Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
List do Królowej :)
Wczoraj, 12:48
Znalazłem na internecie informacje, że słynne zdanie Marilyn Monroe: „jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza”, w całości brzmi:
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, jestem nieprzewidywalna i czasami trudna do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz mnie znieść w najgorszych chwilach, to na pewno nie zasługujesz na mnie w najlepszych"
I to — z moich doświadczeń — idealnie pasuje, żeby przypisać właśnie Alfie PVP.
Dlaczego to królowa — Królowa narkotyków?
Czasami już na samym początku, od pierwszego bucha, kreski — po prostu pierwszej dawki — oddaje siebie w całości tobie z okazałością swoich zalet. Jest piękna.
Czasami musisz kilka godzin przecierpieć jej humorki - "bo ma gorsze dni" - nie sprawia ci przyjemności — a wręcz przeciwnie — czujesz się fatalnie, ale jako wierny jej wysokości — cierpliwie czekasz. Wciąż każdą kolejną dawką jakby zadając pytanie "czy dasz mi szansę?" - z nadzieją, że jej przejdzie... i przechodzi, a wtedy wiesz, że było warto, bo tylko to, co najpiękniejsze w królowej jest godne takiego poświęcenia.
Z czasem już sama myśl o spotkaniu z Nią, zaczyna wprawiać Cię w niepokój, obawę, zwątpienie. Nie masz pojęcia co tym razem będzie jej kaprysem.
Czy będzie to nieuzasadniony lęk?
Czy uczucie, że jesteś obserwowany przez kogoś, kto chce wyłącznie Twojej krzywdy?
Czy cholerne bicie serca? Tak cholerne, że myślisz, że królowa skazała Cię na ścięcie...
Jednak prawdziwa miłość jest silniejsza od strachu.
I wygrywa odwaga, która w końcu jest wynagrodzona tym, dzięki czemu ona może zawdzięczać swój tytuł: tytuł Królowej
Choć — z całym szacunkiem do niej — zasługuje bardziej na miano zwykłej, toksycznej dziwki, która wykorzystuje Twoją słabość, manipuluje i zdradza.
Ale nigdy jej tak nie nazwiesz, ponieważ — cytując:
"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma."
A to właśnie Ty - oj biedaku - darzysz ją prawdziwą miłością.
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, jestem nieprzewidywalna i czasami trudna do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz mnie znieść w najgorszych chwilach, to na pewno nie zasługujesz na mnie w najlepszych"
I to — z moich doświadczeń — idealnie pasuje, żeby przypisać właśnie Alfie PVP.
Dlaczego to królowa — Królowa narkotyków?
Czasami już na samym początku, od pierwszego bucha, kreski — po prostu pierwszej dawki — oddaje siebie w całości tobie z okazałością swoich zalet. Jest piękna.
Czasami musisz kilka godzin przecierpieć jej humorki - "bo ma gorsze dni" - nie sprawia ci przyjemności — a wręcz przeciwnie — czujesz się fatalnie, ale jako wierny jej wysokości — cierpliwie czekasz. Wciąż każdą kolejną dawką jakby zadając pytanie "czy dasz mi szansę?" - z nadzieją, że jej przejdzie... i przechodzi, a wtedy wiesz, że było warto, bo tylko to, co najpiękniejsze w królowej jest godne takiego poświęcenia.
Z czasem już sama myśl o spotkaniu z Nią, zaczyna wprawiać Cię w niepokój, obawę, zwątpienie. Nie masz pojęcia co tym razem będzie jej kaprysem.
Czy będzie to nieuzasadniony lęk?
Czy uczucie, że jesteś obserwowany przez kogoś, kto chce wyłącznie Twojej krzywdy?
Czy cholerne bicie serca? Tak cholerne, że myślisz, że królowa skazała Cię na ścięcie...
Jednak prawdziwa miłość jest silniejsza od strachu.
I wygrywa odwaga, która w końcu jest wynagrodzona tym, dzięki czemu ona może zawdzięczać swój tytuł: tytuł Królowej
Choć — z całym szacunkiem do niej — zasługuje bardziej na miano zwykłej, toksycznej dziwki, która wykorzystuje Twoją słabość, manipuluje i zdradza.
Ale nigdy jej tak nie nazwiesz, ponieważ — cytując:
"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma."
A to właśnie Ty - oj biedaku - darzysz ją prawdziwą miłością.
2 godzin(y) temu



