wtedy pojde
Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Archiwum Shoutboxa
jesli pojde na swoje tutaj jak mam plan, wroce do terapii, wejde na leki, odejde przy tym z forum i nie bedzie postepow lub wroce do cpania to wtedy nic innego mi nie pozostsje niz takie leczenie
To masz dwa lata odcięcia od cpania z opieką specjalistów
Nie do psychologa, tylko normalnie do zamkniętego ośrodka na roczną terapię. Potem rok hostelu
Najt, idź kurwa na leczenie
i tego do czego to moze dojsc
tato zostaw przeszłośc za sobommm idx na przuT ... WDUPCAJ WIĘCEJ I OCNIEJ
samego siebie sie boje wtedy
ty sobie cpasz weekendowo, chodzisz do pracy, laczysz to i jezeli jestes przy tym naprawde szczesliwy to nie widze w tym nic zlego w sumie, a ja? zaczynam cpac i juz nie moge sie zatrzymac, zaraz -10kg na wadze, trup, blady
Dead Nightmaresmnie ćpanie zaprowadziło na gałąź, z kablem na szyi, tak bardzo tego nie akceptowałem
Jedyny mój plus w tym wszystkim, to ja mam naprawdę mocną głowę, ciężko jest mnie złamać czymkolwiek. Ale to jest też trochę efekt tego, jak bardzo kiedyś się stoczyłem psychicznie w ćpaniu
haha
lepiej nie mów tato
oj tak
co robisz to inna kwestia, chodzi o to ile dni w tygodniu cpasz, bo ja jak juz cpam to cpam prawie cale tygodnie przez pare miesiecy nawet
Oj chłopie, nie chcesz wiedzieć co ja robię jak ćpam, serio
tylko, ze ty sie jakos trzymasz, dajesz rade to godzic z normalnym zyciem jakos, a ja nie, ja jak cpam to juz tylko cpam i nic wiecej dlatego dla mnie jedyne wyjsc to calkowita abstynencja
Ja powiem tak; jak jeszcze byłem na dopku to mówiłem sobie że skończę z ćpaniem jak minę 40stke na kark. W tym roku jebnie mi 44 a końca nadal nie widać
bo ja jak zaczne juz leciec to nic innego sie nie liczy, tylko jebany towar, to przerazajace
xdd w pl nie bralem takich ilosci, 5 albo 10 bralem, ale co z tego skoro sie konczylo i chcialem jeszcze to kolejna 5 bralem
Eee tam, 100 gramów to nie jest "w chuj"
i tego sie boje, a jak ja wrocilbym po takim pol roku abstynencji znajac juz ketony to nie wiem, zacpalbym sie w chuj chyba
To prawda
mocne jest te gowno w chuj i bardzo uzalezniajace
a z takimi dragami jak ketony to chuj wie co do lba moze strzelic w takiej sytuscji
bo im dluzej trzezwy jestes, im bardziej w zyciu ci sie zaczyna ukladac tym silniejszy nagle glod moze dopasc i iluzja, ze mozesz bo juz jest przeciez tak zajebiscie i problemu nie ma
Uważam że takie żąglowanie prekursorami może tylko większej szkody narobić niż to warte, organizm powinien się sam regulować, tego uczyła go od setek lat ewolucja
ja boje sie, ze jak dam rade byc trzezwy np pol roku calkowicie, bez niczego to mnie nagle dopadnie taki glod, ze mi odetnie racjonalne myslenie i sie nacpam
Dostęp zabroniony!
Dostęp do archiwum powyżej rangi Sierżant

