Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Nep vs Hexen
Wczoraj, 19:54
Witam szanownych forumowiczów. Chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami po badaniu tych dwóch stymulantów (od Pablo btw). Jakoś rok temu sprawdziłem po raz pierwszy, zachęcony recenzjami Nepa . I tu było lekkie rozczarowanie. Szukając dopaminy, znalazłem tylko niesamowitą cheć do pracy. Pomyślałem:to taka mocniejsza amfa i tyle,ale co ważne żadnych skutków ubocznych.
Po jakimś miesiącu na warsztat poszedł Hexen i tu się zaczęła niezła jazda. Od pierwszej kreski wiedziałem że Heniek to nie Nep, i nie bierze jeńców. Pamiętam,że mój mózg nie wiedział co z tym zrobić, zapodając mi takie wachania nastroju, od niesamowitej radochy po kompletne załamanie.
Wtedy pomyślałem: wracam do moich ulubionych chlorków, bo te stymulanty to za wysoki próg.
Minał rok i musiałem sobie udowodnić że jednak coś w tym musi być.
Po ponownym sprawdzeniu tej pary w akcji nastąpiło coś zgoła odmiennego.
Znowu pierwszy Nep, ale zaraz, zaraz. Albo to inna kuchnia gotowała albo nie wiem. Oprócz oczywistego speeda i wyjebanego libido dostałem też masę schiz prześladowczych w gratisie.
Teraz Heniek. I tu też zmiana. Oczywiście po akcji z nepem z ogromnym szacunkiem wziąłem się za badanie. Stan emocjonalny w normie, bez żadnych skrajności, są chęci do pracy i euforia. Przy odpowiednim dawkowaniu stał się moim narzędziem do pracy.
I na koniec jeszcze jedno. Pomiędzy stimami zazwyczaj korzystam z 3 i 4 cmc, a gdy przegne z chlorami to kreska heńka jest niczym lek na kaca.
Oczywiście nie można zapomnieć o tym że podczas testów musisz się dobrze nawadniać i odżywiać, wtedy powyższe stimy nią zrobią aż takiego bałaganu w organizmie.
Pozdrawiam.
Po jakimś miesiącu na warsztat poszedł Hexen i tu się zaczęła niezła jazda. Od pierwszej kreski wiedziałem że Heniek to nie Nep, i nie bierze jeńców. Pamiętam,że mój mózg nie wiedział co z tym zrobić, zapodając mi takie wachania nastroju, od niesamowitej radochy po kompletne załamanie.
Wtedy pomyślałem: wracam do moich ulubionych chlorków, bo te stymulanty to za wysoki próg.
Minał rok i musiałem sobie udowodnić że jednak coś w tym musi być.
Po ponownym sprawdzeniu tej pary w akcji nastąpiło coś zgoła odmiennego.
Znowu pierwszy Nep, ale zaraz, zaraz. Albo to inna kuchnia gotowała albo nie wiem. Oprócz oczywistego speeda i wyjebanego libido dostałem też masę schiz prześladowczych w gratisie.
Teraz Heniek. I tu też zmiana. Oczywiście po akcji z nepem z ogromnym szacunkiem wziąłem się za badanie. Stan emocjonalny w normie, bez żadnych skrajności, są chęci do pracy i euforia. Przy odpowiednim dawkowaniu stał się moim narzędziem do pracy.
I na koniec jeszcze jedno. Pomiędzy stimami zazwyczaj korzystam z 3 i 4 cmc, a gdy przegne z chlorami to kreska heńka jest niczym lek na kaca.
Oczywiście nie można zapomnieć o tym że podczas testów musisz się dobrze nawadniać i odżywiać, wtedy powyższe stimy nią zrobią aż takiego bałaganu w organizmie.
Pozdrawiam.
Wczoraj, 20:15
No, wpis taki ten... Chaotyczny, w sumie nie wiadomo za bardzo co z niego wynika.
Na początku ww. stimy Cię schizowały i powodowały wahania nastroju, teraz znalazłeś odpowiednie dawki i jest spoko, fajnie, fajniusio - that's the point?
Zadam w takim razie pytanie. Co Ci bardziej odpowiada, mając już doświadczenie i z Hexem i z chlorami?
Na początku ww. stimy Cię schizowały i powodowały wahania nastroju, teraz znalazłeś odpowiednie dawki i jest spoko, fajnie, fajniusio - that's the point?
Zadam w takim razie pytanie. Co Ci bardziej odpowiada, mając już doświadczenie i z Hexem i z chlorami?
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
Dzisiaj, 02:30
(Wczoraj, 20:15)doxyou napisał(a): No, wpis taki ten... Chaotyczny, w sumie nie wiadomo za bardzo co z niego wynika.
Na początku ww. stimy Cię schizowały i powodowały wahania nastroju, teraz znalazłeś odpowiednie dawki i jest spoko, fajnie, fajniusio - that's the point?
Zadam w takim razie pytanie. Co Ci bardziej odpowiada, mając już doświadczenie i z Hexem i z chlorami?
Oczywiście że Hex, ale w odpowiedzialnych dawkach, żeby nie popłnać. No i wiadomo że stimy nie zapychają tak nosa.
We wpisie chodziło o to że obojętnie jakiej sobie zdanie wyrobisz o danym odczynniku to i tak może cię wynik zaskoczyć. Taki był przekaz.
11 godzin(y) temu
Osobiście preferuję NEP'a ze względu na mniejszą "dzikość" i kompulsywność.NEP nadaje się dla mnie do wykonywania pracy umysłowej idealnie jeśli rozsądnie dawkujemy,heniek sprawuje się pod tym względem u mnie dużo gorzej,no i czuję się ciągle odwodniony na HEX'ie.
9 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 9 godzin(y) temu przez Dead Nightmares.)
fakt, zawsze podczas cpania pilem duzo wody i pilnowalem tego, ale jak pewnego razu zamiast wody kupilem sobie 2 litry mleka to czulem sie o wiele bardziej nawodniony
Siadamy do dużej gry. Ty jesteś fascynat, więc ten dom przegrywasz. Ty jesteś przegrany – ja jestem wygrany. Ty nie masz domu – a ja? – Ja także go nie mam. Bo wygrałem tylko złotówki. I każda gra ma taką właśnie przemienność: różne wartości potrafi zamienić na złotówki. Ale odwrotnie… nie da się, niestety.
8 godzin(y) temu
( 10 godzin(y) temu)doxyou napisał(a): daniel776
Jak nauczył mnie ten z mniej przystojny z moderatorów - napij się mleka przed zabawą. Nie pozwoli się odwodnić.
Mleko,elektrolity-wszystko jest,ale mam takie odczucie że organizm leci na wysokich obrotach i czuję się "wysuszony",może to kwestia indywidualna
( 11 godzin(y) temu)daniel776 napisał(a): Osobiście preferuję NEP'a ze względu na mniejszą "dzikość" i kompulsywność.NEP nadaje się dla mnie do wykonywania pracy umysłowej idealnie jeśli rozsądnie dawkujemy,heniek sprawuje się pod tym względem u mnie dużo gorzej,no i czuję się ciągle odwodniony na HEX'ie.
No, bo NEP tak nie odwadnia aż jak hex i jest bardziej wyważony i spokojniejszy niż Hex, więc pod tym względem lepszy NEP jest, że jest mniej dziki i kompulsywny niż hexen.
Sygnatura



