Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Ograniczenie badań we dwoje
21.10.2023, 10:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.10.2023, 10:47 przez Attenborough.)
Uważam, że może i dałbym sobie radę sam - nie mieszkamy sami, jednak we dwoje jest to całkowicie niemożliwe a jak już to o wiele trudniejsze. Nie szukam winnych ani zaprzeczenia, ale te awantury o nic nie pozostają bez wpływu na nikogo.
Widzę, jak wiele straciłem choćby w tym roku, ani razu na plaży, na spacerze...
Tydzień temu doktor prowadzaca w poradni nie poznala mnie na poczekalni, bo stwierdziła, że tak schudłem na twarzy, choć waga nie spadła. Uznała, że trzeba mi zrobic dodatkowe badania. Zastanawiam się, czy są to zmiany odwracalne w jakimś stopniu...
Dobrze, że o lekach od niej zawsze pamiętam - to jest świętość.
Jestem osobą niepalącą i nie mam najmniejszego problemu odmowić papierosa.
Tutaj jednak nie potrafię się nie skusić gdy ktoś zacznie badania, nawet w niewielkiej skali, co wówczas oczywiście się rozpędza... Bo to w moim przypadku zawsze kończy się zabawa, która jest coraz gorsza i ostatnimi czasy i tak nie zadowala.
Robię cos wbrew rozsądkowi, wiem, że nie będę zadowolony a jednak to robię... Oczywiście robiąc to mam nadzieję, że będzie milo, zapominając że nigdy nie jest. Nie rozumiem dlaczego, jak ten mechanizm działa i jak go przerwac.
Widzę, jak wiele straciłem choćby w tym roku, ani razu na plaży, na spacerze...
Tydzień temu doktor prowadzaca w poradni nie poznala mnie na poczekalni, bo stwierdziła, że tak schudłem na twarzy, choć waga nie spadła. Uznała, że trzeba mi zrobic dodatkowe badania. Zastanawiam się, czy są to zmiany odwracalne w jakimś stopniu...
Dobrze, że o lekach od niej zawsze pamiętam - to jest świętość.
Jestem osobą niepalącą i nie mam najmniejszego problemu odmowić papierosa.
Tutaj jednak nie potrafię się nie skusić gdy ktoś zacznie badania, nawet w niewielkiej skali, co wówczas oczywiście się rozpędza... Bo to w moim przypadku zawsze kończy się zabawa, która jest coraz gorsza i ostatnimi czasy i tak nie zadowala.
Robię cos wbrew rozsądkowi, wiem, że nie będę zadowolony a jednak to robię... Oczywiście robiąc to mam nadzieję, że będzie milo, zapominając że nigdy nie jest. Nie rozumiem dlaczego, jak ten mechanizm działa i jak go przerwac.
Detox jest jak Yeti - wszyscy o nim mówią, a nikt Go nie widział

