26.11.2025, 05:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.11.2025, 05:03 przez Inferno.)
Też się śmiałem z tego do czasu aż przyszło mi odcinać po kolei kabelki w komputerze szukając podsłuchu. Jak pierdolło to się cały pokój zaświecił jak by piorun strzelił i później fazka zeszła, zapomniałem co do czego było i koniec końców komputer poszedl na złom. Na początku oczywiście było grzebanie w usługach, ustawieniach, komputer prawdopodobnie i tak by już się nigdy nie uruchomił ale no
Coś jak byś myślał że Twoje figurki ukrywają w środku kamery i byś je wszystkie porozcinal nożem, wiadomo ciulowa sprawa.
Można się pośmiać i zazdrościć dopóki nie traci się na to pieniędzy
Truturututu . Baby Shark, modelkom sypię proch na blat