![]() |
|
Uwalnia czy blokuje - jaka jest różnica? - Wersja do druku +- Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC (https://dopal.org) +-- Dział: Redakcja (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=61) +--- Dział: Gazeta forum (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=65) +--- Wątek: Uwalnia czy blokuje - jaka jest różnica? (/showthread.php?tid=6646) |
Uwalnia czy blokuje - jaka jest różnica? - doxyou - 11.04.2026 Witam wszystkich koneserów stymulantów/euforyków.
Choć w tym wątku skupimy się głównie na dopaminergikach, to wiedza ta przyda się każdemu. Czytając posty, nie tylko w ostatnim czasie, zauważyłem, że wiele osób nie rozróżnia tych dwóch mechanizmów działania substancji, które jednak są szalenie istotne jeżeli chcemy wiedzieć co tak naprawdę wpuszczamy do krwiobiegu i jak to zadziała. O czym w ogóle mowa? Mowa o releaserach ("uwalniacze") i reuptake inhibitors ("nagromadzacze") Jeżeli ktoś choć w minimalnym stopniu lubi pozyskiwać nową wiedzę, to obiecuję, że nie będzie nudno. Releasery
.
Releasery to substancje uwalniające neuroprzekaźniki. Zwiększają stężenie neuroprzekaźników w szczelinie synaptycznej poprzez aktywne wymuszanie ich wyrzutu z neuronów presynaptycznych. A teraz mówiąc po ludzku: Releaser, to taki typ substancji, który wchodzi do neuronu i robi rozpierdol w głowie. Np. 3cmc/Metamfetamina. Podane przykłady nie są "czystymi" releaserami dopaminy, bo takie prawie nie istnieją. - Releaser "otwiera magazyn". W mózgu masz odłożony zapas neuroprzekaźnika - releaser zaczyna go wypompowywać, żebyś poczuł jego działanie. - Odwraca kierunek, czyli zamiast nagromadzać neuroprzekaźnik (tak jak zwykle naturalnie robi to mózg) zaczyna go wyrzucać. Do czego można to porównać? Weźmy za przykład releaser dopaminy. Kojarzycie te ciarki na ciele i nagły przypływ energii i satysfakcji np. podczas słuchania muzyki, albo kiedy dzieje się coś miłego? To jest właśnie moment w którym wasz mózg "wyrzuca" jakąś część nagromadzonej wcześniej dopaminy. Dokładnie to samo robi releaser, tylko kilkanaście razy mocniej i bez przerwy (przerwa następuje kiedy skończy się worek). Ciekawostką jest, że nie wszystkie releasery działają tak samo. Niektóre oferują nam tylko przyspieszenie, gadatliwość i kompulsywność, a inne czystą satysfakcję, przyjemność, "nagrodę" i euforię. Żeby to wytłumaczyć, muszę znowu trochę naukowo pobełkotać. Neurony w naszym mózgu mają między sobą konkretne połączenia i tworzą ścieżki do różnych miejsc. Zatem o tym jakie odczucia zaoferuje nam zażycie konkretnej substancji decyduje to gdzie trafi dopamina. Układ dopaminowy obejmuje między innymi: - Jądro półleżące - Nagroda i euforia. - Kora przedczołowa - Skupienie, kontrola. - Inne obszary - Pobudzenie, ruch. Różne substancje, mimo że są releaserami mogą pompować dopaminę w zupełnie inne miejsca i dawać zupełnie inne efekty. Kolejną ciekawostką może być tu też odważne i być może kontrowersyjne stwierdzenie: Amfetamina i Metamfetamina są skrajnie inaczej działającymi substancjami, mimo że nazwy mają rodzime. Brednią jest stwierdzenie, że Metamfetamina to mocniejsza Amfetamina. ![]() W tej tabeli interesuje nas: Dextroamphetamine (Amfetamina) i Dextromethamphetamine (Metamafetamina). NE to noradrenalina, DA, dopamina, a 5HT to serotonina. Im mniejsza liczba przy danym oznaczeniu, tym mocniej konkretna substancja uwalnia każdą z monoamin. Jak widać zarówno Amfetamina, jak i Metamfetamina uwalniają dopaminę z podobnym natężeniem, ale w rzeczywistym działaniu (w bardzo dużym uproszczeniu) Amfetamina bardziej pobudza, a Metamfetamina "nagradza" (również w towarzystwie bardzo dużego pobudzenia). Dlaczego? - Amfetamina pompuje dopaminę do obszarów odpowiadających za pobudzenie, ruch, skupienie, impulsywność (kora przedczołowa, układ siatkowaty, prążkowie). - Metamfetamina w znacznie większym stopniu niż amfetamina nasila aktywność układu nagrody (jądro półleżące) względem obszarów odpowiedzialnych za pobudzenie. Inhibitory wychwytu zwrotnego dopaminy
.
Inhibitory wychwytu zwrotnego blokują transporter dopaminy odpowiedzialny za jej wychwyt zwrotny do neuronu presynaptycznego.Żeby wyjaśnić, jak to działa po ludzku, trzeba jeszcze podjąć temat, jak w ogóle funkcjonuje cały mechanizm uwalniania i wychwytu zwrotnego dopaminy. Oczywiście bez naukowych wtrąceń. Nasz mózg ma tę wspaniałą umiejętność produkowania dopaminy. Następnie transportuje ją do pęcherzyków (magazyn). W odpowiednim momencie, w sytuacji kiedy mózg uznaje, że zasługujemy na przyjemność (słuchanie muzyki, otrzymanie informacji o awansie/zdaniu egzaminu) uwalnia dopaminę do synapsy. Wtedy właśnie odczuwamy przyjemność, satysfakcję, euforię. Niestety, ktoś kto projektował nasz mózg uznał, że nie może to trwać wiecznie. Po odpowiednim czasie dopamina jest "zabierana" z synapsy przez transporter DAT - To jest właśnie wychwyt zwrotny. Jak zatem działają inhibitory wychwytu zwrotnego? Blokują transporter DA. Wtedy dopamina dłużej zostaje w synapsie (dłużej odczuwamy przyjemność) oraz gromadzi się jej więcej (zwiększa się natężenie wcześniej wspomnianych przyjemnych odczuć). Przekłada się to również na znacznie dłuższy czas działania niż releasery. Działanie jest bardziej "płynne", bez "jebnięcia". Podsumowanie
Releasery: - Powodują szybkie, intensywne, ale stosunkowo krótkie (zależy też od substancji) jebnięcie. Ogromna, czasami nie do opanowania przyjemność. - Szybko wyczerpują zapasy dopaminy, więc kolejne dawki działają coraz słabiej. Szybko kończymy imprezę, albo męczymy się "nieklepiącymi dorzutkami" Dla kogo? Muszę napisać kolokwialnie. Dla osób, które chcą się naćpać, poczuć mocne kopnięcie, nieogar i przyspieszenie. Nie są to substancje do kilkudniowych posiadówek, pracy czy spotkań rodzinnych. To substancje przeznaczone do zażywania w zaciszu domowym, gdzie możesz rozkręcić muzykę, powypisywać głupoty w internecie, potańczyć, albo po prostu posiedzieć co chwilę dorzucając i ciesząc się z niczego. Inhibitory wychwytu zwrotnego: - Znacznie wydłużają i zwiększają intensywność przyjemnych odczuć. - Wchodzą "spokojniej", działają dłużej i stabilniej niż releasery. - Większość z nich nadaje się do użycia funkcjonalnego, w większości nie wypisują na Twojej twarzy, że jesteś naćpany. Dla kogo? Dla użytkowników, którzy szukają substancji stymulujących (reuptake inhibitors prawie zawsze występują w towarzystwie sporej dawki noradrenaliny), stabilnie boostujących ich samopoczucie we wszelakich sytuacjach. Nie popieramy oczywiście zażywania w pracy, czy podobnych sytuacjach. Ale hipotetycznie. Katynony takie jak NEP, czy MDPHP w odpowiednich dawkach idealnie się do niej nadają. Dorzucasz rzadko, jesteś bardziej produktywny, wydajniejszy, zwykłe czynności sprawiają Ci większą satysfakcję i przyjemność, wykonujesz je szybciej, z większym skupieniem. Subiektywna opinia Korzystam z obu grup substancji, jednak releasery (głównie 3CMC i Metamfetamina) mają pierwsze miejsce w moim sercu. Wychodzę z założenia, że jeśli już mam zażywać narkotyki, to chcę się brzydko mówiąc naćpać i zabawić. Substancje z grupy reuptake inhibitors zażywam zazwyczaj tylko wtedy, kiedy rzeczywiście mam coś do zrobienia i chcę ten proces usprawnić i uprzyjemnić. Na koniec wystarczy właściwie zapamiętać tylko jedno: Releaser - wyrzut. Reuptake Inhibitor - dłuższa posiadówka dopaminy w synapsie. Oba wpływają dopaminę ale w zupełnie inny sposób i dlatego czujecie zupełnie inne efekty. Jak to zrozumiecie, to połowa głupich pytań na forum przestanie mieć sens. RE: Uwalnia czy blokuje - jaka jest różnica? - horsii - 11.04.2026 Bardzo dobry wpis, może niektórym w końcu naświetli jak to wygląda faktycznie, a nie że "speed to speed".
|