Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
3-CMC Ice - Opinie o produkcie
02.12.2025, 04:59
DarkSonia
1. Nawet jeżeli ta odstawka od leków pogorszyła tripa to przede wszystkim zmniejszyła ryzyko zespołu seratoninowego lub innego działania krzyżowego (zwłaszcza, że jeden z moich leków zwiększa tętno). Mogę przypuszczać, że coś to dało - przynajmniej ten spokój.
2. Robiąc bombki akurat się nawinęły dwie skrajności i nie zaszkodziło zważyć. Jak kreski można walić sobie na oko, bo człowieka nos (zwłaszcza na chlorach) ma swoje limity... natomiast bombek można połknąć i 10 gramów jak by ktoś się bardzo uparł, dlatego tutaj już nie bawiłem się na oko.
3. Nie chcę żeby mi pryskało po całym pokoju a ucieranie kartą ma ten ćpuński klimacik - do tego bardzo łatwo kontrolować jakość i machną procję "na już" a nad resztą uśiąść na fazie.
4. Produkt raczej był czysty, zatem w tym przypadku była to kwestia dostępnych neuroprzekaźników + sam 3-CMC ma być bardziej speedujący od jego kuzyna klefusia.
5. Akurat o dziwo mimo moich intensywnych badań zjazd nie był dotkliwy (trochę tabletek łykniętych przed snem i następnego dnia już byłem na nogach). Problematyczne były same wjazdy, bo nawet zjazdy w trakcie ekscesów były wręcz... łagodne. Po prostu z czasem zdecydowanie mniej się uzyskiwał, niż dusza by chciała.
1. Nawet jeżeli ta odstawka od leków pogorszyła tripa to przede wszystkim zmniejszyła ryzyko zespołu seratoninowego lub innego działania krzyżowego (zwłaszcza, że jeden z moich leków zwiększa tętno). Mogę przypuszczać, że coś to dało - przynajmniej ten spokój.
2. Robiąc bombki akurat się nawinęły dwie skrajności i nie zaszkodziło zważyć. Jak kreski można walić sobie na oko, bo człowieka nos (zwłaszcza na chlorach) ma swoje limity... natomiast bombek można połknąć i 10 gramów jak by ktoś się bardzo uparł, dlatego tutaj już nie bawiłem się na oko.
3. Nie chcę żeby mi pryskało po całym pokoju a ucieranie kartą ma ten ćpuński klimacik - do tego bardzo łatwo kontrolować jakość i machną procję "na już" a nad resztą uśiąść na fazie.
4. Produkt raczej był czysty, zatem w tym przypadku była to kwestia dostępnych neuroprzekaźników + sam 3-CMC ma być bardziej speedujący od jego kuzyna klefusia.
5. Akurat o dziwo mimo moich intensywnych badań zjazd nie był dotkliwy (trochę tabletek łykniętych przed snem i następnego dnia już byłem na nogach). Problematyczne były same wjazdy, bo nawet zjazdy w trakcie ekscesów były wręcz... łagodne. Po prostu z czasem zdecydowanie mniej się uzyskiwał, niż dusza by chciała.

