Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
4-MMC - Mefedron - C11H15NO
09.08.2025, 22:41
horsii
No już w tego typu zabawach trzeba być obytym z obydwoma substancjami i włączać mix stopniowo (zawsze łatwiej dodać niż odjąć). Do tego przydałyby się jakieś silniejsze uspokajacze na wszelki wypadek (ale to praktycznie zawsze powinno się mieć przy braniu psychodelików). Pewnie jeżeli miałbym mieszać zacząłbym od LSD, bo z tą substancją jestem najbardziej obyty z psychodelików (i też najpierw bym przetestował kwadrat od danego dostawcy a później próbował coś jeszcze dorzucać).
Też mam tendencje do bycia "odporniejszym" na psychodeliki i zawsze bycia bardziej ugruntowanym w rzeczywistości, ale jeżeli się zdecyduję to napiszę jakiś trip raport (albo ku przestrodze, albo wręcz przeciwnie). Ale zgadzam się bez wahania, że dla osób nie obytych w tych dwóch kategoriach substancji to byłby bardzo zły pomysł.
Gdybym nie leciał na antydepresantach to pewnie o wiele częśceij tego typu smakołyki gościły u mnie, ale niestety katorga zejścia / zmniejszenia dawki przez minimum 1,5-2 tygodnie, jest dość zniechęcająca.
DarkSonia
Rzeczywiście sam mefedron ma dużo odcieni (w zależności od dawki) i dużo uroków, ale zawsze warto w ramach bezpiecznych ram eksperymentować z naszymi "odczynnikami". Mimo, że profil substancji działa w bardzo zbliżony sposób, to subtelne różnice w naszych reakcjach i preferencjach odgrywa rolę w finalnym osądzie jednej substancji a co dopiero mixu. Praktycznie zawsze brałem go na samo albo w późniejszych fazach w ramach domknięcia z buszkiem, ale nie zaszkodzi spróbować poszerzyć horyzonty.
No już w tego typu zabawach trzeba być obytym z obydwoma substancjami i włączać mix stopniowo (zawsze łatwiej dodać niż odjąć). Do tego przydałyby się jakieś silniejsze uspokajacze na wszelki wypadek (ale to praktycznie zawsze powinno się mieć przy braniu psychodelików). Pewnie jeżeli miałbym mieszać zacząłbym od LSD, bo z tą substancją jestem najbardziej obyty z psychodelików (i też najpierw bym przetestował kwadrat od danego dostawcy a później próbował coś jeszcze dorzucać).
Też mam tendencje do bycia "odporniejszym" na psychodeliki i zawsze bycia bardziej ugruntowanym w rzeczywistości, ale jeżeli się zdecyduję to napiszę jakiś trip raport (albo ku przestrodze, albo wręcz przeciwnie). Ale zgadzam się bez wahania, że dla osób nie obytych w tych dwóch kategoriach substancji to byłby bardzo zły pomysł.
Gdybym nie leciał na antydepresantach to pewnie o wiele częśceij tego typu smakołyki gościły u mnie, ale niestety katorga zejścia / zmniejszenia dawki przez minimum 1,5-2 tygodnie, jest dość zniechęcająca.
DarkSonia
Rzeczywiście sam mefedron ma dużo odcieni (w zależności od dawki) i dużo uroków, ale zawsze warto w ramach bezpiecznych ram eksperymentować z naszymi "odczynnikami". Mimo, że profil substancji działa w bardzo zbliżony sposób, to subtelne różnice w naszych reakcjach i preferencjach odgrywa rolę w finalnym osądzie jednej substancji a co dopiero mixu. Praktycznie zawsze brałem go na samo albo w późniejszych fazach w ramach domknięcia z buszkiem, ale nie zaszkodzi spróbować poszerzyć horyzonty.

