Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
MDMA-Wątek ogólny
DarkSonia
3-mmc jest prostym releaserem monoamin (dopamina, serotonina, noradrenalina) i to by bylo na tyle z efektow ktore maja znaczenie. żaden z metabolitów 3MMC nie jest biologicznie aktywny i nie wywołuje efektów.
MDMA także jest releaserem tej trójki, ale liczby sie drastycznie roznia. do tego, w przeciwienstwie do 3mmc, jest też inhibitorem ich wychwytu zwrotnego z najwiekszym naciskiem na serotonine (ok 10x wiekszy jak wychwyt pozostalych dwoch w kwestii proporcji). MDMA do tego dziala na receptory TAAR1 (wiele pochodnych amfetaminy i sama amfetamina maja do niego powinowactwo, wiekszosc beta ketonow nie ma) i VMAT2 (odpowiada w uproszczeniu za regulacje i pomaganie w transporcie monoamin ktore juz wystrzelone sie zajmuja przekazywaniem sygnalow elektryczntych - i to wlasnie vmat2+serotonina sprawia w duzej mierze że mdma ma to "coś", na co niektórzy wołają "magia" itd. 3-mmc nic z tych rzeczy nie wykazuje.
MDMA jest do tego samo w sobie bezposrednim agonistą receptorow serotoninowych, kolejno 5ht1 i 5ht2 (5ht2 i jego podtypy to ten słynny "receptor od psychodelików"), choc to powinowactwo do 5ht nie jest jakos ogromne w chuj. ale w trakcie metabolizmu MDMA jest demetylowane, wiec w wątrobie tworzy ci sie aktywny metabolit MDMA - czyli MDA, które ma o wiele wyzsze, juz dosc niezłe powinowactwo do 5ht1 i 2, o wiele wieksze niz MDMA, stad tez dlatego sie mowi o tym że MDA wykazuje pewne cechy charakterystyczne dla psychodelikow szczegolnie w duzych dawkach, czego nie mozna do konca powiedziec o MDMA. na koniec tam jeszcze mozna dopierdolic że mdma jest agonistą tych mitycznych receptorow sigma co do dzis sie nie do konca udało dokladnie rozkminic co robią i jak, ale coś robią (agonistami sigma jest wchuj zwiazkow - od PCP, przez koks, mdma, do różnych opioidów i miliona innych dziwnych wykrętów). mdma cośtam tez robiło z kortyzole i oksytocyną.
i to są rzeczy tylko te na 100 % warte wspomnienia, bo jeszcze jest w chuj pomniejszych prawdopodobnych czynników, funkcji ale to są rzeczy ktore nie zostaly dobrze przebadane jeszcze na tyle zeby moc powiedzieć z dość duzą pewnoscia, że dokładaja swoje 3 grosze do efektów.
soniu, zapędziłaś sie z tym postem. ty sie znasz owszem, ale na tym, jak wciągać nosem proszek, i to by było na tyle. w tej dziedzinie to nie wątpie że masz ekspertyzę. ale w kwestii zajebiscie kompleksowej farmakologii tych zwiazkow to wiesz tyle co nic, wybacz ale to jest prawda, mozesz sie obrażać i pruć, ale ja stwierdzam fakt, a nie wymyślam se docinki żeby zripostować se typiarke na forum o dopkach.
dla ciebie to wszystko jedna pizda bomba faza jeden chuj korba czapa jadom jadom swiry eufo jest uaaa i tyle
wiec też ciężko sie dziwić, że dochodzisz do takich głupich wniosków - nie sposób dojsc do innych, przede wszystkim poprawnych, jak się ma wiedzę bardzo powierzchowną, minimalną, i zero pojęcia na temat tego co faktycznie sie dzieje "pod maską" i jakie procesy chemiczne itd zachodzą jak już se ten proszek do nosa wsypiesz.
i tak jakchs 95 % z tego opisu mechanizmow nie zrozumiałaś, ale i tak sie rozpisalem, bo moze chociaz sam fakt ze "tyle tekstu najebeane" cos tam zasygnalizuje że roznice jednak jakies mogą być... chociaż ciebie to zdaje sie nic nigdy nie jest w stanie przekonać do niczego.
a teraz czekam na to jak odbierzesz ten post jako "Atak na ciebie" a nie obiektywne stwierdzenie faktów.
ech szkoda gadać
3-mmc jest prostym releaserem monoamin (dopamina, serotonina, noradrenalina) i to by bylo na tyle z efektow ktore maja znaczenie. żaden z metabolitów 3MMC nie jest biologicznie aktywny i nie wywołuje efektów.
MDMA także jest releaserem tej trójki, ale liczby sie drastycznie roznia. do tego, w przeciwienstwie do 3mmc, jest też inhibitorem ich wychwytu zwrotnego z najwiekszym naciskiem na serotonine (ok 10x wiekszy jak wychwyt pozostalych dwoch w kwestii proporcji). MDMA do tego dziala na receptory TAAR1 (wiele pochodnych amfetaminy i sama amfetamina maja do niego powinowactwo, wiekszosc beta ketonow nie ma) i VMAT2 (odpowiada w uproszczeniu za regulacje i pomaganie w transporcie monoamin ktore juz wystrzelone sie zajmuja przekazywaniem sygnalow elektryczntych - i to wlasnie vmat2+serotonina sprawia w duzej mierze że mdma ma to "coś", na co niektórzy wołają "magia" itd. 3-mmc nic z tych rzeczy nie wykazuje.
MDMA jest do tego samo w sobie bezposrednim agonistą receptorow serotoninowych, kolejno 5ht1 i 5ht2 (5ht2 i jego podtypy to ten słynny "receptor od psychodelików"), choc to powinowactwo do 5ht nie jest jakos ogromne w chuj. ale w trakcie metabolizmu MDMA jest demetylowane, wiec w wątrobie tworzy ci sie aktywny metabolit MDMA - czyli MDA, które ma o wiele wyzsze, juz dosc niezłe powinowactwo do 5ht1 i 2, o wiele wieksze niz MDMA, stad tez dlatego sie mowi o tym że MDA wykazuje pewne cechy charakterystyczne dla psychodelikow szczegolnie w duzych dawkach, czego nie mozna do konca powiedziec o MDMA. na koniec tam jeszcze mozna dopierdolic że mdma jest agonistą tych mitycznych receptorow sigma co do dzis sie nie do konca udało dokladnie rozkminic co robią i jak, ale coś robią (agonistami sigma jest wchuj zwiazkow - od PCP, przez koks, mdma, do różnych opioidów i miliona innych dziwnych wykrętów). mdma cośtam tez robiło z kortyzole i oksytocyną.
i to są rzeczy tylko te na 100 % warte wspomnienia, bo jeszcze jest w chuj pomniejszych prawdopodobnych czynników, funkcji ale to są rzeczy ktore nie zostaly dobrze przebadane jeszcze na tyle zeby moc powiedzieć z dość duzą pewnoscia, że dokładaja swoje 3 grosze do efektów.
soniu, zapędziłaś sie z tym postem. ty sie znasz owszem, ale na tym, jak wciągać nosem proszek, i to by było na tyle. w tej dziedzinie to nie wątpie że masz ekspertyzę. ale w kwestii zajebiscie kompleksowej farmakologii tych zwiazkow to wiesz tyle co nic, wybacz ale to jest prawda, mozesz sie obrażać i pruć, ale ja stwierdzam fakt, a nie wymyślam se docinki żeby zripostować se typiarke na forum o dopkach.
dla ciebie to wszystko jedna pizda bomba faza jeden chuj korba czapa jadom jadom swiry eufo jest uaaa i tyle
wiec też ciężko sie dziwić, że dochodzisz do takich głupich wniosków - nie sposób dojsc do innych, przede wszystkim poprawnych, jak się ma wiedzę bardzo powierzchowną, minimalną, i zero pojęcia na temat tego co faktycznie sie dzieje "pod maską" i jakie procesy chemiczne itd zachodzą jak już se ten proszek do nosa wsypiesz.
i tak jakchs 95 % z tego opisu mechanizmow nie zrozumiałaś, ale i tak sie rozpisalem, bo moze chociaz sam fakt ze "tyle tekstu najebeane" cos tam zasygnalizuje że roznice jednak jakies mogą być... chociaż ciebie to zdaje sie nic nigdy nie jest w stanie przekonać do niczego.
a teraz czekam na to jak odbierzesz ten post jako "Atak na ciebie" a nie obiektywne stwierdzenie faktów.
ech szkoda gadać
