Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Uważasz otyłość za chorobę, czy za wybór? (Z wyłączeniem chorób) 24/09/25
18.10.2025, 00:08
Podobnie jak poprzednicy tu pisali, jak masz uszkodzoną trzustkę albo tarczycę i metabolizm zjebany trudno to nazwać otyłością z wyboru,
jak człowiek zdrowy i żre to wtedy wiadomo.
jak człowiek zdrowy i żre to wtedy wiadomo.
Nie było żadnych ciastek, więc kupiłem zaprawę murarską !
28.11.2025, 01:18
Jeśli to choroba to współczuję
A jeśli ktoś z lenistwa się krzywdzi... to żałosne.
Jest jeszcze opcja z ...biedy...ale ten steteotyp w Polsce już zanika, nie znam nikogo kto wpiepsza parówki i popija 4x zalaną herbatą
A jeśli ktoś z lenistwa się krzywdzi... to żałosne.
Jest jeszcze opcja z ...biedy...ale ten steteotyp w Polsce już zanika, nie znam nikogo kto wpiepsza parówki i popija 4x zalaną herbatą
28.11.2025, 02:12
Otyłość która akceptuję to tylko jak ktoś jest chory a tak to lenistwo i obżarstwo. To jak wyglądasz i czy o siebie dbasz to jest tylko o wyłącznie twoja wizytówka
Be objective and honest.
28.11.2025, 03:49
Otyłość może być zarówno objawem (np. może sygnalizować o problemach z gospodarką hormonalną) jak i chorobą (nie ma sensu przytaczać długiej listy szkód jakie wyrządza otyłość). Warto mieć na względzie, że wiele produktów (zwłąszcza tych tańszych, mocno przetworzonych) jest nafaszerowana chemią, która ma uzależnić nasze organizmy od tego typu produktów i podobnie jak z narkomanią w pewnym momencie człowiek traci kontrolę i pożera co raz więcej tego syfu tworząc błędne koło - po prostu sugerowałbym mieć na względzie, że osoby otyłe nawet jeśli nie mają chorób, które prowadzą do otyłości też nie powinny ponosić całej odpowiedzialności za stan ich organizmu. Do tego wspomnę jeszcze o zaburzeniach odżywiania najbardziej znanymi są rzecz jasna anoreksja i bullimia, ale są również takie, które imitują uczucie bycia cholernie głodnym i nawet będąc przejedzonym można wciąż czuć się nienasyconym i próbować na siłę upchać jeszcze parę kęsów jadła. Jeżeli miałbym dać żelazną odpowiedź na zadane pytanie to bym powiedział, że jest to wybór, ale nie koneicznie jednostek, lecz gigantów przemysłu spożywczego. Dzięki regulacjom UE omija nas sporo syfu, ale w Stanach Zjednoczonych jest praktycznie wolna Amerykanka i po prostu uzależnia się biedniejsze rodziny od syfiastego, taniego, gówno jedzenia, którego efektami jest min. otyłość.
28.11.2025, 07:02
Uważam, że otyłość to choroba, jednak powstała z różnych przyczyn, zarówno od żarcia jak najęty, jak i od genów i innych chorób.
Nie mam nic do tego, że ktoś się akceptuje, będąc otyłym, natomiast niech liczy się z konsekwencjami otyłości, bo takowe są i tyle.
Bardzo mi się spodobał mem, jaki ostatnio widziałem, o ciałopozytywności, że ona umarła wraz z odkryciem działania Ozempiku, bo coraz więcej celebrytów, którzy tak bardzo byli dumni z tego, że są otyli, a teraz ich waga mocno poszła w dół.
Nie mam nic do tego, że ktoś się akceptuje, będąc otyłym, natomiast niech liczy się z konsekwencjami otyłości, bo takowe są i tyle.
Bardzo mi się spodobał mem, jaki ostatnio widziałem, o ciałopozytywności, że ona umarła wraz z odkryciem działania Ozempiku, bo coraz więcej celebrytów, którzy tak bardzo byli dumni z tego, że są otyli, a teraz ich waga mocno poszła w dół.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
28.11.2025, 07:13
Otyłość to choroba a mamy takie czasy, ze nie problem się tego nabawić. Dzieci uzależnione telefonów, komputerów i internetow . Aż mnie krew zalewa co to będzie teraz z tego pokolenia. I jeszcze zajadają sis kebabami, ze im tłuszcz po cyckach ściska …
28.11.2025, 07:45
EmStO Tu bym akurat nie marudził. Jak byłem młodszy, to też czułem się jak król życia przy zestawie z Maka i uważałem to za jedzenie prima sort. Podejrzewam, że większości tych młodziaków z czasem samo przejdzie i z wiekiem zmienią sposób odżywiania.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
28.11.2025, 08:06
Jedzenie moze to i jest dobre ale uzależnia i tuczy a do tego ile dzieciaków teraz niega po dworzu z kolegami a ile jest onlline ?
28.11.2025, 08:09
EmStO
Akurat kebab jest jednym z zdrowszych fast foodów (oczywiście w zależności od jakości mięsa sprzedawanego w danym lokalu), ale po pierwsze mięso na kebaba nie jest smażone tylko opiekane, co już zmniejsza ilość tłuszczu. Są tam jakieś warzywa a wiadomo, że dziatwa ma tendencje do unikania warzyw, do tego pita dostarczająca węglowodanów i sosy, które w zależności od receptury mogą być mniej lub bardziej zdrowe - tozależyzm. W porównaniu do innych fast foodów w podobnej cenie nie dość, że jest w miarę zbilansowanym, sycącym posiłkiem to jest jeszcze relatywnie tani. Taki mcdonalnd to kurwa nie dość że już jest drogi już się bardziej opłaca iśc do jakieś knajpy w duchu amerykańskim i za cenę zestawu kupić sobie tam burgera, to jeszcze jakimś cudem potrafią upchać w sflaczałęgo nekrotycznego burgera tyle kalorii, że powinnien starczyć na przynajmniej solidny kawał dnia. Do tego jebie z tego typu fast foodów tak ze czuje się ten cięzki tłusty zapach w promieniu parunastu-dziesięciu metrów od takiego fast fooda.
Akurat kebab jest jednym z zdrowszych fast foodów (oczywiście w zależności od jakości mięsa sprzedawanego w danym lokalu), ale po pierwsze mięso na kebaba nie jest smażone tylko opiekane, co już zmniejsza ilość tłuszczu. Są tam jakieś warzywa a wiadomo, że dziatwa ma tendencje do unikania warzyw, do tego pita dostarczająca węglowodanów i sosy, które w zależności od receptury mogą być mniej lub bardziej zdrowe - tozależyzm. W porównaniu do innych fast foodów w podobnej cenie nie dość, że jest w miarę zbilansowanym, sycącym posiłkiem to jest jeszcze relatywnie tani. Taki mcdonalnd to kurwa nie dość że już jest drogi już się bardziej opłaca iśc do jakieś knajpy w duchu amerykańskim i za cenę zestawu kupić sobie tam burgera, to jeszcze jakimś cudem potrafią upchać w sflaczałęgo nekrotycznego burgera tyle kalorii, że powinnien starczyć na przynajmniej solidny kawał dnia. Do tego jebie z tego typu fast foodów tak ze czuje się ten cięzki tłusty zapach w promieniu parunastu-dziesięciu metrów od takiego fast fooda.






