Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
4cmc a 4mmc badanie naukowe
06.09.2025, 21:12
Mefedron jest specyficzny
w pewnych dawkach, czyt. małych... jest dla mnie do "posiedzenia" ze znajomymi
zazwyczaj leciał papierosek, browarek... i się jakoś temat ogarniał przez noc... po której nie było kompletnie zwały ( za to go kocham
)
DLA MNIE - 150-250 ... to dawki rekreacyjne... leci juz 6 rok na tym...
350-400mg i więcej... potrafią działać cuda, w zależeności jak się wyśpisz, przepracujesz dzień czy przeleżysz, no i ogólnej kondycji organizmu
potrafi pokazać pazur...
jak mam ochotę zapomnieć o świecie , leci 500mg na strzała... słuchawki na uszy... i mnie nie ma
świat nie istnieje, zło nie istnieje, nikt nie istnieje, jestem tylko ja i moja dusza, która sobie podróżuje w zajebistość
każdy musi wyczuć tę "swoją dawkę" ...
Mef Ci to wynagrodzi po prostu dobrym dniem i afterem... u mnie trwa to ok 3 dni od zakończenia imprezy
wysypiam się, dni są spoko, gadki się kleją... a potem następuje szary poczciwy świat, który znowu trzeba ogarniać.
w pewnych dawkach, czyt. małych... jest dla mnie do "posiedzenia" ze znajomymi
zazwyczaj leciał papierosek, browarek... i się jakoś temat ogarniał przez noc... po której nie było kompletnie zwały ( za to go kocham
)DLA MNIE - 150-250 ... to dawki rekreacyjne... leci juz 6 rok na tym...
350-400mg i więcej... potrafią działać cuda, w zależeności jak się wyśpisz, przepracujesz dzień czy przeleżysz, no i ogólnej kondycji organizmu
potrafi pokazać pazur...
jak mam ochotę zapomnieć o świecie , leci 500mg na strzała... słuchawki na uszy... i mnie nie ma
świat nie istnieje, zło nie istnieje, nikt nie istnieje, jestem tylko ja i moja dusza, która sobie podróżuje w zajebistość
każdy musi wyczuć tę "swoją dawkę" ...
Mef Ci to wynagrodzi po prostu dobrym dniem i afterem... u mnie trwa to ok 3 dni od zakończenia imprezy
wysypiam się, dni są spoko, gadki się kleją... a potem następuje szary poczciwy świat, który znowu trzeba ogarniać.

