Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Pustka egzystencjalna
13.01.2026, 13:51
Sniffiarz97
perfekcjonizm moze wynikac z naszego dziecinstwa, jesli rodzice malo nas chwalili i porownywali do innych, mowiac, ze sa lepsi od nas, to tworzy sie w nas taki schemat i zaczyna najbardziej dokuczac w zyciu doroslym, przynajmniej u mnie
terapia poznawczo-behawioralna pomaga w przerobieniu tego tematu
perfekcjonizm moze wynikac z naszego dziecinstwa, jesli rodzice malo nas chwalili i porownywali do innych, mowiac, ze sa lepsi od nas, to tworzy sie w nas taki schemat i zaczyna najbardziej dokuczac w zyciu doroslym, przynajmniej u mnie
terapia poznawczo-behawioralna pomaga w przerobieniu tego tematu
13.01.2026, 14:40
Użytkuje średnio raz w miesiącu, tragedii nie ma pomiędzy przerwami. Nie ukrywam, że uzależnienie to i tak uzależnienie
13.01.2026, 17:36
Wypalenie zawodowe 
Mam dokładnie to samo kumpel, wtedy idę na dluuugi spacer z dala od cywilizacji, powolutku, kroczek w kroczek, dotykam roślin, zbieram zapachy, wiosną i latem lubię się położyć na łące, koca nie noszę, po prostu uwalam się gdzie jest roślinność kwietna i leżę. Potem dalej leżę i leżę. A jak zaczynam myśleć, to leżę bardziej. Leżenie bardziej jest dobre.
Ostatnio też odkryłem, że ognisko gdzieś w lesie nad jeziorem (nawet zimą) może też posłużyć do upieczenia czegoś pysznego i spędzenia miło czasu a nie tylko do skakania przez nie po nocy naćpanym jak pojeb.
Daje poczucie sprawczości, wewnętrznej siły, polecam.
Mnie takie rzeczy budują, pomagają poczuć się o wiele lepiej.

Mam dokładnie to samo kumpel, wtedy idę na dluuugi spacer z dala od cywilizacji, powolutku, kroczek w kroczek, dotykam roślin, zbieram zapachy, wiosną i latem lubię się położyć na łące, koca nie noszę, po prostu uwalam się gdzie jest roślinność kwietna i leżę. Potem dalej leżę i leżę. A jak zaczynam myśleć, to leżę bardziej. Leżenie bardziej jest dobre.
Ostatnio też odkryłem, że ognisko gdzieś w lesie nad jeziorem (nawet zimą) może też posłużyć do upieczenia czegoś pysznego i spędzenia miło czasu a nie tylko do skakania przez nie po nocy naćpanym jak pojeb.
Daje poczucie sprawczości, wewnętrznej siły, polecam.
Mnie takie rzeczy budują, pomagają poczuć się o wiele lepiej.
14.01.2026, 20:59
Z wiekiem coraz częściej mnie to spotyka i daję się temu nakręcać. Muszę znaleźć sobie jakieś porządne hobby, bo staje się to coraz bardziej męczące.
14.01.2026, 21:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.01.2026, 21:38 przez DrakoMalfoy.)
kurvvisko polecam ci sport uderzeniowy jak leciałem co tydzień i mnie wszyscy bili bo kondycji nie miałem to się wkurwiłem i z przerw tygodniowych kręcę paro miesięczne i teraz jest wszystko tak jak powinno być
14.01.2026, 21:44
DrakoMalfoy ja zawsze miałem na bakier ze sportem, jestem szczupły, ale całe życie unikałem (tak, teraz żałuję) i jedyne co to śmigam na rowerze. Teraz ten śnieg stopnieje to mam nadzieję pojeździć sobie jakiś czas, bo się zależałem przez te zimę.
15.01.2026, 07:51
Pod względem takiego trzeźwego umyslu uważam że bardzo dużo mi daje morsowanie. Wchodzisz do zimnej wody i nie masz żadnych myśli. Ma na podwórku mam taką beczkę z lodem, wchodze na jakieś 5 min i potem czuje się, że mam poukladane w glowie. Trening to bardziej przyzwyczajenie i odskocznie tego bym nie nazwal, raczej odhaczenie z listy zadań. Mialem fajny pomysl, pojechać gdzieś w góry i przeżyć jeden dzień dopóki jest zima na dworze gdzieś w lesie. mam jakiś namiot, śpiwór a nawet jakbym zmarzl to tylko jeden dzień
16.01.2026, 03:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2026, 03:43 przez DrakoMalfoy.)
(14.01.2026, 21:44)kurvvisko napisał(a): DrakoMalfoy ja zawsze miałem na bakier ze sportem, jestem szczupły, ale całe życie unikałem (tak, teraz żałuję) i jedyne co to śmigam na rowerze. Teraz ten śnieg stopnieje to mam nadzieję pojeździć sobie jakiś czas, bo się zależałem przez te zimę.
Zazwyczaj ci co mają na bakier ze sportem to są zalani także tutaj plus, na sport uderzany nigdy nie jest za późno jak masz to coś to możesz nawet po dwóch latach bić się z pro
16.01.2026, 12:27
Ja zanim rzuciłbym się na sporty walki, potrenowalbym bieganie i zwiększył siłę w mięśniach. Stymulanty odwadniają i obciążają układ nerwowy i również serce. Takie interwały mogą być z buta za ciężkie, ewentualnie trenować technikę ciosu i trenować siłowo
16.01.2026, 16:08
Sniffiarz97 a ja ci z doświadczenia własnego właśnie powiem że to co mnie stawiało na nogi najlepiej i najszybciej to ciężkie interwały bokserskie nawet kiedy nie dawałem rady po melanżu to na drugim treningu 2 dni później już skakałem jak konik polny





