Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Ciekawe retro leki
3 godzin(y) temu
Nieironicznie w przypadku niektórych środków rozważenie takiej formy podania może być rozsądne 
Przypomnę, że mamy na forum nawet zwolenników podawania CMC pod napletek, wobec tego podanie doodbytnicze nie wydaje się najgorsze

Przypomnę, że mamy na forum nawet zwolenników podawania CMC pod napletek, wobec tego podanie doodbytnicze nie wydaje się najgorsze
W kielni zero, a kielon napełnia się
3 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 3 godzin(y) temu przez kiertnik82.)
smakosz Nie wiem czemu, ale jakoś jako pierwszy TYTUS mi na myśl przychodzi
Grzyb spalony po takim zabiegu
Grzyb spalony po takim zabiegu
Tak, TYTUS , ale kiedyś podczas srogiego turbienia zaprawianego też różnymi substancjami "zdejmującymi hamulce" (absurdalne dawki benzodiazepin) postanowiłem powtórzyć ten eksperyment.
Jeśli chodzi o wrażenia, to po tym jednym razie bardzo pozytywne. Nakładane z lubrykantem podczas masturbacji nic nie piecze. Bardzo fajnie podbija i wydłuża peak po sniffie.
Natomiast jakoś nie widzę tego, jako użytecznego podczas seksu z partnerką, tylko do patologicznych maratonów masturbacyjnych w zaciszu własnej nory.
Po tym jednym razie nie miałem żadnych podrażnień. Natomiast gdybym postanowił to powtarzać, to na pewno z czasem mógłbym się nabawić poważnych podrażnień, zatem w ogólnym rozrachunku nie polecam.
Jeśli chodzi o wrażenia, to po tym jednym razie bardzo pozytywne. Nakładane z lubrykantem podczas masturbacji nic nie piecze. Bardzo fajnie podbija i wydłuża peak po sniffie.
Natomiast jakoś nie widzę tego, jako użytecznego podczas seksu z partnerką, tylko do patologicznych maratonów masturbacyjnych w zaciszu własnej nory.
Po tym jednym razie nie miałem żadnych podrażnień. Natomiast gdybym postanowił to powtarzać, to na pewno z czasem mógłbym się nabawić poważnych podrażnień, zatem w ogólnym rozrachunku nie polecam.
W kielni zero, a kielon napełnia się
3 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 3 godzin(y) temu przez kiertnik82.)
By chętna była Twoja kobieta, zaserwuj jej kryształ spod swego napleta 😉
3 godzin(y) temu
kiertnik82
Wierszyk fajny
Wspomniałem, że to nienajlepszy sposób podania z partnerką z w sumie dwóch powodów.
Po 1 po włożeniu, większość materiału zostanie na partnerce, więc my nie będziemy mieli z tego żadnych korzyści.
Po 2 zakładam, że żeńskie narządy w poszczególnych miejscach są znacznie bardziej wrażliwe niż nasze i nawet zwykłe MMC mogłyby jej sprawiać dyskomfort, a czasami nawet pewnie ból.
Poza tym kobiety co chwila łapią jakieś infekcje. Ja bym im nie dokładał ryzyka.
Najlepszą drogą dystrybucji dopków do mózgu w przypadku chemsexu jest niezmiennie sniff dla kobiet jak i mężczyzn.
Niektórzy preferują też oral, ale jako stimiarz - oral preferuję dopiero po sniffie.
Mianowicie najpierw ja sniffuje, później partnerka mi oraluje
Wierszyk fajny

Wspomniałem, że to nienajlepszy sposób podania z partnerką z w sumie dwóch powodów.
Po 1 po włożeniu, większość materiału zostanie na partnerce, więc my nie będziemy mieli z tego żadnych korzyści.
Po 2 zakładam, że żeńskie narządy w poszczególnych miejscach są znacznie bardziej wrażliwe niż nasze i nawet zwykłe MMC mogłyby jej sprawiać dyskomfort, a czasami nawet pewnie ból.
Poza tym kobiety co chwila łapią jakieś infekcje. Ja bym im nie dokładał ryzyka.
Najlepszą drogą dystrybucji dopków do mózgu w przypadku chemsexu jest niezmiennie sniff dla kobiet jak i mężczyzn.
Niektórzy preferują też oral, ale jako stimiarz - oral preferuję dopiero po sniffie.
Mianowicie najpierw ja sniffuje, później partnerka mi oraluje
W kielni zero, a kielon napełnia się
2 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2 godzin(y) temu przez kiertnik82.)
doxyou Dzięki za wyjaśnienie. Ja jednak też pozostanę przy sniffie, ewentualnie oral, a kutasa zostawię do innych czynności 
Swoją drogą kiedyś moim ulubionym połączeniem był na początku oral, a później jak się zaczął ładować to sniff. Ten sniff fajnie powodował od razu pełnię efektów i natychmiastowe podbicie orala. Szczególnie dobrze sprawdzało się to z 3mmc. Teraz już raczej w większości leci sniff, jest to jednak pewnego rodzaju rytuał 😉

Swoją drogą kiedyś moim ulubionym połączeniem był na początku oral, a później jak się zaczął ładować to sniff. Ten sniff fajnie powodował od razu pełnię efektów i natychmiastowe podbicie orala. Szczególnie dobrze sprawdzało się to z 3mmc. Teraz już raczej w większości leci sniff, jest to jednak pewnego rodzaju rytuał 😉




