13.01.2026, 12:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.01.2026, 12:41 przez Dead Nightmares.)
ja bedac trzezwym nawet 2,5 roku odczuwalem cos takiego wciaz, ale u mnie to raczej wynika bardziej z perfekcjonizmu, zarazem niskiego poczucia wlasnej wartosci i braku zadowolenia z siebie, poczucia, ze niewazne co bym zrobil to jest to nic i jestem nikim w porownaniu do innych, z drugiej strony pojawiaja sie mysli, ze tak nie jest i jestem momentami pewny siebie, znam swoja wartosc itd, takie dwie osoby sie we mnie bija non stop i mam ciagly meksyk na bani
byl okres, ze cwiczylem, mialem zajebista sylwetke, zylem w calkowitej abstynencji, ogolnie zmienilem swoje zycie o 180 stopni, a takie poczucie nadal sie utrzymywalo