Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Identyfikacja substancji
01.09.2024, 10:25
no więcej info się już chyba podać nie da, a to co podałam na moje oko ewidentnie by wskazywało na 2mmc
wszystko co ma jakąkolwiek wartość przy identyfikacji jest opisane
smak, dawkowanie, działanie, nawet wygląd który w sumie zależy tylko od metody krystalizacji
ja strzelam właśnie w ten keton, jeśli ktoś ma jakies pomysły jeszcze co może tak dziwnie działać dawać znać bo ciekawośc mnmie zżera
ogromne dawkowanie i peak podobny do mefedronowego,
wszystko co ma jakąkolwiek wartość przy identyfikacji jest opisane
smak, dawkowanie, działanie, nawet wygląd który w sumie zależy tylko od metody krystalizacji
ja strzelam właśnie w ten keton, jeśli ktoś ma jakies pomysły jeszcze co może tak dziwnie działać dawać znać bo ciekawośc mnmie zżera
ogromne dawkowanie i peak podobny do mefedronowego,
06.09.2024, 01:20
Też się przyłączę 
Kilka miesięcy temu wpadł mi w ręce kryształ niewiadomego pochodzenia. Nie omieszkałem przetestować. Towar wyśmienity w działaniu, pozwolił mi na efektywną pracę fizyczną przez prawie tydzień (remont). Z informacji znalezionych w sieci wywnioskowałem, że to jakiś rodzaj mefedronu. Zachęcony pierwszym doświadczeniem, zamówiłem przez znajomego "mefedron", który co prawda wygląda podobnie, ale trochę inaczej działa. Niestety teraz też nie wiem jaka to substancja. To też są biało-przeźroczyste kryształki, w smaku gorzkie i piekące. Przy wciąganiu piecze, ale poprzednia substancja piekła bardziej. Pierwsza nie miała zapachu.
Działanie, które mnie najbardziej interesuje, oprócz stymulacji, to "poprawa kontroli nad ciałem" ("Bodily control enhancement" według opisu na psychonautwiki.org). Używając pierwszej substancji za każdym razem miałem poczucie niesamowitej siły i sprawności ruchowej. Narzędzia, którymi pracowałem, prawie nic nie ważyły, nie potrzebowałem wiele siły, żeby je obsługiwać. Tak jakbym znalazł się w jakimś pancerzu wspomaganym ze świata Fallout.
Tym razem efekty drugiej substancji są z grubsza podobne do pierwszej, ale bez tego poczucia ogromnej siły i zręczności. Według psychonautwiki ten efekt mają 2-MMC i 3-MMC. Czy ktoś spotkał się z podobnym działaniem i mógłby to potwierdzić?

Kilka miesięcy temu wpadł mi w ręce kryształ niewiadomego pochodzenia. Nie omieszkałem przetestować. Towar wyśmienity w działaniu, pozwolił mi na efektywną pracę fizyczną przez prawie tydzień (remont). Z informacji znalezionych w sieci wywnioskowałem, że to jakiś rodzaj mefedronu. Zachęcony pierwszym doświadczeniem, zamówiłem przez znajomego "mefedron", który co prawda wygląda podobnie, ale trochę inaczej działa. Niestety teraz też nie wiem jaka to substancja. To też są biało-przeźroczyste kryształki, w smaku gorzkie i piekące. Przy wciąganiu piecze, ale poprzednia substancja piekła bardziej. Pierwsza nie miała zapachu.
Działanie, które mnie najbardziej interesuje, oprócz stymulacji, to "poprawa kontroli nad ciałem" ("Bodily control enhancement" według opisu na psychonautwiki.org). Używając pierwszej substancji za każdym razem miałem poczucie niesamowitej siły i sprawności ruchowej. Narzędzia, którymi pracowałem, prawie nic nie ważyły, nie potrzebowałem wiele siły, żeby je obsługiwać. Tak jakbym znalazł się w jakimś pancerzu wspomaganym ze świata Fallout.
Tym razem efekty drugiej substancji są z grubsza podobne do pierwszej, ale bez tego poczucia ogromnej siły i zręczności. Według psychonautwiki ten efekt mają 2-MMC i 3-MMC. Czy ktoś spotkał się z podobnym działaniem i mógłby to potwierdzić?
11.11.2024, 22:03
Wątpię w 2-mmc, ledwo daje to jakikolwiek efekt i nigdy nie będzie wyglądać jak 3-mmc. Wszyscy dostawcy rozdają gramy 2-mmc lub oferują je po najniższych cenach. Podobno trzeba brać większe dawki, ale i tak działa.
15.11.2024, 22:09
Szkoda że nie masz jak tego stratować bo możemy spekulować i zgadywać ale tak naprawdę nigdy się nie dowiemy
22.02.2026, 09:45
Cześć załoga
Jest to mój pierwszy post, i bardzo was proszę o wyrozumiałość.
Sprawa wygląda następująco- pierwsza moja substancja jaką dane mi było spróbować był potocznie nazywany kryształ/metamfetamina.To co po nim czułam to właśnie to co wszyscy opisują pod nazwą meta/ piko. Euforia w czystej postaci i speed nie do okiełznania. Wiadomo, zaczynało się od małych dawek, ale z biegiem wtajemniczenia można było i nawet 3g zrobić na nockę a znam też osoby dla których 5 to prawie co nic (wiadomo tolerka) ten, nazwijmy go MÓJ kryształ był zawsze w formie jak ketony (na mnie one wgl nie działają tak samo jak opio) 3cmc, 4cmc twarde kamienie. Często w różnych barwach, mleczne przezroczyste czasem delikatnie brązowo żółte.
Jak źródło do mojego kryształu uschło, zaczęłam właśnie próbować ketony i tu wielkie rozczarowanie, ale wiadomo dla chcącego nic trudnego i w końcu znalazłam PIKO. Wygląd? Żaden kamień, postać przezroczystego szkiełka stwierdzialam ze taki sort. Piękny dzień, próba zatracenia się i…… nic? Wiadomo czułam że przyjęłam coś do nosa ale miało to się nijak do tego co zapamiętałam i nijak do tego co było opisywane pod nazwą piko.
Powiedzcie mi czy to co zażywałam to faktycznie była meta? Czy może jakiś inny wynalazek? U vendora pojawiło się piko właśnie w formie szkiełka ale strasznie się obawiam że to nie będzie ,to’
Za wszelkie rady bardzo wam dziękuję i przepraszam jeżeli mój wpis jest…. Hmmmmm
Łapcia!
Jest to mój pierwszy post, i bardzo was proszę o wyrozumiałość.
Sprawa wygląda następująco- pierwsza moja substancja jaką dane mi było spróbować był potocznie nazywany kryształ/metamfetamina.To co po nim czułam to właśnie to co wszyscy opisują pod nazwą meta/ piko. Euforia w czystej postaci i speed nie do okiełznania. Wiadomo, zaczynało się od małych dawek, ale z biegiem wtajemniczenia można było i nawet 3g zrobić na nockę a znam też osoby dla których 5 to prawie co nic (wiadomo tolerka) ten, nazwijmy go MÓJ kryształ był zawsze w formie jak ketony (na mnie one wgl nie działają tak samo jak opio) 3cmc, 4cmc twarde kamienie. Często w różnych barwach, mleczne przezroczyste czasem delikatnie brązowo żółte.
Jak źródło do mojego kryształu uschło, zaczęłam właśnie próbować ketony i tu wielkie rozczarowanie, ale wiadomo dla chcącego nic trudnego i w końcu znalazłam PIKO. Wygląd? Żaden kamień, postać przezroczystego szkiełka stwierdzialam ze taki sort. Piękny dzień, próba zatracenia się i…… nic? Wiadomo czułam że przyjęłam coś do nosa ale miało to się nijak do tego co zapamiętałam i nijak do tego co było opisywane pod nazwą piko.
Powiedzcie mi czy to co zażywałam to faktycznie była meta? Czy może jakiś inny wynalazek? U vendora pojawiło się piko właśnie w formie szkiełka ale strasznie się obawiam że to nie będzie ,to’
Za wszelkie rady bardzo wam dziękuję i przepraszam jeżeli mój wpis jest…. Hmmmmm
Łapcia!
22.02.2026, 15:15
Poczekaj na opinie, które na dniach napiszą ludzie co zamówili Piko, to co brałaś/brałeś to ciężko powiedzieć co to było, jeżeli mieszkasz bliżej Czech to może i piko, ciężko powiedzieć. Sorty latające po mieście różnego rodzaju klefedron czy metakklefedron są czasami mleczne/przezroczyste
Jak ktoś ma chujowego dostawcę to chujowo klepią
Jak ktoś ma chujowego dostawcę to chujowo klepią
22.02.2026, 15:27
(22.02.2026, 09:45)Mojrzszesz napisał(a): Wiadomo, zaczynało się od małych dawek, ale z biegiem wtajemniczenia można było i nawet 3g zrobić na nockę a znam też osoby dla których 5 to prawie co nic (wiadomo tolerka) ten, nazwijmy go MÓJ kryształ był zawsze w
Nie, to nie była Metamfetamina

"Wiadomo, tolerka" - Made my day

Po 5g metamfetaminy w noc na 3 osoby to byście na OIOMIE leżeli albo w kostnicy.
Big fax, ribs got saucy no Nic Nacs, sink that
22.02.2026, 15:33
Mój znajomy kiedyś zanim się tym wszystkim interesowałem ogarniał temat i prócz koksu to reszta była słaba, kryształ klepał 1 dzień a 2 to był marynowanie tematu. Musiałeś trafić na ten dobry i na ten zły. Pierwszy przypadek to był u Ciebie 3cmc i szczury cię bardziej klepaly a później na 4cmc trafiłeś co donosowo tak nie działa jak 3cmc i się tak nie czułeś. Taki mój research. 3g metaamfetaminy w nockę może ten fiński snajper zjadl podczas nocy jak od Ruskich uciekał
Mojrzszesz
To co zażywałaś to nie była metamfetamina, a jakieś 3-CMC pewnie, a to co jest obecnie u vendora to jest faktycznie metamfetamina.
To co zażywałaś to nie była metamfetamina, a jakieś 3-CMC pewnie, a to co jest obecnie u vendora to jest faktycznie metamfetamina.
Sygnatura
22.02.2026, 16:59
Już kiedyś się spotkałem z tym, że ktoś na zwykłego krisa mówił metfetamina. Podejrzewam, że tu chodzi o jakieś 3-cmc.







