Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Benzo + stymulanty - Jak bardzo nierozsądne?
21.09.2025, 19:45
Epsiakos
Dałbym sobie uciąć rękę, że była tam mowa o zarzucaniu kwety na przedawkowanie.
W sumie świta mi nawet zdanie w stylu "jak czujecie, że jest za mocno, to wrzucacie 25mg kwetiapiny i już możecie być pewni, że zostało wam 20 minut dobrej fazy zanim zaśniecie"
Nie cytuję oczywiście słowo w słowo i mogło to być napisane zupełnie inaczej - mogło mi się też kompletnie pojebać w pamięci, nie wykluczam tego.
Niestety ale jeśli dobrze kojarzę to było to w temacie pseudoniemca, który jest już usunięty, więc oryginalnego posta nie znajdę, ale mniejsza z tym - Zgadzam się w 100% z opinią powyżej.
Kwetę można dość bezpiecznie i bez większych szkód w organizmie brać na zakończenie zabawy, przy zachowaniu odpowiedniego odstępu.
Ja po CMC odczekuję przynajmniej 2-3 godziny i dopiero zarzucam. Po stimach ten czas trzeba pewnie pomnożyć przez 2.
Ale według mnie, najważniejszym aspektem jest to, żeby "posiedzieć sobie na zwale" przynajmniej te kilka godzin, to znacznie zwiększa odporność na efekty zjazdu w przyszłości.
Przy okazji od razu możemy zaliczyć to jako pokutę za grzechy zeszłej nocy.
Dałbym sobie uciąć rękę, że była tam mowa o zarzucaniu kwety na przedawkowanie.
W sumie świta mi nawet zdanie w stylu "jak czujecie, że jest za mocno, to wrzucacie 25mg kwetiapiny i już możecie być pewni, że zostało wam 20 minut dobrej fazy zanim zaśniecie"
Nie cytuję oczywiście słowo w słowo i mogło to być napisane zupełnie inaczej - mogło mi się też kompletnie pojebać w pamięci, nie wykluczam tego.
Niestety ale jeśli dobrze kojarzę to było to w temacie pseudoniemca, który jest już usunięty, więc oryginalnego posta nie znajdę, ale mniejsza z tym - Zgadzam się w 100% z opinią powyżej.
Kwetę można dość bezpiecznie i bez większych szkód w organizmie brać na zakończenie zabawy, przy zachowaniu odpowiedniego odstępu.
Ja po CMC odczekuję przynajmniej 2-3 godziny i dopiero zarzucam. Po stimach ten czas trzeba pewnie pomnożyć przez 2.
Ale według mnie, najważniejszym aspektem jest to, żeby "posiedzieć sobie na zwale" przynajmniej te kilka godzin, to znacznie zwiększa odporność na efekty zjazdu w przyszłości.
Przy okazji od razu możemy zaliczyć to jako pokutę za grzechy zeszłej nocy.
Robię co chce bo na życie dzisiaj patrzę jak na szmatę
Do dzisiaj płacę za błędy i chcę już ostatnią ratę
Do dzisiaj płacę za błędy i chcę już ostatnią ratę

