Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Benzo + stymulanty - Jak bardzo nierozsądne?
15.01.2026, 23:37
doxyou a już się dzielę mieszaniem benzo ze stimami, zapraszam na lekturę ale może małe wprowadzenie - ćpałam alprę dzień w dzień, do tego mieszałam ją z innymi benzo w tle, praktycznie codziennie, przez ponad rok. Więc ja będąc pod wpływem stimów już i tak w tle byłam na benzo. Generalnie benzo działa mocno przeciwlękowo, więc po jakichś mefedronowych maratonach xany mi pomagały okiełznać mózg przed polożeniem się spać. Jakbym sobie mogła pozwalić na to, żeby normalnie sobie zdechnąć na zjeździe po nieprzespanej nocce to bym to zrobiło, ale często była robota, załatwienia na mieście, albo po prostu - musiałam już iść spać. Czy zdarzyło mi się np wciągać kreski i międzyczasie zajebać tabletkę benzo? Oczywiście, że tak. Jak widać przeżyłam to, choć raz straciłam kontrolę, tu akurat nad zolpidemem, i się nażarliśmy tego z kumplem i naodpierdalaliśmy z kumplem do rana tak, że masakra, żadne z nas nic nie pamiętało, jakieś urywki, na podstawie której udało nam się tylko ułożyć jakąś tam kolejkę zdarzeń. Ale do dziś nie pamiętamy tego. Także generalnie z leków niebenzo ale benzo, czyli zolpidem chociażby to odradzam, jeszcze z alkoholem mieszać - nie róbcie tak w domu.
Pamiętam też, że raz wzięłam clona w trakcie ćpania mefa ze znajomymi. Mam clony zawsze przy sobie, bo mam padaczkę, od lat nie miałam ataków, ale jak czuję, że drżą mi mięśnie, ręce, alob po prost dostaję aury, czyli mam wrażenie że atak się zbliża(nie bede się rozwlekać na ten temat). Więc ja zawsze mam przy sobe klona, bo to jest moje leczenie doraźne i neurolog mi kazał mieć zawsze przy sobie, bo jest tak mocno przeciwdrgawkowy, żę powinien działać. I siedząc wtedy ze znajomymi właśnie nagle się tak chujowo zaczęłam czuć. Nie wiem czy to mój mózg wysyłał mi ACHTUNG, że jestem już przemęczona, że mózg jest zmęczony więc albo pójdę spać albo mnie odetnie za chwilę, czy po prostu wlaśmie przez to siedzenie tam, picie mało wody, zero jedzenia, na świeżym powietrzu rzadko, bo to zima była. I zajebałam wtedy 1mg clona pod język. Ogarnęłam się tam na spokojnie i duży plus jest taki, że mi tak morda nie latała dzięki temu clonazepamowi, rozluźnił mi na tyle mięśnie że nie musiałam mielić mordą.
dzięki za info dot. ketrelu, będę pamiętać, bardzo przydatne.
Pamiętam też, że raz wzięłam clona w trakcie ćpania mefa ze znajomymi. Mam clony zawsze przy sobie, bo mam padaczkę, od lat nie miałam ataków, ale jak czuję, że drżą mi mięśnie, ręce, alob po prost dostaję aury, czyli mam wrażenie że atak się zbliża(nie bede się rozwlekać na ten temat). Więc ja zawsze mam przy sobe klona, bo to jest moje leczenie doraźne i neurolog mi kazał mieć zawsze przy sobie, bo jest tak mocno przeciwdrgawkowy, żę powinien działać. I siedząc wtedy ze znajomymi właśnie nagle się tak chujowo zaczęłam czuć. Nie wiem czy to mój mózg wysyłał mi ACHTUNG, że jestem już przemęczona, że mózg jest zmęczony więc albo pójdę spać albo mnie odetnie za chwilę, czy po prostu wlaśmie przez to siedzenie tam, picie mało wody, zero jedzenia, na świeżym powietrzu rzadko, bo to zima była. I zajebałam wtedy 1mg clona pod język. Ogarnęłam się tam na spokojnie i duży plus jest taki, że mi tak morda nie latała dzięki temu clonazepamowi, rozluźnił mi na tyle mięśnie że nie musiałam mielić mordą.
dzięki za info dot. ketrelu, będę pamiętać, bardzo przydatne.
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana

