Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Diagnoza ADHD oraz daleko idące marzycielskie plany.
20.06.2026, 17:59
Siema.
Nie będę rozwijał się tutaj na temat bieżącej sytuacji, która blokuje plany o których tutaj wspomnę natomiast niektóre aspekty są kluczowe.
Przede wszystkim chciałbym zasięgnąć porady dotyczącej wizyty u psychiatry ukierunkowanej na diagnozę ADHD, które notabene nieskromnie sam już sobie zdiagnozowałem - wobec tego potrzebuję tylko papierka.
W tym miejscu przychodzę z pierwszym pytaniem.
- Czy psychiatra na NFZ po odpowiednim wywiadzie raczy takowy świstek wystawić, czy jednak będzie wspaniałomyślnie próbował leczyć mnie SSRI?
- Czy w obliczu mojej lekko mówiąc ciężkiej sytuacji finansowej, jeśli uda mi się wygrzebać spod ziemi kilka stuzłotowych świstków i udać do prywatnego psychiatry diagnozującego ADHD, to zdobycie recepty będzie łatwiejsze?
W mojej ćpuńskiej nieco pustawej czaszce zrodził się również pomysł leczenia alternatywnego. Mianowicie mikrodawkowanie stymulantów.
Jeżeli ktoś próbował, to również pięknie prosiłbym o odpowiedzi.
(Nie interesuje mnie rekreacja, a wyciszenie gonitwy myśli, stabilizacja emocjonalna i boost produktywności)
- Jaka substancja? (Zakładam, że czysta amfetamina/NEP bądź Hexen)
- Jakie dawki?
- Jaka droga podania? (Zakładam oral)
- Jaka częstotliwość?
Jako, że w wyniku wypadku i kilku zabiegów dużą część czasu spędziłem w domu, czeka mnie teraz rehabilitacja i wjazd w pracę i "normalne" życie na 101% w związku z czym bezdyskusyjnie na sam start będę potrzebował wspomagaczy, o których było już wyżej.
Teraz temat wspomagacza rehabilitacji.
W planach jest cykl na testosteronie w dawkach mniejszych niż kulturystyczne, ale większych niż TRT i tutaj również pojawia się kilka pytań.
Dostęp do każdego rodzaju środka posiadam.
- Pytanie jaki środek wybrać?
- Jakie wyniki kontrolować? (Zakładam, że głównie wątroba i prolaktyna)
- Czy koniecznie szukać jakiegoś lekarza/trenera/kliniki, który będzie mi to analizował, czy dam radę ogarnąć to sam?
I podsumowanie jaki jest docelowy projekt ODTURBIENIA.
- Testosteron + Medikinet / Elvanse / mikrodawkowanie stimów + (Opcjonalnie małe dawki lekkich benzodiazepin na ewentualne przytłoczenie nową sytuacją). Myślę, że na takim stacku spokojnie poradzę sobie z rehabilitacją i podomykaniem wszystkich spraw, które teraz wydają się nie do ogarnięcia.
Pytań jest wiele, ale jeśli ktoś zna odpowiedź przynajmniej na jedno/kilka z nich, to proszę o udzielenie się.
Pozdro
Nie będę rozwijał się tutaj na temat bieżącej sytuacji, która blokuje plany o których tutaj wspomnę natomiast niektóre aspekty są kluczowe.
Przede wszystkim chciałbym zasięgnąć porady dotyczącej wizyty u psychiatry ukierunkowanej na diagnozę ADHD, które notabene nieskromnie sam już sobie zdiagnozowałem - wobec tego potrzebuję tylko papierka.
W tym miejscu przychodzę z pierwszym pytaniem.
- Czy psychiatra na NFZ po odpowiednim wywiadzie raczy takowy świstek wystawić, czy jednak będzie wspaniałomyślnie próbował leczyć mnie SSRI?
- Czy w obliczu mojej lekko mówiąc ciężkiej sytuacji finansowej, jeśli uda mi się wygrzebać spod ziemi kilka stuzłotowych świstków i udać do prywatnego psychiatry diagnozującego ADHD, to zdobycie recepty będzie łatwiejsze?
W mojej ćpuńskiej nieco pustawej czaszce zrodził się również pomysł leczenia alternatywnego. Mianowicie mikrodawkowanie stymulantów.
Jeżeli ktoś próbował, to również pięknie prosiłbym o odpowiedzi.
(Nie interesuje mnie rekreacja, a wyciszenie gonitwy myśli, stabilizacja emocjonalna i boost produktywności)
- Jaka substancja? (Zakładam, że czysta amfetamina/NEP bądź Hexen)
- Jakie dawki?
- Jaka droga podania? (Zakładam oral)
- Jaka częstotliwość?
Jako, że w wyniku wypadku i kilku zabiegów dużą część czasu spędziłem w domu, czeka mnie teraz rehabilitacja i wjazd w pracę i "normalne" życie na 101% w związku z czym bezdyskusyjnie na sam start będę potrzebował wspomagaczy, o których było już wyżej.
Teraz temat wspomagacza rehabilitacji.
W planach jest cykl na testosteronie w dawkach mniejszych niż kulturystyczne, ale większych niż TRT i tutaj również pojawia się kilka pytań.
Dostęp do każdego rodzaju środka posiadam.
- Pytanie jaki środek wybrać?
- Jakie wyniki kontrolować? (Zakładam, że głównie wątroba i prolaktyna)
- Czy koniecznie szukać jakiegoś lekarza/trenera/kliniki, który będzie mi to analizował, czy dam radę ogarnąć to sam?
I podsumowanie jaki jest docelowy projekt ODTURBIENIA.
- Testosteron + Medikinet / Elvanse / mikrodawkowanie stimów + (Opcjonalnie małe dawki lekkich benzodiazepin na ewentualne przytłoczenie nową sytuacją). Myślę, że na takim stacku spokojnie poradzę sobie z rehabilitacją i podomykaniem wszystkich spraw, które teraz wydają się nie do ogarnięcia.
Pytań jest wiele, ale jeśli ktoś zna odpowiedź przynajmniej na jedno/kilka z nich, to proszę o udzielenie się.
Pozdro
W kielni zero, a kielon napełnia się
20.06.2026, 22:43
Na jeden z myślników Ci odpowiem, bo mam sam z tym problem i podpytywałem ostatnio o diagnozę ADHD, bez pieniędzy, testów np Diva (nie pamiętam czy ados też) to nie masz co startować. Koszt takiego certyfikatu to w moim polis 1300 zł. Może gdzieś taniej się da, ale nie mam pojęcia gdzie. Na nfz nie ma szans na to.
20.06.2026, 22:58
Najak. To jeszcze konsultowałem z kimś innym na nfz i jeszcze z kimś, więc tych kimsiów było trochę, ale każdy z nich mówił, że jak coś to płacić. Z resztą, u mnie na psychiatrę się czeka do 6 tygodni żeby pogadać z nim 3 minuty. Jest jak jest, ale lepiej, że mamy nfz niż, że go nie mamy, bo wtedy mielibyśmy ameryczkę.
20.06.2026, 23:08
HariboWPP
Stary, w większym hurcie mogę sobie nabyć paczkę medikinetu za 250zł...
Wyjdzie mi to znacznie taniej niż bieganie po psychiatrach i robienie testów.
Alternatywnie - przebadana laboratoryjnie amfetamina 80%+ kosztuje koło 70-100 zł za gram (nie mówię o kofeinowych 15 procentowych gównach po 20zł/g)
Mogę sobie ją popakować w kapsułki po 20-30mg i mieć Elvanse 3 razy taniej niż apteczne
Stary, w większym hurcie mogę sobie nabyć paczkę medikinetu za 250zł...
Wyjdzie mi to znacznie taniej niż bieganie po psychiatrach i robienie testów.
Alternatywnie - przebadana laboratoryjnie amfetamina 80%+ kosztuje koło 70-100 zł za gram (nie mówię o kofeinowych 15 procentowych gównach po 20zł/g)
Mogę sobie ją popakować w kapsułki po 20-30mg i mieć Elvanse 3 razy taniej niż apteczne
W kielni zero, a kielon napełnia się
Wczoraj, 01:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 02:08 przez Konwalia2568.)
Co do lekarza na NFZ zależy czy ma w specjalnościach info że faktycznie zajmuje się ADHD bo jak nie to kompletnie strata czasu to #1
Po 2# jeśli nie masz w historii medycznej info o ADHD to na prawdę ciężko dostać recke na MPH, warto wspomnieć że sama diagnoza ADHD nie daje Ci niestety gwarancji, że faktycznie dostaniesz lek.
Oni mają umowy specjalne na wciskanie antydepresantów komu się tylko da, weź tylko wspomnij o czymś depresyjnym z linii życia to już Cię mogą szybko skreślić z szansy na jakiś Medkinet. Szkoda, że nie biorą pod uwagę tego iż objawy depresyjne mogą być spowodowane jebanym ADHD i te antydepresanty to jak kulą w płot ♌
Jedyna opcja to znaleźć kogoś kto już ma swoją recke i zapytać u jakiego lekarza ją otrzymał, to może zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu.
Jeśli nadużywałeś stymulantów w przeszłości to ta informacja na pewno ci nie pomoże jeśli zostanie ujawniona, toć imo ciężko psychiatrze zmyslec że się nic nie brało, oni są wyczuleni na te niuanse i trzeba mieć to na uwadze.
Medkinet nie jest dla każdego, mimo że to tak popularna opcja. Mi on nie pomógł gdyż mimo tego że skutecznie wyciszał to boostowal moje huśtawki emocjonalne.
Czysta fetka będzie najlepszym wyborem, podanie donosowe w dawkach rzędu nawet 10 mg (w przypadku 90 % pure+) mogą zdziałać wiele dobrego. Jak chcesz oral to zwróć uwagę żeby to był siarczan amfy by wchłanianie normalnie działało.
Jak pisałam w innych postach, mi nawet budżetowy sort przy dawce 30 (jeden lub 2 dziennie) potrafi wywołać efekt ciszy. I spokojnie mogę dzień bez wytrzymać bo jeszcze w jakiś sposób odczuwam somatyczną ciszę. Warto zaznaczyć, że docelowo farmakoterapia nie powinna być przypisana na stałe, tylko wspomagać całą terapię. Wypracowane efekty na czasie działania substancji można częściowo przenosić na następne dni czy tam interakcje??? To już moja teoria, bo po regularnym 2 msc braniu terapeutycznych dawek dałam radę cały 3 miesiąc bez żadnej wrzutki, gdyż bazowałam na wyuczonych w tym krótkim czasie mechanizmach zachowania.
No i jak bardzo byś się nie starał zwalczyć ADHD to alko Ci tego nie ułatwi, gdyż też działa jako lekki resecik telepecik (hard reset daje benzo). Sama dopiero ogarniam ten temat na poważnie i proboje połączyć kropki, także w tym całym tekście nie brakuje teorii, co nie bazują na twardych dowodach a na spekulacjach 🙃 jednak lepiej spekulować niż zdawać się na doktorkow co myślą że bez pobudzenia psychoruchowego ADHD nie ma.
Bo taki overstim walking to też objaw ADHD wynikający z przebodzcowania lub współistniejącego autyzmu lub wysokiego poziomu neurotyzmu. Liczę, że znajdziesz rozwiązanie swojego problemu. Na podtrzymanie ADHD w ryzach pomoże na pewno wypracowanie rutyn i ich podtrzymywanie. Nawet z śmietnikiem myślowym można sobie poradzić, jeśli ma się odpowiednie zasoby w podświadomości.
Po 2# jeśli nie masz w historii medycznej info o ADHD to na prawdę ciężko dostać recke na MPH, warto wspomnieć że sama diagnoza ADHD nie daje Ci niestety gwarancji, że faktycznie dostaniesz lek.
Oni mają umowy specjalne na wciskanie antydepresantów komu się tylko da, weź tylko wspomnij o czymś depresyjnym z linii życia to już Cię mogą szybko skreślić z szansy na jakiś Medkinet. Szkoda, że nie biorą pod uwagę tego iż objawy depresyjne mogą być spowodowane jebanym ADHD i te antydepresanty to jak kulą w płot ♌
Jedyna opcja to znaleźć kogoś kto już ma swoją recke i zapytać u jakiego lekarza ją otrzymał, to może zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu.
Jeśli nadużywałeś stymulantów w przeszłości to ta informacja na pewno ci nie pomoże jeśli zostanie ujawniona, toć imo ciężko psychiatrze zmyslec że się nic nie brało, oni są wyczuleni na te niuanse i trzeba mieć to na uwadze.
Medkinet nie jest dla każdego, mimo że to tak popularna opcja. Mi on nie pomógł gdyż mimo tego że skutecznie wyciszał to boostowal moje huśtawki emocjonalne.
Czysta fetka będzie najlepszym wyborem, podanie donosowe w dawkach rzędu nawet 10 mg (w przypadku 90 % pure+) mogą zdziałać wiele dobrego. Jak chcesz oral to zwróć uwagę żeby to był siarczan amfy by wchłanianie normalnie działało.
Jak pisałam w innych postach, mi nawet budżetowy sort przy dawce 30 (jeden lub 2 dziennie) potrafi wywołać efekt ciszy. I spokojnie mogę dzień bez wytrzymać bo jeszcze w jakiś sposób odczuwam somatyczną ciszę. Warto zaznaczyć, że docelowo farmakoterapia nie powinna być przypisana na stałe, tylko wspomagać całą terapię. Wypracowane efekty na czasie działania substancji można częściowo przenosić na następne dni czy tam interakcje??? To już moja teoria, bo po regularnym 2 msc braniu terapeutycznych dawek dałam radę cały 3 miesiąc bez żadnej wrzutki, gdyż bazowałam na wyuczonych w tym krótkim czasie mechanizmach zachowania.
No i jak bardzo byś się nie starał zwalczyć ADHD to alko Ci tego nie ułatwi, gdyż też działa jako lekki resecik telepecik (hard reset daje benzo). Sama dopiero ogarniam ten temat na poważnie i proboje połączyć kropki, także w tym całym tekście nie brakuje teorii, co nie bazują na twardych dowodach a na spekulacjach 🙃 jednak lepiej spekulować niż zdawać się na doktorkow co myślą że bez pobudzenia psychoruchowego ADHD nie ma.
Bo taki overstim walking to też objaw ADHD wynikający z przebodzcowania lub współistniejącego autyzmu lub wysokiego poziomu neurotyzmu. Liczę, że znajdziesz rozwiązanie swojego problemu. Na podtrzymanie ADHD w ryzach pomoże na pewno wypracowanie rutyn i ich podtrzymywanie. Nawet z śmietnikiem myślowym można sobie poradzić, jeśli ma się odpowiednie zasoby w podświadomości.
Wczoraj, 05:28
(20.06.2026, 23:08)doxyou napisał(a): HariboWPP
Stary, w większym hurcie mogę sobie nabyć paczkę medikinetu za 250zł...
Wyjdzie mi to znacznie taniej niż bieganie po psychiatrach i robienie testów.
Alternatywnie - przebadana laboratoryjnie amfetamina 80%+ kosztuje koło 70-100 zł za gram (nie mówię o kofeinowych 15 procentowych gównach po 20zł/g)
Mogę sobie ją popakować w kapsułki po 20-30mg i mieć Elvanse 3 razy taniej niż apteczne
I tak i nie, elvanse nie jest klasyczna odmiana amfetaminy (mowie o dzialaniu) tylko tzw."Prawoskretna" inaczej mowiac pozbawiona jej euforycznego dzialania. To co zapakujesz w kapsy nadal bedzie tym samym produktem, tyle ze w kapsulkach
Tak jak ci pisalem, na pewno nie zaczynal bym od wejscia do gabinetu i naleganie o przepisanie elvanse, nie chetnie wypisuja glupi medikent czy inne zamienniki a co dopiero o elvanse o ktory toczy sie zawzieta dyskusja o wycofanie z obrotu tak jak to mialo miejsce w przypadku Attentinu ktory w niemczech jest przepisywany natychmiast po zdiagnozowaniu adhd, w przypadku add przepisuja medikent ktory nomen omen jest przeznaczony wlasnie do radzenia sobie z tym wlasnie Konwalia2568 stad prawdopodobnie twoje hustawki emocjonalne, ale szereg efektow nie porzadanych w przypadku metylofenidatu jest o wiele wiecej bo ja np zwyczajnie dostaje przerazajacej biegunki, sama mysl ze nie utrzyma sie zanim dojdzie do lazienki kazdy z adhd wie czym sie moze skonczyc a jeszcze trzeba dodac zapominanie o podstawowych czynnosciach jak spozywanie wody i mamy gotowy przepis na duzy problem
Generalnie przy pierwszych wizytach juz po zdiagnozowaniu, nie naciskaj na leki bo efekt bedzie odwrotny od zamierzonego. Druga rzecz, dobry lekarz w przypadku dodatkowej diagnozy depresj - powtarzam dobry lekarz - przepisze ci jedyny w polsce dostepny lek na depresje u osob z adhd a zarazem jeden z dwoch istniejacych, czyli Bupoprion ktory generalnie mozna powiedziec jest wykastrowanym 3cmc
ale w przypadku wahan nastroju czy podminowania ze tak to ujme, zdziala cuda a zarazem nie uposledzi nam niczego bardziej niz jest "uposledzone". Swoja droga adhd to nie przypadlosc, tylko pierwotny gen lowcy ktory z biegiem czasu niestety nie ewoluowal jako ze dopiero od nie dawna mamy czas wzglednego spokoju, z feta nie przesadzaj bo dowiesz sie czym jest drzemka z szeroko otwartymi oczami, i nie mowie tutaj o braku snu
posiadacze adhd wiedza doskonale co mam na mysli.Jak juz sie bedziesz diagnozowal to przy okazji wez pod lupe rowniez aspergera, bo to w 9 na 10 przypadkow wystepuje w duecie.
Swoja droga ja normuje to zwyklymi stimami typu nep czy mdphp, dorazne spozycie i krotki czas trwania bardzo mi pasuje a przy okazji nie zajezdzam az tak organizmu fundujac mu cos co dla niego nie jest naturalnym stanem ale pamietajmy rowneiz ze kazdy jest inny.
Hexenem czy apvp nie ustabilizujesz adhd
znaczy owszem bedzie dzialac, ale obie te substancje maja swoje dodatkowe cechy i profil dzialania ktory bedzie pchal cie w konkretna strone dodatkowo podpuszczajac cie do poprawienia, ja hexa biore dla zabawy bo go zwyczajnie lubie.Nep i mdphp nadaja sie glownie z uwagi bycia w zasadzie pustym stimem, oczywiscie jak sie nie przesadzi.
Vapowanie w tym przypadku jest wykluczone, bo wtedy zmienia sie oddzialywanie jako ze zaciagamy sie dymem/para a nie wprowadzamy substancji fizycznie do organizmu. Najlepsza droga podania bedzie do 15/20mg w kapsulce, to nie ma cie pierdolnac tylko byc w tle a podane doustnie bedzie miec jakies 40 do 50% slabsze dzialanie, z tym ze wtedy dluzsze dzialanie w zaleznosci od naszego metabolizmu.
Zanim jednak podejmiesz kroki w "farmakologii" to niech zdiagnozuje lekarz, bo znajdzie sie pare przypadlosci ktore bardzo dobrze potrafia nasladowac objawy adhd, chociazby taki Border czy BPD i to nawet do takiego stopnia ze po przyjeciu substancji stymulujacej tymczasowo ustapi dolegliwosc, albo to co myslisz ze jest adhd tak naprawde moze byc tez add.
W teorii mozna wstepnie zawezic co konkretnie mamy do 2 pozycji, jezeli bawiles sie kiedykolwiek w opio to jakbys mogl powiedziec jak na ciebie dzialaly, na kazda osobe z adhd generalnie opio dziala prawie tak samo, poza spersonalizowanymi odchylami glowny profil dzialania pozostaje niezmienny
Stimy b/k sa tansze od elvanse, dzialanie bardziej niz zblizone to po chuj przeplacac ?
Wczoraj, 06:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 06:54 przez Konwalia2568.)
Stimy b/k są toksycznymi substancjami z praktycznie zerowym potencjałem terapeutycznym, ciężko mi uwierzyć w zbliżone działanie dzikich katynionów, do praktycznie amfy 🤔 jakby chyba wszystkie mają działanie na serke co już robi kolosalna różnice, a jeszcze gargantuiczna różnica w czasie trwania, to już wgl kosmos 😱
To jak powinny opio działać na osobę z ADHD? U mnie nawet niskie dawki potrafiły wywołać skręcone bóle brzucha 🥲 a tak ogólnie to kompletnie nie pamiętam nawet jaką konkretna zmiana zaszła po zażyciu. Niby cisza w głowie, ale jakoś tak tępo jednocześnie. Dziwna chęć na wrzute, ale taka bez uzasadnienia, zwykle wiesz czemu chcesz dorzutki, ciśnienie na kontynuację zmiany i podtrzymanie. A przy tych oksach to czułam jakby wszystko się zmieniło o całe 360 stopni, bo rzeczy przeszły z lewej przeszły na prawo a prawe na lewą, niby coś innego ale u podstaw dalej to samo. Zapewne z mojej reakcji organizmu można wywnioskować tyle co nic, czyli dokładnie tyle korzyści z brania opio xd
Metylofenidat działa za krótko, co w moim odczuciu zmniejsza jego potencjał terapeutyczny. Im dłużej trwa substancja to mamy więcej czasu na zintegrowanie jej efektów z naturalnym stanem.
Tym bardziej Nepem to się jeszcze bardziej roztrzepiesz niż zintegrujesz, dodając znacznie przyspieszone tętno co nie jest dobrym kreatorem trwałych ścieżek xD
Nie rozumiem tego zachwytu nad bupriopionem. Miałam okazję go stosować przez jakiś czas co mogłam uświadczyć? Wyłączenie pół ciszy?? Nie wiem jak to inaczej określić, ale szum w głowie niby znika ale dalej go słyszysz, tylko nie wiesz że to szum. Jak mój poziom interakcji z ludźmi zaczął osiągać peak, to dzięki temu lekowi zaczęłam się bać ludzi na ulicy, co najlepsze bez żadnego 0 clue dlaczego. Jakby powód tego strachu był niewidoczny dla oka niczym powietrze. No i to antydepresant, czułam się obiektywnie głupsza i mniej łapałam treści które oglądałam. Jeśli masz depresję to może bupriopion jest ci pisanym zbawieniem, nie będę się z tym sprzeczać.
Jednak zawsze i wszędzie, liderem na ADHD fetunia będzie, ze względu na optymalny czas trwania. Efektem ubocznym długotrwałego korzystania z dobrodziejstw fetki może być zubożenie emocjonalne, którego osobiście doświadczyłam w wielu aspektach życia. Częściej analityzm bierze górę nad emocjonalnością co mi zapewniło więcej spokoju w życiu mimo wszystko. Może to wpłynąć na moc odczuwania innych emocji, dużo prościej mi się zawstydzić w losowych sytuacjach, wcześniej mogłam lecieć przez miasto na bombie i zignorować czyiś catcalling idąc dalej i nie zwracając uwagi na szum. Teraz bez tego szumu trudniej mi zignorować coś czego się totalnie nie spodziewam. Nie zmienilo jednak mojego podejścia emocjonalnego do moich hobby które kocham, i mogę z nich czerpać dalej tyle szczęścia co poprzednio.
Ciekawy temat xd duże pole do dyskusji nie ma co
To jak powinny opio działać na osobę z ADHD? U mnie nawet niskie dawki potrafiły wywołać skręcone bóle brzucha 🥲 a tak ogólnie to kompletnie nie pamiętam nawet jaką konkretna zmiana zaszła po zażyciu. Niby cisza w głowie, ale jakoś tak tępo jednocześnie. Dziwna chęć na wrzute, ale taka bez uzasadnienia, zwykle wiesz czemu chcesz dorzutki, ciśnienie na kontynuację zmiany i podtrzymanie. A przy tych oksach to czułam jakby wszystko się zmieniło o całe 360 stopni, bo rzeczy przeszły z lewej przeszły na prawo a prawe na lewą, niby coś innego ale u podstaw dalej to samo. Zapewne z mojej reakcji organizmu można wywnioskować tyle co nic, czyli dokładnie tyle korzyści z brania opio xd
Metylofenidat działa za krótko, co w moim odczuciu zmniejsza jego potencjał terapeutyczny. Im dłużej trwa substancja to mamy więcej czasu na zintegrowanie jej efektów z naturalnym stanem.
Tym bardziej Nepem to się jeszcze bardziej roztrzepiesz niż zintegrujesz, dodając znacznie przyspieszone tętno co nie jest dobrym kreatorem trwałych ścieżek xD
Nie rozumiem tego zachwytu nad bupriopionem. Miałam okazję go stosować przez jakiś czas co mogłam uświadczyć? Wyłączenie pół ciszy?? Nie wiem jak to inaczej określić, ale szum w głowie niby znika ale dalej go słyszysz, tylko nie wiesz że to szum. Jak mój poziom interakcji z ludźmi zaczął osiągać peak, to dzięki temu lekowi zaczęłam się bać ludzi na ulicy, co najlepsze bez żadnego 0 clue dlaczego. Jakby powód tego strachu był niewidoczny dla oka niczym powietrze. No i to antydepresant, czułam się obiektywnie głupsza i mniej łapałam treści które oglądałam. Jeśli masz depresję to może bupriopion jest ci pisanym zbawieniem, nie będę się z tym sprzeczać.
Jednak zawsze i wszędzie, liderem na ADHD fetunia będzie, ze względu na optymalny czas trwania. Efektem ubocznym długotrwałego korzystania z dobrodziejstw fetki może być zubożenie emocjonalne, którego osobiście doświadczyłam w wielu aspektach życia. Częściej analityzm bierze górę nad emocjonalnością co mi zapewniło więcej spokoju w życiu mimo wszystko. Może to wpłynąć na moc odczuwania innych emocji, dużo prościej mi się zawstydzić w losowych sytuacjach, wcześniej mogłam lecieć przez miasto na bombie i zignorować czyiś catcalling idąc dalej i nie zwracając uwagi na szum. Teraz bez tego szumu trudniej mi zignorować coś czego się totalnie nie spodziewam. Nie zmienilo jednak mojego podejścia emocjonalnego do moich hobby które kocham, i mogę z nich czerpać dalej tyle szczęścia co poprzednio.
Ciekawy temat xd duże pole do dyskusji nie ma co
Wczoraj, 07:38
Konwalia2568 Z ta toksycznoscia w zestawieniu z amfetaminami troche cie ponioslo
nep, hexen czy inne ketony generalnie maja swoje korzenie powiazane z amfetaminami. Ogolnie b/k typu 3cmc itp nie beda mialy takiego samego efektu co np amfetamina z uwagi na trudnosci z pokonaniem bariery krew-mozg ale stymulanty takie jak nep, hexen czy alfy posiadajace w skladzie pyrolidyny nie beda mialy trudnosci z pokonaniem tej trudnosci.
Generalnie terapeutyczna to nawet nie jest amfetamina, jak juz chcemy wkraczac na te wody to terapeutyczna moze byc tylko dexamph czy tez jej pro-drug czyli lis-dexamph, w ciezkich przypadkach w stanach wykorzystuja jeszcze dexmethamph wszystko inne nie powinno byc nawet brane pod uwage.
Jednak nie substancja a jej dzialanie stymulujace jest tym co nas interesuje, no i droga podania bo prawidlowa w takim przypadku jest tylko jedna czyli doustnie.
Wszystkie stymulanty maja ten sam poczatek wzoru, co jest oczywiste bo dzialaja na te same receptory i wprowadzaja organizm w ten sam stan. Sam mam adhd wiec mowie czysto z doswiadczenia nic innego a co do amfetaminy, ja po niej zwyczajnie zasypiam tak samo jak po energetyku czy tez po kawie.
Co do opio wypowiem sie w momencie jak glowny zainteresowany mi sam opisze jak na niego to wplywa, a co do tego co pisalem. Sam zapytal czy moglbym mu przedstawic jak ja sobie z tym radze, wiec opisalem.
Zachwyt nad bupoprionem ?
To jest ino na depresje i tylko na depresje, osobom z adhd nie zaleca sie i nie jest wskazane podawanie lekow z grupy ssri nie zaleznie od tego czy zazywaja leki czy nie, u takich osob bardzo duzo lekow ma co smieszne calkiem odwrotne dzialanie albo calkowicie nie spodziewane. No dobra przesadzilem, sprawdza sie tez swietnie przy odstawianiu nikotyny, niektorzy rowniez przepisuja to w przypadku nadwagi jako lek majacy zmniejszyc laknienie, tak samo jak w przypadku nikotyny sprawdza sie to.
W sumie z tym opio to na privie ci zadam pytanie i tyle, co do dlugotrwalego efektu ubocznego to generalnie kazdy stymulant wywola praktycznie te same objawy z ta roznica przy b/k ze nie masz az tak fatalnego fizycznego efektu odstawienia, ba mialem 2-3 miesiace wrecz wstretu
do tego stopnia ze nie zaleznie od radia i roztrzepania na poziomie mistrzowskim i innymi glupotami jak klepniecie worka z ziemia/piaskiem/betonem czy czym kolwiek bedac w sklepie czy tez rozkminianiem tego czy ktos juz mnie wykreslil z zycia bo nie odpisal mi w przeciagu 2.5 sekundy na wiadomosc ktora ja raczylem przeczytac i odpisac po np 24h. Wtedy bylo nie i chuj, nie mam ochoty.
Po dluzszym namysle (raczej teraz mi wpadlo do glowy) nigdy fety nie lubilem
raz poznany zapach do tej pory rzuca mna na wymioty, mogla by byc najmocniejszym stimem na rynku czy tez wydluzac zycie o kolejne 150lat czy inne rzeczy to i tak za chuja nie tkne sam z siebie.
Zapomnialem dodac odnosnie tej toksycznosci, amfetamina jest rowniez bardzo toksyczna ale nie mam zadnej tabelki zeby zestawic jak bardzo w porownaniu itp.
Dex-Amph za to juz nie jest tak silnie toksyczna z uwagi na forme i jakosc polproduktow ze nie wspomne o procesie wytworzenia i ludzi odpowiedzialnych za ten proces, bo mowimy tutaj o prawdziwym laboratorium gdzie zatrudnieni sa ludzie ktorzy z wyksztalcenia sa chemikami i pracuja w swoim zawodzie
doxyou generalnie idac do lekarza zamiast mowic na start z czym przychodzisz to powiedz mu objawy i zachowuj normalnie, to co powiesz jest jedna czescia ukladanki ale to jak bedziesz sie zachowywal, gestykulowal czy stymulowal sie w jaki kolwiek sposob i bedzie to odruch bezwarunkowy calkowicie naturalny bedzie potwierdzac to co opisales.
nep, hexen czy inne ketony generalnie maja swoje korzenie powiazane z amfetaminami. Ogolnie b/k typu 3cmc itp nie beda mialy takiego samego efektu co np amfetamina z uwagi na trudnosci z pokonaniem bariery krew-mozg ale stymulanty takie jak nep, hexen czy alfy posiadajace w skladzie pyrolidyny nie beda mialy trudnosci z pokonaniem tej trudnosci.Generalnie terapeutyczna to nawet nie jest amfetamina, jak juz chcemy wkraczac na te wody to terapeutyczna moze byc tylko dexamph czy tez jej pro-drug czyli lis-dexamph, w ciezkich przypadkach w stanach wykorzystuja jeszcze dexmethamph wszystko inne nie powinno byc nawet brane pod uwage.
Jednak nie substancja a jej dzialanie stymulujace jest tym co nas interesuje, no i droga podania bo prawidlowa w takim przypadku jest tylko jedna czyli doustnie.
Wszystkie stymulanty maja ten sam poczatek wzoru, co jest oczywiste bo dzialaja na te same receptory i wprowadzaja organizm w ten sam stan. Sam mam adhd wiec mowie czysto z doswiadczenia nic innego a co do amfetaminy, ja po niej zwyczajnie zasypiam tak samo jak po energetyku czy tez po kawie.
Co do opio wypowiem sie w momencie jak glowny zainteresowany mi sam opisze jak na niego to wplywa, a co do tego co pisalem. Sam zapytal czy moglbym mu przedstawic jak ja sobie z tym radze, wiec opisalem.
Zachwyt nad bupoprionem ?
To jest ino na depresje i tylko na depresje, osobom z adhd nie zaleca sie i nie jest wskazane podawanie lekow z grupy ssri nie zaleznie od tego czy zazywaja leki czy nie, u takich osob bardzo duzo lekow ma co smieszne calkiem odwrotne dzialanie albo calkowicie nie spodziewane. No dobra przesadzilem, sprawdza sie tez swietnie przy odstawianiu nikotyny, niektorzy rowniez przepisuja to w przypadku nadwagi jako lek majacy zmniejszyc laknienie, tak samo jak w przypadku nikotyny sprawdza sie to.W sumie z tym opio to na privie ci zadam pytanie i tyle, co do dlugotrwalego efektu ubocznego to generalnie kazdy stymulant wywola praktycznie te same objawy z ta roznica przy b/k ze nie masz az tak fatalnego fizycznego efektu odstawienia, ba mialem 2-3 miesiace wrecz wstretu
do tego stopnia ze nie zaleznie od radia i roztrzepania na poziomie mistrzowskim i innymi glupotami jak klepniecie worka z ziemia/piaskiem/betonem czy czym kolwiek bedac w sklepie czy tez rozkminianiem tego czy ktos juz mnie wykreslil z zycia bo nie odpisal mi w przeciagu 2.5 sekundy na wiadomosc ktora ja raczylem przeczytac i odpisac po np 24h. Wtedy bylo nie i chuj, nie mam ochoty.Po dluzszym namysle (raczej teraz mi wpadlo do glowy) nigdy fety nie lubilem
raz poznany zapach do tej pory rzuca mna na wymioty, mogla by byc najmocniejszym stimem na rynku czy tez wydluzac zycie o kolejne 150lat czy inne rzeczy to i tak za chuja nie tkne sam z siebie.Zapomnialem dodac odnosnie tej toksycznosci, amfetamina jest rowniez bardzo toksyczna ale nie mam zadnej tabelki zeby zestawic jak bardzo w porownaniu itp.
Dex-Amph za to juz nie jest tak silnie toksyczna z uwagi na forme i jakosc polproduktow ze nie wspomne o procesie wytworzenia i ludzi odpowiedzialnych za ten proces, bo mowimy tutaj o prawdziwym laboratorium gdzie zatrudnieni sa ludzie ktorzy z wyksztalcenia sa chemikami i pracuja w swoim zawodzie
doxyou generalnie idac do lekarza zamiast mowic na start z czym przychodzisz to powiedz mu objawy i zachowuj normalnie, to co powiesz jest jedna czescia ukladanki ale to jak bedziesz sie zachowywal, gestykulowal czy stymulowal sie w jaki kolwiek sposob i bedzie to odruch bezwarunkowy calkowicie naturalny bedzie potwierdzac to co opisales.



