Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Występowanie zajadów po braniu stymulantów
04.02.2026, 20:06
Ja po mefce nie lubię wychodzić z domu w ogóle, a co dopiero w mróz i po innych specyfikach XD
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
05.02.2026, 02:56
Z kolei ja wolę z jakąś żeńską płcią w domu posiedzieć a nie szukać na siłę przypału porobiony
Be objective and honest.
20.02.2026, 16:04
Mnie zawsze po mefedronie na drugi, trzeci dzień swędzi cała morda. Nie mam tak po niczym innym.
22.02.2026, 08:03
DrakoMalfoy
Plenery mają swój urok, co prawda nie w taki mróz, ale już nawet parę stopni powyżej zera, dobrze ubranym, z mądrze zaplanowaną logistyką (zmielona substancja, naszykowane bomby, wygodna podręczna tacka i ergonomiczne spakowane potrzebne rzeczy) mogą być przyjemne i pomóc we wzbogaceniu tripów.
Plenery mają swój urok, co prawda nie w taki mróz, ale już nawet parę stopni powyżej zera, dobrze ubranym, z mądrze zaplanowaną logistyką (zmielona substancja, naszykowane bomby, wygodna podręczna tacka i ergonomiczne spakowane potrzebne rzeczy) mogą być przyjemne i pomóc we wzbogaceniu tripów.
22.02.2026, 08:23
Wszystko zależy co zaywasz, jak ma się paranoję to bym nie wyszedł z domu, mam obawy że ktoś jest przed domem i sobie na mnie czeka jakby to miało jakiś sens. Myślę że po jakimś 3/4cmc bez problemu można iść sobie w plener i nawet w toj toju walnąć nartę wielkości równika
22.02.2026, 08:42
Ze stimów byłem w plenerze na amfie, 4-cmc, 3-cmc, 4-mmc, ziólku, chyba hexenie i praktycznie zawsze zabawa się udawała. Jedynie czasami brak komfortu jakie gwarantuje bycie w domu mogło być problematyczne - od braku toalety, przez niedoszacowanie zapotrzebowania na wodę, aż po nie spojrzenie na pogodę - ale były to raczej problemy związane z logistyką. Na pewno warto ocenić czy na pewno jest się w nastroju na zabawy w dziczy i dobrze sobie zaplanować tego typu ekscesy. Też dochodzi tutaj kwestia praktyki, znajomości terenu i umiejętności unikania przypałów.
22.02.2026, 10:17
Dawka i tolerancja, mam charakter samotnika więc nawet taki spacer w plenerze fajnie dzień byi zrobił
22.02.2026, 10:50
Wiem, ale ja nie umiem za bardzo poznawać nowych ludzi. Generalnie mam tylko 1 przyjaciela co ma ten sam charakter i raz 2 miesiące jak się zobaczymy to wystarczy
22.02.2026, 12:25
Sam nie prowadzę zbyt bogatego pod względem towarzyskim żywota, zatem sytuacja jest mi znana. Akurat to są moje doświadczenia z "dawnych czasów, gdy byłem piękny i młody". Tak czy siak może (nawet w pojedynkę) w tę wiosnę / lato udałbym się w plener, zapalił jakieś ognisko i zarzucił jakieś smakołyki na warsztat - zobaczymy jak to się ułoży.




