Na fotografii widać drobno skruszony w palcach kryształ, od którego odpadł większy kamyk.
Sprzęt łatwo poddaje się pod kartą, do której nie przylepia się - co świadczy o jego suchości. Zapach jest lekko wyczuwalny, nie jest to smród jakiegoś rozpuszczalnika tylko raczej typowa woń syntetycznego katynonu.
Ten aplikowany przeze mnie donosowo mefedron nie powodował bólu, szybko się ładował i skutecznie smyrając dopaminę - spełniał moje oczekiwania wprowadzając w miły, kreatywny stan, pozwalający głęboko wsiąknąć w wykonywanie różnych, sprawiających przyjemność aktywności.
Ja dostałem 4mmc jako sampla do zamowienia i z wygladu byl calkowicie inny. Tak jakby mokra gruda w kolorze zoltawym.
Moja jebala chemia ale to tylko tyle. Sampel poszedl na dwie linie. nic przy sniffie nie pieklo i wogole jakiegokolwiek działania