Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
NEP - Opinie o produkcie
NNie jestem krwa mac w stanie wyobrazić sobie tego jak można przepalić choćby 5g w dwa dni tego neporzeznika ,a co dopiero 20 ja jebie co 1g zrobił mi weekend że po ścianach chodziłem
Ok ok tolerka każda inna ale żeby tyle s weekend zrobić tego kosiarza to trzeba być krwa dzikusem z lasu z dziurawym czajnikiem .
Ok ok tolerka każda inna ale żeby tyle s weekend zrobić tego kosiarza to trzeba być krwa dzikusem z lasu z dziurawym czajnikiem .
I'm not searching for happiness
I'm searching for peace
I'm searching for peace
30.12.2025, 14:58
Bortak42
Tak, mam przećpany łeb, niemniej biologii nie podważam.
NEP działa w lwiej części na dopaminie z noradrenaliną plus serotonina w najmniejszej części.
Zamiast bezmyślnie krytykować jakiegoś ćpuna, poczytaj sobie o czasach regeneracji neuroprzekaźników a dostrzeżesz, że mój przećpany łeb wcale nie jest taki zakuty jak myślisz.
Polecam zrobić też eksperyment, walnij sobie NEPa po dwóch tygodniach a następnie po pół roku, w takich samych dawkach.
Różnice będą nieodczuwalne.
Wynika to z dwóch rzeczy, szybkości regeneracji danych neuroprzekaźników oraz samej mocy stymulantu.
Tak, mam przećpany łeb, niemniej biologii nie podważam.
NEP działa w lwiej części na dopaminie z noradrenaliną plus serotonina w najmniejszej części.
Zamiast bezmyślnie krytykować jakiegoś ćpuna, poczytaj sobie o czasach regeneracji neuroprzekaźników a dostrzeżesz, że mój przećpany łeb wcale nie jest taki zakuty jak myślisz.
Polecam zrobić też eksperyment, walnij sobie NEPa po dwóch tygodniach a następnie po pół roku, w takich samych dawkach.
Różnice będą nieodczuwalne.
Wynika to z dwóch rzeczy, szybkości regeneracji danych neuroprzekaźników oraz samej mocy stymulantu.
(30.12.2025, 14:52)GlasshanD napisał(a): NNie jestem krwa mac w stanie wyobrazić sobie tego jak można przepalić choćby 5g w dwa dni tego neporzeznika ,a co dopiero 20 ja jebie co 1g zrobił mi weekend że po ścianach chodziłem
Ok ok tolerka każda ale żeby tyle s weekend zrobić tego kosiarza to trzeba być krwa dzikusem z lasu z dziurawym czajnikiem .
Trzeba mieć 0 neuronów w głowie i wtedy NEP leci przez głowę. jak przez wiadro - efektu 0, nie robi wrażenia ile byś nie walnął, bo nic tam w tej głowie nie masz, ani neuronów, ani mózgu ani rozumu, jest tylko pusty, zakuty łeb, pusty jak dzban.
123456789
No ja próbowałem tego eksperymentu i różnica jest gigantyczna. No chyba, że się najesz chlorów, to wtedy neurony są powypalane na amen i nie ma zmiłuj, ale to już wtedy łeb spalony i to inna sytuacja. Po chlorach neurony się nie regenerują. No zgadza się NEP jest substancją, stymulantem SNDRI. No, a neurony to mogą się regenerować, ale na pewno nie po przesadzaniu z chlorami, a wtedy różnica naprawdę jest i to potężna.
No ja próbowałem tego eksperymentu i różnica jest gigantyczna. No chyba, że się najesz chlorów, to wtedy neurony są powypalane na amen i nie ma zmiłuj, ale to już wtedy łeb spalony i to inna sytuacja. Po chlorach neurony się nie regenerują. No zgadza się NEP jest substancją, stymulantem SNDRI. No, a neurony to mogą się regenerować, ale na pewno nie po przesadzaniu z chlorami, a wtedy różnica naprawdę jest i to potężna.
Maniek napisał 30.12.2025, 16:30:
Nie cytuj poprzedniej wypowiedzi, gdy bezpośrednio na nią odpowiadasz. Proszę używać opcji 'Szybka Odpowiedź' (opcja ta znajduje się w każdym wątku na samym dole) lub proszę oznaczać użytkownika do którego kierujesz swoje słowa.
Proszę również Ciebie oraz pozostałych użytkowników o zachowanie minimum kultury podczas swoich wypowiedzi. Można się z kimś nie zgadzać, ale trzeba zachować jakiś poziom debaty i rozmawiać na argumenty, a nie ubliżając drugiej osobie.
Nie cytuj poprzedniej wypowiedzi, gdy bezpośrednio na nią odpowiadasz. Proszę używać opcji 'Szybka Odpowiedź' (opcja ta znajduje się w każdym wątku na samym dole) lub proszę oznaczać użytkownika do którego kierujesz swoje słowa.
Proszę również Ciebie oraz pozostałych użytkowników o zachowanie minimum kultury podczas swoich wypowiedzi. Można się z kimś nie zgadzać, ale trzeba zachować jakiś poziom debaty i rozmawiać na argumenty, a nie ubliżając drugiej osobie.
A to ciekawe co mówisz, bo ostatnio miałem całkowicie odwrotne doznania.
Po przerobieniu dwudziestu gram w dwie doby oraz kolejnych dwóch dobach przerwy podszedłem do pozostałej piątki tematu, która się ostała w leżąc na tacy, po zrobieniu węża wielkości ok 150mg, temat klepał bardzo porządnie, na tyle porządnie, że nieogar i zlanie potem to tylko wstęp do tego co się działo później.
Nie była to pełna moc ale rozmawiamy tu o ok 80ciu procentach mocy nominalnej.
Także tak, dopa i nora odbudowują się szybko, a porównawczo do serotoniny to nawet bardzo szybko.
Oczywiście bardzo pomocnym przy regeneracji jest wysiłek fizyczny, przebywanie na dworze, posiłki oraz jakość tych posiłków, nawet pogoda ducha czy smiech ma znaczenie.
A tych chlorów też bym zbytnio nie demonizował bo i po nich neuroprzekaźniki się regenerują.
Gdyby tak nie było to czy 3cmc/4cmc by nadal klepały? No raczej nie.
Dodam jeszcze, że regeneracja następuje do jakiegoś stopnia i po dwóch tygodniach przy dobrym setupie taka dopamina ma swój max, nie da się zregenerować jej bardziej, mocniej.
Dlatego postawiłem tezę graniczącą z pewnością, że NEP klepnie tak samo po dwóch tygodniach jak i po pół roku.
A już na pewno różnice będą niezauważalne z uwagi na moc stymulantu.
Po przerobieniu dwudziestu gram w dwie doby oraz kolejnych dwóch dobach przerwy podszedłem do pozostałej piątki tematu, która się ostała w leżąc na tacy, po zrobieniu węża wielkości ok 150mg, temat klepał bardzo porządnie, na tyle porządnie, że nieogar i zlanie potem to tylko wstęp do tego co się działo później.
Nie była to pełna moc ale rozmawiamy tu o ok 80ciu procentach mocy nominalnej.
Także tak, dopa i nora odbudowują się szybko, a porównawczo do serotoniny to nawet bardzo szybko.
Oczywiście bardzo pomocnym przy regeneracji jest wysiłek fizyczny, przebywanie na dworze, posiłki oraz jakość tych posiłków, nawet pogoda ducha czy smiech ma znaczenie.
A tych chlorów też bym zbytnio nie demonizował bo i po nich neuroprzekaźniki się regenerują.
Gdyby tak nie było to czy 3cmc/4cmc by nadal klepały? No raczej nie.
Dodam jeszcze, że regeneracja następuje do jakiegoś stopnia i po dwóch tygodniach przy dobrym setupie taka dopamina ma swój max, nie da się zregenerować jej bardziej, mocniej.
Dlatego postawiłem tezę graniczącą z pewnością, że NEP klepnie tak samo po dwóch tygodniach jak i po pół roku.
A już na pewno różnice będą niezauważalne z uwagi na moc stymulantu.
30.12.2025, 17:55
(30.12.2025, 17:39)123456789 napisał(a): Po przerobieniu dwudziestu gram w dwie doby oraz kolejnych dwóch dobach przerwy podszedłem do pozostałej piątki tematu, która się ostała w leżąc na tacy, po zrobieniu węża wielkości ok 150mg, temat klepał bardzo porządnie, na tyle porządnie, że nieogar i zlanie potem to tylko wstęp do tego co się działo później.
Kolega pytał ile wziąć na start to sugerujesz mu tyle co Ty wziąłeś po zjedzeniu 20 gieta (150mg)... Mowiąc przy tym, że mniejsze dawki biorą cioty. Bezczelne to i głupie.
Kocie, co Ty taki do przodu? Z Tyłu Cię zabraknie zaraz od tej prędkości
30.12.2025, 18:07
Rweqerew333
Naprawdę tak napisałem?
Że 150? Jesteś pewien?
A może to tylko to, co chciałeś widzieć i tak naprawdę nie dostrzegasz tego co napisałem naprawdę?
Weź sprawdź dwa razy co tam napisałem bo na pewno nie to co mówisz.
Napisałem 80-150 a to duża różnica.
I tak, nadal uważam ze mniejsze dawki od 80mg są dla ciot a większe od 150 dla debili takich jak ja.
No bo kurka wodna, albo ćpam albo wkurwiam tylko nos jakimś mikrodawkowaniem dla leszczy.
Skoro chcę się naćpać to walę dawkę którą poczuję, która wyjebie mnie na orbitę, wystrzeli z kapci i zwinie w rulon.
Bo na tym polega ćpanie, o tym jest temat i do tego stanu każdy tu zmierza, do stanu odmiennej świadomości.
Żeby się kurwa naćpać mój drogi
Naprawdę tak napisałem?
Że 150? Jesteś pewien?
A może to tylko to, co chciałeś widzieć i tak naprawdę nie dostrzegasz tego co napisałem naprawdę?
Weź sprawdź dwa razy co tam napisałem bo na pewno nie to co mówisz.
Napisałem 80-150 a to duża różnica.
I tak, nadal uważam ze mniejsze dawki od 80mg są dla ciot a większe od 150 dla debili takich jak ja.
No bo kurka wodna, albo ćpam albo wkurwiam tylko nos jakimś mikrodawkowaniem dla leszczy.
Skoro chcę się naćpać to walę dawkę którą poczuję, która wyjebie mnie na orbitę, wystrzeli z kapci i zwinie w rulon.
Bo na tym polega ćpanie, o tym jest temat i do tego stanu każdy tu zmierza, do stanu odmiennej świadomości.
Żeby się kurwa naćpać mój drogi
30.12.2025, 18:26
Dobrze, że chociaż opisujesz swoje podejście do walenia tematu. Nie każdy takie ma. Między 15-20mg a 80mg też jest spora różnica. Co kto lubi.
30.12.2025, 19:13
15-20? Przy sniffie?
To uczuleniówka jest.
Lepiej już kawa klepie.
Ja ci powiem dlaczego walicie tak śmieszne dawki, które ledwo co smyrają.
Lęki, psychozy, schizy. Ot powód.
I nie mów mi że nie, bo nikt normalny, bez takich defektów, nie będzie się bawił w żadne półśrodki a już na pewno w ćwierćśrodki, bo nie oszukujmy się, ale to jest ćwierć nominalnej dawki jeśli przyjmiemy że walimy sniffem i chcemy poczuć pełną moc towaru.
No musisz wysypać te 80mg bo to już czuć jest dobrze. Jest euforia, jest zajebisty rush, jest przyspieszenie, no kurwa jest wszystko co trzeba
A co wynika z tych marnych 15-20 mg?
Otóż to
![[Obrazek: SZTUCZNA-KUPA-STOLEC-SMIESZNY-GADZET-PRA...397920.jpg]](https://i.ibb.co/99N6LgZW/SZTUCZNA-KUPA-STOLEC-SMIESZNY-GADZET-PRANK-KAWAL-ZART-STOLEC-POOP-PREZENT-EAN-GTIN-5907713397920.jpg)
Tak, gówno.
Po prostu nauczeni swoimi doświadczeniami zachowujecie odpowiedni dystans do normalnych, tak!, normalnych prawidłowo klepiących dawek narkotyku bo przeraża was właściwa faza jaką daje NEP i za chiny ludowe nie dacie mu zadziałać poprawnie, w pełni, z calym swoim potencjałem.
To nie jest ćpanie, to profanacja i marnotrawstwo.
I celowo użyłem tu liczby mnogiej bo nie jesteś w tym sam, jest tu więcej użytników nieschizoodpornych co najpierw walą a potem nie chcą wyjść z szafy i trza dzwonić po kaftaniarzy.
Tak niskie dawkowanie wynika wyłącznie ze strachu i nie ma nic wspólnego z normalnym waleniem w rozsądnych dawkach i poczuciem pełnego spektrum zjawisk i odczuć, bo te 80 czy nawet 120mg to nie jest żadne ekstremum że trzeba dzwonić po strażników jebanej szafy w której z przerażeniem zamknął się delikwent spierdalający przed pełzającym dywanem.
Koniec kazania
To uczuleniówka jest.
Lepiej już kawa klepie.
Ja ci powiem dlaczego walicie tak śmieszne dawki, które ledwo co smyrają.
Lęki, psychozy, schizy. Ot powód.
I nie mów mi że nie, bo nikt normalny, bez takich defektów, nie będzie się bawił w żadne półśrodki a już na pewno w ćwierćśrodki, bo nie oszukujmy się, ale to jest ćwierć nominalnej dawki jeśli przyjmiemy że walimy sniffem i chcemy poczuć pełną moc towaru.
No musisz wysypać te 80mg bo to już czuć jest dobrze. Jest euforia, jest zajebisty rush, jest przyspieszenie, no kurwa jest wszystko co trzeba

A co wynika z tych marnych 15-20 mg?
Otóż to
![[Obrazek: SZTUCZNA-KUPA-STOLEC-SMIESZNY-GADZET-PRA...397920.jpg]](https://i.ibb.co/99N6LgZW/SZTUCZNA-KUPA-STOLEC-SMIESZNY-GADZET-PRANK-KAWAL-ZART-STOLEC-POOP-PREZENT-EAN-GTIN-5907713397920.jpg)
Tak, gówno.
Po prostu nauczeni swoimi doświadczeniami zachowujecie odpowiedni dystans do normalnych, tak!, normalnych prawidłowo klepiących dawek narkotyku bo przeraża was właściwa faza jaką daje NEP i za chiny ludowe nie dacie mu zadziałać poprawnie, w pełni, z calym swoim potencjałem.
To nie jest ćpanie, to profanacja i marnotrawstwo.
I celowo użyłem tu liczby mnogiej bo nie jesteś w tym sam, jest tu więcej użytników nieschizoodpornych co najpierw walą a potem nie chcą wyjść z szafy i trza dzwonić po kaftaniarzy.
Tak niskie dawkowanie wynika wyłącznie ze strachu i nie ma nic wspólnego z normalnym waleniem w rozsądnych dawkach i poczuciem pełnego spektrum zjawisk i odczuć, bo te 80 czy nawet 120mg to nie jest żadne ekstremum że trzeba dzwonić po strażników jebanej szafy w której z przerażeniem zamknął się delikwent spierdalający przed pełzającym dywanem.
Koniec kazania





