Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Globalne ocieplenie...hit czy kit!?
Lukas1985
Nie żartuję.
Po 1 nie brałem pod uwagę samego wpływu książek na Twoje zdolności poznawcze albo zasób słownictwa, tylko samą wiedzę w nich zawartą. Nie mówiłem o wypowiedziach Grześków na grupach facebookowych jak o rzetelnym źródle wiedzy w internecie, a chyba tak to odebrałeś. Ale w internecie jest znacznie więcej rzetelnych źródeł wiedzy, o których być może nie wiesz, ale nie oznacza to, że nie istnieją.
Po 2 A wiedza w internecie jest opracowywana pod co? Pod wiedzę jeszcze niedostępną? (Nadal nie mówię tu o niskiej jakości forach, stronach typu pudelek, czy grupach na fb). Z tym że książkę znacznie łatwiej zdjąć się zgadzam.
Po 3 Odpowiedź w zasadzie w punkcie pierwszym. Jeżeli wiedzy o suplementacjiw internecie szukasz na forach typu sfd, gdzie każdy może napisać co chce, to rzeczywiście nie jest, to najlepsze źródło wiedzy. Zaskoczę Cię, ale w internecie są też opracowania lekarzy, którzy faktycznie istnieją. Więc to, że książki są opracowywane również przez lekarzy czy osoby z wiedzą nie czyni ich w żaden sposób lepszymi pod tym kątem. Podstawą jest źródło.
Nie żartuję.
Po 1 nie brałem pod uwagę samego wpływu książek na Twoje zdolności poznawcze albo zasób słownictwa, tylko samą wiedzę w nich zawartą. Nie mówiłem o wypowiedziach Grześków na grupach facebookowych jak o rzetelnym źródle wiedzy w internecie, a chyba tak to odebrałeś. Ale w internecie jest znacznie więcej rzetelnych źródeł wiedzy, o których być może nie wiesz, ale nie oznacza to, że nie istnieją.
Po 2 A wiedza w internecie jest opracowywana pod co? Pod wiedzę jeszcze niedostępną? (Nadal nie mówię tu o niskiej jakości forach, stronach typu pudelek, czy grupach na fb). Z tym że książkę znacznie łatwiej zdjąć się zgadzam.
Po 3 Odpowiedź w zasadzie w punkcie pierwszym. Jeżeli wiedzy o suplementacjiw internecie szukasz na forach typu sfd, gdzie każdy może napisać co chce, to rzeczywiście nie jest, to najlepsze źródło wiedzy. Zaskoczę Cię, ale w internecie są też opracowania lekarzy, którzy faktycznie istnieją. Więc to, że książki są opracowywane również przez lekarzy czy osoby z wiedzą nie czyni ich w żaden sposób lepszymi pod tym kątem. Podstawą jest źródło.
