![]() |
|
Wasze rekordowe dawki! - Wersja do druku +- Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC (https://dopal.org) +-- Dział: Na temat używek (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=7) +--- Dział: Ogólne dyskusje o RC (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: Wasze rekordowe dawki! (/showthread.php?tid=1119) |
RE: Wasze rekordowe dawki! - Epsiakos - 24.02.2026 A 4mmc to taki stymulant jak piwo to alkohol
RE: Wasze rekordowe dawki! - Konrad Curze - 24.02.2026 No wiem, że przy Heńku to pizda a nie stim, ale wciąż od każdej tego typu ogólnej reguły znajdą się jakieś wyjątki. RE: Wasze rekordowe dawki! - Bortak42 - 24.02.2026 No to jest euforyk, ale trochę też stymulant, bo każdy euforyk coś tam stymuluje też. Nawet 4-CMC to praktycznie sama euforia, ale też nie czysta euforia, bo czystych euforyków nie ma praktycznie. Jedynie jakieś MDAI i inne tego typu wynalazki to są czyste euforyki empatogeny z samą serotoniną z samą czystą euforią bez żadnej stymulacji z zerową stymulacją z zerową dopaminą i noradrenaliną. RE: Wasze rekordowe dawki! - CiagleBedzieDobrze - 14.03.2026 Większość pewnie z Was nie uwierzy, ale możemy podyskutować - mój rekord to 13,5g kryształu na połyk przepite Desperadosem Nocturno. Ten sen był w czasach predatora, nie wiem co to dokładnie było bo mieliśmy wtedy wszystko. Dodam, że ten spektakularny moment miał miejsce po kilku dniach lotu. Nie wierzysz? To dopytaj o szczegóły. Na potwierdzenie moich słów mógłbym mieć ziomka, ale proch przyczynił się do przerwania kręgu rdzeniowego przy skoku do wody i jest teraz warzywem. A tak na ogół uważam, że każdy mój rekord to nie zważona dawka sypana na oko. Nie, nie chwalę się. Bardziej chciałbym przestrzec młodych ludzi, szczególnie tych w kryzysach sięgających po substancje by złagodzić cierpienie - też tak wtedy myślałem a kryzys pogłębiał się tylko bardziej i bardziej. Poczułem potrzebę wyrzucenie tego z siebie. Wybaczcie. RE: Wasze rekordowe dawki! - wwojtuss - 17.03.2026 27g 4mmc w 3 doby to moja zyciowka, a wtedy mialem przemial na poziomie 4-5g/24h xD no i 800mg apvp w 8 godzin to tez niezle tempo (w mixie z mmc mdma i chyba nepem, wszystko po kolei xD) RE: Wasze rekordowe dawki! - HariboWPP - 12.07.2026 Raz zjadłem 40 acodinów popitych 8 piwami i żeby się obudzić spaliłem z 3g zioła i wciągnąłem 4 g krajówki. Tak to skromnie 10g 3mmc w dobę RE: Wasze rekordowe dawki! - DrakoMalfoy - 12.07.2026 800 mg 4mmc najlepszego sortu Pawła w bombie, to już chhba pisałem parę razy że tańczyłem sam w pokoju 3 godziny bez przerwy RE: Wasze rekordowe dawki! - GlasshanD - 12.07.2026 Co prawda nie jest rc ale cos czego zjadłem ponad normę to 4sure tusidex 40 tabletek gdzie juz przy 20 piekło bylo na wyciągnięcie ręki ,a tak z rc to jakas chora dawka hexa niestety nie ważyłem ale tez bolało choc nie tak jak po tym pierwszym
RE: Wasze rekordowe dawki! - Czeslawo - 12.07.2026 (14.03.2026, 02:11)CiagleBedzieDobrze napisał(a): Większość pewnie z Was nie uwierzy, ale możemy podyskutować - mój rekord to 13,5g kryształu na połyk przepite Desperadosem Nocturno. Ten sen był w czasach predatora, nie wiem co to dokładnie było bo mieliśmy wtedy wszystko. Dodam, że ten spektakularny moment miał miejsce po kilku dniach lotu. 13,5 g ? w 1h, 24h ? Coś więcej ? Chciałeś sobie zrobić "krzywdę na wieki” Bo wiesz, taka dawka to wygląda jakbyś chciał coś nieciekawego odjebać - takie dziwne prawdziwe skojarzenie. RE: Wasze rekordowe dawki! - inked_kawadrat - 13.07.2026 Nie pamiętam dokładnych liczb ale raz się zrzuciliśmy na worek piguł, jakieś 220mg parę dobrych lat temu. Miałem takiego ziomka z którym szło dobrze pogrzać, zawsze na równi, nigdy nie odmawiał i jak każdy już kończył myśmy zaczynali ![]() Zaczailiśmy spokojnie po południu, koło 20 już leciały jak cukierki, do północy chyba było już jakoś powyżej 10-12 sztuk na łeb, tak wyjebany jak wtedy nie byłem nigdy. Oczy nawet nie jak sowa a jebany kameleon, kręciły się we wszystkie strony, a pociłem się jakbym kurwa był ciągle pod prysznicem, w maku o 2 w nocy byłem w dwóch parach okularów przeciwsłonecznych wyjebanie level turbo hard ale zwala to chyba trwała tydzień, pierwsze dni po takie zombie ze szok Raz przegiąłem też z łasiczkami, miałem zapas wysuszonych, 110 sztuk różnej wielkości, pusty żołądek 3/4 dnia o wieczorem przed zjedzeniem 1.5h przed wjechał swojski domowy sok z czarnej porzeczki. Dodam że było to drugie grzybienie w życiu, jakieś 13 lat temu, 2 lata nie tykałem żadnego draga po tym XD A całkiem niedawno wjechało jakoś 9g mckennaii, również pusty żołądek ale już było fajnie, bez walki bo obeznany człowiek Ale tego typu dawki to jest trans, leżysz w łóżku i się ruszyć nie da
|