Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
4-MMC Original - Opinie o produkcie
a ja proponuję nie ingerować w fakty...
sort? aaktywny - działa... klepie... dawki książkowe... tralala lala sikalafon mefedron 100%
uboki? kurwa skąd? co zostało spierdolone? co użyto do oczyszczenia? dlaczego ludzi rozpierdala ( co niektórych )
mefedron? w życiu mnie nie rozjebało 1 g... ani 20g.....
a tu po kilku kreskach zastanawiam się czy jest sens brania nastepnej jam mi kurwa leci krew z nosa...
NIGDY - MI KREW Z NOSA NIE LECIALA
a zjeba, którą przeżyłam to tylko moje... nie była to zjeba życia, ale organizm ewidentniew dawał znak że coś jest nie tak - 3 dni chodziłam nakrecona jakby w głowie coś nie umiało przeskoczyć... co to kurwa było nie wiem.
Sorty Pablo sobie cenie, bardzo zazwyczaj czyste... bezzapachowe... widzę że Padre dba o jakość, ale być może sam ich nie testuje... ba na pewno sam ich nie testuje... mef to mef i uj... leci na sprzaedaż...
czy atakuje? nie atakuje... ale widzę takie powolne zsamiatanie pod dywan pewnych rzeczy, za chwile kilka KONT sobie dorzuci że przecież IM NIC NIE BYŁO i będzie spokój... sorry ale mefa to ja jem na śniadanie, i to co miałam po ostatniej przygodzie to tylko moje, recka jest tego dowodem JA I CHUJOWY STAN PO MEFIE???????????? NIGDY KURWA MI SIE TO NIE PRZYDAŻYŁO!!!!
BA... nawet w nagrodę wzięłam mefa... ŻEBY JĄ DAĆ KOLEŻANKOM NA SPRÓBOWANIE ... to nagle sie okazało że juz mefa niema ( a pablo nic nie informował na forum ) oczywiście to przypadek...
ciekaw czy wgl. dostane to CMC... które sobie ogólnie chwalę...
sorry Maniek sorry Epsiakos ale jestem wkurwiona... po mefie nigdy w życiu nie miałam takiego stanu jak podczas chociażvby pisania recki ... idealnie odzwierciedla to co czułam. Nie chciałam nikomu robic pod górkę, ale widzę, że chyba trzeba zacząć mówic prawdę... jestem z @"kot_kreskowy" i Lifeisbrutal ... i wgl si eim nie dziwię ... bo sama byłam poparzona... tak... i dlatego wkurwiona, facet jak się poparzy najwyżej mu będzie ładnie, ale ja? kurwa miałam morde czerwoną 4 dni... zanim ją doprowadziłam do stanu SPOKO... do teraz ogarniam sama siebie... mef działał książkowo... ale uboki jakie dawał wykluczały go z tego aby go nazważ prawilnym. Mam nadzieję, że moja reckę czytały ogarnięte osoby... w życiu nie miałam chujowego nastroju po mefie, nigdy nie byłam poparzona, nigdy nie leciala mi krew z nosa, i nigdy nie przerwalam NOCY w obawy o własne zdrowie, pozdrawiam.
Epsiakos wiesz że cienie Twoje recki... wiesz że szanuję Cię zarówno jako moderatora jak i doświadocznego stimu-testera ...
ale ja w mefie siedzę juz prawię od nastolatki... smyrałam każdą krajówkę
- z trójmista
- ze stolicy
- z glwickich okolic
- z holandi, niemiec no i wiadomo skąd... z czech - mef którego sobie najbardziej chwalę...
... ale każdy mefedron wykazywał podobne działanie no i co ważne TOTALNE ZERO UBOKÓW ( wiadomo TYCH SUBIEKTYWNYCH ) ale człowiek po prostu po mefie...
czuje sie zajebiście...
a TU? leci pierwsza kreska... rozkręca się temat... wszystko jest ok... i nagle widze krew na stole... PO KURWA PIERWSZEJ KRESCE?
ja serio JUŻ mało ćpam raz na dwa/ trzy tygodnie... to są przerwy które potrafią dobrze ogarnąć organizm, zwł jak sie suplementuję, biegam dobrze śpię i dbam ogólnie o zdrowie nawet rzuciłam alko i palenie... nie zajeżdżam organizmu ale krew z nosa nie zdarzyła mi się NIGDY!
- ALE WIESZ? te krew za nosa POTRAKTOWAŁAM SOBIE po swojemu, może źle rozdrobniłam temat? może za mocno sobie DOLARÓWKĘ wrzuciłam w nosek ... ale przez prawie 10 lat ćpania nagle nie umiem sobie z nosem poradzić? juz chuj z tą krwią... zarzuciłam temat do soku... i poczułam sie po prostu CHUJOWO...
do siebie dochodziłam 3 DNI... i jedyne co chciałam to dostać spowrotem te piepszone 3-5-7 gr nagrody... i dac je koleżankom... które tez sobie mefedron chwalą... by ogarnęły czy to z sortem coś nie tak czy ze mną, sie okazało że nie ma już mefa ( oczywiście o ile to prawda do szacuneczek do Maniek za tak szybka reakcję, w której od razu mi wybrał 3CMC za co bardzo dziekuję i mam nadzieje dojdzie bardzo szybko ) ale to nie zmienia faktu, że ost raz tak chujowo się czułam, jak przyjebałamk ( przypadkiem ) zamiast mefa to ponad 200mg NEPA ( na mefa którego wcześniej było ok też 200mg ) ... nakurwianie serca, ból głowy, myślenie że zaraz umre itd itd itp...
coś było/jest nie halo z tym sortem... sorki... po prostu piszę jak jest...
no to Cię kochany modratorze zdziwię, ale mefedron znam prawdopodobnie lepiej - niż TY ... zwł kiedy w 2022 byłam kobietą dilera którym tym handlował mi miał swoje zapasy z różnych źródeł... ale to szcegół. Wjeżdżanie na mnie na jakies zakłamanie... nie wiem czemu ma służyć... ja piszę tylko o moich odczuciach...
są ludzie BYĆ MOŻE NP TY NIM JESTEM który jest odporny na pewne toksyny czy dawki... ja natomiast znam doskonale to jak mefedron działa, a ten działał... ksiązkowo, ale smród jaki po sobie pozostawiał... daje dużo do myślenia...
wyobraź sobie, że piszesz z dziewczyną, która tak naprawdę chce rzucic dragi i smyra je najmniej jak to tylko możliwe, więc rozjebanie noska nie wchodzi w grę bo miałam go w doskonałym stanie, i był w takim przez ostatnie 10 lat... odkąd miałam do czynienia z tą zacna substancją... która znam nawet od czasów legala.
epsiakos... cpałam MEFY, CMCki, NEPy, BMC, FMC i inne bzdety... nigdy mi krew z nosa nie leciała... oczywiście to przypadek + chujowe samopoczucie?
a może moje samopoczucie to... rozjebanie nosa - które siłą rzeczy będzie innym doświadczaniem tematu w końcu wszystko od razu idzie w krwiobieg? serio?
chcesz teraz podbijać pod moja osobę epopeje związane z lukasem? czy trzymamy się faktów? bo poparzenia to raczej sobie nie wymysliłam? czy może od CMC z którymi wcześniej miałam do czynienia 3 tyg wcześniej?
ja nie neguję TWOICH doświadczeń, skup się na moich...
i Cię zdziwię... 16 lat... miałam ale ja głupia byłam nie?
tu nie chodzi o wyścig zbrojeń i kto co bardziej miał w swoiM CV...
a może Ty pierdzielisz... by 3mać poziom sortu?
Epsiakos
juz napisałam... że temat krwawienia z nosa sobie darowałam może PRZYPADEK
ale to co odczułam potem to było kompletnie nie podobne do mefa czytasz wgl co piszę?
przecież nie będę się tłumaczyła z tego, że uważam że ten sort jest po prostu dziwny...
działa jak mef... ale może wykompany był z czymś co zorpierdala niektórym osobom głowe czy też inne narzady...
i tyle
moim zdaniem? komuś nie pykła synteza...
działanie? KSIĄŻKOWE
uboki? kurwa w ogóle do mefa nie podobne...
ja chociażby mefa właśnie cenie za to, że moge rano normalnie wstać, iśc do pracy, pojeść czy nawet pobiegać ( nie mówię o ciągach bo potrafia ładnie dobic człowieka ) . Nie wchodz w moje życie bo go nie znasz, mefa znam od podszefki, smyrałam nie jedną kreskę z niejednego stołu... ten sort... moim zdaniem został w końcowym etapie - źle ogarnięty ( ogólnie bardzo dziwił mnie ten brak zapachu o którym nawet niedawno na czacie pisałam, że czasami lubie poczuc ten perfum... mefedronu ) ... czyli wyszło COŚ za COŚ
To przeczytaj raz jeszcze... moje wywody nie są skomplikowane... może trochę pretensjonalne... ale są proste. Ich edytować nie trzeba.
serio Epsiakos uwierz mi wiem na czym polega Twoja rola, Twoje hobby i Twoje ( rzekome ) teraz dbanie o porzadek na forum...
nie mam zmiaru ani sie z Toba kłócić - bo to nie jest nawet powód, - serio Cię Lubię!
to luźna rozmowa o sorcie, który w moim mniemaniu, został źle doczyszczony... bo działa książkowo... a jaka jest prawda wie tylko... vendor.
pozdrawiam Cie serdecznie oraz zycze spokojnej nocki
a żeby Cię trochę podkurwić jeszcze... koleżanka mnie poczestowała czeskim mefem ostatnio... jakby ze mna było coś nie tak, albo była bym w "tym rzekomym chujowym stanie przećpania, który mi i forum wmawiasz..." to ten mef zadziałał by tak samo, albo bardzo podobnie do esco...wego. Zadziałał ksiązkowo, bomba 10/10 ... dawki w okolicach 250mg ... zjazdu brak, nos jak ta lala... nawet w sumie nie piekło specjalnie... 9 pewnie nabyta odpornośc po poprzednim sorcie " ... ale ja to sobie pewnie wymyśliłam?
poczestowana zostałam tematem z zamówienia, które poleciało do esco...
250mg( w tych okolicach ) ... zrobiło mnie dobrze... to była jedna kreska zaraz po pojawieniu się sortu.
To tak jakby Tobie dać 20mg NEPA... chyba rozumiesz awers.
wiedziałam że tak będzie... uprzedziało mnie tez grono userów z którymi akurat piszę...
niczym nie manipuluję, a póki co Ty manipulujesz pisząc to czy tamto... nikomu się nie przymilam.
Ty masz przywileje na forum - nie ja...
Opisuję swoje spostrzeżenia, dla jednych przestroga, dla drugich powód do dyskusji...
nie podoba się trudno, ale opisałam swój stan po zażyciu środka
wybacz, że pisze prawde.
spokojnej nocy.
sort? aaktywny - działa... klepie... dawki książkowe... tralala lala sikalafon mefedron 100%
uboki? kurwa skąd? co zostało spierdolone? co użyto do oczyszczenia? dlaczego ludzi rozpierdala ( co niektórych )
mefedron? w życiu mnie nie rozjebało 1 g... ani 20g.....
a tu po kilku kreskach zastanawiam się czy jest sens brania nastepnej jam mi kurwa leci krew z nosa...
NIGDY - MI KREW Z NOSA NIE LECIALA
a zjeba, którą przeżyłam to tylko moje... nie była to zjeba życia, ale organizm ewidentniew dawał znak że coś jest nie tak - 3 dni chodziłam nakrecona jakby w głowie coś nie umiało przeskoczyć... co to kurwa było nie wiem.
Sorty Pablo sobie cenie, bardzo zazwyczaj czyste... bezzapachowe... widzę że Padre dba o jakość, ale być może sam ich nie testuje... ba na pewno sam ich nie testuje... mef to mef i uj... leci na sprzaedaż...
czy atakuje? nie atakuje... ale widzę takie powolne zsamiatanie pod dywan pewnych rzeczy, za chwile kilka KONT sobie dorzuci że przecież IM NIC NIE BYŁO i będzie spokój... sorry ale mefa to ja jem na śniadanie, i to co miałam po ostatniej przygodzie to tylko moje, recka jest tego dowodem JA I CHUJOWY STAN PO MEFIE???????????? NIGDY KURWA MI SIE TO NIE PRZYDAŻYŁO!!!!
BA... nawet w nagrodę wzięłam mefa... ŻEBY JĄ DAĆ KOLEŻANKOM NA SPRÓBOWANIE ... to nagle sie okazało że juz mefa niema ( a pablo nic nie informował na forum ) oczywiście to przypadek...
ciekaw czy wgl. dostane to CMC... które sobie ogólnie chwalę...
sorry Maniek sorry Epsiakos ale jestem wkurwiona... po mefie nigdy w życiu nie miałam takiego stanu jak podczas chociażvby pisania recki ... idealnie odzwierciedla to co czułam. Nie chciałam nikomu robic pod górkę, ale widzę, że chyba trzeba zacząć mówic prawdę... jestem z @"kot_kreskowy" i Lifeisbrutal ... i wgl si eim nie dziwię ... bo sama byłam poparzona... tak... i dlatego wkurwiona, facet jak się poparzy najwyżej mu będzie ładnie, ale ja? kurwa miałam morde czerwoną 4 dni... zanim ją doprowadziłam do stanu SPOKO... do teraz ogarniam sama siebie... mef działał książkowo... ale uboki jakie dawał wykluczały go z tego aby go nazważ prawilnym. Mam nadzieję, że moja reckę czytały ogarnięte osoby... w życiu nie miałam chujowego nastroju po mefie, nigdy nie byłam poparzona, nigdy nie leciala mi krew z nosa, i nigdy nie przerwalam NOCY w obawy o własne zdrowie, pozdrawiam.
Epsiakos wiesz że cienie Twoje recki... wiesz że szanuję Cię zarówno jako moderatora jak i doświadocznego stimu-testera ...
ale ja w mefie siedzę juz prawię od nastolatki... smyrałam każdą krajówkę
- z trójmista
- ze stolicy
- z glwickich okolic
- z holandi, niemiec no i wiadomo skąd... z czech - mef którego sobie najbardziej chwalę...
... ale każdy mefedron wykazywał podobne działanie no i co ważne TOTALNE ZERO UBOKÓW ( wiadomo TYCH SUBIEKTYWNYCH ) ale człowiek po prostu po mefie...
czuje sie zajebiście...
a TU? leci pierwsza kreska... rozkręca się temat... wszystko jest ok... i nagle widze krew na stole... PO KURWA PIERWSZEJ KRESCE?
ja serio JUŻ mało ćpam raz na dwa/ trzy tygodnie... to są przerwy które potrafią dobrze ogarnąć organizm, zwł jak sie suplementuję, biegam dobrze śpię i dbam ogólnie o zdrowie nawet rzuciłam alko i palenie... nie zajeżdżam organizmu ale krew z nosa nie zdarzyła mi się NIGDY!
- ALE WIESZ? te krew za nosa POTRAKTOWAŁAM SOBIE po swojemu, może źle rozdrobniłam temat? może za mocno sobie DOLARÓWKĘ wrzuciłam w nosek ... ale przez prawie 10 lat ćpania nagle nie umiem sobie z nosem poradzić? juz chuj z tą krwią... zarzuciłam temat do soku... i poczułam sie po prostu CHUJOWO...
do siebie dochodziłam 3 DNI... i jedyne co chciałam to dostać spowrotem te piepszone 3-5-7 gr nagrody... i dac je koleżankom... które tez sobie mefedron chwalą... by ogarnęły czy to z sortem coś nie tak czy ze mną, sie okazało że nie ma już mefa ( oczywiście o ile to prawda do szacuneczek do Maniek za tak szybka reakcję, w której od razu mi wybrał 3CMC za co bardzo dziekuję i mam nadzieje dojdzie bardzo szybko ) ale to nie zmienia faktu, że ost raz tak chujowo się czułam, jak przyjebałamk ( przypadkiem ) zamiast mefa to ponad 200mg NEPA ( na mefa którego wcześniej było ok też 200mg ) ... nakurwianie serca, ból głowy, myślenie że zaraz umre itd itd itp...
coś było/jest nie halo z tym sortem... sorki... po prostu piszę jak jest...
(17.12.2024, 02:06)Epsiakos napisał(a): A Soniu, mowilem ci ze ty tak naprawde zeby brzydko nie mowic malo znasz Mefedroni to jak wplywa na to jak sie czujemy itp bo jakby nie patrzec to nie jest mdma
Teraz wychodzi wszystko, a ty pokazalas jaka niestety zaklamana jestes, ale wracajac do meritum mamy 3 Osoby i ja niczego nie neguje, ale zadne z was nie patrzy po sobie czy to nie organizm czasami tylko od razu na temat.
Kurwa jestem wrazliwy jak cholera na dzialanie mefedronu, wiec jakby cos bylo to bym i ja kurwa plakali nei wiem co ma poparzona jama ustna do czerwieni na twarzy.
Zacznij odpisywac uzywajac normalnych zdan, i kurwa podpierajac sie czyms a nie wyciaganiem teraz z dupy doslownie sytuacji
no to Cię kochany modratorze zdziwię, ale mefedron znam prawdopodobnie lepiej - niż TY ... zwł kiedy w 2022 byłam kobietą dilera którym tym handlował mi miał swoje zapasy z różnych źródeł... ale to szcegół. Wjeżdżanie na mnie na jakies zakłamanie... nie wiem czemu ma służyć... ja piszę tylko o moich odczuciach...
są ludzie BYĆ MOŻE NP TY NIM JESTEM który jest odporny na pewne toksyny czy dawki... ja natomiast znam doskonale to jak mefedron działa, a ten działał... ksiązkowo, ale smród jaki po sobie pozostawiał... daje dużo do myślenia...
wyobraź sobie, że piszesz z dziewczyną, która tak naprawdę chce rzucic dragi i smyra je najmniej jak to tylko możliwe, więc rozjebanie noska nie wchodzi w grę bo miałam go w doskonałym stanie, i był w takim przez ostatnie 10 lat... odkąd miałam do czynienia z tą zacna substancją... która znam nawet od czasów legala.
epsiakos... cpałam MEFY, CMCki, NEPy, BMC, FMC i inne bzdety... nigdy mi krew z nosa nie leciała... oczywiście to przypadek + chujowe samopoczucie?
a może moje samopoczucie to... rozjebanie nosa - które siłą rzeczy będzie innym doświadczaniem tematu w końcu wszystko od razu idzie w krwiobieg? serio?
chcesz teraz podbijać pod moja osobę epopeje związane z lukasem? czy trzymamy się faktów? bo poparzenia to raczej sobie nie wymysliłam? czy może od CMC z którymi wcześniej miałam do czynienia 3 tyg wcześniej?
ja nie neguję TWOICH doświadczeń, skup się na moich...
i Cię zdziwię... 16 lat... miałam ale ja głupia byłam nie?
tu nie chodzi o wyścig zbrojeń i kto co bardziej miał w swoiM CV...
a może Ty pierdzielisz... by 3mać poziom sortu?
Epsiakos
juz napisałam... że temat krwawienia z nosa sobie darowałam może PRZYPADEK
ale to co odczułam potem to było kompletnie nie podobne do mefa czytasz wgl co piszę?
przecież nie będę się tłumaczyła z tego, że uważam że ten sort jest po prostu dziwny...
działa jak mef... ale może wykompany był z czymś co zorpierdala niektórym osobom głowe czy też inne narzady...
i tyle
moim zdaniem? komuś nie pykła synteza...
działanie? KSIĄŻKOWE
uboki? kurwa w ogóle do mefa nie podobne...
ja chociażby mefa właśnie cenie za to, że moge rano normalnie wstać, iśc do pracy, pojeść czy nawet pobiegać ( nie mówię o ciągach bo potrafia ładnie dobic człowieka ) . Nie wchodz w moje życie bo go nie znasz, mefa znam od podszefki, smyrałam nie jedną kreskę z niejednego stołu... ten sort... moim zdaniem został w końcowym etapie - źle ogarnięty ( ogólnie bardzo dziwił mnie ten brak zapachu o którym nawet niedawno na czacie pisałam, że czasami lubie poczuc ten perfum... mefedronu ) ... czyli wyszło COŚ za COŚ
To przeczytaj raz jeszcze... moje wywody nie są skomplikowane... może trochę pretensjonalne... ale są proste. Ich edytować nie trzeba.
serio Epsiakos uwierz mi wiem na czym polega Twoja rola, Twoje hobby i Twoje ( rzekome ) teraz dbanie o porzadek na forum...
nie mam zmiaru ani sie z Toba kłócić - bo to nie jest nawet powód, - serio Cię Lubię!
to luźna rozmowa o sorcie, który w moim mniemaniu, został źle doczyszczony... bo działa książkowo... a jaka jest prawda wie tylko... vendor.
pozdrawiam Cie serdecznie oraz zycze spokojnej nocki

a żeby Cię trochę podkurwić jeszcze... koleżanka mnie poczestowała czeskim mefem ostatnio... jakby ze mna było coś nie tak, albo była bym w "tym rzekomym chujowym stanie przećpania, który mi i forum wmawiasz..." to ten mef zadziałał by tak samo, albo bardzo podobnie do esco...wego. Zadziałał ksiązkowo, bomba 10/10 ... dawki w okolicach 250mg ... zjazdu brak, nos jak ta lala... nawet w sumie nie piekło specjalnie... 9 pewnie nabyta odpornośc po poprzednim sorcie " ... ale ja to sobie pewnie wymyśliłam?

(17.12.2024, 02:33)Epsiakos napisał(a): Przypomne ci ze walilas sort ktory jeszcze parowal rozpuchem a mowilas ze byl swietny
poczestowana zostałam tematem z zamówienia, które poleciało do esco...
250mg( w tych okolicach ) ... zrobiło mnie dobrze... to była jedna kreska zaraz po pojawieniu się sortu.
To tak jakby Tobie dać 20mg NEPA... chyba rozumiesz awers.

wiedziałam że tak będzie... uprzedziało mnie tez grono userów z którymi akurat piszę...
niczym nie manipuluję, a póki co Ty manipulujesz pisząc to czy tamto... nikomu się nie przymilam.
Ty masz przywileje na forum - nie ja...
Opisuję swoje spostrzeżenia, dla jednych przestroga, dla drugich powód do dyskusji...
nie podoba się trudno, ale opisałam swój stan po zażyciu środka
wybacz, że pisze prawde.
spokojnej nocy.


i to jak wplywa na to jak sie czujemy itp bo jakby nie patrzec to nie jest mdma 
i nei wiem co ma poparzona jama ustna do czerwieni na twarzy.