Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Amfetamina - Opinie o produkcie
19.04.2025, 20:39
Moja opinia a dokładnie o dwóch jego sortach gdyż miałem przyjemność zanać amfy przed podziałem na mokra/sucha i po podziale już wziąłem suchą i w działaniu niczym prawie się nie różniły pierwsza była Moim zdaniem mocniejsza lecz może przez to iż dawno jej nie spożywałem.
O produkcie:
Pierwszy sort, jak teraz podejrzewam mokra miała postać pasty, coś na kształt plasteliny i przez to sniff polegał na wciąganiu wiekszych bryłek przez co prawie nie trzymał się w kinolu i musiałem za każdym razem moczyć palec w wodzie i "rozpuszczać" resztki aby nie wypadały xD i tu jednak był mój i tylko mój błąd gdyż nie wiedziałem że trzeba ją wysuszyć
Z drugim przysmakiem suchym która miała postać bardziej proszkową było już prościej gdyż ładnie się dawkował i nie było tego efektu jak przy poprzednim.
Jedno i drugie było białe i dosyć mocno dawało po gardle "spływem metalicznym".
O sklepie:
Kontakt z sklepem jak najbardziej wzorowy 10/10 i na takich samych zasadach jak większość tego typu,sama paczka także 10/10 a ilość mierzona na oko gdyż nie posiadam innej metody napewno na +.
Kilka słów:
Sam produkt w jednej i drugiej odsłonie wchodzi bardzo gładko, bez pieczenia i zatkanego nosa przy snifie. A działanie polegało na dodaniu energi, myślotłoku=chcesz dużo zrobić i powiedzieć a u Mnie także na odstresowaniu się/mniejszym przejmowaniu się problemami. Wiadome do tego dochodzi bezsenność,brak apetytu oraz ciepłota(jest Ci po prostu gorąco) -potliwość może nie nadmierna ale napewno większa, i mielenie zębami jakbym żuł gumę. Przy zastosowaniu krótkim lekkie objawy odstawienne na drugi dzien głównie spowodowane brakiem snu,a przy dłuższym "niechciej" czyli odwalić swoje co trzeba i się położyć spać. Dodatkowo u Mnie pojawiły się bóle głowy, jaknym dostał młotkiem w łeb lecz tak jak powtarzam, przy większości jak i nie wszystkich używkach jest to normalnością. Małego tipa znalazłem na to co pewnie każdy wie ale jak miałem mocniejszy zjazd to ciut "kryształu" pomogło bo w dużej mierze powikłania zależne były od humoru, im bardziej byłem "ugnębiony" tym większe. Sam produkt mi się bardzo spodobał gdyż nie wiem czy tak powinno być ale na Mnie działał pobudzająco-relaksacyjnie czyli tak jak mówiłem, cały czas chcesz coś zrobić ale bez nerwów i krzyków
. Dodatkowo mogę też powiedzieć że te sorty są u Mnie mocno wydajne i starczają na długo.
Jak zawsze przypominam o zdrowiu i go dużo życze. Piona
O produkcie:
Pierwszy sort, jak teraz podejrzewam mokra miała postać pasty, coś na kształt plasteliny i przez to sniff polegał na wciąganiu wiekszych bryłek przez co prawie nie trzymał się w kinolu i musiałem za każdym razem moczyć palec w wodzie i "rozpuszczać" resztki aby nie wypadały xD i tu jednak był mój i tylko mój błąd gdyż nie wiedziałem że trzeba ją wysuszyć
Z drugim przysmakiem suchym która miała postać bardziej proszkową było już prościej gdyż ładnie się dawkował i nie było tego efektu jak przy poprzednim.
Jedno i drugie było białe i dosyć mocno dawało po gardle "spływem metalicznym".
O sklepie:
Kontakt z sklepem jak najbardziej wzorowy 10/10 i na takich samych zasadach jak większość tego typu,sama paczka także 10/10 a ilość mierzona na oko gdyż nie posiadam innej metody napewno na +.
Kilka słów:
Sam produkt w jednej i drugiej odsłonie wchodzi bardzo gładko, bez pieczenia i zatkanego nosa przy snifie. A działanie polegało na dodaniu energi, myślotłoku=chcesz dużo zrobić i powiedzieć a u Mnie także na odstresowaniu się/mniejszym przejmowaniu się problemami. Wiadome do tego dochodzi bezsenność,brak apetytu oraz ciepłota(jest Ci po prostu gorąco) -potliwość może nie nadmierna ale napewno większa, i mielenie zębami jakbym żuł gumę. Przy zastosowaniu krótkim lekkie objawy odstawienne na drugi dzien głównie spowodowane brakiem snu,a przy dłuższym "niechciej" czyli odwalić swoje co trzeba i się położyć spać. Dodatkowo u Mnie pojawiły się bóle głowy, jaknym dostał młotkiem w łeb lecz tak jak powtarzam, przy większości jak i nie wszystkich używkach jest to normalnością. Małego tipa znalazłem na to co pewnie każdy wie ale jak miałem mocniejszy zjazd to ciut "kryształu" pomogło bo w dużej mierze powikłania zależne były od humoru, im bardziej byłem "ugnębiony" tym większe. Sam produkt mi się bardzo spodobał gdyż nie wiem czy tak powinno być ale na Mnie działał pobudzająco-relaksacyjnie czyli tak jak mówiłem, cały czas chcesz coś zrobić ale bez nerwów i krzyków
. Dodatkowo mogę też powiedzieć że te sorty są u Mnie mocno wydajne i starczają na długo.Jak zawsze przypominam o zdrowiu i go dużo życze. Piona

