Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Czy wierzysz w duchy? 02/02/2026
03.02.2026, 11:34
Obczaj to;
Dawno temu, w małej meksykańskiej wiosce żyła piękna Indianka, która miała parę nieślubnych dzieci. Pewnego razu spotkała młodego mężczyznę, który urzeczony jej urodą, zakochał się w niej, a ona w nim. Obiecał, że się z nią ożeni i stanie się ojcem dla jej dzieci. Jednak pewnego dnia wyjechał i już nigdy nie wrócił. Kiedy dziewczyna zrozumiała, że jej kochanek opuścił ją na zawsze, wpadła we wściekłość i postradała zmysły. W szale utopiła swoje dzieci w pobliskiej rzece. Gdy zdała sobie sprawę ze swojego czynu, popełniła samobójstwo. Ale jej dusza nigdy nie zaznała spokoju.
Teraz Llorona pojawia się w pobliżu rzeki jako duch z długimi włosami, ubrana na biało. Wygląda równie pięknie jak za życia. Oczarowani zjawą mężczyźni podążają za nią w ciemne, niebezpieczne miejsca, gdzie przeważnie tracą życie. Ludzie nazywają ją Płaczką, gdyż zawsze płacze, szlocha i krzyczy: "Gdzie jesteście moje dzieci?! Co z wami zrobiłam?!"1
Według Luisa Gonzalesa Obragona ubrana na biało, płacząca zjawa pojawiła się na ulicach Meksyku już w połowie XVI wieku. Słyszana była przeważnie w czasie pełni księżyca. Głośno płakała i szlochała, budząc mieszkańców miasta, po czym znikała w wodzie.2
Dawno temu, w małej meksykańskiej wiosce żyła piękna Indianka, która miała parę nieślubnych dzieci. Pewnego razu spotkała młodego mężczyznę, który urzeczony jej urodą, zakochał się w niej, a ona w nim. Obiecał, że się z nią ożeni i stanie się ojcem dla jej dzieci. Jednak pewnego dnia wyjechał i już nigdy nie wrócił. Kiedy dziewczyna zrozumiała, że jej kochanek opuścił ją na zawsze, wpadła we wściekłość i postradała zmysły. W szale utopiła swoje dzieci w pobliskiej rzece. Gdy zdała sobie sprawę ze swojego czynu, popełniła samobójstwo. Ale jej dusza nigdy nie zaznała spokoju.
Teraz Llorona pojawia się w pobliżu rzeki jako duch z długimi włosami, ubrana na biało. Wygląda równie pięknie jak za życia. Oczarowani zjawą mężczyźni podążają za nią w ciemne, niebezpieczne miejsca, gdzie przeważnie tracą życie. Ludzie nazywają ją Płaczką, gdyż zawsze płacze, szlocha i krzyczy: "Gdzie jesteście moje dzieci?! Co z wami zrobiłam?!"1
Według Luisa Gonzalesa Obragona ubrana na biało, płacząca zjawa pojawiła się na ulicach Meksyku już w połowie XVI wieku. Słyszana była przeważnie w czasie pełni księżyca. Głośno płakała i szlochała, budząc mieszkańców miasta, po czym znikała w wodzie.2
Be objective and honest.

