Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Fajrancik. Pozdro!
Kajabuza
Obstawiam, że:
Plastuś - Mózg
Uzasdnienie:
- Mózg jest miękki, jak plastelina.
- Trochę przypomina plastelinę.
- Istnieją wyrażenia, takie jak neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych synaps.
- Z Twojego posta jasno wynikało, że Twój plastuś delikutaśnie podupadł w wyniku pokarania go zbyt dużą ilością substancji i potrzebuje odpoczynku.
Wyrażenie "dla jego" to inaczej "dla niego" a jeszcze bardziej "jemu" i pochodzi z uniwersum Szkolnej 17, albo jak kto woli z "języka podlaskiego" bo Najtmers wieśniok też tak mówi
Instytut tłumaczenia z koniowego na polski działa harytatywnie, ale adres XMR dla dobrowolnych dotacji pozyskać można na PW.
Obstawiam, że:
Plastuś - Mózg
Uzasdnienie:
- Mózg jest miękki, jak plastelina.
- Trochę przypomina plastelinę.
- Istnieją wyrażenia, takie jak neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych synaps.
- Z Twojego posta jasno wynikało, że Twój plastuś delikutaśnie podupadł w wyniku pokarania go zbyt dużą ilością substancji i potrzebuje odpoczynku.
Wyrażenie "dla jego" to inaczej "dla niego" a jeszcze bardziej "jemu" i pochodzi z uniwersum Szkolnej 17, albo jak kto woli z "języka podlaskiego" bo Najtmers wieśniok też tak mówi

Instytut tłumaczenia z koniowego na polski działa harytatywnie, ale adres XMR dla dobrowolnych dotacji pozyskać można na PW.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
12.03.2026, 23:48
*to dla Ciebie kej9 hujtaju* 
Już odpowiadam: Tak. Ale nie pracuję. Do świąt jeszcze tu będę. Po wrzuceniu tego wątku - już będąc w ciągu wódki - poszedłem w nią jeszcze bardziej. Piłem już w pracy, gdzie moja praca naprawdę wymagała precyzji i była wymagająca. Jakoś się udawało parę dni, aż w końcu majster coś się przyczepił czemu mi tak wolno idzie, to odpowiedziałem, że jakbym chciał zapierdalać to bym został kierowcą wyścigowym, a nie tym kim jestem z zawodu... Nie spodobało mu się to i kazał mi się zawijać i czekać na informację co dalej ze mną i z moją "karierą" w tej firmie.
Wódka. Wódka...
Coś kojarzę, że chciałem napisać - albo napisałem? - wątek, że jednak nie chcę odchodzić z forum, że zawsze mam tu dobrą beczkę czy coś takiego i to ostatnie co pamiętam, bo później ocknąłem się w izolatce w der choroszczen, sądownie byłem ubezwłasnowolniony na miesiąc, bo samobójca. Rzekomo - czego nie pamiętam - świadkowie widzieli jak szukam ostrych narzędzi po ziemi i próbuję sobie podciąć tętnicę, ale to były jakieś tępe blaszki, kawałki metalu - coś w ten deseń...
Jak to wygląda tutaj z tym sądem? Wołają Cię do pokoju. Tam siedzi die sędzinen und der prorokuten i rach - ciach - pach masz papier. Ucieczka wiąże się z natychmiastowym powiadomieniem policji i jesteś poszukiwany...
Well... Obecnie dogadałem się i siedzę na dupie na chorobowym - depresyjno - lękowo - odklejeniowym do końca miesiąca na kwaterze pracowniczej, bo im płace, pomagam ogarniać chaty, taki kur domowy
W sumie tyle o mnie - strzeż, czuwaj!
PS. Przepraszam wszystkie życzliwe osoby które czasami komentują dobrym słowem, ale nie czytam powiadomień, komentarzy itd. co nie oznacza ignorancji. Zrozumcie proszę, że w obecnym stanie każdy najmniejszy, negatywny bodziec ma ogromny wpływ na mnie. Dziękuję.
Pozdrawiam dobrych Ludzi
Bzz... bz... Bez odbioru

Już odpowiadam: Tak. Ale nie pracuję. Do świąt jeszcze tu będę. Po wrzuceniu tego wątku - już będąc w ciągu wódki - poszedłem w nią jeszcze bardziej. Piłem już w pracy, gdzie moja praca naprawdę wymagała precyzji i była wymagająca. Jakoś się udawało parę dni, aż w końcu majster coś się przyczepił czemu mi tak wolno idzie, to odpowiedziałem, że jakbym chciał zapierdalać to bym został kierowcą wyścigowym, a nie tym kim jestem z zawodu... Nie spodobało mu się to i kazał mi się zawijać i czekać na informację co dalej ze mną i z moją "karierą" w tej firmie.
Wódka. Wódka...
Coś kojarzę, że chciałem napisać - albo napisałem? - wątek, że jednak nie chcę odchodzić z forum, że zawsze mam tu dobrą beczkę czy coś takiego i to ostatnie co pamiętam, bo później ocknąłem się w izolatce w der choroszczen, sądownie byłem ubezwłasnowolniony na miesiąc, bo samobójca. Rzekomo - czego nie pamiętam - świadkowie widzieli jak szukam ostrych narzędzi po ziemi i próbuję sobie podciąć tętnicę, ale to były jakieś tępe blaszki, kawałki metalu - coś w ten deseń...
Jak to wygląda tutaj z tym sądem? Wołają Cię do pokoju. Tam siedzi die sędzinen und der prorokuten i rach - ciach - pach masz papier. Ucieczka wiąże się z natychmiastowym powiadomieniem policji i jesteś poszukiwany...
Well... Obecnie dogadałem się i siedzę na dupie na chorobowym - depresyjno - lękowo - odklejeniowym do końca miesiąca na kwaterze pracowniczej, bo im płace, pomagam ogarniać chaty, taki kur domowy

W sumie tyle o mnie - strzeż, czuwaj!
PS. Przepraszam wszystkie życzliwe osoby które czasami komentują dobrym słowem, ale nie czytam powiadomień, komentarzy itd. co nie oznacza ignorancji. Zrozumcie proszę, że w obecnym stanie każdy najmniejszy, negatywny bodziec ma ogromny wpływ na mnie. Dziękuję.
Pozdrawiam dobrych Ludzi
Bzz... bz... Bez odbioru
13.03.2026, 05:47
U nas na budowie jest taki Michał.
Michał gubi w pracy wszystkie noże.
Tapeciaki.
Blaszki chujowe ale tapeciak to rach ciach i po Dawidku.
Szukaj tapeciaka.
Michał gubi w pracy wszystkie noże.
Tapeciaki.
Blaszki chujowe ale tapeciak to rach ciach i po Dawidku.
Szukaj tapeciaka.
...bo nawet małpa zasługuje na odrobinę człowieczeństwa.
13.03.2026, 07:54
(15.11.2025, 20:17)moher napisał(a): Hexen i pornole to wybuchowa mieszanka. Na początku czujesz się jak łysy z brazzers. Po zejściu zostają omamy i wizję ,że każdy cień przekształca się w jakąś wpatrujcą się w ciebie postać. Stim sprawdzony i zapomniany. Never again.
Lata temu na bezdomności w piwnicy te cienie przekształciły mi się w postać, która tylko czeka aż wyjdę i siedziałem z załadowaną wiatrówką całą noc w ręce bez ruchu. Stim sprawdzony i zapomniany. Never again.
05.04.2026, 00:13
(13.03.2026, 05:47)TYTUS napisał(a): U nas na budowie jest taki Michał.
Michał gubi w pracy wszystkie noże.
Tapeciaki.
Blaszki chujowe ale tapeciak to rach ciach i po Dawidku.
Szukaj tapeciaka.
Witaj. Dziękuję za porady. Może w końcu uda się poprawnie wykonać to zabicie siebie. Dobry człowiek z Ciebie po zwykłej poradzie, jestem pewien dobra twego. Pozdro kolego, ♥️
W ramach podziękowania, młoda laseczka z tik toka:
https://files.fm/u/93nwmz6mcm
05.04.2026, 03:20
(07.02.2026, 16:02)doxyou napisał(a): Kajabuza
Obstawiam, że:
Plastuś - Mózg
Uzasdnienie:
- Mózg jest miękki, jak plastelina.
- Trochę przypomina plastelinę.
- Istnieją wyrażenia, takie jak neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych synaps.
- Z Twojego posta jasno wynikało, że Twój plastuś delikutaśnie podupadł w wyniku pokarania go zbyt dużą ilością substancji i potrzebuje odpoczynku.
Wyrażenie "dla jego" to inaczej "dla niego" a jeszcze bardziej "jemu" i pochodzi z uniwersum Szkolnej 17, albo jak kto woli z "języka podlaskiego" bo Najtmers wieśniok też tak mówi
Instytut tłumaczenia z koniowego na polski działa harytatywnie, ale adres XMR dla dobrowolnych dotacji pozyskać można na PW.
Co ty bredziesz, walcowanie plastusia to walenie konia. Co ty. Chodziło że rozwalcował se plastusia na stymulantach na amen. Ale powiem ci ta twoja interpretacja taka niegłupia... Chyba miałeś dobre oceny z polskiego.




![[Obrazek: Gemini-Generated-Image-gv9ab3gv9ab3gv9a.png]](https://i.ibb.co/BHvDCRYk/Gemini-Generated-Image-gv9ab3gv9ab3gv9a.png)