Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
W jaki sposób starasz się walczyć z głodem? 21/11/25
21.11.2025, 19:03
Siadamy do dużej gry. Ty jesteś fascynat, więc ten dom przegrywasz. Ty jesteś przegrany – ja jestem wygrany. Ty nie masz domu – a ja? – Ja także go nie mam. Bo wygrałem tylko złotówki. I każda gra ma taką właśnie przemienność: różne wartości potrafi zamienić na złotówki. Ale odwrotnie… nie da się, niestety.
21.11.2025, 20:19
Jeżeli mówimy o głodzie wywołanym brakiem jadła to sprawdzoną metodą jest regularne picie wody / herbatki.
Natomiast jeżeli mowa o głodach narkotykowych to strategii jest dużo w zależności od "typu" głodów. Najlepszym sposobem dla mnie jest zaangażowanie się w hobby - w ten sposób wydaje pieniądze, pochłania to energię, do tego dochodzi przyjemność z bardziej długotrwałej realizacji siebie i zostaje mniej czasu na ćpuńską psychomachię.
Natomiast jeżeli mowa o głodach narkotykowych to strategii jest dużo w zależności od "typu" głodów. Najlepszym sposobem dla mnie jest zaangażowanie się w hobby - w ten sposób wydaje pieniądze, pochłania to energię, do tego dochodzi przyjemność z bardziej długotrwałej realizacji siebie i zostaje mniej czasu na ćpuńską psychomachię.
Jeśli chodzi o klasyczny głód, to żadna woda mi nie pomaga, a nauczyłem się w końcu pić ją często.
Jeśli chodzi o ćpalny głód, to póki co jeszcze nie odczuwam, żeby zamówić, bo mnie rozkurwia i muszę przyćpać.
Inna sytuacja jest kiedy mam "żarło" w domu, bo wtedy mam ochotę ćpać non stop i nie potrafię tego kontrolować, wobec tego muszę jakoś popracować nad tym.
Jeśli chodzi o ćpalny głód, to póki co jeszcze nie odczuwam, żeby zamówić, bo mnie rozkurwia i muszę przyćpać.
Inna sytuacja jest kiedy mam "żarło" w domu, bo wtedy mam ochotę ćpać non stop i nie potrafię tego kontrolować, wobec tego muszę jakoś popracować nad tym.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
22.11.2025, 03:35
kurvvisko
Dlatego kluczowe jest rozbicie zjawiska głodów na wiele "wariantów" od głodów cisnących do zamówienia i wręcz zwierzęco impulsywnych, przez bardziej wyważone oparte na planowaniu (od kapitału, przez setting, nagięcia obligacji wobec innych etc), przez taki posiadaniem towaru, ale z jakiś powodów nie można / nie powinno się go teraz brać, aż po ten wywołany zwałą i chęcią kontynuacji. Tego typu rozbicie pozwala (przynajmniej mi) lepiej planować strategię i identyfikować wroga i jego strategię.
Dlatego kluczowe jest rozbicie zjawiska głodów na wiele "wariantów" od głodów cisnących do zamówienia i wręcz zwierzęco impulsywnych, przez bardziej wyważone oparte na planowaniu (od kapitału, przez setting, nagięcia obligacji wobec innych etc), przez taki posiadaniem towaru, ale z jakiś powodów nie można / nie powinno się go teraz brać, aż po ten wywołany zwałą i chęcią kontynuacji. Tego typu rozbicie pozwala (przynajmniej mi) lepiej planować strategię i identyfikować wroga i jego strategię.
22.11.2025, 21:19
Ja największy mam kiedy paka już idzie oraz kiedy ją odbiorę wtedy puls zapierdziela, serce bije coraz szybciej.
Samo organizowanie pieniędzy to jest dla mnie odpoczynek i zawsze staram się go wykorzystać jak najbardziej się da.
Zresztą nie można być cały czas na fazie, musi być źle żeby było dobrze, musi być faza i musi zejść żeby była różnica, to jak jesteśmy pijani i trzeźwi i wiele wiele więcej.
Samo organizowanie pieniędzy to jest dla mnie odpoczynek i zawsze staram się go wykorzystać jak najbardziej się da.
Zresztą nie można być cały czas na fazie, musi być źle żeby było dobrze, musi być faza i musi zejść żeby była różnica, to jak jesteśmy pijani i trzeźwi i wiele wiele więcej.
23.11.2025, 03:27
Fidel
U mnie podobnie jest, ale przy założeniu, że po odbiorze paczki będzie brane (zazwyczaj jest) a w innym wypadku, tego typu objawy pojawiają się przed ekscesami. Dość parszywe zwłaszcza, że trzeba użerać się z wypakowywaniem, nagrać to, zważyć, skruszyć etc.
Ja obecnie jestem teoretycznie w fazie między tym co zdefiniowałeś jako odpoczynek a pewnym wariantem cichego głodu. Plany są już praktycznie podyktowane pod nieuniknione przybycie paczki z nagrodą: pokój wysprzątany (bo nie chcę wciągać mieszanki kurzu, włosów i szajsu który zostaje po modelowaniu), produkty pomocnicze kupione (typu gumy do żucia), zarysowane w głowie rzeczy, które chciałbym zrobić podczas rychłych badań etc.Ten wymiar quasi-strategicznego głodu równocześnie jest przyjemny jak i budujący napięcie, które z czasem staje się męczące (ale wiadomo co je rozładuje)...
U mnie podobnie jest, ale przy założeniu, że po odbiorze paczki będzie brane (zazwyczaj jest) a w innym wypadku, tego typu objawy pojawiają się przed ekscesami. Dość parszywe zwłaszcza, że trzeba użerać się z wypakowywaniem, nagrać to, zważyć, skruszyć etc.
Ja obecnie jestem teoretycznie w fazie między tym co zdefiniowałeś jako odpoczynek a pewnym wariantem cichego głodu. Plany są już praktycznie podyktowane pod nieuniknione przybycie paczki z nagrodą: pokój wysprzątany (bo nie chcę wciągać mieszanki kurzu, włosów i szajsu który zostaje po modelowaniu), produkty pomocnicze kupione (typu gumy do żucia), zarysowane w głowie rzeczy, które chciałbym zrobić podczas rychłych badań etc.Ten wymiar quasi-strategicznego głodu równocześnie jest przyjemny jak i budujący napięcie, które z czasem staje się męczące (ale wiadomo co je rozładuje)...


![[Obrazek: front.jpg]](https://i.ibb.co/9XgrwWR/front.jpg)






![[Obrazek: Soviet-Union-PNG-Photos.png]](https://www.pngmart.com/files/22/Soviet-Union-PNG-Photos.png)