Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Co robisz kiedy czujesz że jest "za grubo"?
30.07.2025, 16:02
(09.07.2025, 08:55)doxyou napisał(a): Kiedyś, kiedy przedobrzyłem z piko i zadzwoniłem do starego ćpuna powiedzieć, że jest za grubo i zapytać co robić odpowiedział mi zdziwiony: "ale jak to za grubo?"
Od tamtego momentu nie istnieje dla mnie pojęcie "za grubo" i nie marnuje sobie żadnego momentu fazy na zastanawianie się czy przypadkiem nie przesadziłem z dawką.
Gdyby ktokolwiek miał wykorkować z powodu przyjęcia za dużej dawki (na co jest bardzo mała szansa u zdrowych osób), to stałoby się to niezależnie od tego, czy będzie przemywał twarz zimną wodą, głęboko oddychał czy jakiekolwiek tam macie inne sposoby na zbicie tak wspaniałej fazy.
Wciąż warto monitorować tętno, regularnie się nawadniać a w sytuacjach gdy jest "za grubo" jednak można przeciwdziałać. Od wzięcia benzo, czy czegoś innego, co by zmniejszyło puls/ciśnienie, przez uzupełnienie elektrolitów (zwłaszcza magnez i potaz pomagają na serce), dużą ilość wody, aby pomóc organizmowi szybciej oczyścić się z substancji, wzięcie aspiryny na rozrzedzenie krwi...
Sposobów jest wiele a poświęcenie fazy jest warte zachodu, bo zmniejsza szanse albo wykitowania albo problemów zdrowotnych. Do tego, jak się weźmie stanowczo za dużo to faza może się stać po prostu nieprzyjemna i warto ją stłumić czymś. Biorąc, już przykłądamy się do nadwyrężania organizmu, zatem warto się go jednak słuchać i wspierać na tyle na ile da się, równocześnie ciesząc się tripem.
Dochodzi do tego aspekt brania samemu lub z kimś. Jak jest się samemu w najgorszym wypadku nie ma komu wezwać pomocy. Jak bierze się z kimś to też jest się odpowiedzialnym za zabawę drugiej osoby i dbanie o swoje (i tejże osoby) stan fizyczny. Nie ma nic bardziej czarującego niż wzywanie pogotowia na spotkanie i rozmowa z medykami, że się brało. Czy ktoś z zażywających wykituje? Prawie na pewno nie, ale sądzę, że większość osób, które nieintencjonalnie przedawkowały były święcie przekonane, że przeżyją.


