  <br />
Kłuje cały czas bez przerwy, więc będziesz tak myślał, bo paranoja, schizy nie dadzą Ci myśleć, że to tylko mięśnie bolą. Nie uspokoisz się, będziesz się nakręcał, ciśnienie będzie rosnąć. 🩸<br />
<br />
Przeżylem, dużo razy się udalo tylko za każdym razem jest gorzej. <br />
Teraz zastanawiam się, czy kolejny raz nie będzie ostatni…  <br />
<br />
…albo wygra uzależnienie i możecie obserwować, jak szybko to się pogarsza i jak zniknę z forum w tym stanie życia -&gt; do piachu. 🔪  <br />
<br />
Po BDO żyję, bo był fejk. Wiele razy unikałem śmierci, nawet kiedy sam próbowałem zakończyć życie przez depresję i inne…  <br />
Ale teraz po tym, co przeżyłem, tylko czekam. Już nic nie trzeba robić — to kwestia niedługiego czasu i nie żalę się, tylko jestem świadom, że każda gra ma swoje zakończenie, a moja powoli wypierdala, gdzie fabuła nie rozkręciła się dobrze 👌🏽  <br />
Chyba że cud się wydarzy i rzucę wszystko.  <br />
<br />
Tego to ja sam nie wiem.  <br />
Wiem jedno — zostaniesz sam z tym na koniec. Rodzina będzie mówić, że mówili Ci, że to złe, głowa wysiądzie, odwalisz coś 🔪, może wysiądą organy,  <br />
może będziesz brać leki po lekach na zapalenie, które od paru lat nie działają… 🏥  <br />
Będziesz chciał się zabić, ale nie uda się, nie wyjdzie, nie będziesz w stanie.  <br />
Może będziesz dalej brał mimo 80% uboków, a 20% to libido i lekka stymulacja, okraszona 90% skutkami ubocznymi — schizy, łeb przeorany, walisz konia i schizujesz się na chacie — to nie jest coś przyjemnego.  <br />
<br />
Wiem, że wielu tak funkcjonuje…  <br />
Inni niestety już są na kolejnym etapie „rozpadu namiotu w domu” <dvz_me_placeholder id="0" />, <span style="color: #c0f0c6;" class="mycode_color">a te namioty</span>… czy tam bunkier w pokoju z pokoju, ja się nie naśmiewam tylko przeżyłem.<br />
<iframe title="YouTube video player" width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/9TEMKor61xU?rel=0" frameborder="0" allowFullScreen="true"></iframe><br />
<br />
<br />
To z 1,5 roku temu przeżywałem, nie będę straszył co będzie później.  <br />
<br />
A zauważyłem, że u niego się zaczęły… niech nam Ziemia lekka będzie. <img src="https://dopal.org/images/smilies/drug2.png" alt="Podobno kultowa" title="Podobno kultowa" class="smilie smilie_28" />  choć tyle.<br />
<br />
Ale następnym etapem będzie, że już nie będziesz walił konia, bo serce stanie, tak telepie, strach nie pozwoli.  <br />
A później jeszcze gorzej i jeszcze mocniej.  <br />
Później to 36h głębokie oddechy trzeba robić zęby przeżyć nie myślisz o przyjemnościach żadnych a z domu nie wyjdziesz po leki a nawet jeśli to nie działają już albo wzięcie = jeszcze gorzej, zamiast ciśnienie spadac to rośnie po tabletce..<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://t3.ftcdn.net/jpg/09/09/19/72/360_F_909197271_kWdNw8HeKo2Oap9TFhMK88PIZyUzmeBu.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 360_F_909197271_kWdNw8HeKo2Oap9TFhMK88PIZyUzmeBu.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #FF3B3B;" class="mycode_color">Przygotuj się na piekiełko jeśli masz już podobnie <img src="https://dopal.org/images/smilies/skengmen.png" alt="Skengmen" title="Skengmen" class="smilie smilie_30" /> szyderczo… (jeśli będziesz tak robił jak ja). Jeśli tak — uważaj… bo i tak nadejdzie, szybciej niż myślisz… ⛑️</span></span>  <br />
</div>
<br />
<br />
<div class="codeblock"><div class="title">Kod:</div><div class="body" dir="ltr"><code>Mam 26 lat.<br />
Może ktoś wyciągnie wniosek: może odstawienie by mi pomogło ale głowa nie pozwala<br />
próby samobójcze od roku zdarzały się kilkanaście razy i cudem żyje <br />
leczenie nie bo nie dam się zamknąć, głowa nie pozwala, nie takim kosztem<br />
a sam nie rzuce ;-)<br />
depresja nie pomaga, nie chcę się nawet do lekarza po leki chodzić co ją pogłębia a ona myśli i próby S.<br />
przez stany lękowe ominąłem wiele wizyt u lekarza<br />
przez alkohol nie działały leki od lekarzy<br />
a przez ćpanie... to już wiecie ;-)</code></div></div><br />
  Ma ktoś <span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">złotą radę?</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color">    ^</span><span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color"> </span><span style="color: #cccccc;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Z przymrużeniem oka...</span></span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: right;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #ffdc00;" class="mycode_color">Pozdrawiam</span>, </span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #666666;" class="mycode_color"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Infuś</span></span><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #9df9ff;" class="mycode_color">^</span></span></span><span style="color: #17b529;" class="mycode_color">^</span><br />
</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: right;" class="mycode_align"> </div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wypadanie włosów przez branie dragów]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6118</link>
			<pubDate>Mon, 10 Nov 2025 03:08:34 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=5146">Konrad Curze</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6118</guid>
			<description><![CDATA[Czołem,<br />
odnotowałem widoczne przerzedzenie się włosów, które raczej można w miarę pewnie połączyć z braniem narkotyków (głównie stimy). Nie jest dużym odkryciem, że zażywanie tychże smakołyków wyniszcza organizm i włosy również padają ofiarą tychże zniszczeń. Szukam jakiś sposobów, które mogłyby zminimalizować to przerzedzanie się. Maski, odżywki, olejowanie etc. są mi znane, ale są to raczej długoterminowe metody leczenie włosów, tak interesowałoby mnie coś doraźnego, co powinno być czynione w okresie, w któym biorę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czołem,<br />
odnotowałem widoczne przerzedzenie się włosów, które raczej można w miarę pewnie połączyć z braniem narkotyków (głównie stimy). Nie jest dużym odkryciem, że zażywanie tychże smakołyków wyniszcza organizm i włosy również padają ofiarą tychże zniszczeń. Szukam jakiś sposobów, które mogłyby zminimalizować to przerzedzanie się. Maski, odżywki, olejowanie etc. są mi znane, ale są to raczej długoterminowe metody leczenie włosów, tak interesowałoby mnie coś doraźnego, co powinno być czynione w okresie, w któym biorę.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Występowanie zajadów po braniu stymulantów]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=6108</link>
			<pubDate>Tue, 04 Nov 2025 17:36:37 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=5146">Konrad Curze</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=6108</guid>
			<description><![CDATA[Czołem,<br />
zauważyłem pewną tendencję, że praktycznie po wszystkich moich ekscesach z udziałem stimów następnego dnia albo w trakcie zabawy występują zmiany skórne na ustach, które przypominają: zajady, zimno, opryszczkę, tudzież zapalenie kącików ust - jak zwał tak zwał. Nieważne czy towar był przyjmowany tylko sniffem, czy też oralnie, czy regularnie się nawadniam (płucząc jamę ustną ze spływu), czy jest Sahara, bo wody nie ma a bierze się w terenie.<br />
<br />
Zastanawia mnie, czy jestem odosobnionym przypadkiem, czy też inni forumowicze się z tym borykają. Jeśli tak, to czy macie jakieś sposoby, aby tego uniknąć / łagodzić?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czołem,<br />
zauważyłem pewną tendencję, że praktycznie po wszystkich moich ekscesach z udziałem stimów następnego dnia albo w trakcie zabawy występują zmiany skórne na ustach, które przypominają: zajady, zimno, opryszczkę, tudzież zapalenie kącików ust - jak zwał tak zwał. Nieważne czy towar był przyjmowany tylko sniffem, czy też oralnie, czy regularnie się nawadniam (płucząc jamę ustną ze spływu), czy jest Sahara, bo wody nie ma a bierze się w terenie.<br />
<br />
Zastanawia mnie, czy jestem odosobnionym przypadkiem, czy też inni forumowicze się z tym borykają. Jeśli tak, to czy macie jakieś sposoby, aby tego uniknąć / łagodzić?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Udrażnianie nieudrażnialnych zatok]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=5976</link>
			<pubDate>Thu, 28 Aug 2025 03:04:58 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4327">doxyou</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=5976</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Siema,siema, to ja, to ja.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Znowu wypisuje głupoty w internecie i mam natchnienie, żeby przykurwić self-made poradniczkiem.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Ostrzegam, będzie długo</span><span style="font-family: Verdana;" class="mycode_font">.</span><br />
</span></span><br />
<hr class="mycode_hr" />
</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color">Jeśli </span>podobnie jak ja należycie do grupy osób, której cały kinol potrafi zaczopować się na amen po 2-3 dorzuctce oraz znacie to uczucie, kiedy lepiej nic nie mówić, bo kipa jest tak zapchana, że brzmisz jak Magda Gessler i to po prostowaniu przegrody nosowej ale dmuchanie oczywiście nic nie daje, to skromnie podzielę się jednym tipem, który od kilku tygodni mocno mi pomaga oraz kilkoma pobocznymi spostrzeżeniami.</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color">Jeśli </span>jesteście niedzielnymi użytkownikami ketonów/stimiarzami, którzy nie muszą przyjmować na raz ćwierć grama,</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">albo użytkownikiem, że tak powiem "początkującym", to najprawdopodobniej nie znajdziecie tu nic ciekawego, </span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">bo problem raczej was nie dotyczy, albo nie w takiej skali jak starego zjadacza chlorów, który co 2 dni wali trzydniówkę.</span></div>
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">1.</span></span></span> Podczas leżenia nos zatyka się 5 razy szybciej i w taki sposób, że nie da się go skutecznie wydmuchać. </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Kiedy od 3 godzin wesoło leżycie sobie w aksamitnej pościeli, waląc konia do pornosów, których na trzeźwo </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">w życiu byście nie włączyli i czujecie, że kolejna krecha już nie wjedzie, </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">bo nie ma miejsca - wystarczy wstać do pozycji pionowej na 2-3 minuty, jeśli jest na tyle mocno, że to nie pomaga, to można zrobić kilka skłonów.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">W pozycji stojącej zatoki i ich zawartość przechodzą z sytuacji "czopka w nosie" do sytuacji kiedy nos "siorbie", więc da się go wydmuchać.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">2.</span></span></span> Pozycja ciała ma wpływ na to, która strona jest zatkana.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Zawartość zatok się "przelewa" zgodnie z pozycją, jaką przyjmujecie. </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Więc analogicznie - kiedy zatkaną masz prawą dziurę, to przekręcasz się na lewy bok ewentualnie w pozycji siedzącej/stojącej </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">przekręcasz łeb na lewo. Po przybraniu odpowiedniej pozycji (głowa mocno w lewo i delikatnie do tyłu) i odczekaniu odpowiedniego czasu</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">cały szit przelewa się z prawej na lewą. Takim sposobem można udrożnić sobie pożądaną dziurę, ale substancja i tak nie będzie działać tak,</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">jak działałaby na czysty nos, bo część proszku i tak wpierdoli się w gluty, które są w zatokach, tylko po drugiej stronie.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">3.</span></span></span> Jeżeli to, co jest w cudzysłowie pasuje w jakiekolwiek formie do tego, jak miałeś zamiar skomentować wątek.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">"Ja psikam Acatarem/Xylorinem i jest git, wszystko się odtyka".</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">To prawdopodobnie już teraz, albo w najbliższej przyszłości będziesz zastanawiał się, </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">dlaczego masz w nosie więcej skrzepów niż błony śluzowej skłonnej wchłonąć jakiekolwiek ilości proszku.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Takie środki pomagają doraźnie i skutecznie, ale w chuj wysuszają błonę śluzową - bo tak mają w domyśle działać.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Problem pojawia się wtedy, kiedy na całkowicie suchą błonę śluzową chcesz przyjąć substancje, która żre ją bardziej </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">niż jakbyś wciągnął proszek do prania. Sproszkowane "sniffowane" narkołyki potrzebują choć odrobiny wilgoci, żeby się wchłonąć.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Jeśli walisz na taką suszę, to jest duża szansa, że zaraz po aplikacji zadajesz sobie pytanie "Czemu wszystko poszło w przełyk/płuca?"</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Ano dlatego, że nie miało się gdzie przykleić, bo w nosie jest sucho jak waginie Anny Żukowskiej.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Dla mniej domyślnych - kiedy zwijka jest sucha, to cały proszek przez nią przelatuje bez problemu,</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">gdyby była wilgotna, to przykleiłby się do ścianek. A właśnie do ścianek (błony śluzowej) ma przykleić się w nosie, żeby zaczął się wchłaniać.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">4.</span></span></span> Irygacja jest spoko i działa, ale z paroma zastrzeżeniami - Działa skutecznie tylko wtedy kiedy macie w mairę drożne zatoki.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Czyli to o czym wspomniałem, nos "siorbie" kiedy nim pociągniecie. Kiedy jest już alarm o kryptonimie "czop w nosie",</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">to irygacja chuja pomoże, bo nic z tych zatok nie wypchnie przez zagęszczenie i nagromadzenie się towaru (glutów) </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">w jednym miejscu w zatokach.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Druga sprawa jest taka. Mamy dwa rozdaje roztworów do irygacji w popularnych zestawach. Izotoniczny (1 saszetka na ok. 250ml wody)</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">i hipertoniczny (2 saszetki na 250ml wody).</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Izotoniczny jest w miarę spoko, nie wysusza bardzo błony śluzowej, ale co za tym idzie, w cięższych przypadkach niewiele pomaga.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Hipertoniczny działa jak środki z oksymetazoliną (np. Acatar w sprayu), czyli skutecznie zmniejsza obrzęk śluzówki i ściga szit z zatok,</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">ale jednocześnie bardzo mocno wysusza śluzówkę, a jakie są tego skutki, wspomniałem wyżej.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">5.</span></span></span> Istnieje skuteczny sposób na nawilżenie przesuszonej śluzówki i odzwio nie jest nim wciąganie wody z nakrętki od butelki, ani przyjmowanie nosem kremu Nivea.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Rinopanteina, to gówno jest naprawdę skuteczne w nawilżaniu, a podobno wspomaga też regenerację błony śluzowej.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Wystarczy wycisnąć trochę na mały palec, włożyć go głęboko no nocha, rozprowadzić i lekko zaciągnąć.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Po 5 minutach śluzówka jest już na tyle nawilżona i zdatna do zażycia, że nie przepuści proszku bez żadnej interwencji, niczym odbyt Biedronia przepuszcza stolec.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">6.</span> </span></span>Tabaka - Do pewnego czasu sprawdzała się u mnie całkiem dobrze. Wciągnięcie małej ilości przy średnio zatkanym nosie ściągało wydzielinę z zatok i można było bawić się dalej.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Natomiast jest co najmniej kilka rzeczy, które przemawiają za tym, żeby jej nie stosować.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Po pierwsze, po co dodatkowo podrażniać już podrażnioną i zmęczoną życiem błonę śluzową.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Po drugie działa to jak wspomniałem tylko przy średnim stopniu zaczopowania i tylko do czasu.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Kiedy przelot jest już na tyle mały, że nie jesteście w stanie skutecznie nabrać powietrza przez nos, to próba wciągania czegokolwiek skończy się niepowodzeniem.</span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jako zapalony wieloletni badacz CMCchlorów byłem zmuszony zgłębiać wiedzę, którą wyrzygałem przed chwilą, </span></span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">a dla najlepszego efektu łączę kilka ze sposobów i mam fresh&amp;fruity nosek.</span></span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Technika, która ostatnio najbardziej mi pomaga i wspomniałem o niej na początku:</span><br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/MXjlQDzI020" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Dla leniwych:</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Czubkami palców masujesz małymi kulistymi ruchami z obu stron przy brzegach nosa przy samych wylotach przez 30 sekund.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Masujesz wzdłuż nosa przez 30 sekund (dosyć mocno i energicznie).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Palcami wzdłuż brwi, do zewnętrznej strony głowy. (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Między brwiami, z dołu do góry (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przy samym końcu oczu, po stronie wewnętrznej. (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przy wejściu do nosa (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Na filmiku są jeszcze dalsze czynności, natomiast to, co napisałem powyżej, jest zupełnie wystarczające, żeby być w stanie skutecznie opróżnić nos.</span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Tak, też na początku pomyślałem "pierdolenie, na takiego czopa jakiego właśnie mam nichuja nie pomoże".</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Okazuje się, że pomaga i to bardzo. Już w połowie takiego masażu, całe gówno zaczyna spływać z zatok do nosa i pozwala się wydmuchać.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><hr class="mycode_hr" />
</div>
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Tak, jak pisałem na początku - pozycja stojąca/robienie skłonów powoduje to, </span></span><br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">że ta gęsta szmata zaczyna przemieniać się z postaci niewydmuchiwalnej do lekko siorbiącej, dającej się wydmuchać.</span></span><br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Przy połączeniu tego z masażem z filmiku, po 5 minutach powoduje, że macie całkowicie odetkane zatoki, bez mililitra smarków.</span></span><br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Na koniec można jeszcze przepłukać nosek roztworem izotonicznym, albo zwykłą przegotowaną letnią/lekko ciepłą wodą (rozszerza naczynia krwionośne) i problem zatkanych zatok przestaje Cię dotyczyć na najbliższe 2 dorzutki.</span></span><br />
<br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Dobrze byłoby oczywiście czynić coś takiego w zaciszu domowym, albo jakimś miejscu, gdzie ludzie nie zobaczą wyturbieńca, </span></span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color">który stoi i masuje się po ryju. Zmniejszy to szansę, na zapoznanie się z architekturą zakładu psychiatrycznego na obrzeżach waszego miasta.</span></span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Pozdrawiam i z Bogiem ćpunexy.</span></span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Siema,siema, to ja, to ja.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Znowu wypisuje głupoty w internecie i mam natchnienie, żeby przykurwić self-made poradniczkiem.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Ostrzegam, będzie długo</span><span style="font-family: Verdana;" class="mycode_font">.</span><br />
</span></span><br />
<hr class="mycode_hr" />
</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color">Jeśli </span>podobnie jak ja należycie do grupy osób, której cały kinol potrafi zaczopować się na amen po 2-3 dorzuctce oraz znacie to uczucie, kiedy lepiej nic nie mówić, bo kipa jest tak zapchana, że brzmisz jak Magda Gessler i to po prostowaniu przegrody nosowej ale dmuchanie oczywiście nic nie daje, to skromnie podzielę się jednym tipem, który od kilku tygodni mocno mi pomaga oraz kilkoma pobocznymi spostrzeżeniami.</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="color: #e82a1f;" class="mycode_color">Jeśli </span>jesteście niedzielnymi użytkownikami ketonów/stimiarzami, którzy nie muszą przyjmować na raz ćwierć grama,</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">albo użytkownikiem, że tak powiem "początkującym", to najprawdopodobniej nie znajdziecie tu nic ciekawego, </span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">bo problem raczej was nie dotyczy, albo nie w takiej skali jak starego zjadacza chlorów, który co 2 dni wali trzydniówkę.</span></div>
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">1.</span></span></span> Podczas leżenia nos zatyka się 5 razy szybciej i w taki sposób, że nie da się go skutecznie wydmuchać. </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Kiedy od 3 godzin wesoło leżycie sobie w aksamitnej pościeli, waląc konia do pornosów, których na trzeźwo </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">w życiu byście nie włączyli i czujecie, że kolejna krecha już nie wjedzie, </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">bo nie ma miejsca - wystarczy wstać do pozycji pionowej na 2-3 minuty, jeśli jest na tyle mocno, że to nie pomaga, to można zrobić kilka skłonów.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">W pozycji stojącej zatoki i ich zawartość przechodzą z sytuacji "czopka w nosie" do sytuacji kiedy nos "siorbie", więc da się go wydmuchać.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">2.</span></span></span> Pozycja ciała ma wpływ na to, która strona jest zatkana.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Zawartość zatok się "przelewa" zgodnie z pozycją, jaką przyjmujecie. </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Więc analogicznie - kiedy zatkaną masz prawą dziurę, to przekręcasz się na lewy bok ewentualnie w pozycji siedzącej/stojącej </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">przekręcasz łeb na lewo. Po przybraniu odpowiedniej pozycji (głowa mocno w lewo i delikatnie do tyłu) i odczekaniu odpowiedniego czasu</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">cały szit przelewa się z prawej na lewą. Takim sposobem można udrożnić sobie pożądaną dziurę, ale substancja i tak nie będzie działać tak,</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">jak działałaby na czysty nos, bo część proszku i tak wpierdoli się w gluty, które są w zatokach, tylko po drugiej stronie.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">3.</span></span></span> Jeżeli to, co jest w cudzysłowie pasuje w jakiekolwiek formie do tego, jak miałeś zamiar skomentować wątek.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">"Ja psikam Acatarem/Xylorinem i jest git, wszystko się odtyka".</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">To prawdopodobnie już teraz, albo w najbliższej przyszłości będziesz zastanawiał się, </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">dlaczego masz w nosie więcej skrzepów niż błony śluzowej skłonnej wchłonąć jakiekolwiek ilości proszku.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Takie środki pomagają doraźnie i skutecznie, ale w chuj wysuszają błonę śluzową - bo tak mają w domyśle działać.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Problem pojawia się wtedy, kiedy na całkowicie suchą błonę śluzową chcesz przyjąć substancje, która żre ją bardziej </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">niż jakbyś wciągnął proszek do prania. Sproszkowane "sniffowane" narkołyki potrzebują choć odrobiny wilgoci, żeby się wchłonąć.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Jeśli walisz na taką suszę, to jest duża szansa, że zaraz po aplikacji zadajesz sobie pytanie "Czemu wszystko poszło w przełyk/płuca?"</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Ano dlatego, że nie miało się gdzie przykleić, bo w nosie jest sucho jak waginie Anny Żukowskiej.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Dla mniej domyślnych - kiedy zwijka jest sucha, to cały proszek przez nią przelatuje bez problemu,</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">gdyby była wilgotna, to przykleiłby się do ścianek. A właśnie do ścianek (błony śluzowej) ma przykleić się w nosie, żeby zaczął się wchłaniać.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">4.</span></span></span> Irygacja jest spoko i działa, ale z paroma zastrzeżeniami - Działa skutecznie tylko wtedy kiedy macie w mairę drożne zatoki.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Czyli to o czym wspomniałem, nos "siorbie" kiedy nim pociągniecie. Kiedy jest już alarm o kryptonimie "czop w nosie",</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">to irygacja chuja pomoże, bo nic z tych zatok nie wypchnie przez zagęszczenie i nagromadzenie się towaru (glutów) </span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">w jednym miejscu w zatokach.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Druga sprawa jest taka. Mamy dwa rozdaje roztworów do irygacji w popularnych zestawach. Izotoniczny (1 saszetka na ok. 250ml wody)</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">i hipertoniczny (2 saszetki na 250ml wody).</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Izotoniczny jest w miarę spoko, nie wysusza bardzo błony śluzowej, ale co za tym idzie, w cięższych przypadkach niewiele pomaga.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Hipertoniczny działa jak środki z oksymetazoliną (np. Acatar w sprayu), czyli skutecznie zmniejsza obrzęk śluzówki i ściga szit z zatok,</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">ale jednocześnie bardzo mocno wysusza śluzówkę, a jakie są tego skutki, wspomniałem wyżej.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">5.</span></span></span> Istnieje skuteczny sposób na nawilżenie przesuszonej śluzówki i odzwio nie jest nim wciąganie wody z nakrętki od butelki, ani przyjmowanie nosem kremu Nivea.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Rinopanteina, to gówno jest naprawdę skuteczne w nawilżaniu, a podobno wspomaga też regenerację błony śluzowej.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Wystarczy wycisnąć trochę na mały palec, włożyć go głęboko no nocha, rozprowadzić i lekko zaciągnąć.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Po 5 minutach śluzówka jest już na tyle nawilżona i zdatna do zażycia, że nie przepuści proszku bez żadnej interwencji, niczym odbyt Biedronia przepuszcza stolec.</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">6.</span> </span></span>Tabaka - Do pewnego czasu sprawdzała się u mnie całkiem dobrze. Wciągnięcie małej ilości przy średnio zatkanym nosie ściągało wydzielinę z zatok i można było bawić się dalej.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Natomiast jest co najmniej kilka rzeczy, które przemawiają za tym, żeby jej nie stosować.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Po pierwsze, po co dodatkowo podrażniać już podrażnioną i zmęczoną życiem błonę śluzową.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Po drugie działa to jak wspomniałem tylko przy średnim stopniu zaczopowania i tylko do czasu.</span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Kiedy przelot jest już na tyle mały, że nie jesteście w stanie skutecznie nabrać powietrza przez nos, to próba wciągania czegokolwiek skończy się niepowodzeniem.</span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Jako zapalony wieloletni badacz CMCchlorów byłem zmuszony zgłębiać wiedzę, którą wyrzygałem przed chwilą, </span></span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">a dla najlepszego efektu łączę kilka ze sposobów i mam fresh&amp;fruity nosek.</span></span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Technika, która ostatnio najbardziej mi pomaga i wspomniałem o niej na początku:</span><br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/MXjlQDzI020" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Dla leniwych:</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Czubkami palców masujesz małymi kulistymi ruchami z obu stron przy brzegach nosa przy samych wylotach przez 30 sekund.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Masujesz wzdłuż nosa przez 30 sekund (dosyć mocno i energicznie).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Palcami wzdłuż brwi, do zewnętrznej strony głowy. (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Między brwiami, z dołu do góry (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przy samym końcu oczu, po stronie wewnętrznej. (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #b20080;" class="mycode_color">- </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przy wejściu do nosa (30 sekund).</span><br />
<br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Na filmiku są jeszcze dalsze czynności, natomiast to, co napisałem powyżej, jest zupełnie wystarczające, żeby być w stanie skutecznie opróżnić nos.</span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Tak, też na początku pomyślałem "pierdolenie, na takiego czopa jakiego właśnie mam nichuja nie pomoże".</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Okazuje się, że pomaga i to bardzo. Już w połowie takiego masażu, całe gówno zaczyna spływać z zatok do nosa i pozwala się wydmuchać.</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><hr class="mycode_hr" />
</div>
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Tak, jak pisałem na początku - pozycja stojąca/robienie skłonów powoduje to, </span></span><br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">że ta gęsta szmata zaczyna przemieniać się z postaci niewydmuchiwalnej do lekko siorbiącej, dającej się wydmuchać.</span></span><br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Przy połączeniu tego z masażem z filmiku, po 5 minutach powoduje, że macie całkowicie odetkane zatoki, bez mililitra smarków.</span></span><br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Na koniec można jeszcze przepłukać nosek roztworem izotonicznym, albo zwykłą przegotowaną letnią/lekko ciepłą wodą (rozszerza naczynia krwionośne) i problem zatkanych zatok przestaje Cię dotyczyć na najbliższe 2 dorzutki.</span></span><br />
<br />
<span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Dobrze byłoby oczywiście czynić coś takiego w zaciszu domowym, albo jakimś miejscu, gdzie ludzie nie zobaczą wyturbieńca, </span></span><br />
<span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font"><span style="color: #d9f4ff;" class="mycode_color">który stoi i masuje się po ryju. Zmniejszy to szansę, na zapoznanie się z architekturą zakładu psychiatrycznego na obrzeżach waszego miasta.</span></span><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Trebuchet MS;" class="mycode_font">Pozdrawiam i z Bogiem ćpunexy.</span></span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Stymulacja, problem.]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=5969</link>
			<pubDate>Sat, 23 Aug 2025 15:50:22 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4551">Desmonia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=5969</guid>
			<description><![CDATA[Witam bardzo serdecznie.<br />
<br />
Zwracam się do Was z pytaniem o poradę,  Sprawa ma się następująco. Parę dni temu nabyłam od lokalnego druida 10g jakiegoś kryształu. Piszę jakiegoś,  gdyż co to było to nie wiem.  Barwa lekko żółtawa. To co od razu zauważyłam, to bardzo duży potencjał uzależniający. W pierwszej dobie zabawy zjadłam prawie 5g. Po dwóch dniach poszło kolejne około 3g. Resztę spuściłam w kibel, zostawiając jedynie mały kamyk jakby coś się miało dziać nie tak. Po spożyciu tych ilości czułam się całkiem dobrze, więc dziś po pracującej nocy stwierdziłam że dojem ten kamyczek. Kamyk miał wagę 480 mg.  I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt że mija 10 godzina od ostatniej kreski, a ja oka nie zmrużyłam. Ogólnie czuję sie dobrze na bani, nie mam żadnych jazd, tylko martwi mnie coraz bardziej brak ochoty na sen. I czuję delikatną stymulację gdyż mięśnie w nogach delikatnie mi drgają. Zapodałam magnez, potas, witaminy i zero efektu. I teraz pytanie, czy ten stan może być efektem wypłukania z dopaminy? Czy może ów kamyk okazał się jakimś stymulantem, jeśli tak, to jak długo takie coś może jeszcze trzymać? I czy macie jakieś rady jak to przerwać? Ciśnienie mam podwyższone w granicy od 150 do 171 na 90. Puls okolo 90. <br />
Napiszcie proszę co można z tym zrobić. Z góry dziękuję.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam bardzo serdecznie.<br />
<br />
Zwracam się do Was z pytaniem o poradę,  Sprawa ma się następująco. Parę dni temu nabyłam od lokalnego druida 10g jakiegoś kryształu. Piszę jakiegoś,  gdyż co to było to nie wiem.  Barwa lekko żółtawa. To co od razu zauważyłam, to bardzo duży potencjał uzależniający. W pierwszej dobie zabawy zjadłam prawie 5g. Po dwóch dniach poszło kolejne około 3g. Resztę spuściłam w kibel, zostawiając jedynie mały kamyk jakby coś się miało dziać nie tak. Po spożyciu tych ilości czułam się całkiem dobrze, więc dziś po pracującej nocy stwierdziłam że dojem ten kamyczek. Kamyk miał wagę 480 mg.  I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt że mija 10 godzina od ostatniej kreski, a ja oka nie zmrużyłam. Ogólnie czuję sie dobrze na bani, nie mam żadnych jazd, tylko martwi mnie coraz bardziej brak ochoty na sen. I czuję delikatną stymulację gdyż mięśnie w nogach delikatnie mi drgają. Zapodałam magnez, potas, witaminy i zero efektu. I teraz pytanie, czy ten stan może być efektem wypłukania z dopaminy? Czy może ów kamyk okazał się jakimś stymulantem, jeśli tak, to jak długo takie coś może jeszcze trzymać? I czy macie jakieś rady jak to przerwać? Ciśnienie mam podwyższone w granicy od 150 do 171 na 90. Puls okolo 90. <br />
Napiszcie proszę co można z tym zrobić. Z góry dziękuję.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kierunek Masa]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=5968</link>
			<pubDate>Sat, 23 Aug 2025 07:11:32 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=3088">Antek991</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=5968</guid>
			<description><![CDATA[Siemanko !!<br />
Mam do Was zapytanie ktoś tam się zna jest w temacie .<br />
Zacząłem od nowa ćpać Sport zostawiłem się za # i tak dalej mam.<br />
Idę w masę i pytanko co jest i ile ?<br />
Mam swoją dietę wrzucam ryż, kasza gryczana, makaron do tego oczywiście różnego rodzaju mięso.<br />
Wrzucam też płatki z dodatkami i mleko w proszku.<br />
Przymierzam się do zakupu odżywek/suplementów i tu pytanie jakie białko, kreatyna i inne ?<br />
Do tego też anaboliki ale tam już mam ogarnięte praktycznie .<br />
Chętnie coś dorzucę do mojego jadłospisu 😝<br />
<br />
Dziękuję i kawałek dla Wam .<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/wIE4zVqhNdM" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Siemanko !!<br />
Mam do Was zapytanie ktoś tam się zna jest w temacie .<br />
Zacząłem od nowa ćpać Sport zostawiłem się za # i tak dalej mam.<br />
Idę w masę i pytanko co jest i ile ?<br />
Mam swoją dietę wrzucam ryż, kasza gryczana, makaron do tego oczywiście różnego rodzaju mięso.<br />
Wrzucam też płatki z dodatkami i mleko w proszku.<br />
Przymierzam się do zakupu odżywek/suplementów i tu pytanie jakie białko, kreatyna i inne ?<br />
Do tego też anaboliki ale tam już mam ogarnięte praktycznie .<br />
Chętnie coś dorzucę do mojego jadłospisu 😝<br />
<br />
Dziękuję i kawałek dla Wam .<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/wIE4zVqhNdM" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[af*er-r*ve.c*m]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=5952</link>
			<pubDate>Tue, 19 Aug 2025 14:55:40 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=3641">Metykatykot</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=5952</guid>
			<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu śmiga mi po TT spec od używek który poza dzieleniem się swoją wiedzą reklamuje magiczny suplement diety który pomaga stanąć na nogi po imprezie.<br />
<br />
<br />
Jakiś ekspert obada czy to może znacząco pomóc w "osłabieniu" po przebojach z RC?<br />
<br />
<br />
Tryptofan (L-typtofan)<br />
600 mg<br />
–<br />
Karnityna (Acetylo-L-karnityna)<br />
500 mg<br />
–<br />
Cytykolina (CPD-cholina)<br />
250 mg<br />
–<br />
Standaryzowany ekstrakt z liści herbaty chińskiej (Camellia sinensis O.Ktze.) 480:1 zaw. 98% L-teaniny-L-teanina<br />
204 mg<br />
–<br />
Kwas Alfa-liponowy<br />
201 mg<br />
–<br />
Witamina B1 (chlorowodorek tiaminy)<br />
100 mg<br />
–<br />
Ekstrakt z nasion winorośli właściwej (Vitis vinifera L). 4:1<br />
45 mg<br />
–<br />
Koenzym Q10 (ubichinon)<br />
30 mg<br />
–<br />
Witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny)<br />
1,35 mg<br />
–<br />
Kwas foliowy (Sól glukozaminowa) (6S)-5-metylotetrahydrofoliowego)<br />
200 µg<br />
–<br />
Witamina B12 (metylokobalamina)<br />
100 µg]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od jakiegoś czasu śmiga mi po TT spec od używek który poza dzieleniem się swoją wiedzą reklamuje magiczny suplement diety który pomaga stanąć na nogi po imprezie.<br />
<br />
<br />
Jakiś ekspert obada czy to może znacząco pomóc w "osłabieniu" po przebojach z RC?<br />
<br />
<br />
Tryptofan (L-typtofan)<br />
600 mg<br />
–<br />
Karnityna (Acetylo-L-karnityna)<br />
500 mg<br />
–<br />
Cytykolina (CPD-cholina)<br />
250 mg<br />
–<br />
Standaryzowany ekstrakt z liści herbaty chińskiej (Camellia sinensis O.Ktze.) 480:1 zaw. 98% L-teaniny-L-teanina<br />
204 mg<br />
–<br />
Kwas Alfa-liponowy<br />
201 mg<br />
–<br />
Witamina B1 (chlorowodorek tiaminy)<br />
100 mg<br />
–<br />
Ekstrakt z nasion winorośli właściwej (Vitis vinifera L). 4:1<br />
45 mg<br />
–<br />
Koenzym Q10 (ubichinon)<br />
30 mg<br />
–<br />
Witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny)<br />
1,35 mg<br />
–<br />
Kwas foliowy (Sól glukozaminowa) (6S)-5-metylotetrahydrofoliowego)<br />
200 µg<br />
–<br />
Witamina B12 (metylokobalamina)<br />
100 µg]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Łatwe i zdrowe ''posiłki'' w trakcie ćpania]]></title>
			<link>https://dopal.org/showthread.php?tid=5942</link>
			<pubDate>Fri, 15 Aug 2025 10:49:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dopal.org/member.php?action=profile&uid=4945">Dead Nightmares</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dopal.org/showthread.php?tid=5942</guid>
			<description><![CDATA[Jesli masz duzy problem z jedzeniem w trakcie cpania, nic ci nie wchodzi, nie masz na to totalnie ochoty i zastanawiasz sie w jaki sposob moglbys to rozwiazac, to przybywam z dwoma przepisami na szejki, ktore dostarcza ci tego co trzeba, a nawet przy tym moga byc smaczne - w zaleznosci od osoby, bo sa tez slodkie. Blender i produkty to wszystko czego potrzebujesz.<br />
<br />
Konsystencje szejka mozna sobie modyfikowac wedle wlasnego uznania, jesli po odwzorowaniu przepisu bedzie za gesty - mozesz dolewac mleka i blendowac do momentu, az zacznie ci odpowiadac.<br />
<br />
Szejk ''bounty''<br />
<br />
Mleko - 250ml (1 szklanka)<br />
Banan - 240g (2 sztuki)<br />
Jogurt typu islandzkiego skyr - 225g<br />
Mleczko kokosowe (21%) - 30 g (1,5 lyzki)<br />
Syrop klonowy - 10 g (1 lyzka)<br />
Czekolada gorzka - 6 g (1 kostka)<br />
Wiorki kokosowe - 6 g (1 lyzka)<br />
<br />
680 kalorii / 38g bialka / 21g tluszczy / 84g weglowodanow<br />
<br />
<br />
Szejk ''snickers''<br />
<br />
Mleko 250ml (1 szklanka)<br />
Jogurt typu islandzkiego skyr - 150g<br />
Banan - 120g (1 sztuka)<br />
Daktyle suszone - 50 g (10 sztuk)<br />
Maslo orzechowe z kawalkami orzechow - 15 g (1 lyzeczka)<br />
Kakao (proszek 11%) - 10g (1 lyzka)<br />
Czekolada gorzka - 6g (1 kostka)<br />
<br />
640 kalorii / 35g bialka / 15g tluszczy / 85g weglowodanow<br />
<br />
<br />
Mozesz tez dodac odzywki bialkowej jesli masz, tak z 30g, wtedy bedziesz mial bialka nawet 60g w jedym szejku (najwazniejsze podczas cpania), a kalorycznosc i reszta nie wzrasta jakos mocno, bo doda to +- 150 kalorii i po pare gram wegli i tluszczy, ale w zaleznosci od organizmu taka kalorycznosc moze juz zmulic, moze zrobic sie ciezko, niedobrze itp, wiec trzeba uwazac.<br />
<br />
Warto tez wspomniec, ze takimi szejkami przy okazji sie troche nawadniacie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jesli masz duzy problem z jedzeniem w trakcie cpania, nic ci nie wchodzi, nie masz na to totalnie ochoty i zastanawiasz sie w jaki sposob moglbys to rozwiazac, to przybywam z dwoma przepisami na szejki, ktore dostarcza ci tego co trzeba, a nawet przy tym moga byc smaczne - w zaleznosci od osoby, bo sa tez slodkie. Blender i produkty to wszystko czego potrzebujesz.<br />
<br />
Konsystencje szejka mozna sobie modyfikowac wedle wlasnego uznania, jesli po odwzorowaniu przepisu bedzie za gesty - mozesz dolewac mleka i blendowac do momentu, az zacznie ci odpowiadac.<br />
<br />
Szejk ''bounty''<br />
<br />
Mleko - 250ml (1 szklanka)<br />
Banan - 240g (2 sztuki)<br />
Jogurt typu islandzkiego skyr - 225g<br />
Mleczko kokosowe (21%) - 30 g (1,5 lyzki)<br />
Syrop klonowy - 10 g (1 lyzka)<br />
Czekolada gorzka - 6 g (1 kostka)<br />
Wiorki kokosowe - 6 g (1 lyzka)<br />
<br />
680 kalorii / 38g bialka / 21g tluszczy / 84g weglowodanow<br />
<br />
<br />
Szejk ''snickers''<br />
<br />
Mleko 250ml (1 szklanka)<br />
Jogurt typu islandzkiego skyr - 150g<br />
Banan - 120g (1 sztuka)<br />
Daktyle suszone - 50 g (10 sztuk)<br />
Maslo orzechowe z kawalkami orzechow - 15 g (1 lyzeczka)<br />
Kakao (proszek 11%) - 10g (1 lyzka)<br />
Czekolada gorzka - 6g (1 kostka)<br />
<br />
640 kalorii / 35g bialka / 15g tluszczy / 85g weglowodanow<br />
<br />
<br />
Mozesz tez dodac odzywki bialkowej jesli masz, tak z 30g, wtedy bedziesz mial bialka nawet 60g w jedym szejku (najwazniejsze podczas cpania), a kalorycznosc i reszta nie wzrasta jakos mocno, bo doda to +- 150 kalorii i po pare gram wegli i tluszczy, ale w zaleznosci od organizmu taka kalorycznosc moze juz zmulic, moze zrobic sie ciezko, niedobrze itp, wiec trzeba uwazac.<br />
<br />
Warto tez wspomniec, ze takimi szejkami przy okazji sie troche nawadniacie]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>