![]() |
|
Deschloroetizolam - Wersja do druku +- Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC (https://dopal.org) +-- Dział: Chemicznie (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=25) +--- Dział: Benzodiazepiny (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=51) +--- Wątek: Deschloroetizolam (/showthread.php?tid=6022) |
Deschloroetizolam - doxyou - 22.09.2025 2-ethyl-9-methyl-4-phenyl-6H-thieno[3,2-f][1,2,4]triazolo[4,3-a][1,4]diazepine
Thienodiazepina w zamyśle mająca być analogiem Etizolamu, ale żadnych podobieństw w działaniu bynajmniej nie wykazuje. Środek, na który pluje większość benzowraków, a na mnie zrobił bardzo dobre wrażenie. Przy odpowiednim dobraniu dawki potrafi zapewnić całkiem fajną czopke. Bardzo szybko się instaluje (po 15 minutach czuć już wyraźne efekty) oraz bardzo agresywnie i przyjemnie wchodzi. Przy dawkach uderzeniowych potrafi na wejściu zafundować solidne zaburzenia koordynacji, co najmniej jak po kilku głębszych. Anksjoliza w tym przypadku idzie bardziej w stronę alkoholowej głupawki niż technicznego zatarcia lęku. Zdecydowanie bliżej mu w tym przypadku do alpry niż flubromazepamu czy pyrazolamu. (W zasadzie działa prawie identycznie jak alprazolam, jedyną różnicą jest silna miorelaksacja). Typowo rekreacyjny, do zastosowania leczniczego się raczej nie nadaje. Czas działania zamyka się w 4-5 godzinach, żadnego ogona tutaj nie uświadczymy. Wchodzi, wali w łeb i schodzi. Uśredniając opinie z różnych źródeł: ok. 3-4mg d-etiza = 10mg diazepamu. W moim przypadku zadowalająco działał od 25-30mg (nie wiem, co za skośny zjeb wymyślił, żeby sprzedawać to w tabletkach po 5mg). Natomiast dla dobra nauki kilka razy zaaplikowałem sobie dawki 80mg+ i nie jest to nic przyjemniejszego niż standardowe, które zażywałem. Przy takich dawkach niebezpiecznie mocno skręca w stronę amnestyka/hipnotyka i o ile nie odjebałem nic głupiego, to kilka razy było bardzo blisko. Podsumowując - benzol, który najbardziej spośród wszystkich przeze mnie testowanych przypomina alkohol, krótkodziałający, typowo rekreacyjny, agresywny na wejściu jak i w samym działaniu. Gdyby cena/mg była trochę niższa, to za rok mógłbym zapewne dawkować go łopatą, a nie widelcem, na szczęście Chińczycy dbają o stan naszych receptorów i portfela. Ugułem mocne 8/10 mu się należy.
|