w sumie to tak, wybieram od paru lat undergroundowe polskie marki, bo stawiaja one na duza grubosc szycia i dobry material, maja boxy kroj za ktorym tez przepadam, tam bluza potrafi wazyc 1kg jest tak gruba i zarazem ciepla, a te niektore fendi i inne gowna potrafia byc slabo wykonane, ale drogie ze wzgledu na marke, choc i z takich mam upatrzone pare „graili”, ktore chcialbym kiedys kupic, ale to tylko ze wzgledu na to, ze mega mi sie podobaja i drugich takich nie znajde nigdzie indziej
Siadamy do dużej gry. Ty jesteś fascynat, więc ten dom przegrywasz. Ty jesteś przegrany – ja jestem wygrany. Ty nie masz domu – a ja? – Ja także go nie mam. Bo wygrałem tylko złotówki. I każda gra ma taką właśnie przemienność: różne wartości potrafi zamienić na złotówki. Ale odwrotnie… nie da się, niestety.