Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
4-MMC Original - Opinie o produkcie
kurvvisko
No 4-MMC ma to do siebie, że bardzo łatwo się na tym leci, bardzo kompulsywne, ogromne parcie na dorzutkę i ciężko przestać. Leci się często do końca wora, bo ciężko wcześniej przestać. Mocno i szybko uzależnia.
No 4-MMC ma to do siebie, że bardzo łatwo się na tym leci, bardzo kompulsywne, ogromne parcie na dorzutkę i ciężko przestać. Leci się często do końca wora, bo ciężko wcześniej przestać. Mocno i szybko uzależnia.
Sygnatura
23.04.2026, 21:15
Bortak42
Mefedron bardzo kompulsywny? Duże parcie na dorzutkę?
Chyba nie miałeś do czynienia z alfą czy hexenem...
Wiesz Bortak... Łatwiej i autentyczniej byłoby gdybyś na tym forum pisał swoje własne przemyślenia, a nie bezmyślnie przepisywał to co wypluje Ci model językowy.
Mefedron bardzo kompulsywny? Duże parcie na dorzutkę?
Chyba nie miałeś do czynienia z alfą czy hexenem...
Wiesz Bortak... Łatwiej i autentyczniej byłoby gdybyś na tym forum pisał swoje własne przemyślenia, a nie bezmyślnie przepisywał to co wypluje Ci model językowy.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
Nie ma AI żadnego tylko to się wie i nie trzeba do tego żadnego AI. Sam pisałem bez AI. No, a mocno i szybko, bo nie słabo i wolno. No, a parcie na dorzutkę oczywiście, że duże. No na pewno nie małe. No chyba nie powie nikt poważny inaczej. No, a alfa to wiadomo.
Sygnatura
23.04.2026, 21:45
Skrót Ai padł 3 razy w dwóch zdaniach... Aj, coś mi tu zalatuje
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
24.04.2026, 00:35
Nie wchodzi w grę przetyranie, miałem przerwę z reszta to nie była tylko moja opinia..sort po prostu był w pierwszej fazie oglupiajwco zamykający a później wykurowiał norke w przretworza...z 4mmc od esco.nigdy mi się nie zdarzyło..dobra zamawiam skoro dobre opinie
Nie był schizogenny, żadnych schizów nie doświadczyłem. Po prostu wpadłem w paniczny szał, że nie mogłem zasnąć i że nie czuję szczęki, a to jest dla mnie przerażające. Na szczęście żadnego zęba nie stracilem.
Przez całe dwa tygodnie jazdy ani razu nie spałem 8h, tylko po 3-4, czasem zdarzało się, że w ogóle i mój organizm już na samej końcówce towaru powiedział dość. Nie byłem w stanie nic więcej przyjąć i pragnąłem snu, którego ostatecznie nie byłem w stanie osiągnąć i to przy pomocy tabletek nasennych i melatoniny. To było coś strasznego, więc wybuchłem takim płaczem, jaki mi się nigdy nie zdarzył. Cały czas miałem świadomość,ba, nawet podczas tego ataku byłem w stanie powiedzieć na głos "dobrze ci tak zjebie, skoro nie potrafisz robić tego z głową".
Mam nadzieję, że to mi dało nauczkę i następnym razem będę bardziej rozważny.
Przez całe dwa tygodnie jazdy ani razu nie spałem 8h, tylko po 3-4, czasem zdarzało się, że w ogóle i mój organizm już na samej końcówce towaru powiedział dość. Nie byłem w stanie nic więcej przyjąć i pragnąłem snu, którego ostatecznie nie byłem w stanie osiągnąć i to przy pomocy tabletek nasennych i melatoniny. To było coś strasznego, więc wybuchłem takim płaczem, jaki mi się nigdy nie zdarzył. Cały czas miałem świadomość,ba, nawet podczas tego ataku byłem w stanie powiedzieć na głos "dobrze ci tak zjebie, skoro nie potrafisz robić tego z głową".
Mam nadzieję, że to mi dało nauczkę i następnym razem będę bardziej rozważny.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
24.04.2026, 17:15
4mmc od esco to zawsze był prima sort az kurwa korci zamowic, ale szkoda złamania przerwy od tego gowna
25.04.2026, 19:58
Każdy ćpunex powinien być zaopatrzony chociaż w kilka tabletek benzo na wypadek takich właśnie okoliczności.
Nie chodzi tu już nawet o pójście na łatwiznę w kwestii przeżywania zwały - jeśli ziomek "wpadł w szał, bo nie mógł zasnąć i nie czuł szczęki", to mógł stwarzać zagrożenie dla siebie i innych nawet o tym nie wiedząc, takie sytuacje trzeba neutralizować.
Poza tym w przypadku przedawkowania też zwykle podaje się benzodiazepiny, a mając je w domu zaoszczędzicie sobie wzywania karetki "bo mi serce za szybko bije boże umieram".
Nie chodzi tu już nawet o pójście na łatwiznę w kwestii przeżywania zwały - jeśli ziomek "wpadł w szał, bo nie mógł zasnąć i nie czuł szczęki", to mógł stwarzać zagrożenie dla siebie i innych nawet o tym nie wiedząc, takie sytuacje trzeba neutralizować.
Poza tym w przypadku przedawkowania też zwykle podaje się benzodiazepiny, a mając je w domu zaoszczędzicie sobie wzywania karetki "bo mi serce za szybko bije boże umieram".
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
To nie był szał, że zacząłem nie wiadomo co robić, tylko wybuchłem takim płaczem z tej bezsilności po prostu. Tak jak pisałem wcześniej, cały czas miałem świadomość wszystkiego. Po tym jak się rozryczałem to już spokojnie zasnąłem. Chociaż masz dużo racji, bo jakbym dalej nie zasnął, to chuj wie co by mi mogło odjebać.
Co do benzo, to nie mam skąd załatwić. Miałem Nasen i melatoninę. I nie wystarczyło.
Cóż, stało się i nie mogę więcej tego powtórzyć.
Edit: właśnie chciałem sobie zamówić na majówkę, ale że nie ma to szczęśliwie jeszcze odpocznę. Los nade mną jednak czuwa xd
Co do benzo, to nie mam skąd załatwić. Miałem Nasen i melatoninę. I nie wystarczyło.
Cóż, stało się i nie mogę więcej tego powtórzyć.
Edit: właśnie chciałem sobie zamówić na majówkę, ale że nie ma to szczęśliwie jeszcze odpocznę. Los nade mną jednak czuwa xd
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność




