(10.11.2025, 09:00)Sniffiarz97 napisał(a): Żadna używka ogólnie nie ma zalet. Jaką zaletę może mieć ćpanie/palenie fajek/picie alkoholu?
To tylko chwilowy przyjemny stan, który każdy się skończy a żniwa z tego trzeba zbierać.
Największa wada narkotyków to izolowanie się od reszty i tłumienie emocji lub ich brak. Ciągle zmęczenie, zjazdy energetyczne. Stosowanie takie sporadyczne jeszcze okej, ale jak ktoś robi ciągi na tym to tylko życie krąży wokół tego jednego i gdzie tu jakaś wtedy zaleta. Jak ktoś ma poukładane w głowie i traktuje to jako odskocznie to można powiedzieć że jedyną zaletą jest chwilowy brak zmartwień i myśli, bycie optymistą
Nie zgadzam się.
Bo tak jak wady będą stricte obiektywnym stwierdzeniem, tak subiektywnie można się doszukać zalet - bo przecież nie powiesz mi, że ćpasz tylko dlatego, że dostrzegasz tam mnóstwo wad
Dka mnie takimi zaletami są zwyczajnie odczucia z ćpania- chociażby euforia którą tak uwielbiam czy zwiekszone doznania seksualne.
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży gdy się nią dzieli.