(10.01.2026, 22:53)Drako Malfoy napisał(a): doxyou to ja mam zasadnicze pytanie kto lub co cie tak naprawiło i zrobiło z Ciebie z chama i gbura w tak krótkim czasie elokwentnego człowieka?
Nic, z założenia jestem chamem i gburem.
Mam zapewne sporo więcej niż dwie twarze.
Kiedy rozmowa jest "elokwentna", to zazwyczaj dostosowuję się do niej, kiedy u teściów trzeba zjeść obiad nożem i widelcem, skorzystać z chusteczki i podziękować za posiłek to, to robię.
Kiedy w pracy trzeba brzmieć poważnie, bez kolokwializmów, wulgaryzmów i swojego normalnego "patusiarskiego" tonu, to też się dostosowuję.
Ale koniec końców wieczorem wracam do domu, zostaję sam, pije 8 piw, słucham głośno muzyki wkurwiając sąsiadów, czasami opierdole jakąś niewinną osobę stekiem przekleństw - można zatem uznać, że cham i gbur to moja prawdziwa twarz.
Robię co chce bo na życie dzisiaj patrzę jak na szmatę Do dzisiaj płacę za błędy i chcę już ostatnią ratę