Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
NEP - Opinie o produkcie
26.02.2026, 19:35
Cześć ziomeczki. Wbijam zdać recenzję z nagrody i idę dalej szukać sensu życia, bo mnie ten nepik porządnie przeorał.
Jak już pisałem tutaj w dniu odbioru nagrody, to jedna mała kreska (na oko z 30mg) mnie załatwiła na pół dnia, ale tak, że to jeszcze było do ogarnięcia. Miałem przyspieszenie totalne, libido też duże. Ale zrobiłem sobie przerwę.
Wróciłem na następny dzień do testów i tu już wiedziałem, że to nie jest dla mnie (choć nie aż tak bardzo jak alfa, którą miałem okazję testować). Brałem dawki podobne, ale niestety, częściej. Jedyne co mnie dopadło to paraliż całej mojej jamy ustnej, co skutecznie uniemożliwiło mi całą zabawę. No ale wiadomo, mam ochraniacz na zęby, więc próbowałem. Dawki brałem co godzinę (wiem, błąd, ale przynajmniej nauczyłem się na tym błędzie), jakoś tam w końcu udało mi się skupić na kapucynie i był konkret do momentu, w którym już nie byłem w stanie utrzymać tego tatałajstwa na zębach. Dopiero czułem, że faza mnie łapie jak kładłem się spać (zasypiałem z otwartą na maksa mordą, żeby zębów nie stracić xd). Jakoś się tam udawało zasypiać.
Minęły praktycznie dwa tygodnie, dostałem 3g, a mam to do teraz. Szkoda mi wyrzucać, bo jednak do alfy daleko (tamtej nie potrafiłem w żaden sposób delikatnie przyjąć, bo mnie pokładała za każdym razem, więc skończyła w kiblu), jednak robię to z ultramałymi dawkami, ale zazwyczaj kończy się podobnie, choć jak tylko czuję, że tracę kontrolę nad szczęką to łykam dwie nasenne i elo. Choć wtedy, zanim zasnę, to leżę szybciej niż potrafię jechać na rowerze.
Generalnie działanie wchodzi niemalże od razu, materiał nie kruszy się, jest bezwonny.
Jako że ja jestem lojalny wobec mefa i jego się trzymam, tak nie było wtedy do wyboru, a myślałem, że sobie poradzę.
Nie poradzilem, jednak jakoś trzymam pion.
Rzeczywiście, jak się mocno uda mi skupić to libido jest okrutnie duże, no i bardzo dużym plusem jest to, że w ciągu tych dwóch tygodni jeszcze nie wymęczyłem całych 3 gramów.Jednak dalej zostaję przy tym, że te specyfiki nie są dla mnie.
Sorka, że troszkę późno ta recka, ale przez to wszystko poczułem wstręt do wszystkiego.
Jak już pisałem tutaj w dniu odbioru nagrody, to jedna mała kreska (na oko z 30mg) mnie załatwiła na pół dnia, ale tak, że to jeszcze było do ogarnięcia. Miałem przyspieszenie totalne, libido też duże. Ale zrobiłem sobie przerwę.
Wróciłem na następny dzień do testów i tu już wiedziałem, że to nie jest dla mnie (choć nie aż tak bardzo jak alfa, którą miałem okazję testować). Brałem dawki podobne, ale niestety, częściej. Jedyne co mnie dopadło to paraliż całej mojej jamy ustnej, co skutecznie uniemożliwiło mi całą zabawę. No ale wiadomo, mam ochraniacz na zęby, więc próbowałem. Dawki brałem co godzinę (wiem, błąd, ale przynajmniej nauczyłem się na tym błędzie), jakoś tam w końcu udało mi się skupić na kapucynie i był konkret do momentu, w którym już nie byłem w stanie utrzymać tego tatałajstwa na zębach. Dopiero czułem, że faza mnie łapie jak kładłem się spać (zasypiałem z otwartą na maksa mordą, żeby zębów nie stracić xd). Jakoś się tam udawało zasypiać.
Minęły praktycznie dwa tygodnie, dostałem 3g, a mam to do teraz. Szkoda mi wyrzucać, bo jednak do alfy daleko (tamtej nie potrafiłem w żaden sposób delikatnie przyjąć, bo mnie pokładała za każdym razem, więc skończyła w kiblu), jednak robię to z ultramałymi dawkami, ale zazwyczaj kończy się podobnie, choć jak tylko czuję, że tracę kontrolę nad szczęką to łykam dwie nasenne i elo. Choć wtedy, zanim zasnę, to leżę szybciej niż potrafię jechać na rowerze.
Generalnie działanie wchodzi niemalże od razu, materiał nie kruszy się, jest bezwonny.
Jako że ja jestem lojalny wobec mefa i jego się trzymam, tak nie było wtedy do wyboru, a myślałem, że sobie poradzę.
Nie poradzilem, jednak jakoś trzymam pion.
Rzeczywiście, jak się mocno uda mi skupić to libido jest okrutnie duże, no i bardzo dużym plusem jest to, że w ciągu tych dwóch tygodni jeszcze nie wymęczyłem całych 3 gramów.Jednak dalej zostaję przy tym, że te specyfiki nie są dla mnie.
Sorka, że troszkę późno ta recka, ale przez to wszystko poczułem wstręt do wszystkiego.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność

