Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Jaką rzecz z dawnych lat chciałbyś przywrócić? 12/01/2026
15.01.2026, 23:54
chcialabym żeby zniknęły te platformy typu instagram, tik tok, i zeby ludzie zaczęli żyć tym, co widzą na żywo, a nie w świecie jakichś dziwnych kanonów urody, a później 13 latka ma milion kompleksów i bulimię.
Nam to by się przydało cofnąć tak do wczesnych lat 2000, że masz komputer, ale nie ma smartfonów, same takie dawne Nokie, jakieś mp3, żeby człowiek docenił muzykę co sobie pościągał na lewo. Chciałabym poczytać gazety mojej wczesnej młodości - BRAVO. Porobiłabym sobie z kimś zdjęcia aparatem, bo przecież te stare nokie nie miały, a bluetooth to był wtedy używany na porządku dziennym.
Jakie życie było łatwe jak nie było tyle bodźców ze strony social mediów, można się było ze sobą normalnie porozumieć, pisać do siebie itd. Ale nie było tego szitu którym dzisiejsze dzieciaki mają bardziej przebodźcowany i wyprany mózg niż my, w ich wieku chowających się za krzakami z Harnasiami które nam kupił zaprzyjaźniony żul, z bimbrem co kolega zajebał ojcu z piwnicy i paczką ukraińskich szlugów bez akcyzy upijamy się gdzieś na zadupiu przy minusowej temperaturze. Szczerze to współczuję dzisiejszym dzieciakom, od maleńkiego ekrany. Ale to na dłuższą gadkę
Chciałabym jeszcze przywrócić choć na chwilę uczucie takiej 'beztroskiej młodości', której już nigdy nie poczuję bo dojebało mnie placenie rachunków i codzienne myślenie co zjeść na obiad
Albo, chciałabym być znowu w klasie maturalnej. Ja miałam wtedy 18 urodziny, bo jestem z końca roku, szalałam na imprezach, ćpałam fetę jak popierdolona(jakbym mogła coś powiedzieć tamtej sobie albo jakbym mogla sobą tam chwilę pobyć to bym znacznie przystopowała, myślę że dużo by się potoczyło inaczej), pamiętam, że tak strasznie chciałam mieć te 18 lat jakby to było niewiadomo co. No i skończyłam te 18 lat, zostałam pełnoprawnym obywatelem, zaczęłam chodzić na głosować zawsze i w sumie to chuj. Od tamtej pory czas zaczął biec jakby szybciej. Póżniej ten COVID, rzuciłam jedne studia, przeprowadziłam się i zaczęłam następne). Ale jak myślę o ostatnich latach, zaczynając od tego pojebanego 2020 który mi tak okaleczył poczucie czasu mam wrażenie, że lata są krótkie a to dni są długie. Ja sobie tu żyję na luzie i nagle zdaję sobie sprawę że te swoje wymarzone 18 lat to skończyłam 8 lat temu prawie, i do tego w tym roku po moich urodzinach mnie dojebią podatki. Kurwa mać, cofnijcie mnie do lepszych czasów
Nam to by się przydało cofnąć tak do wczesnych lat 2000, że masz komputer, ale nie ma smartfonów, same takie dawne Nokie, jakieś mp3, żeby człowiek docenił muzykę co sobie pościągał na lewo. Chciałabym poczytać gazety mojej wczesnej młodości - BRAVO. Porobiłabym sobie z kimś zdjęcia aparatem, bo przecież te stare nokie nie miały, a bluetooth to był wtedy używany na porządku dziennym.
Jakie życie było łatwe jak nie było tyle bodźców ze strony social mediów, można się było ze sobą normalnie porozumieć, pisać do siebie itd. Ale nie było tego szitu którym dzisiejsze dzieciaki mają bardziej przebodźcowany i wyprany mózg niż my, w ich wieku chowających się za krzakami z Harnasiami które nam kupił zaprzyjaźniony żul, z bimbrem co kolega zajebał ojcu z piwnicy i paczką ukraińskich szlugów bez akcyzy upijamy się gdzieś na zadupiu przy minusowej temperaturze. Szczerze to współczuję dzisiejszym dzieciakom, od maleńkiego ekrany. Ale to na dłuższą gadkę
Chciałabym jeszcze przywrócić choć na chwilę uczucie takiej 'beztroskiej młodości', której już nigdy nie poczuję bo dojebało mnie placenie rachunków i codzienne myślenie co zjeść na obiad
Albo, chciałabym być znowu w klasie maturalnej. Ja miałam wtedy 18 urodziny, bo jestem z końca roku, szalałam na imprezach, ćpałam fetę jak popierdolona(jakbym mogła coś powiedzieć tamtej sobie albo jakbym mogla sobą tam chwilę pobyć to bym znacznie przystopowała, myślę że dużo by się potoczyło inaczej), pamiętam, że tak strasznie chciałam mieć te 18 lat jakby to było niewiadomo co. No i skończyłam te 18 lat, zostałam pełnoprawnym obywatelem, zaczęłam chodzić na głosować zawsze i w sumie to chuj. Od tamtej pory czas zaczął biec jakby szybciej. Póżniej ten COVID, rzuciłam jedne studia, przeprowadziłam się i zaczęłam następne). Ale jak myślę o ostatnich latach, zaczynając od tego pojebanego 2020 który mi tak okaleczył poczucie czasu mam wrażenie, że lata są krótkie a to dni są długie. Ja sobie tu żyję na luzie i nagle zdaję sobie sprawę że te swoje wymarzone 18 lat to skończyłam 8 lat temu prawie, i do tego w tym roku po moich urodzinach mnie dojebią podatki. Kurwa mać, cofnijcie mnie do lepszych czasów
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana

