Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC
Fajrancik. Pozdro! - Wersja do druku

+- Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC (https://dopal.org)
+-- Dział: Na temat używek (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Dział: Trip raporty (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Wątek: Fajrancik. Pozdro! (/showthread.php?tid=6103)

Strony: 1 2


RE: Fajrancik. Pozdro! - doxyou - 07.02.2026

Kajabuza 
Obstawiam, że:
Plastuś - Mózg
Uzasdnienie:
- Mózg jest miękki, jak plastelina.
- Trochę przypomina plastelinę.
- Istnieją wyrażenia, takie jak neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych synaps.
- Z Twojego posta jasno wynikało, że Twój plastuś delikutaśnie podupadł w wyniku pokarania go zbyt dużą ilością substancji i potrzebuje odpoczynku.

Wyrażenie "dla jego" to inaczej "dla niego" a jeszcze bardziej "jemu"  i pochodzi z uniwersum Szkolnej 17, albo jak kto woli z "języka podlaskiego" bo Najtmers wieśniok też tak mówi Podobno kultowa

Instytut tłumaczenia z koniowego na polski działa harytatywnie, ale adres XMR dla dobrowolnych dotacji pozyskać można na PW. Skengmen


RE: Fajrancik. Pozdro! - Kajabuza - 08.02.2026

doxyou a to dziękuję za obszerne przetłumaczenie. Niestety w szkole uczyli tylko niemieckiego i angielskiego, stąd pewnie zła interpretacja. horsii wciąż Cię nie lubię, ale dzięki koledze się nie gniewam😁


RE: Fajrancik. Pozdro! - Kajabuza - 12.03.2026

*to dla Ciebie kej9 hujtaju* Podobno kultowa

Już odpowiadam: Tak. Ale nie pracuję. Do świąt jeszcze tu będę. Po wrzuceniu tego wątku - już będąc w ciągu wódki - poszedłem w nią jeszcze bardziej. Piłem już w pracy, gdzie moja praca naprawdę wymagała precyzji i była wymagająca. Jakoś się udawało parę dni, aż w końcu majster coś się przyczepił czemu mi tak wolno idzie, to odpowiedziałem, że jakbym chciał zapierdalać to bym został kierowcą wyścigowym, a nie tym kim jestem z zawodu... Nie spodobało mu się to i kazał mi się zawijać i czekać na informację co dalej ze mną i z moją "karierą" w tej firmie.

Wódka. Wódka...

Coś kojarzę, że chciałem napisać - albo napisałem? - wątek, że jednak nie chcę odchodzić z forum, że zawsze mam tu dobrą beczkę czy coś takiego i to ostatnie co pamiętam, bo później ocknąłem się w izolatce w der choroszczen, sądownie byłem ubezwłasnowolniony na miesiąc, bo samobójca. Rzekomo - czego nie pamiętam - świadkowie widzieli jak szukam ostrych narzędzi po ziemi i próbuję sobie podciąć tętnicę, ale to były jakieś tępe blaszki, kawałki metalu - coś w ten deseń... 

Jak to wygląda tutaj z tym sądem? Wołają Cię do pokoju. Tam siedzi die sędzinen und der prorokuten i rach - ciach - pach masz papier. Ucieczka wiąże się z natychmiastowym powiadomieniem policji i jesteś poszukiwany...

Well... Obecnie dogadałem się i siedzę na dupie na chorobowym - depresyjno - lękowo - odklejeniowym do końca miesiąca na kwaterze pracowniczej, bo im płace, pomagam ogarniać chaty, taki kur domowy Podobno kultowa

W sumie tyle o mnie - strzeż, czuwaj!

PS. Przepraszam wszystkie życzliwe osoby które czasami komentują dobrym słowem, ale nie czytam powiadomień, komentarzy itd. co nie oznacza ignorancji. Zrozumcie proszę, że w obecnym stanie każdy najmniejszy, negatywny bodziec ma ogromny wpływ na mnie. Dziękuję.

Pozdrawiam dobrych Ludzi

Bzz... bz... Bez odbioru


RE: Fajrancik. Pozdro! - TYTUS - 13.03.2026

U nas na budowie jest taki Michał.
Michał gubi w pracy wszystkie noże.
Tapeciaki.
Blaszki chujowe ale tapeciak to rach ciach i po Dawidku.
Szukaj tapeciaka.


RE: Fajrancik. Pozdro! - CiagleBedzieDobrze - 13.03.2026

(15.11.2025, 20:17)moher napisał(a): Hexen i pornole to wybuchowa mieszanka. Na początku czujesz się jak łysy z brazzers. Po zejściu zostają omamy i wizję ,że każdy cień przekształca się w jakąś wpatrujcą się w ciebie postać. Stim sprawdzony i zapomniany. Never again.


Lata temu na bezdomności w piwnicy te cienie przekształciły mi się w postać, która tylko czeka aż wyjdę i siedziałem z załadowaną wiatrówką całą noc w ręce bez ruchu. Stim sprawdzony i zapomniany. Never again.