dzwudziesty
Nic z tego co napisałeś nie ma miejsca.
Ja nie eksperymentuję. Doskonale znam tą metodę, przerobiłem w ten sposób mnóstwo różnych prochów i nie są to dziesiątki gramów a setki.
Aplikuję tak większość tego co ćpam, per rectum działa intensywniej a przy niektórych substancjach nawet inaczej niz sniff czy oral. Tak jest przy alfie gdzie faza potrafi być znacząco inna niż przy standardowych metodach.
Mało tego, gdybym ćpał standardowo czyli sniff/oral to prochów starczyło by na dłużej bo przy perrectum można przepuścić o wiele więcej tematu niż przez nos/gardło ,co już samo w sobie jest odwrotnością desperacji, o której piszesz.
Bo potrafię poświęcić od chuja prochu więcej aby poczuć to jebnięcie.
Owszem, mogę naćpać się sniffem czy przez połyk, ale to jest zdecydowanie lepsze.