Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Diagnoza ADHD oraz daleko idące marzycielskie plany.
Wczoraj, 06:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 06:54 przez Konwalia2568.)
Stimy b/k są toksycznymi substancjami z praktycznie zerowym potencjałem terapeutycznym, ciężko mi uwierzyć w zbliżone działanie dzikich katynionów, do praktycznie amfy 🤔 jakby chyba wszystkie mają działanie na serke co już robi kolosalna różnice, a jeszcze gargantuiczna różnica w czasie trwania, to już wgl kosmos 😱
To jak powinny opio działać na osobę z ADHD? U mnie nawet niskie dawki potrafiły wywołać skręcone bóle brzucha 🥲 a tak ogólnie to kompletnie nie pamiętam nawet jaką konkretna zmiana zaszła po zażyciu. Niby cisza w głowie, ale jakoś tak tępo jednocześnie. Dziwna chęć na wrzute, ale taka bez uzasadnienia, zwykle wiesz czemu chcesz dorzutki, ciśnienie na kontynuację zmiany i podtrzymanie. A przy tych oksach to czułam jakby wszystko się zmieniło o całe 360 stopni, bo rzeczy przeszły z lewej przeszły na prawo a prawe na lewą, niby coś innego ale u podstaw dalej to samo. Zapewne z mojej reakcji organizmu można wywnioskować tyle co nic, czyli dokładnie tyle korzyści z brania opio xd
Metylofenidat działa za krótko, co w moim odczuciu zmniejsza jego potencjał terapeutyczny. Im dłużej trwa substancja to mamy więcej czasu na zintegrowanie jej efektów z naturalnym stanem.
Tym bardziej Nepem to się jeszcze bardziej roztrzepiesz niż zintegrujesz, dodając znacznie przyspieszone tętno co nie jest dobrym kreatorem trwałych ścieżek xD
Nie rozumiem tego zachwytu nad bupriopionem. Miałam okazję go stosować przez jakiś czas co mogłam uświadczyć? Wyłączenie pół ciszy?? Nie wiem jak to inaczej określić, ale szum w głowie niby znika ale dalej go słyszysz, tylko nie wiesz że to szum. Jak mój poziom interakcji z ludźmi zaczął osiągać peak, to dzięki temu lekowi zaczęłam się bać ludzi na ulicy, co najlepsze bez żadnego 0 clue dlaczego. Jakby powód tego strachu był niewidoczny dla oka niczym powietrze. No i to antydepresant, czułam się obiektywnie głupsza i mniej łapałam treści które oglądałam. Jeśli masz depresję to może bupriopion jest ci pisanym zbawieniem, nie będę się z tym sprzeczać.
Jednak zawsze i wszędzie, liderem na ADHD fetunia będzie, ze względu na optymalny czas trwania. Efektem ubocznym długotrwałego korzystania z dobrodziejstw fetki może być zubożenie emocjonalne, którego osobiście doświadczyłam w wielu aspektach życia. Częściej analityzm bierze górę nad emocjonalnością co mi zapewniło więcej spokoju w życiu mimo wszystko. Może to wpłynąć na moc odczuwania innych emocji, dużo prościej mi się zawstydzić w losowych sytuacjach, wcześniej mogłam lecieć przez miasto na bombie i zignorować czyiś catcalling idąc dalej i nie zwracając uwagi na szum. Teraz bez tego szumu trudniej mi zignorować coś czego się totalnie nie spodziewam. Nie zmienilo jednak mojego podejścia emocjonalnego do moich hobby które kocham, i mogę z nich czerpać dalej tyle szczęścia co poprzednio.
Ciekawy temat xd duże pole do dyskusji nie ma co
To jak powinny opio działać na osobę z ADHD? U mnie nawet niskie dawki potrafiły wywołać skręcone bóle brzucha 🥲 a tak ogólnie to kompletnie nie pamiętam nawet jaką konkretna zmiana zaszła po zażyciu. Niby cisza w głowie, ale jakoś tak tępo jednocześnie. Dziwna chęć na wrzute, ale taka bez uzasadnienia, zwykle wiesz czemu chcesz dorzutki, ciśnienie na kontynuację zmiany i podtrzymanie. A przy tych oksach to czułam jakby wszystko się zmieniło o całe 360 stopni, bo rzeczy przeszły z lewej przeszły na prawo a prawe na lewą, niby coś innego ale u podstaw dalej to samo. Zapewne z mojej reakcji organizmu można wywnioskować tyle co nic, czyli dokładnie tyle korzyści z brania opio xd
Metylofenidat działa za krótko, co w moim odczuciu zmniejsza jego potencjał terapeutyczny. Im dłużej trwa substancja to mamy więcej czasu na zintegrowanie jej efektów z naturalnym stanem.
Tym bardziej Nepem to się jeszcze bardziej roztrzepiesz niż zintegrujesz, dodając znacznie przyspieszone tętno co nie jest dobrym kreatorem trwałych ścieżek xD
Nie rozumiem tego zachwytu nad bupriopionem. Miałam okazję go stosować przez jakiś czas co mogłam uświadczyć? Wyłączenie pół ciszy?? Nie wiem jak to inaczej określić, ale szum w głowie niby znika ale dalej go słyszysz, tylko nie wiesz że to szum. Jak mój poziom interakcji z ludźmi zaczął osiągać peak, to dzięki temu lekowi zaczęłam się bać ludzi na ulicy, co najlepsze bez żadnego 0 clue dlaczego. Jakby powód tego strachu był niewidoczny dla oka niczym powietrze. No i to antydepresant, czułam się obiektywnie głupsza i mniej łapałam treści które oglądałam. Jeśli masz depresję to może bupriopion jest ci pisanym zbawieniem, nie będę się z tym sprzeczać.
Jednak zawsze i wszędzie, liderem na ADHD fetunia będzie, ze względu na optymalny czas trwania. Efektem ubocznym długotrwałego korzystania z dobrodziejstw fetki może być zubożenie emocjonalne, którego osobiście doświadczyłam w wielu aspektach życia. Częściej analityzm bierze górę nad emocjonalnością co mi zapewniło więcej spokoju w życiu mimo wszystko. Może to wpłynąć na moc odczuwania innych emocji, dużo prościej mi się zawstydzić w losowych sytuacjach, wcześniej mogłam lecieć przez miasto na bombie i zignorować czyiś catcalling idąc dalej i nie zwracając uwagi na szum. Teraz bez tego szumu trudniej mi zignorować coś czego się totalnie nie spodziewam. Nie zmienilo jednak mojego podejścia emocjonalnego do moich hobby które kocham, i mogę z nich czerpać dalej tyle szczęścia co poprzednio.
Ciekawy temat xd duże pole do dyskusji nie ma co

