Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Sonia nie wracaj!
01.03.2025, 11:45
Chochlik
Walenie amfetaminy dzien w dzien, odstawienie jej calkowicie i cpanie mefa raz na 2-3 tygodnie, to nie jest zwyczajna zmiana uzywki i tkwienie w tym samym bagnie, tylko ograniczenie cpania - to po pierwsze. Po drugie - ona w tym czasie, w ktorym nie cpa - biega, stara sie zdrowo odzywiac i prowadzi normalne zycie, nawet lepsze niz wiekszosc ludzi jak na to spojrzec z innej strony, bo wiekszosc ludzi co weekend pije alko, a ona alko ograniczyla praktycznie do zera - wiec zamiast alko wali sobie mefa, i nie raz na tydzien, tylko raz na 2-3 tygodnie, trzeba cos od zycia miec, tak jak napisala.
Nie wiem po co ty ciagle gadasz o nowym mindsecie i jego budowaniu, odstawiles niby narkotyki, a wpierdalasz sie za to sukcesywnie w hazard, w jeszcze wieksze bagno, bo chyba nic nie uzaleznia bardziej niz kontrolowane ryzyko. Poza tym wracasz tutaj co chwile i myslisz, ze jestes jakis oswiecony, a prawda jest taka, ze z ketonowego rauszu przerzuciles sie na combo lekow, ktore przepisal ci twoj lekarz, pan chat gpt. Nie byloby w tym nic zlego, gdyby te combo bylo dobrze dobrane i nieprzesadzone, ale w tym wypadku po prostu zamieniles ketony na leki, ktore cie tak stymuluja w ciagu dnia, ze wiecej ci nie trzeba. Sprobuj odstawic leki i przezyc chociaz 2 tygodnie bez niczego to bedziesz mial niezle zderzenie z rzeczywistoscia. Pewnie powiesz, ze leki sa ci potrzebne, bo depresja, bo to, bo tamto, a dales kiedys glowie sie zregenerowac po tych wszystkich latach twojego cpania? czy od razu wpierdoliles sie na leki, ktore cos ci dadza, ale rowniez cos zabiora? Przezyj chociaz miesiac bez niczego, a pozniej mow cokolwiek o swoim stanie zdrowia, bo to, ze czlowiek ma depresje i chuj wie co jeszcze po tylu latach cpania jest rzecza normalna, glowa potrzebuje regeneracji na sucho, bez niczego, a nie lekow.
Zdecydowanie sie na calkowita abstynencje to trudna i powazna decyzja, ale z podejsciem soni mysle, ze kiedys nadejdzie, ona zna juz przynajmniej namiastke takiego zycia, bo wie co to znaczy spedzic tydzien na trzezwo i nie uzalezniac swojego humoru od tabletki, tak jak to jest w twoim przypadku. Wielka budowa nowego mindsetu, tylko jakiego mindsetu? zagubionego chlopaka, ktory bez 4 lekow i 10 kaw dziennie nie potrafi zapanowac nad swoimi emocjami, myslami i nie potrafi zmotywowac sie na swoj sposob do dzialania? zajebisty mindset, taki niezbyt zalezny od ciebie, polataj chociaz miesiac czasu na ta silke lub basen, bo jak narazie to nawet tak bardzo nastymulowany pokazujesz co najwyzej slomiany zapal, to jak doskwiera ci brak atencji i jaki zakompleksiony jestes.
Zajebiste porownania masz tak swoja droga, porownujesz branie swojego combo, do brania lekow na nadcisnienie przez osobe, ktora ma chore serce. Taka osoba bez lekow na nadcisnienie ma zagrozone zycie, a ty bez swojego combo moglbys normalnie funkcjonowac, lecz zamiast sie przemeczyc i zregenerowac we wlasciwy sposob, placzesz jak pizda i ladujesz w siebie leki, ktore z jednej strony ci pomagaja, a z drugiej szkodza, tu akurat bardziej szkodza, wyniki twoich badan to potwierdzaja nawet.
Walenie amfetaminy dzien w dzien, odstawienie jej calkowicie i cpanie mefa raz na 2-3 tygodnie, to nie jest zwyczajna zmiana uzywki i tkwienie w tym samym bagnie, tylko ograniczenie cpania - to po pierwsze. Po drugie - ona w tym czasie, w ktorym nie cpa - biega, stara sie zdrowo odzywiac i prowadzi normalne zycie, nawet lepsze niz wiekszosc ludzi jak na to spojrzec z innej strony, bo wiekszosc ludzi co weekend pije alko, a ona alko ograniczyla praktycznie do zera - wiec zamiast alko wali sobie mefa, i nie raz na tydzien, tylko raz na 2-3 tygodnie, trzeba cos od zycia miec, tak jak napisala.
Nie wiem po co ty ciagle gadasz o nowym mindsecie i jego budowaniu, odstawiles niby narkotyki, a wpierdalasz sie za to sukcesywnie w hazard, w jeszcze wieksze bagno, bo chyba nic nie uzaleznia bardziej niz kontrolowane ryzyko. Poza tym wracasz tutaj co chwile i myslisz, ze jestes jakis oswiecony, a prawda jest taka, ze z ketonowego rauszu przerzuciles sie na combo lekow, ktore przepisal ci twoj lekarz, pan chat gpt. Nie byloby w tym nic zlego, gdyby te combo bylo dobrze dobrane i nieprzesadzone, ale w tym wypadku po prostu zamieniles ketony na leki, ktore cie tak stymuluja w ciagu dnia, ze wiecej ci nie trzeba. Sprobuj odstawic leki i przezyc chociaz 2 tygodnie bez niczego to bedziesz mial niezle zderzenie z rzeczywistoscia. Pewnie powiesz, ze leki sa ci potrzebne, bo depresja, bo to, bo tamto, a dales kiedys glowie sie zregenerowac po tych wszystkich latach twojego cpania? czy od razu wpierdoliles sie na leki, ktore cos ci dadza, ale rowniez cos zabiora? Przezyj chociaz miesiac bez niczego, a pozniej mow cokolwiek o swoim stanie zdrowia, bo to, ze czlowiek ma depresje i chuj wie co jeszcze po tylu latach cpania jest rzecza normalna, glowa potrzebuje regeneracji na sucho, bez niczego, a nie lekow.
Zdecydowanie sie na calkowita abstynencje to trudna i powazna decyzja, ale z podejsciem soni mysle, ze kiedys nadejdzie, ona zna juz przynajmniej namiastke takiego zycia, bo wie co to znaczy spedzic tydzien na trzezwo i nie uzalezniac swojego humoru od tabletki, tak jak to jest w twoim przypadku. Wielka budowa nowego mindsetu, tylko jakiego mindsetu? zagubionego chlopaka, ktory bez 4 lekow i 10 kaw dziennie nie potrafi zapanowac nad swoimi emocjami, myslami i nie potrafi zmotywowac sie na swoj sposob do dzialania? zajebisty mindset, taki niezbyt zalezny od ciebie, polataj chociaz miesiac czasu na ta silke lub basen, bo jak narazie to nawet tak bardzo nastymulowany pokazujesz co najwyzej slomiany zapal, to jak doskwiera ci brak atencji i jaki zakompleksiony jestes.
Zajebiste porownania masz tak swoja droga, porownujesz branie swojego combo, do brania lekow na nadcisnienie przez osobe, ktora ma chore serce. Taka osoba bez lekow na nadcisnienie ma zagrozone zycie, a ty bez swojego combo moglbys normalnie funkcjonowac, lecz zamiast sie przemeczyc i zregenerowac we wlasciwy sposob, placzesz jak pizda i ladujesz w siebie leki, ktore z jednej strony ci pomagaja, a z drugiej szkodza, tu akurat bardziej szkodza, wyniki twoich badan to potwierdzaja nawet.
| Wiadomości w tym wątku |
|
Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 28.02.2025, 20:38
RE: Sonia nie wracaj! - przez doxyou - 28.02.2025, 20:40
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 28.02.2025, 21:15
RE: Sonia nie wracaj! - przez doxyou - 28.02.2025, 21:16
RE: Sonia nie wracaj! - przez Rweqerew333 - 28.02.2025, 22:14
RE: Sonia nie wracaj! - przez DarkSonia - 28.02.2025, 23:19
RE: Sonia nie wracaj! - przez Nightmares - 01.03.2025, 04:58
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 01.03.2025, 09:39
RE: Sonia nie wracaj! - przez Nightmares - 01.03.2025, 11:45
RE: Sonia nie wracaj! - przez Rweqerew333 - 01.03.2025, 12:32
RE: Sonia nie wracaj! - przez DarkSonia - 01.03.2025, 12:50
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 01.03.2025, 13:35
RE: Sonia nie wracaj! - przez Nightmares - 01.03.2025, 14:10
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 01.03.2025, 14:24
RE: Sonia nie wracaj! - przez Rweqerew333 - 01.03.2025, 14:31
RE: Sonia nie wracaj! - przez DarkSonia - 01.03.2025, 14:32
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 01.03.2025, 14:35
RE: Sonia nie wracaj! - przez Rweqerew333 - 01.03.2025, 14:37
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 01.03.2025, 14:40
RE: Sonia nie wracaj! - przez DarkSonia - 01.03.2025, 14:46
RE: Sonia nie wracaj! - przez Chochlik - 01.03.2025, 17:53
|
