Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Kokaina
02.06.2026, 19:41
Zostałem ostatnio poczęstowany, jeśli to rzeczywiście była koka, to nie dałbym rady, bo ten smak jest przeokrutny.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
02.06.2026, 21:35
Koka niemal nie ma smaku,lekki zapaszek benzyny lub chrzaniku który wręcz uwielbiam po wciągnięciu,nooo i to znieczulenie...Może dostałeś co innego lub rozbełtane z czymś mało neutralnym w smaku
Wczoraj, 06:41
To właśnie chyba był ten smak, rzygać mi się chce na samo wspomnienie
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
6 godzin(y) temu
Osobiście koks lubię średnio, mimo że miałem dobre dojście w NL, jedno z Rotterdamu a drugie od znajomego którego rodzinne strony to Aruba.
Byłem również z nim i znajomymi na wakacjach na Arubie i powiem szczerze że to co jest kozackie i po dobrych znajomościach w europie w ogóle nie ma podjazdu do czyściocha którego kupimy na miejscu w Ameryce południowej.
Na Arubie płaciliśmy parę euro za grama i tego nie dało się dużo zjeść.
Tak mocny i pojebany sort ze głowa mała, może będziecie się śmiać i pukać w głowę co ja pierdole za glupoty ale to tak klame rozwalało ze sami to lekko tasowaliśmy.
Dopóki nie skosztujecie tego „tam” to nawet nie ma sensu mówić że jadło się dobra kokainę
Byłem również z nim i znajomymi na wakacjach na Arubie i powiem szczerze że to co jest kozackie i po dobrych znajomościach w europie w ogóle nie ma podjazdu do czyściocha którego kupimy na miejscu w Ameryce południowej.
Na Arubie płaciliśmy parę euro za grama i tego nie dało się dużo zjeść.
Tak mocny i pojebany sort ze głowa mała, może będziecie się śmiać i pukać w głowę co ja pierdole za glupoty ale to tak klame rozwalało ze sami to lekko tasowaliśmy.
Dopóki nie skosztujecie tego „tam” to nawet nie ma sensu mówić że jadło się dobra kokainę
6 godzin(y) temu
inked_kawadrat
Czym różni się kokaina sprzedawana na polskim rynku z potwierdzeniem czystości 90%+ badana w certyfikowanym laboratorium, od tego "czyściocha", który to was tak bardzo sponiewierał na Arubie?
Oświecisz mnie?
Czym różni się kokaina sprzedawana na polskim rynku z potwierdzeniem czystości 90%+ badana w certyfikowanym laboratorium, od tego "czyściocha", który to was tak bardzo sponiewierał na Arubie?
Oświecisz mnie?
W kielni zero, a kielon napełnia się
6 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 5 godzin(y) temu przez inked_kawadrat.)
Nie oświecę bo tego cudownego 94% z Polski nie brałem
Tyko zapytam, robiles ten test osobiście i dasz sobie rękę uciąć że jest 100% legitny? Byłeś w tamtych stronach aby również powiedzieć coś więcej i oświecić mnie jak dobra jest koka w Polsce w porównaniu z tamtą?
A nawet jeśli test był legitny skąd wiesz że dostałeś ten sam sort który był testowany?
Szczerze to nie interesuje mnie zbytnio co jest w PL lub na necie jeśli chodzi o kokainę, byłem na miejscu i podzieliłem się wrażeniami z raczenia się towarem który dał gość który jest stamtąd i jest to ich rodzinny interes.
Nie mam po co wymyślać historii z dupy bo nie mam 5 lat oraz potrzeby atencji
Edit
Może tak dla ogólnego zobrazowania, ta w NL która była w miarę ok, oczywiście że tasowana pewnie kilka razy ale nadal trochę lepsza niż od pierwszego lepszego ahmeda - 1-1,5g na jeden wieczór na mieście na łeb, ta na Arubie 1g na dwa dni luźno
Tyko zapytam, robiles ten test osobiście i dasz sobie rękę uciąć że jest 100% legitny? Byłeś w tamtych stronach aby również powiedzieć coś więcej i oświecić mnie jak dobra jest koka w Polsce w porównaniu z tamtą?
A nawet jeśli test był legitny skąd wiesz że dostałeś ten sam sort który był testowany?
Szczerze to nie interesuje mnie zbytnio co jest w PL lub na necie jeśli chodzi o kokainę, byłem na miejscu i podzieliłem się wrażeniami z raczenia się towarem który dał gość który jest stamtąd i jest to ich rodzinny interes.
Nie mam po co wymyślać historii z dupy bo nie mam 5 lat oraz potrzeby atencji
Edit
Może tak dla ogólnego zobrazowania, ta w NL która była w miarę ok, oczywiście że tasowana pewnie kilka razy ale nadal trochę lepsza niż od pierwszego lepszego ahmeda - 1-1,5g na jeden wieczór na mieście na łeb, ta na Arubie 1g na dwa dni luźno
5 godzin(y) temu
Mówię o niezależnych testerach, a nie testach wykonywanych przez sprzedawców.
Ty również nie dasz sobie uciąć ręki, za to, że towar w "tamtych stronach" nie był bełtany.
Skoro w Polsce będąc pionierami w produkcji amfetaminy sprzedajemy ją o czystości średnio 10-15%, to mam podstawy by sądzić, że w Ameryce Południowej podobna sytuacja może mieć miejsce w przypadku kokainy.
Nie zarzucam Ci szukania atencji, tylko powielanie gadki, że najlepsza kokaina jest w Peru, bo tam ścina się liście.
Ty również nie dasz sobie uciąć ręki, za to, że towar w "tamtych stronach" nie był bełtany.
Skoro w Polsce będąc pionierami w produkcji amfetaminy sprzedajemy ją o czystości średnio 10-15%, to mam podstawy by sądzić, że w Ameryce Południowej podobna sytuacja może mieć miejsce w przypadku kokainy.
Nie zarzucam Ci szukania atencji, tylko powielanie gadki, że najlepsza kokaina jest w Peru, bo tam ścina się liście.
W kielni zero, a kielon napełnia się



