Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Najstraszniejsza rzecz jaką widziałeś/przeżyłeś poschizowany?
29.01.2024, 18:16
Już dawno chciałem wam opowiedzieć o tym ale zawsze miałem jakieś opory.
Niech się dzieje.
Przyjąłem kiedyś olbrzymią dawkę apihp, 20 gram w ok 2,5 doby, jednorazowo nie pamiętam ile ale od zajebania i chyba umarłem.
Pamiętam jakieś postacie, pamiętam że widziałem swoje ciało leżące na ziemi w kałuży krwi i wymiocin, gdzieś mnie prowadzili, jakieś dialogi, w głębi jakaś rozmowa o mnie, że mam wracać
To było strasznie popierdolone i tak bardzo realne że bardziej się nie da. Normalnie czułem to wszystko fizycznie.
Tego dało sie normalnie kurwa "dotknąć".
Ostatnio rozmawiałem z kimś kto również przedawkował ostro alfe i opowiadał mi o podobnych przeżyciach, w zasadzie identycznych.
Możecie mnie uznać za wariata, jebie mnie to, ale mam poważne wątpliwości czy to aby na pewno była jazda narkotyczna.
Poważnie, myślę że wtedy byłem już "tam".
Nie jestem w stanie tego inaczej wam opisać, przedstawić, bo nawet po ocknięciu się niewiele pamiętałem a minęły juz ponad dwa lata.
Po tamtym przedawkowaniu alfy nie ruszałem przez 7-8miesiecy.
Niech się dzieje.
Przyjąłem kiedyś olbrzymią dawkę apihp, 20 gram w ok 2,5 doby, jednorazowo nie pamiętam ile ale od zajebania i chyba umarłem.
Pamiętam jakieś postacie, pamiętam że widziałem swoje ciało leżące na ziemi w kałuży krwi i wymiocin, gdzieś mnie prowadzili, jakieś dialogi, w głębi jakaś rozmowa o mnie, że mam wracać
To było strasznie popierdolone i tak bardzo realne że bardziej się nie da. Normalnie czułem to wszystko fizycznie.
Tego dało sie normalnie kurwa "dotknąć".
Ostatnio rozmawiałem z kimś kto również przedawkował ostro alfe i opowiadał mi o podobnych przeżyciach, w zasadzie identycznych.
Możecie mnie uznać za wariata, jebie mnie to, ale mam poważne wątpliwości czy to aby na pewno była jazda narkotyczna.
Poważnie, myślę że wtedy byłem już "tam".
Nie jestem w stanie tego inaczej wam opisać, przedstawić, bo nawet po ocknięciu się niewiele pamiętałem a minęły juz ponad dwa lata.
Po tamtym przedawkowaniu alfy nie ruszałem przez 7-8miesiecy.
