Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
NEP - Opinie o produkcie
03.02.2026, 13:21
Dzień dobry,
Nagrodę przekazaną mi otrzymałem, czas realizacji oraz pakowanie oceniam na 5/5
Odnośnie samej substancji nie mam do powiedzenia w zasadzie nic dobrego, jedynym jej plusem jest gigantyczne libido.
Dawki dobrane standardowo, takie same jak od dekady.
Powiedzieć, że obecny sort jest schizogenny to nic nie powiedzieć. To król schiz.
Faza jest bardzo ciężka, depresyjna, mroczna, ciężko się zatrzymać.
Potworne libido działa tak, że można zrobić coś, z czego po wytrzeźwieniu niekoniecznie będzie się zadowolonym
Degradacja neurologiczna osiągnęła tu punkt krytyczny, a sposób w jaki serwowane były mi lęki przed spoleczenstwem wraz z iście olimpijskim poziomem wkurwienia i rozklekotania emocjonalnego niech odzwierciedla wam przykład, gdzie stojąc przy bankomacie by wybrać gotówkę blikiem, chwilowy brak zasięgu był iskrą zapalną do tego by własnym telefonem napierdalać w maszynę do momentu odpalenia się alarmu w niej.
Po powrocie wściekłym do domu, lista ofiar powiększyła się o kuchenkę elektryczną, stół i kilka kuchennych gadżetów a stan amoku w minimalnym stopniu da się odczuć jeszcze dzisiaj, przy czym testy odbyły się w piątek/sobotę.
Zdjęcia tematu nie zamieszczę bo fotki poszły się jebać wraz z telefonem który brał udział w akcji pacyfikacji niesfornego bankomatu, jednak był to jeden duży kamlot wygladajacy jak na fotce powyżej - w sensie to to samo.
Obecnemu sortowi przyznaję dwa punkty,
1pkt za wyjebane turbo dymo ultra libido oraz 1 pkt za wyleczenie mnie z jakiejkolwiek chęci posiadania tego chujostwa w przyszłości
Razem dwa punkty na dziesięć.
Niemniej zastrzegam sobie prawo do dalszych badań różnych chemikaliów analnych i nieanalnych w przyszłości, a wspomnienie jednego spierdolonego odczynnika nie jest w stanie podważyć zaufania i setek pozytywnych doznań jakimi raczył mnie do tej pory Pawełek przez długie lata.
Należy również podjąć dyskusję nt tak drastycznych różnic w działaniu w obrębie jednego odczynika, wszak przed świętami w grudniu zeżarłem 20 gr w dwa dni i nic ale to nic chujowego się nie wydarzyło.
Na szczęście teraz miałem tego tyko 3 gramy i bóg jedyny raczy wiedzieć jak skończyłoby się spotkanie z workiem większym niż 20...
Nagrodę przekazaną mi otrzymałem, czas realizacji oraz pakowanie oceniam na 5/5
Odnośnie samej substancji nie mam do powiedzenia w zasadzie nic dobrego, jedynym jej plusem jest gigantyczne libido.
Dawki dobrane standardowo, takie same jak od dekady.
Powiedzieć, że obecny sort jest schizogenny to nic nie powiedzieć. To król schiz.
Faza jest bardzo ciężka, depresyjna, mroczna, ciężko się zatrzymać.
Potworne libido działa tak, że można zrobić coś, z czego po wytrzeźwieniu niekoniecznie będzie się zadowolonym

Degradacja neurologiczna osiągnęła tu punkt krytyczny, a sposób w jaki serwowane były mi lęki przed spoleczenstwem wraz z iście olimpijskim poziomem wkurwienia i rozklekotania emocjonalnego niech odzwierciedla wam przykład, gdzie stojąc przy bankomacie by wybrać gotówkę blikiem, chwilowy brak zasięgu był iskrą zapalną do tego by własnym telefonem napierdalać w maszynę do momentu odpalenia się alarmu w niej.
Po powrocie wściekłym do domu, lista ofiar powiększyła się o kuchenkę elektryczną, stół i kilka kuchennych gadżetów a stan amoku w minimalnym stopniu da się odczuć jeszcze dzisiaj, przy czym testy odbyły się w piątek/sobotę.
Zdjęcia tematu nie zamieszczę bo fotki poszły się jebać wraz z telefonem który brał udział w akcji pacyfikacji niesfornego bankomatu, jednak był to jeden duży kamlot wygladajacy jak na fotce powyżej - w sensie to to samo.
Obecnemu sortowi przyznaję dwa punkty,
1pkt za wyjebane turbo dymo ultra libido oraz 1 pkt za wyleczenie mnie z jakiejkolwiek chęci posiadania tego chujostwa w przyszłości
Razem dwa punkty na dziesięć.
Niemniej zastrzegam sobie prawo do dalszych badań różnych chemikaliów analnych i nieanalnych w przyszłości, a wspomnienie jednego spierdolonego odczynnika nie jest w stanie podważyć zaufania i setek pozytywnych doznań jakimi raczył mnie do tej pory Pawełek przez długie lata.
Należy również podjąć dyskusję nt tak drastycznych różnic w działaniu w obrębie jednego odczynika, wszak przed świętami w grudniu zeżarłem 20 gr w dwa dni i nic ale to nic chujowego się nie wydarzyło.
Na szczęście teraz miałem tego tyko 3 gramy i bóg jedyny raczy wiedzieć jak skończyłoby się spotkanie z workiem większym niż 20...

